Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 12, 2019 15:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Kryzys Kościoła 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39944
Post Kryzys Kościoła
Niestety kryzys zaczyna być odczuwany fizycznie :(
W mojej parafii dziś w ogłoszeniach usłyszeliśmy komunikat: Po konsultacji z wieloma grupami parafialnymi, ze względu na braki personalne, od stycznia 2020r liczba niedzielnych Mszy z liczby 7 została zmniejszona do 5.


N paź 20, 2019 19:19
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1332
Post Re: Kryzys Kościoła
W Twojej parafii ograniczono liczę mszy z powodów -jak wyjaśniano- braków personalnych. Tylko nie wiadomo o co właściwie chodzi, czy o to, że mniej ludzi chodzi do kościoła, brakuje organistów, osób do obsługi, księży? Nie opisałaś kulisów sprawy, więc trudno zgadnąć jakie rozmowy z grupami parafialnymi były prowadzone i z jakiego powodu.
Kolejna sprawa wynikająca z powyższego, to kryzys Kościoła. Czy mogłabyś zakreślić ramy dyskusji oraz wyjaśnić jak Ty rozumiesz ten kryzys?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


N paź 20, 2019 19:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13164
Post Re: Kryzys Kościoła
Alus, jaki kryzys?
U nas od lat trzeba sprawdzac w ktorej parafii i o ktorej godzinie bedzie Msza sw. Fakt: mamy wybor miedzy 18:30 w sobote, 9:30, 11:00 i 18:30 w niedziele, ale kazda jest w innym kosciele w odleglosci do 20 km. A w 2030 jedna "parafia" ma byc wielkosci powiatu.

Powiedzialabym, ze Polsce troche ograniczenia (sie) Kosciolowi dobrze zrobi. Do niedawna nasi hierarchowie pouczali reszte Europy z pozycji zadufanych w sobie wzorcowych katolikow, ktorzy zadnych kryzysow sie nie boja.
Jak widac, rzeczywistosc jednak nie da sie zaklamac.


N paź 20, 2019 19:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5561
Post Re: Kryzys Kościoła
Alus napisał(a):
Niestety kryzys zaczyna być odczuwany fizycznie :(
W mojej parafii dziś w ogłoszeniach usłyszeliśmy komunikat: Po konsultacji z wieloma grupami parafialnymi, ze względu na braki personalne, od stycznia 2020r liczba niedzielnych Mszy z liczby 7 została zmniejszona do 5.



Jeśli chodzi o moją parafię, to liczba chodzący do kościoła jest cały czas taka sama, tyle że dziś większość to starzy ludzie, a 20 lat temu, było sporo więcej młodzieży, widocznie jeszcze internetu nie było.
Ogólnie licząc to ludzi w Kościołach ubywa, więc jakiś kryzys jest, i to mnie aż tak nie dziwi, w końcu utopijność wizji życia pozagrobowego, może wielu od tego kościoła odstraszać.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N paź 20, 2019 20:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39944
Post Re: Kryzys Kościoła
Mrs_Hadley napisał(a):
W Twojej parafii ograniczono liczę mszy z powodów -jak wyjaśniano- braków personalnych. Tylko nie wiadomo o co właściwie chodzi, czy o to, że mniej ludzi chodzi do kościoła, brakuje organistów, osób do obsługi, księży? Nie opisałaś kulisów sprawy, więc trudno zgadnąć jakie rozmowy z grupami parafialnymi były prowadzone i z jakiego powodu.
Kolejna sprawa wynikająca z powyższego, to kryzys Kościoła. Czy mogłabyś zakreślić ramy dyskusji oraz wyjaśnić jak Ty rozumiesz ten kryzys?

Mniej ludzi uczestniczy w niedzielnych Mszach i jest to wyraźnie widoczne. Młodzi ludzie stanowią max 15-20%, brak dzieci. Na Mszy rozpoczynającej rok szkolny 2019/2010 spośród 640 uczniów szkoły podstawowej obecnych było +- 90.
Zasadnicza kwestia - brak duchownych - odczuwalnych od paru lat w diecezji. W ostatnich kilku latach do seminarium wstępuje corocznie 12 -9 - 6 -4 - 7 kandydatów do kapłaństwa.
Gdy powołano moją parafię obejmującą dwa osiedla i ok 18 tys mieszkańców, posługę sprawowało 6 kapłanów - proboszcz i 5 wikarych.
Aktualnie tą posługę sprawują: proboszcz +3 wikarych i 77 letni rezydent, były proboszcz. I z seminarium już brak seminarzystów do pomocy w niedzielę.
Pozostają księża emeryci zamieszkali w domu księży emerytów, przy czym o tych sprawnych fizycznie zabiega wiele innych parafii.

Kael - wiem jak jest w Niemczech, pracowałam sezonowo przez 5 lat.
Ale powoli w Polsce zaczynamy zmierzać do sytuacji w krajach Europy Zach, może jeszcze nie tak drastycznej, ale pustki w seminariach prognozują, ze nie o wiele lepszej :(


Pn paź 21, 2019 7:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 17, 2004 19:19
Posty: 574
Post Re: Kryzys Kościoła
Mieszkam na terenie parafii zakonnej. I jakoś nie widzę tego kryzysu. Wspólnot jest chyba ze 30, w tym Oaza, Odnowa, Neony, Akcja katolicka itp. Msza dla dzieci to pełno i gwarno. Na parafii jest proboszcz i 4 wikariuszy, oprócz tego zakonnicy emeryci w ilości 3 i kapłani nie przypisani do parafii w liczbie 4 oraz przełożony domu.
W parafiach zakonnych jest stanowczo lepiej. A i najważniejsze emeryci nie są wywalani do domu starców księży emerytów a wciąż są wsród współbraci w kapłaństwie.

_________________
„Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli. A więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka, to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic." Józef Piłsudski


Pn paź 21, 2019 16:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13164
Post Re: Kryzys Kościoła
Jeszcze nie widzisz. Zakony beda zwijac parafie pozniej, bo z zasady w domu zakonnym jest wspolnota zakonnikow, czyli wiecej niz proboszcz + wikary.
Pytanie ile maja nowicjuszy i jaka jest srednia wieku w zgromadzeniu.


Pn paź 21, 2019 18:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 377
Post Re: Kryzys Kościoła
Myślę, że chodzi o kryzys związany z bylejakością seminaryjnej formacji duchowej, która jest pokłosiem m.in. pedofilii w polskim kościele.
Do tego dochodzą inne grzeszki duchownych. Kochanki, dzieci, opłaty za sakramenty, bzdurne zalecenia - jak roczne przygotowanie do ślubu. Jak to się ma z oficjalną wersją, że ukończenie religii w szkole średniej jest także ukończeniem przygotowania do sakramentu małżeństwa. Hitem bezmyślności jest fakt, że owe przygotowanie jest ważne przez pięć lat. Stąd w statystykach więcej jest zawieranych ślubów cywilnych. Tak z mojego podwórka.
A jak wygląda to w skali kraju:

https://dziendobry.tvn.pl/a/coraz-mniej ... -to-wynika


Pn paź 21, 2019 19:39
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1332
Post Re: Kryzys Kościoła
Robek napisał(a):
Ogólnie licząc to ludzi w Kościołach ubywa, więc jakiś kryzys jest, i to mnie aż tak nie dziwi, w końcu utopijność wizji życia pozagrobowego, może wielu od tego kościoła odstraszać.

Dla odmiany @Robek dzielnie idzie pod prąd i na przekór niedowiarkom wierzy w wizję życia pozagrobowego, nawet to od kościoła go nie odstrasza.

Alus napisał(a):
Młodzi ludzie stanowią max 15-20%, brak dzieci.

Bo zmienia się piramida wieku, młodych coraz mniej, średnia wieku się podwyższa, nie wiadomo jakie efekty przyniosą programy socjalne mające w założeniu wspierać dzietność.
Dobrym rozwiązaniem byłoby wygospodarowanie jednej niedzielnej mszy dedykowanej dzieciom, ale na takie rozwiązania nie decyduje się każda parafia i nie wynika to tylko z braku umiejętności księdza, ale bywa że pewnym grupom wiernych takie rozwiązania się nie podobają z różnych powodów. Często księża dostosowują się do potrzeb wiernych, którzy czasy młodości mają już za sobą. W efekcie młodzi nie widzą tam miejsca dla siebie, bo widzą skostniałe struktury, brakuje zrozumienia problemów z którymi się borykają, brakuje przekazu, idei, za którą mogliby pójść i księży, którzy są zaangażowani w życie społeczności.

Alus napisał(a):
Ale powoli w Polsce zaczynamy zmierzać do sytuacji w krajach Europy Zach, może jeszcze nie tak drastycznej, ale pustki w seminariach prognozują, ze nie o wiele lepszej

Może Kościół potrzebuje kryzysu, aby się oczyścić i wyjść z niego umocnionym? To właśnie kryzys powoduje, karierowicze, ludzie szukający blasku sławy i splendoru, łaknący władzy i wpływów odejdą. Wielokrotnie przytaczałaś różne patologie, które mają miejsce w strukturach kościelnych,kryzys powoduje, że słabi odchodzą, na ich miejsce wejdą Ci, którzy zrobią porządek tam, gdzie panował bałagan.

Believing napisał(a):
Myślę, że chodzi o kryzys związany z bylejakością seminaryjnej formacji duchowej, która jest pokłosiem m.in. pedofilii w polskim kościele.

Mamy takich księży, jakie mamy społeczeństwo. Nie od dziś mówi się o kryzysie wartości, zagubieniu, problemach z własną tożsamością. Coraz więcej rozwodów, wiele dzieci wychowuje się w rodzinach niepełnych, gdzie matka/ojciec robi za dwóch i nie ma dla nich czasu. Kryzys rodziny mocno odbija się na kondycji społeczeństwa.

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Pn paź 21, 2019 20:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39944
Post Re: Kryzys Kościoła
Mrs_Hadley napisał(a):
Alus napisał(a):
Młodzi ludzie stanowią max 15-20%, brak dzieci.

Bo zmienia się piramida wieku, młodych coraz mniej, średnia wieku się podwyższa, nie wiadomo jakie efekty przyniosą programy socjalne mające w założeniu wspierać dzietność.
Dobrym rozwiązaniem byłoby wygospodarowanie jednej niedzielnej mszy dedykowanej dzieciom, ale na takie rozwiązania nie decyduje się każda parafia i nie wynika to tylko z braku umiejętności księdza, ale bywa że pewnym grupom wiernych takie rozwiązania się nie podobają z różnych powodów. Często księża dostosowują się do potrzeb wiernych, którzy czasy młodości mają już za sobą. W efekcie młodzi nie widzą tam miejsca dla siebie, bo widzą skostniałe struktury, brakuje zrozumienia problemów z którymi się borykają, brakuje przekazu, idei, za którą mogliby pójść i księży, którzy są zaangażowani w życie społeczności.


W mojej parafii księża od lat bardzo angażują się ewangelizację dzieci i młodzieży - odprawiają osobne msze: dla przedszkolaków, dla dzieci wieku szkolnym, dla młodzieży, a aktywnym uczestnictwem w czytaniach, oprawie muzycznej.
I po zmniejszeniu ilości mszy niedzielnych, te 3 msze dla dzieci i młodzieży pozostały.
Ale nikt nie ma możliwości zmusić rodziców z młodszymi dziećmi, czy starsze dzieci by w nich uczestniczyły.


Wt paź 22, 2019 6:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5561
Post Re: Kryzys Kościoła
Mrs_Hadley napisał(a):
Dobrym rozwiązaniem byłoby wygospodarowanie jednej niedzielnej mszy dedykowanej dzieciom, ale na takie rozwiązania nie decyduje się każda parafia i nie wynika to tylko z braku umiejętności księdza, ale bywa że pewnym grupom wiernych takie rozwiązania się nie podobają z różnych powodów.


U mnie na takiej mszy, by było kilkanaście dzieciaków, gdzie w tym sens?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt paź 22, 2019 18:42
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1332
Post Re: Kryzys Kościoła
Alus napisał(a):
W mojej parafii księża od lat bardzo angażują się ewangelizację dzieci i młodzieży - odprawiają osobne msze: dla przedszkolaków, dla dzieci wieku szkolnym, dla młodzieży, a aktywnym uczestnictwem w czytaniach, oprawie muzycznej.
I po zmniejszeniu ilości mszy niedzielnych, te 3 msze dla dzieci i młodzieży pozostały.
Ale nikt nie ma możliwości zmusić rodziców z młodszymi dziećmi, czy starsze dzieci by w nich uczestniczyły.

To i tak mieliście rozbudowaną ofertę dla wiernych, skoro w niedziele odbywa się 5 mszy, w tym aż 3 dla dzieci i młodzieży, ograniczono msze zwykłe, więc problem nie jest z tą grupą wiekową, lecz z dorosłymi, którzy rezygnują z uczestnictwach na mszach św.
Dla równowagi: w mojej diecezji, mało jest kościołów, które poświęcają choćby jedną niedzielną mszę dla dzieci, do 3 mszy dla dzieciaków mało która parafia może się równać z Twoją.


Robek napisał(a):
U mnie na takiej mszy, by było kilkanaście dzieciaków, gdzie w tym sens?

Wystarczy :). W tygodniu chodzi zapewne jeszcze mniej ludzi, a ksiądz nadal widzi w tym sens, więc nie widzę problemu.

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Śr paź 23, 2019 19:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 377
Post Re: Kryzys Kościoła
Mrs_Hadley napisał(a):
Mamy takich księży, jakie mamy społeczeństwo.

Jasne. Nie zapominaj jednak proszę, że ryba psuje się od głowy. W moim przekonaniu nic nie usprawiedliwia przyjmowania do seminarium jedynie dlatego by mieć kleryków, a dzięki nim pracę (rektorzy, wychowawcy, ojcowie duchowni, wykładowcy). Nic nie usprawiedliwia zależności wynikającej z systemu ekonomiczno-finansowego.

Mrs_Hadley napisał(a):
Nie od dziś mówi się o kryzysie wartości, zagubieniu, problemach z własną tożsamością.

Widzisz, jeśli ktoś ma problemy z własną tożsamością, to czy seminaryjne gremium powinno przyjmować takie osoby? Chyba że gremium też ma problemy z własną tożsamością i nie potrafi właściwie rozeznać. Wszak pochodzi z tego samego zaniedbanego społeczeństwa.

Mrs_Hadley napisał(a):
Coraz więcej rozwodów, wiele dzieci wychowuje się w rodzinach niepełnych, gdzie matka/ojciec robi za dwóch i nie ma dla nich czasu.

Zatem, może warto rozeznać pomoc dla takich rodzin jako nowe zadanie dla Kościoła? Paczki z Caritas to nie wszystko. Tu potrzeba szerszego spojrzenia na istotę człowieczeństwa, a nie tylko na pełny żołądek. "Wszak nie samym chlebem żyje człowiek."

Mrs_Hadley napisał(a):
Kryzys rodziny mocno odbija się na kondycji społeczeństwa.

A kondycja społeczeństwa mocno odbija się na kondycji ekip seminaryjnych.


Śr paź 23, 2019 20:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 883
Post Re: Kryzys Kościoła
Believing napisał(a):
Myślę, że chodzi o kryzys związany z bylejakością seminaryjnej formacji duchowej, która jest pokłosiem m.in. pedofilii w polskim kościele.


Seminaryjna formacja jest poklosiem m.in. pedofilii w polskim Kosciele?

Moglbym prosic o wyjasnienie co Autor mial na mysli?

Believing napisał(a):
W moim przekonaniu nic nie usprawiedliwia przyjmowania do seminarium jedynie dlatego by mieć kleryków, a dzięki nim pracę (rektorzy, wychowawcy, ojcowie duchowni, wykładowcy). Nic nie usprawiedliwia zależności wynikającej z systemu ekonomiczno-finansowego.


Na jakiej podstawie twierdzisz, ze przyjmuje sie klerykow aby personel mial prace?
Znasz procedury i kryteria dotyczace przyjmowania kandydatow do seminarium?

Co do innych uwag i przemyslen, zgoda.

Jest kryzys w polskim Kosciele i nie tylko w polskim.

I o ile w innych lokalnych Kosciolach trwa dyskusja na ten temat, sa podejmowane wysilki aby temu jakos zaradzic, wprowadza sie pewne reformy(ksztalcenie przyszlych duchownych, reorganizacja struktur koscielnych),prowadzi sie dyskusje na trudne tematy (np. celibat, decentralizacja, swiecenia kobiet, rola swieckich w Kosciele itd.) to w polskim Kosciele niestety tego nie widze bo albo traktuje sie te tematy jako jakies tabu albo ucina sie dyskusje na sámym poczatku argumentujac ,ze my, czytaj biskupi ksieza wiemy lepiej od was a waszym obowiazkiem jest wierzyc, sluchac i placic.


Cz paź 24, 2019 6:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3750
Post Re: Kryzys Kościoła
Bramin- Twoje ostatnie zdanie moim zdaniem oddaje zasadniczą przyczynę kryzysu Kościoła- zamknięcie się hierarchów w własnym hermetycznym światku i nie dostrzeganie , że utworzyło to przepaść między nimi a wiernymi, którzy mają prawo wpływać na kształt Kościoła, a nie być biernymi owieczkami akceptującymi wszystko co wyższa hierarchia ustali. Nie chodzi o jakieś drastyczne zmiany, ale o zwykły dialog a nie monolog, o otwartość na zmiany na które ludzie są gotowi, ale skostniałe struktury odrzucają te opcje nawet nie racząc o tym uczciwie porozmawiać. Wbrew pozorom w Kościele jest spora dowolność na poziomie lokalnym, tylko jakoś ktoś założył, że pewne zmiany zniechęcią starszych wiernych, a tym czasem ich brak zniechęca młodszych, czasem wystarczyłoby popatrzeć jakim to cudem niektóre kościoły są pełne a inne puste, pomyśleć o konkretnych szkoleniach dla kapłanów jak nie zniechęcać wiernych...
Dużym problemem jest też olewanie opinii lokalnych społeczności i ich potrzeb.
Sam upór, że człowiek należy do parafii według miejsca zamieszkania a nie tej, która jest mu bliska prowadzi do kuriozalnych sytuacji, ale przecież przepisy i odgórne wytyczne są ważniejsze niż ludzie i aktualne warunki... Nie jestem za robieniem castingu na parafię, ale są specyficzne sytuacje, które powinny być po prostu uwzględniane. Gdy widzę tego typu akcje serio się cieszę, że nie biorę w tym udziału.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz paź 24, 2019 14:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL