Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sty 29, 2023 19:51



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Z życia Kościoła w Polsce 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 3762
Post Z życia Kościoła w Polsce
Zakładam ten wątek w podobnej formule jak kiedyś moderator Soul założył wątek "Przegląd prasy i aktualności": viewtopic.php?f=37&t=37335&start=0

Krótko mówiąc, można tutaj podawać linki do ciekawych artykułów z życia Kościoła w Polsce i je komentować. Nie ma tematycznych ograniczeń.

Na początek wypowiedź arcybiskupa Rysia dotycząca posług liturgicznych kobiet w Polsce.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale jest to wyraźny znak, ze idzie nowe.
Jestem ciekaw reakcji niektórych hierarchów i księży oraz ortodoksyjnych katolików.
https://info.wiara.pl/doc/7906564.Abp-R ... ly-poslugi

_________________
MODERATOR


Cz paź 27, 2022 17:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 18, 2022 10:27
Posty: 52
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Też nie widzę nic złego w tym, aby kobiety bardziej angażowały się w życie kościoła i pełniły tam funkcje, podobnie, jak Maria Magdalena, czy Maria, które były częścią zalążka chrześcijańskiego kościoła. Mogłoby wpłynąć to pozytywnie na relacje na linii kapłan - kobieta.


Cz paź 27, 2022 19:01
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 22, 2022 17:17
Posty: 99
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
bramin
Cytuj:
Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale jest to wyraźny znak, ze idzie nowe.
nowe to znaczy jakie nowe ? Bo nie wiem co masz na myśli
adhd
Cytuj:
eż nie widzę nic złego w tym, aby kobiety bardziej angażowały się w życie kościoła i pełniły tam funkcje, podobnie, jak Maria Magdalena, czy Maria, które były częścią zalążka chrześcijańskiego kościoła.
a co takiego robiły Maria Magdalena czy Maria ( a o jaką Marię chodzi )
Osobiście poszedłbym dalej , mianowicie chodzi o sakrament pokuty .Tak domniemywam że spowiedż jak i pokuta pierwszych chrześcijan były upodobnione do religii żydowskiej . Jestem zdania że jak już isć to na całość . Jednak trochę bydła trzeba by zacząć chodować aby jako pokjute zabić jakiegoś woła i to samemu .


Cz paź 27, 2022 19:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 20, 2018 19:14
Posty: 1592
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Cytuj:
"To, co było zawsze mocną stroną i siłą polskiego Kościoła, czyli wiara przekazywana w rodzinie, jest dzisiaj w sposób bardzo poważny zagrożone (...). Tą osobą w rodzinie, która najczęściej dba o przekaz wiary, uczy dziecko pierwszych rzeczy, od pacierza poprzez pójście do kościoła i tak dalej, najczęściej jest matka. Teraz babcia, bo mamy poszły do pracy - ale kobieta" - wyjaśnił. Dlatego - jak zaznaczył - skoro międzypokoleniowy przekaz wiary jest zagrożony, trzeba zastanowić się, dlaczego?

Moim zdaniem, nie tylko trzeba się zastanowić dlaczego, ale przede wszystkim szczerze odpowiedzieć sobie dlaczego i stanąć w prawdzie jako polski Kościół. Dlaczego owieczki omijają stajenkę?
Cytuj:
"Zgodziliśmy się w Konferencji Episkopatu Polski co do tego, że otwieramy przestrzeń przygotowania do posług - nie do funkcji, ale do posług, do urzędu - lektora, akolity, katechisty i też do urzędu nadzwyczajnego szafarza, że chcemy to otworzyć też dla kobiet" - poinformował.


Wiadomo że mężczyzn w kościele jest jak na lekarstwo, księżom pracować się nie chce, to dawaj wymyślać posługi. Niech kobitki zasuwają. Niech prowadzą różańce, drogi krzyżowe, niech czytają na mszach, biegają po chorych z komunią. Wszak jak mówi przysłowie " gdzie diabeł nie może tam babę pośle".

źródło cytatów:
https://info.wiara.pl/doc/7906564.Abp-R ... ly-poslugi

_________________
"Informacja i wiedza - oto dwie waluty, które nigdy nie wyjdą z obiegu." Neil Gaiman


Cz paź 27, 2022 20:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 266
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
bramin napisał(a):
Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale jest to wyraźny znak, ze idzie nowe.

A ja uważam, że to już tendencja. To nie jaskółka, to, jak na tak skostniałą instytucję, jaką jest polski episkopat, to wielki krok. Głównie polegający na tym, że ogłoszono to publicznie.
Zmiany obserwuje od jakiegoś czasu. Kilka razy wymuszałem na mojej Kurii Archidiecezjalnej udzielani mi konkretnych odpowiedzi na sprawy uważane za drażliwe. Nie powiem, że łatwo było doprowadzić do tego, abym w ogóle jakieś odpowiedzi otrzymywał. Żadna z nich nie budziła moich wątpliwości, np. tym, ze ktoś chce coś zamieść pod dywan.
Natomiast dość sceptycznie zapatruję się na efekty synodalności. Ale ma być biskupia wizyta w parafii. Nie wiem, na ile otwarta. I czy przeważy lukrowania, podlizywania się proboszczowi, czy rzetelne wnioski.
Ale Kościół to my. Cały lud Boży. Świeccy muszą głośniej krzyczeć. Przynajmniej dopóki ich głos nie będzie dobrze słyszany.
Podobno vox populi, vox Dei.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Cz paź 27, 2022 20:45
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 22, 2022 17:17
Posty: 99
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Believing
Cytuj:
Moim zdaniem, nie tylko trzeba się zastanowić dlaczego, ale przede wszystkim szczerze odpowiedzieć sobie dlaczego i stanąć w prawdzie jako polski Kościół. Dlaczego owieczki omijają stajenkę?
- To co teraz zaczynają robić duchowni w Kościele w Polsce budzi moje zdziwienie . Obraz kościoła w krajach zachodnich powinien uświadomić Polskim kapłanom że droga jaką zamierzają obrać jest drogą prowadzącą do nikąd . Jaki jest stan kościołów zachodnich ? Puste konfesjonały zamienione w magazyny do przechowywania szmat i szpargałów , eucharystia przyjmowana byle jak , eucharystia dla homoseksualistów czy ich błogosławieństwa , eucharystia dla rozwodników .Tak to wygląda .Czy to zmieniło ilość ludzi przychodzących do kościoła ? Tak , jest ich jeszcze mniej . Dlatego należy dokładnie obserwować i przeanalizować drogę kościołów zachodnich i w żaden sposób tą drogą nie kroczyć .
Jak wygląda udzielanie komunii przez kobiety na zachodzie - to zależy która przyjdzie , jezeli nie ta , to inna . Zawsze ktoś się znajdzie - mnie uderzyła jedna rzecz i to mocno .
Widziałem jak ludzie przystępują do komunii starzy , młodzi - do ręki nikt nawet nie czekał tylko z tą hostią szedł i po drodze ja połykał itd - i oto przychodzi stary Niemiec ( z laską bo miał problem z nogami ) i przyjmuje tą hostię do ust .Te wszystkie zmiany jakie tam wprowadzają ( nowinki , przedstawienia na mszach ) splywały po tym człowieku On miał swoją mocną wiarę w eucharystyczną obecność Jezusa Chrystusa .A reszta przyjmowala te nowinki i pewnikiem nawet nie uswiadamiala sobie co robi i przyjmuje .
Arcybiskup Ryś zamiast szukać roli kobiet w kościele powinien uczyć ludzi jak sie modlić w tych czasach aby wiary uchować . Kobiety dzięki Bogu w Polsce dobrze spełniały swoją rolę i to one głównie były sprawczyniami że dzieci chodziły do kościoła . Ciekawe jest to że wszyscy pchają się do działania zapominając że najlepszym działaniem jest modlitwa sprawiedliwego człowieka ,


Cz paź 27, 2022 21:55
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 22, 2022 17:17
Posty: 99
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Pozwole sobie jeszcze jedną rzecz napisać .
Wydaje mi się ważną .Otóż Jezus Chrystus powiedział do apostołów
Cytuj:
I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

nie powiedzial ( idzcie i róbcie tak aby było was jak najwięcej ) - to że jest mniej ludzi -nic nie zmienia w kwestii kościoła .Modlitwa eucharystyczna kapłan wypowiadającego słowa ( zjednocz tych którzy przyjmują ciało i krew ...) cały czas sprawia że ten kościół istnieje i istniec będzie .
A szatan kłamca i mąciciel wprowadza zamęt sprawiajac że ludzie podejmują jakieś bezsensowne działania , które zamiast polepszyć to bardziej gmatwają drogę Kościoła . Dlatego lepiej jest oddać się modlitwie .


So paź 29, 2022 19:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 18, 2022 10:27
Posty: 52
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
adhd napisał(a):
Też nie widzę nic złego w tym, aby kobiety bardziej angażowały się w życie kościoła i pełniły tam funkcje, podobnie, jak Maria Magdalena, czy Maria, które były częścią zalążka chrześcijańskiego kościoła. Mogłoby wpłynąć to pozytywnie na relacje na linii kapłan - kobieta.


Może wyjaśnię, co miałam na myśli, ponieważ powiem szczerze, nie przeczytałam artykułu ;) Nie chodziło mi o wielką rewolucję w Kościele, aby kobiety koniecznie stawały za ołtarzem i spowiadały. Miałam na myśli, że jestem za tym, aby dać kobietom szansę, aby częściej angażowały się w życie Kościoła, nie tylko jako konsumentki, ale jako element wspólnoty. Gdyby w KK było nieco więcej funkcji dla kobiet, kapłani oraz zakonnicy mieliby więcej styczności z płcią przeciwną i mieliby szansę nauczyć się budować zdrowe relacje. Część kapłanów to potrafi, część zauważyłam, że traktuje kobiety, szczególnie młode i atrakcyjne, jako zagrożenie lub jakieś nowum, a to są normalni ludzie, Dzieci Boga. Moim zdaniem to dla wielu niezdrowe, aby kapłan miał styczność z kobietą tylko w konfesjonale i podając komunię świętą, chyba, że jest pustelnikiem, ale to oddzielne powołanie, które również jest piękne.

Bodajże Agata Rujner, teolog, zasugerowała w jednym z wywiadów, aby w KK oraz Watykanie było więcej funkcji dla osób świeckich (nie tylko kobiet), szczególnie tych funkcji, które nie są związane z kapłaństwem, jak np. skarbnik, finansista, osoba zarządzająca budynkiem, wykładowca. To jest moim zdaniem dobre pole do pracy dla świeckich i jedna z metod na uzdrowienie KK, który jest środowiskiem hermetycznie zamkniętym i poza świecką kontrolą. Pewna doza "patrzenia na ręce" mogłaby tę instytucję uzdrowić wbrew pozorom i przesiać tych ludzi, którzy nie służą Bogu.

Jezus oraz apostołowie spędzali dużo czasu z kobietami oraz świeckimi. Kobiety i świeccy byli włączeni do tworzącego się kościoła chrześcijańskiego, jako równowartości członkowie wspólnoty. Jedli razem chleby, pili wino, Jezus bywał w domach rożnych ludzi, a kobiety traktował nie jak płeć, ale jak człowieka. Przykłady takich relacji to choćby przyjaźń z Marią Magdaleną oraz siostrami Marią i Martą. Chciałabym, aby współczesny kościół był zbudowany na takich podwalinach i takiej bliskości.


N paź 30, 2022 13:53
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 266
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
adhd napisał(a):
adhd napisał(a):
aby w KK oraz Watykanie było więcej funkcji dla osób świeckich (nie tylko kobiet), szczególnie tych funkcji, które nie są związane z kapłaństwem,

Tegoroczna droga synodalna dała na to odpowiedzi. Uważam, że druzgoczące obecny stan. Niestety, wydaje mi się, że hierarchia kościelna jest zorganizowanym i zdyscyplinowanym wojskiem. Większość proboszczów opędza się przed dopuszczaniem do czegokolwiek świeckich. Żadnych zmian. Żadnych nowości. Dopóki bisku nie wyda konkretnego polecenia, żadna sprawa nie zostanie ruszona.
Krzywdzę powyższym wielu księży uogólniając stan rzeczy. Ale jest to sytuacja dominująca. Jakiś procent postępuje inaczej. Korzysta z pomocy świeckich. Nie okazjonalnie, ale systematycznie. Słucha ich głosu i reaguje.
Wydaje mi się, że wśród proboszczów za dużo jest administratorów i niemal brak duszpasterzy. Marzy mi się, aby w parafiach byli administratorzy (niekoniecznie świeccy) oraz duszpasterze. Aby funkcje duszpasterskie były oddzielone od administracyjnych. Bo nie można dwóm panom służyć.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


N paź 30, 2022 21:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 18, 2022 10:27
Posty: 52
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Idący napisał(a):
Wydaje mi się, że wśród proboszczów za dużo jest administratorów i niemal brak duszpasterzy. Marzy mi się, aby w parafiach byli administratorzy (niekoniecznie świeccy) oraz duszpasterze. Aby funkcje duszpasterskie były oddzielone od administracyjnych. Bo nie można dwóm panom służyć.


Dokładnie tak. Moim zdaniem generalnie wśród kleru - dużo jest administratorów i pracowników "korporacji", mniej pasterzy i uczniów Jezusa. Wydaje mi się, że to nie zawsze błąd i wina poszczególnych księży, instytucja zbudowana jest wewnętrznie i biurokratycznie w taki sposób, że kiedy wchłania młodych, ambitnych księży, po latach zamienia ich z uczniów Jezusa, w pracownikow administracyjnych i korporacyjnych. Potrzeba tu wiele mądrości i zmian na poziomie strukturalnym. Mniej korporacyjności, więcej Jezusa. I nie obrażamy nikogo w ten sposób, mówimy prawdę, a to prawda ma nas wyzwolić.


Pn paź 31, 2022 7:49
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 22, 2022 17:17
Posty: 99
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Idący
Cytuj:
A ja uważam, że to już tendencja. To nie jaskółka, to, jak na tak skostniałą instytucję, jaką jest polski episkopat, to wielki krok. Głównie polegający na tym, że ogłoszono to publicznie.
a następnie srwierdził
Idący
Cytuj:
Ale Kościół to my. Cały lud Boży. Świeccy muszą głośniej krzyczeć. Przynajmniej dopóki ich głos nie będzie dobrze słyszany.

To mam pytanie czy Lud Bozy istnieje sam czy też razem z tą skostniałą instytucją ?
Idący
Cytuj:
Niestety, wydaje mi się, że hierarchia kościelna jest zorganizowanym i zdyscyplinowanym wojskiem.
Można różne rzeczy wypisywać na tym forum .W tym przypadku użyto już trzech określeń . Skostniała instytucja , korporacja czy zdyscyplinowane wojsko .
Chociaż to ostatnie chyba na plus .
Idący
Cytuj:
Krzywdzę powyższym wielu księży uogólniając stan rzeczy.
super przyznaję że krzywdzę ale i tak dalej krzywdzę .Nie wiem jakie jest określenie takiego postępowania .
Idący
Cytuj:
Żadnych zmian. Żadnych nowości.
konkretniej , ponieważ możne np w kościele zawiesić wielki balon i już jest jakaś nowość .
Idący [quoteMarzy mi się, aby w parafiach byli administratorzy (niekoniecznie świeccy) oraz duszpasterze.][/quote] to nic nie da ponieważ tymi administratorami ( niekoniecznie świeckimi ) pewno miał by być dalej ów skostniały kler ( albo jakiś zolnierz z tego zdyscyplinowanego wojska )
adhd
Cytuj:
Jezus oraz apostołowie spędzali dużo czasu z kobietami oraz świeckimi. Kobiety i świeccy byli włączeni do tworzącego się kościoła chrześcijańskiego, jako równowartości członkowie wspólnoty. Jedli razem chleby, pili wino, Jezus bywał w domach rożnych ludzi, a kobiety traktował nie jak płeć, ale jak człowieka.
. czyli rozumiem że istniał podział na kobiety i świeckich .Na szczęście jedni i drudzy byli włączani do tworzącego się kościoła .Dalsze ustosunkowywanie się do tych słów nie ma sensu .
adhd
Cytuj:
Chciałabym, aby współczesny kościół był zbudowany na takich podwalinach i takiej bliskości.
ale ten wspolczesny kościół jest dokładnie zbudowany na takich podwalinach .
Dzisiejszemu światu ( nie kościołowi ) potrzeba dużo modlitwy i pokory . Szatan wykorzystuje wszelkie przejawy działania i chęci człowieka aby coś zepsuć . Proponuje wiecej modlitwy - bo ten kościół już dwa tysiące lat istnieje i zawsze ludzie go chcieli zmieniać , a kończyło się na herezjach , schizmach i innych wypaczeniach .


Pn paź 31, 2022 13:30
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 18, 2022 10:27
Posty: 52
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
@prymus, zgadzam się z Tobą, kierunek synodalny jest niepokojący. Podejrzewam, że wielu na tym forum i poza nim się z Tobą zgadzają, ja również. Tak, jak powiedziałam, nie czytałam artykułu, odniosłam się do tego, że chciałabym bardziej otwartego na kobiety kościoła, gdyż takim był pierwotny, tworzący się kościół chrześcijański. Obecnie widzę niewiele świeckich kobiet zaangażowanych w życie kościoła, ewentualnie starszą panią czytającą czytania, i mam wrażenie, kobiety traktowane są nieco podejrzliwie i ostrożnie, szczególnie gdy są młode, ładne i wolne. Nie jestem zwolennikiem rewolucyjnych reform i wspomnianych przez Ciebie zmian.


Wt lis 01, 2022 9:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr wrz 09, 2015 13:51
Posty: 266
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Ale czy kobiety same sobie nie szkodzą?
Obserwuję "panie kościelne". Biegają za księżmi. Łaszą się. A gdy proponuję (liderce jednego z ruchów) cokolwiek, to słyszę: Spytaj księdza.
Kiedyś spytałem przy niej. On: Spytaj liderki.
Mi się to nie podoba, że ruch zawsze odgórny. Ze ksiądz musi postanowić, wskazać ruch, mobilizować. Strach przed wykazaniem własnej inicjatywy. A z drugiej strony strach, przed przejęciem inicjatywy przez świeckich. A powinna być współpraca.
Walczę to to. Nie sam. Co jakiś czas cos proponuję. Nudzę. I czasem się udaje.
A mężczyźni w Kościele, to kolejna sprawa. Ci nie biegają na wyścigi do zakrystii. Ale niemal zupełnie nie biegają. Grzecznie pozwalają się doprowadzać do kościoła. I nic więcej. Nic z siebie.
U mnie w parafii jest może 10, którym się coś chce. Może kiedyś coś wywalczymy. Kropla drąży skałę.

_________________
Wierzący chrześcijanin, w szczególności katolik to ktoś,
kto codziennie i permanentnie stara się być coraz lepszym.


Wt lis 01, 2022 19:41
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 1406
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Jak widzę to zarówno zachowanie kobiet, jak i mężczyzn nie odpowiadają Twoim kryteriom, zaledwie jakieś dziesięć osób z parafii aprobujesz.
Idący, czy gdy osądzasz, potępiasz, aprobujesz, widzisz naprawdę rzeczywistość? Czy jeśli patrzysz na cokolwiek okiem osądu, aprobaty lub potępienia, nie jest to największą przeszkodą w zrozumieniu i widzeniu rzeczy, takimi jakie są?


Wt lis 01, 2022 20:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt paź 18, 2022 10:27
Posty: 52
Post Re: Z życia Kościoła w Polsce
Chyba Idącemu nie chodziło o osąd, ale przedstawienie sytuacji w parafii, abyśmy się wszyscy bardziej angażowali ;)

Odejdę trochę od tematu, chociaż w sumie związane z tym, co napisał Idący, a mianowicie mam problem ze wspólnotami. Próbowałam być w kilku, sama nie czułam potrzeby, ale zasugerowało to kilku kapłanów. Natrafiłam na kilka starszych wspólnot, jedną młodszą i powiem szczerze, nigdzie nie poczułam się mile widziana. Miałam raczej poczucie w rodzaju "nie pasujesz do nas, za późno się pojawiłaś, już jesteśmy uformowani, znajdź sobie inne miejsce". W jednej wspólnocie pewna Pani chyba bardzo mnie nie polubiła, nie patrzyła w moją stronę, a jak coś mówiłam, przedrzeźniała mnie albo mamrotała pod nosem coś w stylu "blablabla". Czułam się literalnie niemile widziana i wyrzucana :D Kolejne spotkanie w najbliższy czwartek, a mi się tak strasznie nie chce iść... ;/ Jeżeli pójdę, to w ramach ofiary za grzechy, bo osobiście nie mam ochoty tam być ;( Także tego... jako pewien komentarz, co możemy jako świeccy zmienić - też trochę siebie i podejście do brata ;) :D


Wt lis 01, 2022 21:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL