Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N gru 08, 2019 11:57



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 255 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17
 Konfederacja - czy warto poprzeć? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2009
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
A może to salut Frankistowski skąd wiesz? Poza tym, np. na terenie południowych Włoch faszyzm kojarzy się pozytywnie. A konfederaci jako wolnorynkowcy nie są faszystami z samej definicji

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pt lis 29, 2019 17:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
https://www.youtube.com/watch?v=nkdbBu2 ... vUhCU9L3sU

Debata pomiędzy wszystkimi kandydatami w prawyborach Konfy, po obejrzeniu niestety nadal nie wiem, kto jest moim faworytem, przecież oni wszyscy są wspaniali; trzeba to przemyśleć strategicznie, który ma największe szanse na wygrana. Poza Bosakiem czy Wilkiem bardzo dobrze wypadł Dziambor, no ale on jest chyba najmniej rozpoznawalny z tej trójki

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pt lis 29, 2019 17:33
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 07, 2012 19:28
Posty: 3109
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Quinque napisał(a):
A może to salut Frankistowski skąd wiesz?


Aha, a może geje nie są gejami tylko takie sobie wygłupy robią.

Cytuj:
Poza tym, np. na terenie południowych Włoch faszyzm kojarzy się pozytywnie.


Faszyzm nikomu nie powinien kojarzyć się pozytywnie. I co to miałoby usprawiedliwiać?


Pt lis 29, 2019 17:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6799
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Na terenie południowych Włoch to nawet Cosa Nostra kojarzy się pozytywnie. Tylko że dzięki wolnemu przepływowi osób w tej parszywej Unii droga do raju jest otwarta. Nikt już nikomu nie każe mieszkać w tej okropnej, nieludzko antyfaszystowskiej Polsce dłużej, niż to naprawdę konieczne.

(Jakaś chińska bajka mi z tego wyszła. Ale ja tylko starałem się pojąć, co Quinque hoduje pod czaszką.)

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pt lis 29, 2019 17:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1367
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
towarzyski_pelikan napisał(a):
Na czym polega potęga Stanów?

Na roznorodnosci mieszkancow.
Polscy Zydzi zbudowali Hollywood, niemieccy amerykanski program atomowy a niemieccy uczeni amerykanski program rakietowy, ktorego zwienczeniem bylo ladowanie na Ksiezycu.
To tylko pierwsze z brzegu przyklady, ktore pamietalem.
Pewien Anglik, wnuk farmerskiej rodziny z Somerset zrewolucjonizowal agrarne Stany i przerobil je na Stany przemyslowe i miejskie przez zrozumienie ze zarobi wiecej pieniedzy gdy stworzy samochod do codziennego uzytku dla przecietnego Kowalskiego, niz gdy bedzie to tak jak dotychczas artykul luksusowy dla bogaczy. On rowniez zrozumial ze jego pracownik musi zarabiac tyle zeby bylo go stac na kupienie tego co produkuje wiec stworzyl "living wage" ( place z ktorej mozna sie utrzymac ) w przeciwienstwie do najnizszej placy ktora pracownik zaakceptuje, a cena jego samochodow spadla 7 krotnie w ciagu siedmiu lat. To doprowadzilo do tego ze jego samochody schodzily z tasmy co 28 sekund w koncu lat 20 tych.
Wiesz o kim pisze?


So lis 30, 2019 1:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
subadam napisał(a):
Na roznorodnosci mieszkancow.
Polscy Zydzi zbudowali Hollywood, niemieccy amerykanski program atomowy a niemieccy uczeni amerykanski program rakietowy, ktorego zwienczeniem bylo ladowanie na Ksiezycu.
To tylko pierwsze z brzegu przyklady, ktore pamietalem.
Pewien Anglik, wnuk farmerskiej rodziny z Somerset zrewolucjonizowal agrarne Stany i przerobil je na Stany przemyslowe i miejskie (…)

USA to imperium, a imperium rządzi się zupełnie inną logiką niż państwo narodowe. Celem imperium jest podbijanie świata, co ładnie ilustrują podane przez Ciebie przejawy potęgi USA. Obywatel imperium jest podporządkowany imperium, tzn. celem imperium nie jest dbanie o dobro obywatela, tylko takie "zaprogramowanie" obywatela, żeby jak najlepiej służył imperialnym celom.

Ponieważ imperium ma ambicję coraz bardziej poszerzać obszar wpływu, to siłą rzeczy musi być otwarty na pochłanianie (kolonizowanie) ludności zamieszkującej inne tereny, a więc musi być otwarte na obce etnie. Jednak żeby ci obcokrajowcy zechcieli zachować lojalność wobec imperium, muszą zostać "wykorzenieni", a więc należy zniszczyć w nich poczucie tożsamości narodowej. W ten oto sposób USA może np. kolonizować Europejczyków czy Polaków. Najpierw narzuca swoją ideologię mulikulturalizmu poprzez szereg narzędzi wpływu (filmy, aplikacje, media społecznościowe, agenturę), promuje negatywny wizerunek "tożsamości narodowej", "nacjonalizmu", przedstawiając je jako niebezpieczeństwo oraz przejaw zaściankowości, a tym samym wdrukowuje kolonizowanym ludom tożsamość imperialną. Odtąd kolonizowany lud zaczyna się identyfikować z celami imperialnymi, co może się przejawiać np. dążeniem do coraz ciaśniejszej integracji w ramach Unii Europejskiej, ponieważ jako Europa możemy osiągnąć na polu międzynarodowym więcej niż jako poszczególne państwa narodowe.

To wszystko jednak odbywa się kosztem narodu, wspólnoty narodowej, a tym samym kosztem jednostki, która wskutek "wykorzenienia" staje się instrumentem wykorzystywanym w imperialnych celach, oczywiście, sama może być święcie przekonana, że jest wolna, że to "wykorzenienie" uwolniło ją od zbędnych więzów, ale jako postać bez tożsamości staje się marionetką, którą można dowolnie dyrygować. Ponieważ jest nikim, to może być wszystkim. Tabulą rasą, którą można zapisać w dowolny sposób.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So lis 30, 2019 11:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6799
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Pierwsze słyszę, żeby Polonia amerykańska była jakoś wykorzeniona; odwrotnie, są to ludzie wyjątkowo zasklepieni w swojej tradycji, której nikt w Godbless America aktywnie nie zwalcza. (Zresztą w Godbless America już nawet Indian się chyba nie zwalcza.) Że jest to tradycja pielęgnowana na sposób zaściankowy i przez to nieatrakcyjny, w porywach do odpychającego, to już wynika z pochodzenia tych ludzi - w znakomitej większości potomków chłopów pańszczyźnianych wiekami poddawanych wewnętrznej kolonizacji przez polską szlachtę i później inteligencję.

Natomiast drugi akapit powyższego posta jest przykładem polskiego myślenia imperialnego i związanego z nim bólu czterech liter, że to myślenie nie jest atrakcyjne dla żadnego obcego etnosu. Prawdopodobnie dlatego, że polski imperializm nie ma do zaoferowania tym etnosom nic oprócz mentalnej pańszczyzny. I tutaj pelikan mógłby wysilić swój intelekt w sposób konstruktywny i wymyśleć coś nowego, co by przyciągnęło do polskości takich Ukraińców, czy Białorusinów. Słuchamy pelikana.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So lis 30, 2019 11:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1367
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Stany staly sie imperium po 2 wojnie, przedtem a nawet w poczatku 2 wojny mialy bardzosilne tendencje izolacjonistyczne i pacyfistyczne. Jedna z glownych postacia tych tendencji byl fabrykant o ktorym wyzej pisalem.
Caly twoj wywod o tlumieniu tozsamosci narodowej jest nieprawdziwy, zadna ze spolecznosci zamieszkujacej Stany nie byla poddawana takim dzialaniem (oprocz natives ), poza tym nie slyszalem by Stany mialy jakies kolonie?
Wprost przeciwnie cale spolecznosci zamieszkujace Europe marzyly przez ostatnie 3 wieki zeby moc dostac sie do Stanow i zyc w relatywnej wolnosci gospodarczej i osobistej o ktore w Europie nie moglo byc mowy.
Razem ze zwiaekszaniem sie naplywu mieszkancow Ameryki Pld i Srodkowej na poludnie Stanow hiszpanski stal sie tam drugim jezykiem urzedowym a ci ludzi moga bez klopotow pielegnowac swoje tradycje i kulture e nowej ojczyznie. To nie jest polityka kolonizacji tylko wlaczania tych wszystkich grup ludzi przybywajacych z calego swiata i tworzacych to panstwo.
Podobnie postepuja inne panstwa zbudowane przez imigrantow jak Kanada, Australia i Nowa Zelandia.
Teksty o jednosci etnicznej pokazuja wyraznie ze ludzie ktorzy je wyglaszaja nie wiedza na jakim swiecie zyja.


So lis 30, 2019 14:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 17, 2004 19:19
Posty: 627
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Ale to wciąż nie wszystkie nacje obecne w USA.
Co zawdzięczają byłym niewolnikom , co zawdzięczają Meksykanom, imigrantom z krajów arabskich, Chińczykom, Koreańczykom, Japończykom, Jamajczykom, itp.
Niemieccy Żydzi, Polscy Żydzi, Włosi, Hiszpanie, Rosjanie, Francuzi, Belgowie itp. to wciąż w większości ludzie wyrośli w judeochrześcijańskiej kulturze, która jest obecna w Europie. Warto by było aby inne kultury zwłaszcza afrykańskie i arabskie pokazać

_________________
„Do polityki garną się ludzie, którzy nic nie osiągnęli. A więc nieudacznicy i darmozjady. Polityka, to dla nich deska ratunku, mogą godnie żyć nie dając w zamian nic." Józef Piłsudski


So lis 30, 2019 16:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
subadam

Państwo wielokulturowe jest taką samą fikcją jak państwo wieloreligijne. Jeśli w państwie nie ma jednej wiodącej kultury i jednej wiodącej religii (jako fundamentu dla poszczególnych wartości), to znaczy, że obywatele takiego państwa nie mogą żyć ze sobą w zgodzie. Np. skoro dla katolika aborcja jest zabójstwem, a dla ateisty zabiegiem medycznym, to państwo nie jest w stanie zadowolić zarówno katolików jak ateistów, albo będzie opierać się na wartościach katolickich (zakazując aborcji), albo na wartościach ateistycznych. Tzw. państwo neutralne światopoglądowo nie jest w żaden sposób neutralne. Musi być jakaś wiodąca kultura, jakiś system wartości obowiązujący w sferze publicznej. A to że ktoś tam sobie prywatnie albo w getcie pielęgnuje swoje wartości, to zaledwie folklor. Kultura czy religia, jeśli nie są pielęgnowane w ramach większej grupy społecznej, po prostu zamierają. Przestają pełnić tę funkcję, dla której zostały powołane.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So lis 30, 2019 18:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6799
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
I wydalił z siebie pelikan stek. A ja naprawdę liczyłem na jakiś konkret.

Bajdewaj. To że kultura jest powoływana dla spełniania jakiejś funkcji, to jest tak bezbożna otchłań lewactwa, z jaką nigdzie się jeszcze nie zetknąłem. Bo owszem, religie pomawia się notorycznie o umyślne skonstruowanie przez kastę kapłańską celem gnębienia tzw. prostego ludu. Ale żeby tak... całą kulturę sztucznie wypichcić w retorcie? A kto by miał z tego odnosić korzyść?

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


So lis 30, 2019 18:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Celem kultury/religii jako zjawisk społecznych jest jednoczenie ludzi wokół wspólnych wartości, co ma przynieść korzyść całemu społeczeństwu, zapewniając ład społeczny oraz poszczególnym jednostkom, które mogą duchowo i intelektualnie wzrastać we wspólnocie.

Orędownicy rozdziału Kościoła od państwa tę wymienioną przeze mnie funkcję chcą pozostawić Kościołowi czy kościołom, a państwo nie powinno się w ogóle wtrącać w sferę kulturową. Jednak jak bardzo jest to naiwne pokazuje kryzys Kościoła. Sami katolicy przestają wierzyć w dogmaty Kościoła, godzą się na ich rozmywanie, sami kapłani, hierarchowie odchodzą od ortodoksji. Wszystko dlatego, że państwo nie może być neutralne. Jeśli państwo aspiruje do neutralności, to można z całą pewnością orzec, że jego obywatele zostaną skolonizowani przez inne podmioty, a kolonizacji tej nie przetrwają żadne wspólnoty religijne.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


So lis 30, 2019 18:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1367
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Samo istnienie panstw o ktorych pisalem zaprzecza tezom pelikana.
Nie mowiac o tym ze panstwa te jawily sie najrozniejszym nacjom przyjezdzajacym do nich jako lepsze miejsce do zycia niz ich wlasne panstwa, gdzie kultura i wspolnoty religijne kwitly sobie w najlepsze.
No coz przyrzeklem sobie nie wdawac sie w bezsensowne dyskusje z pelikanem i jednak sie wdalem, mea culpa. Jestesmy znowu na poziomie dziur w kuli ziemskiej na jej biegunach wiec zakoncze te dyskusje z mojej strony.


So lis 30, 2019 20:23
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
Podjęłam decyzję, że w prawyborach głosuję na Jacka Wilka, kierując się na poły sympatią, a na poły pragmatyzmem. Ideowo bliżej mi do narodowców niż liberałów, ale jestem świadoma, że jestem w mniejszości, tzn. liberał gospodarczy ma szansę w skali kraju zdobyć więcej głosów niż nacjonalista, a przy tym sam Jacek Wilk wydaje się najmniej radykalnym z liberałów, myślę, że określenie "narodowy liberał" pasuje do niego jak ulał.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N gru 01, 2019 9:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 739
Post Re: Konfederacja - czy warto poprzeć?
https://www.youtube.com/watch?v=Q3mVDbw ... Yhfgofw448

Dziś pojawił się ciekawy wywiad z Bosakiem, w którym poruszany jest choćby wspomniany wcześniej w tym temacie wątek spójności etnicznej, kulturowej, religijnej etc. Dlaczego ta spójność jest tak ważna. o niebezpieczeństwach masowych emigracji na różnych płaszczyznach. Wszystkich zainteresowanych zachęcam do wysłuchania i ew. podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Dla mnie to 100% zdrowego rozsądku.

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn gru 02, 2019 19:06
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 255 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 13, 14, 15, 16, 17

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL