Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt lut 28, 2020 5:10



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona
 Kryzys Kościoła 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
Małgosiaa napisał(a):
Grzechem są czyny homoseksualne.

"Wiceszef episkopatu bp Franz-Josef Bode opowiedział się otwarcie za wprowadzeniem kościelnej ceremonii błogosławienia związków jednopłciowych"

Pewnie tu chodzi o błogosławienie białych związków homoseksualnych.

Niezła szopka z tej religii się zrobiła.


Pn gru 09, 2019 9:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40228
Post Re: Kryzys Kościoła
Rzeczywiście niezła szopka...KAI informuje, że Eucharystią w Monachium rozpoczęto drogę synodalną, a pierwsza robocza sesja odbędzie się w styczniu 2020.
https://ekai.pl/rozpoczela-sie-droga-sy ... niemczech/

a pch24 informuje o ustaleniach, jakby na zakończenie drogi.....


Pn gru 09, 2019 13:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn gru 09, 2013 8:49
Posty: 696
Post Re: Kryzys Kościoła
Trudno zaprzeczyć, że nasze skłonności seksualne są naturalne w sensie, że nie wybieramy ich sobie. W samym błogosławieństwie par jednopłciowych nie widzę nic strasznego, to nie sakrament. Kwestia dopuszczalności rozwodów ( a tym samym i dopuszczalność komunii) zdaje się nie jest dogmatem, po raz któryś muszę przywołać sytuację w kościołach wschodnich i protestanckich, wnioskujących przecież z tej samej Księgi, mających także sukcesję apostolską. Kościół czeka kolejne aggiornamento...

_________________
Jeśli można na coś poradzić, po cóż rozpaczać,
Jeśli nie można, na cóż ronić łzy ...


Pn gru 09, 2019 13:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
zepp napisał(a):
W samym błogosławieństwie par jednopłciowych nie widzę nic strasznego, to nie sakrament.

No ale Małgosia napisała coś takiego:
"Grzechem są czyny homoseksualne".

Jak ktoś jest w związku z osobą tej samej płci to trudno aby nie dochodziło do czynów homoseksualnych.
A jak jeszcze jak biskup pobłogosławi taki związek to znaczy że wszystko jest w porządku.
Błogosławieństwo dla takiego związku to wyraz akceptacji. To przyzwolenie.


Pn gru 09, 2019 14:17
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2147
Post Re: Kryzys Kościoła
To zależy od rodzaju błogosławieństwa i jego znaczenia. Błogosławieństwo oznacza nie tylko rytuał, który jest znakiem czegoś głębszego, ale także życzenie jakiegoś dobra.
https://sjp.pwn.pl/slowniki/b%C5%82ogos ... 4stwo.html

W Kościele i jego liturgii nic nie jest pustym znakiem. Znak dla znaku i rytuał dla rytuału nie mają żadnego sensu.
A błogosławić, czyli życzyć dobra, parom homoseksualnym, to samo w sobie dobre zjawisko. A czy w związku jednopłciowym dochodzi do czynów seksualnych, to już sprawa sakramentu... pojednania. Sakrament pokuty dotyczy relacji indywidualnej, a więc tutaj nikt nie powinien się wtrącać. Tak więc nie powinno się wnikać, czy w związku jednopłciowym dwóch chrześcijan lub chrześcijanek jest grzech przeciwko szóstemu przykazaniu, czy go nie ma - to sprawa spowiedzi. Chrześcijanin, także ten w związku jednopłciowym, zna naukę Kościoła i wie, co może robić, a czego powinien unikać.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn gru 09, 2019 19:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
Zbigniew3991 napisał(a):
To zależy od rodzaju błogosławieństwa i jego znaczenia. Błogosławieństwo oznacza nie tylko rytuał, który jest znakiem czegoś głębszego, ale także życzenie jakiegoś dobra.
https://sjp.pwn.pl/slowniki/b%C5%82ogos ... 4stwo.html

W Kościele i jego liturgii nic nie jest pustym znakiem. Znak dla znaku i rytuał dla rytuału nie mają żadnego sensu.
A błogosławić, czyli życzyć dobra, parom homoseksualnym, to samo w sobie dobre zjawisko. A czy w związku jednopłciowym dochodzi do czynów seksualnych, to już sprawa sakramentu... pojednania. Sakrament pokuty dotyczy relacji indywidualnej, a więc tutaj nikt nie powinien się wtrącać. Tak więc nie powinno się wnikać, czy w związku jednopłciowym dwóch chrześcijan lub chrześcijanek jest grzech przeciwko szóstemu przykazaniu, czy go nie ma - to sprawa spowiedzi. Chrześcijanin, także ten w związku jednopłciowym, zna naukę Kościoła i wie, co może robić, a czego powinien unikać.

Co znaczy życzyć dobra parze homoseksualnej?
Skoro związek to musi być miłość i seks dla jego dobra właśnie. Skoro błogosławią taki związek w Kościele to dlaczego rezygnować z seksu który wzmacnia i buduje relacje?
Dla mnie to oczywiste że dla takiej pary to będzie znaczyło przyzwolenie na seks.
Bo taka jest ludzka natura że lubimy tłumaczyć swoje grzeszne występki.
Poza tym na zachodzie sakrament spowiedzi mocno podupadł i mało kto się spowiada, a właściwie to wszyscy chodzą do komunii.
Naprawdę uważasz że chrześcijanin będąc w związku jednopłciowym będzie unikać kontaktu seksualnego ze swoim partnerem ze względu na naukę Kościoła?
To trochę jakby liczyć że pies kiełbasy nie ruszy bo pan zabronił.


Pn gru 09, 2019 20:35
Zobacz profil

Dołączył(a): So maja 14, 2011 18:46
Posty: 2147
Post Re: Kryzys Kościoła
Znam katolików, którzy są jednocześnie homoseksualni i żyją w zgodzie z nauką Kościoła. Co więcej - znam parę katolików. To dwaj faceci, którzy tworzą związek, ale nie uprawiają seksu. Żyją zgodnie z nauką Kościoła. Wobec tego tak, naprawdę uważam, że chrześcijanin będąc w związku jednopłciowym będzie unikać kontaktu seksualnego ze swoim partnerem ze względu na naukę Kościoła. Są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy są wierni zasadom, które wyznają. Miejmy więcej zaufania do innych ludzi.

_________________
Jeśli Bóg zamyka przed Tobą drzwi otwiera okno !


Pn gru 09, 2019 21:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn gru 09, 2013 8:49
Posty: 696
Post Re: Kryzys Kościoła
katon napisał(a):
Co znaczy życzyć dobra parze homoseksualnej?
Skoro związek to musi być miłość i seks dla jego dobra właśnie. Skoro błogosławią taki związek w Kościele to dlaczego rezygnować z seksu który wzmacnia i buduje relacje?
Dla mnie to oczywiste że dla takiej pary to będzie znaczyło przyzwolenie na seks.
Bo taka jest ludzka natura że lubimy tłumaczyć swoje grzeszne występki.
Poza tym na zachodzie sakrament spowiedzi mocno podupadł i mało kto się spowiada, a właściwie to wszyscy chodzą do komunii.
Naprawdę uważasz że chrześcijanin będąc w związku jednopłciowym będzie unikać kontaktu seksualnego ze swoim partnerem ze względu na naukę Kościoła?
To trochę jakby liczyć że pies kiełbasy nie ruszy bo pan zabronił.

Tak jakby heterycy nie popełniali grzechów w sferze seksualnej... Pary homo mogą mieć szczere chęci wytrwania, ale słabi przecież jesteśmy. W końcu wszyscy przez całe życie spowiadamy się z tych samych grzechów: jak sam piszesz, taka jest nasza ludzka natura.

_________________
Jeśli można na coś poradzić, po cóż rozpaczać,
Jeśli nie można, na cóż ronić łzy ...


Wt gru 10, 2019 8:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40228
Post Re: Kryzys Kościoła
zepp napisał(a):
Tak jakby heterycy nie popełniali grzechów w sferze seksualnej... Pary homo mogą mieć szczere chęci wytrwania, ale słabi przecież jesteśmy. W końcu wszyscy przez całe życie spowiadamy się z tych samych grzechów: jak sam piszesz, taka jest nasza ludzka natura.

Nie łudźcie sie ! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego (1 Kor 6,9-10).
Niech mnie ktoś poprawi, ale nie przypominam sobie aby te wersy były czytane w trakcie Mszy, a ilu polskich katolików zna Pismo św - 5% -10%, stąd łatwo wyrwać z plejady grzechów jeden konkretny i wymachiwać nim jak maczugą.


Wt gru 10, 2019 9:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
Zbigniew3991 napisał(a):
Znam katolików, którzy są jednocześnie homoseksualni i żyją w zgodzie z nauką Kościoła. Co więcej - znam parę katolików. To dwaj faceci, którzy tworzą związek, ale nie uprawiają seksu. Żyją zgodnie z nauką Kościoła. Wobec tego tak, naprawdę uważam, że chrześcijanin będąc w związku jednopłciowym będzie unikać kontaktu seksualnego ze swoim partnerem ze względu na naukę Kościoła. Są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy są wierni zasadom, które wyznają. Miejmy więcej zaufania do innych ludzi.


Oczywiście że są tacy, ale ilu ich jest? Przecież dla większości katolików wbrew nauczaniu Kościoła
seks przedmałżeński, życie bez ślubu czy stosowanie środków antykoncepcyjnych jest jak najbardziej ok.
A niemieccy biskupi idą im naprzeciw.

Gdy w marcu tego roku biskupi prezentowali założenia Drogi Synodalnej, omówienie kwestii moralności seksualnej powierzono profesorowi teologii moralnej z Fryburga Eberhardowi Schockenhoffowi. Ten zaproponował całkowitą rehabilitację homoseksualizmu, a także uznanie za dopuszczalne moralnie seksu przedmałżeńskiego i masturbacji. Opowiedział się ponadto za odejściem od uznawania istnienia tylko dwóch płci. Kard. Marx w oficjalnym wystąpieniu podsumowującym wywód Schockenhoffa ocenił je bardzo wysoko i zapowiedział zmierzanie w kierunku wyznaczonym przez uczonego.

Read more: http://www.pch24.pl/efekt-synodalnosci- ... z67gxWAZ5K


Wt gru 10, 2019 9:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
zepp napisał(a):
Tak jakby heterycy nie popełniali grzechów w sferze seksualnej... Pary homo mogą mieć szczere chęci wytrwania, ale słabi przecież jesteśmy. W końcu wszyscy przez całe życie spowiadamy się z tych samych grzechów: jak sam piszesz, taka jest nasza ludzka natura.

A czy ktoś tego nie dostrzega? Owszem jacyś nieliczni będą chcieć wytrwać. W sytuacji homo jest to o wiele trudniejsze ponieważ oni muszą zrezygnować z seksu do końca życia, więc skoro nauczanie Kościoła jest tak wyraziste w tej kwestii to chyba lepiej nie wchodzić w taki związek.
Związek który ma być pozbawiony seksu. To już trzeba być niezłym twardzielem żeby w tym wytrwać. Owszem tacy się zdarzają, ale zdarzają.


Wt gru 10, 2019 10:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13426
Post Re: Kryzys Kościoła
Alus przypomniala wazny cytat. Moze to jednak nie homoseksualisci sa powodem kryzysu (?) w Kosciele, a raczej ta liczna reszta: rozpustnicy, bałwochwalcy, cudzołożnicy, rozwięźli, złodzieje, chciwi, pijacy, oszczercy, zdziercy.

Przeciez ci grzeszac bez wstydu, skrupulow i po (odklepanej) spowiedzi nie wstydza sie przyjmowania Eucharystii.
Czy ktos ich/nas wyklucza ze wzgledu na hejt w internecie badz na mownicy sejmowej? Imprezy zakrapiane alkoholem? Wizyty u wrozek? Zdrady malzenskie? Oszukiwanie na podatkach? Kasowanie tysiecznych odpraw po miesiacu w radach spolek panstwowych?


Wt gru 10, 2019 15:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
A kto w ogóle tutaj powiedział że homoseksualiści są przyczyną kryzysu skoro dyskutujemy tu o decyzjach hierarchów Kościoła.

Pełniejszy cytat:

"9 6 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. 11 A takimi byli niektórzy z was. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego".

Biskupi i kapłani w dużej mierze są odpowiedzialni za to obmycie, uświęcenie i usprawiedliwienie, abyśmy nie byli rozpustnikami, bałwochwalcami, cudzołożnikami, ani rozwiązłymi, ani mężczyznami współżyjącymi ze sobą, ani złodziejami, ani chciwymi, ani oszczerczymi, ani zdziercami.


Wt gru 10, 2019 17:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 13426
Post Re: Kryzys Kościoła
Biskupi i kaplani sa odpowiedzialni za obmycie i uswiecenie? Chyba tylko jako szafarze Sakramentow (a i to nie wszystkich). Ani sie za nas nie uswieca ani nas nie przemienia.
Kazdy odpowiada sam za siebie przed Bogiem.


Wt gru 10, 2019 18:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 28, 2019 10:17
Posty: 705
Post Re: Kryzys Kościoła
To może czytaj uważnie ponieważ wcześniej mowa jest o grzechach a potem o obmyciu. Obmyciu z czego?
Skoro jeszcze w dodatku pisze "A takimi byli niektórzy z was".
Owszem są odpowiedzialni lecz nie tylko, dlatego napisałem w głównej mierze.
Kapłani mają duży wpływ na nasze ukształtowanie duchowe, a co my z tym zrobimy i jak wykorzystamy to inna sprawa.

A czy to współczesnych kapłanów również się tyczy?

"13 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą6.
15 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę7. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami".


Wt gru 10, 2019 19:43
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 120 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL