Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 19:07



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
 Madonna z Nagasaki 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post Madonna z Nagasaki
9 sierpnia 1945 roku o godzinie 11:02 eksplodowała bomba plutonowa nad Nagasaki.

Załoga B-29 o nazwie "Bock's Car" miała rozkaz zrzucić bombę na port w mieście Kokura, jednak ze względu na zerową widoczność w tamtym obszarze skierowała samolot nad cel drugorzędny - Nagasaki. W Nagasaki znajdowała się Wojskowa Fabryka Mitsubishi - to nad nią miała być zdetonowana bomba.

Niestety nad Nagasaki również było duże zachmurzenie. Załoga miała bezwzględny nakaz wizualnego rozpoznania miejsca zrzutu - chodziło o dalsze badania nad skutkami wybuchu. Ze względu na duże problemy techniczne i małą ilość paliwa, nie było możliwości poszukiwań odpowiedniego celu wśród prześwitów w chmurach. Bomba została zrzucona na pierwszy rozpoznany obiekt - na katedrę Św. Marii, zwanej katedrą Urakami.

Budowa katedry Urakami została ukończona w roku 1914. Była ukoronowaniem wysiłków najstarszej i największej społeczności chrześcijańskiej w Japonii. Społeczność ta powstała w 1549 roku, gdy jezuita i misjonarz, Franciszek Xavier założył swoją misję. Jednak władze zakazały chrześcijaństwa pod karą śmierci. Pomimo prześladowań i egzekucji, nierzadko przez ukrzyżowanie, ilość chrześcijan powoli rosła... W roku 1873 zakaz został cofnięty i społeczność chrześcijańska mogła się już rozwijać swobodnie...

9 sierpnia 1945 roku w rejonie Urakami żyło ok. 15000 chrześcijan (większość obrządku rzymsko-katolickiego). W ciągu kilku sekund zginęło 10000 z nich, w następnych dniach od ran i choroby popromiennej zmarło większość z tych którzy przeżyli nalot...

W ruinach zniszczonej katedry odnaleziono głowę figury Matki Bożej z wypalonymi oczami - znanej dziś jako "Madonna z Nagasaki"...

Za tydzień mija 61 rocznica tamtych wydarzeń...

Obrazek

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Śr sie 02, 2006 9:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49
Posty: 10063
Lokalizacja: Trójmiasto
Post 
Obrazka nie widać...

_________________
Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)

Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www


Śr sie 02, 2006 11:36
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
Odpowiem standardową odpowiedzią informatyka: dziwne, u mnie działa...
http://www.madonnagasaki.org/en/img/madonna.jpg

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Śr sie 02, 2006 11:43
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
ToMu napisał(a):
Obrazka nie widać...
filippiarz napisał(a):
Odpowiem standardową odpowiedzią informatyka: dziwne, u mnie działa...
http://www.madonnagasaki.org/en/img/madonna.jpg

A więc wiemy już u kogo działa, a u kogo nie działa.
Do przemyślenia, jak u Stierlitza.

Proponuję zapoznać się z ubiegłorocznym artykułem w Tygodniku Powszechnym poświęconym Hiroszimie i Nagasaki.
Zacytuję tylko dwa fragmenty:
Cytuj:
Duch Hiroszimy

Akihiro Takahashi przeżył eksplozję bomby atomowej w Hiroszimie. Dziś ma 74 lata. W wybuchu stracił uszy, dłoń jego prawej ręki jest zdeformowana, ciało pokrywają bliznami. Kilka lat temu spotkał się w Waszyngtonie z Paulem Tibbetsem, pilotem bombowca "Enola Gay", który 6 sierpnia 1945 r. zrzucił na Hiroszimę bombę.

Piotr Bernadyn z Tokio /2005-08-14

Obrazek
Eksplozja bomby atomowej nad Hiroszimą, 6 sierpnia 1945 r.

“Mówiłem mu, że niebo tego dnia było takie piękne i czyste, a my czuliśmy się bezpiecznie, bo alarm przeciwlotniczy odwołano” - wspominał Takahashi. Występując w imieniu mieszkańców Hiroszimy, powiedział też Tibbetsowi, że broń nuklearna jest absolutnym złem i taka tragedia nie może się nigdy powtórzyć, “mam nadzieję, że zrobi Pan wszystko, co możliwe”. Tibbets wykazał zrozumienie, dodał jednak, że dziś postąpiłby tak samo. “Byłem zły i smutny - wspominał potem Takahashi. - Rozmowa nasza trwała pół godziny, a on cały czas trzymał moją prawą rękę, czuł chyba w sercu jakiś ból i wyrzuty sumienia...”.

Takahashi przeżył swoje. Trudno od ofiary wymagać jakichś subtelnych rozważań o istocie czy zasadności użycia bomby atomowej. Tym bardziej teraz, gdy od tragedii mija 60 lat.
Cytuj:
Obrazek
Wybuch bomby atomowej w Nagasaki 9 sierpnia 1945

Nie z tej ziemi

“Bomba atomowa była wielkim aktem Świętej Opatrzności, za który Nagasaki musi dziękować Bogu. Nagasaki jako jedyne święte miejsce w Japonii zostało wybrane na ofiarę baranka do spalenia na ołtarzu, by odpokutować grzechy popełnione przez ludzkość w czasie wojny światowej. (...) Jakiż wielkoduszny, jakiż wspaniały był ten Holokaust 9 sierpnia, gdy płomienie strzelały w niebo z katedry, rozpędzając ciemność wojny i przynosząc jasność pokoju. Na samym dnie naszego smutku ze wzruszeniem widzieliśmy tu coś pięknego, czystego, pełnego sublimacji. Osiem tysięcy ludzi razem ze swoim kapłanem, płonąc ogniem czystości, weszło w życie wieczne”.

Autorem tych słów jest doktor Nagai Takashi z Nagasaki, oddany wierze katolik, lekarz radiolog, który stał się symbolem cierpienia miasta po 9 sierpnia.

Nagasaki jest miejscem w Japonii szczególnym. Tu w XVI w. zaczęło się japońskie chrześcijaństwo, które przetrwało 250 lat prześladowań. Nagasaki ma swoich męczenników. Tylko w tej części Japonii są jeszcze wioski, w których ponad połowa mieszkańców to katolicy. Kobiety dawnym zwyczajem przykrywają w czasie Mszy głowy białym welonem.

Bomba atomowa spadła tu nie na centrum miasta (jak w Hiroszimie), ale na przedmieścia zamieszkane przez katolików, niszcząc przy okazji największą w Japonii katedrę.

Nagai Takashi chorował na białaczkę jeszcze przed wojną. W wybuchu stracił żonę i został sam z dwojgiem małych dzieci. Promieniowanie radioaktywne w cudowny sposób powstrzymało rozwój jego choroby, jednak po kilku latach objawy białaczki wróciły. Takashi zamieszkał wtedy z dziećmi w chatce, blisko miejsca, gdzie stała katedra, i czekając na śmierć oddał się pisaniu książek.

Najsłynniejszą stały się “Dzwony Nagasaki”, wydane niedługo przed śmiercią pisarza w 1951 r., w której opisał swoje mistyczne przeżycia. Amerykanie, wciąż pilnujący cenzury, postawili kuriozalny warunek, by do oficjalnego wydania dołączyć “dla równowagi” opis japońskich zbrodni na Filipinach - czym niechcący zestawili jedną zbrodnię z drugą.

Nie wszyscy chrześcijanie reagowali na zniszczenia tak jak doktor Nagai. Wielu wątpiło: “Pomyśl, jeśli chcesz, o zdaniu »nagle pewnego dnia« - czy coś może być »nagle« dla Boga?”.

Od samego początku, od udanego testu bomby w Alomogordo, który Oppenheimer powitał starym buddyjskim cytatem (“Teraz staję się śmiercią, burzycielem świata”), widziano w bombie atomowej zjawisko niemal nadprzyrodzone, wymykające się zrozumieniu i racjonalnemu opisowi. Samo urządzenie mogło być nawet rezultatem technicznego postępu, jednak naukowcy pracujący przy jego powstaniu, a tym bardziej politycy chcący go użyć, musieli być opętani.

Za to ci, którzy posiedli bombę atomową, mogli traktować siebie prawie jak depozytariuszy boskiej woli. Powiadamiając o eksplozji w Hiroszimie, prezydent Truman dziękował Bogu, że “ta broń dostała się nam, a nie naszym wrogom. Modlimy się, żeby On prowadził nas do jej użycia tak, jak chce, i zgodnie ze swoimi celami”. Arthur H. Compton, członek komitetu ds. bomby atomowej, poszedł jeszcze dalej: “Bóg walczył po naszej stronie w czasie wojny, dostarczając wolnemu człowiekowi broń, której tyrania nie była w stanie wyprodukować”.

Łatwo się domyśleć, że argumenty przeciwne, a posługujące się tym samym językiem, mówiły o łamaniu religijnych tabu, o absolutnym złu czy po prostu o grzechu.

Cały tekst na tygodnik.onet.pl

Wspomnienia Paula Nägai "Dzwony Nagasaki" (Nagasaki-no kane) polecam każdemu. Nie wiem jednak, czy od 1955 r. (tłum. z tłum. w jęz. francuskim) była wznawiana.

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Śr sie 02, 2006 14:07
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr lip 26, 2006 5:42
Posty: 88
Post 
Trudno się zgodzić ze zdaniem tego japończyka, że broń jądrowa jest złem absolutnym. To co robi wrażenie w tego typu broni jest to, że jeden samolot może dokonać takich zniszczeń. Natomiast dobrze jest pamiętać, że mniej więcej w tamtym czasie (1945), w Europie również dokonywano na skalę masową zniszczeń z powietrza. Dobrym przykładem jest Drezno. 1300 samolotów bombowych wykonało nalot dywanowy i zrzuciło ponad 3900 ton bomb, z czego 2431 były to bomby burzące, zaś 1475 były to zaplające bomby fosforowe. Atak spowodował, że została wywołana burza ogniowa na całym zabudowanym terenie. Całe miasto zamieniło się w wyoski na 4 km słup ognia, a temperatura na ulicach przekraczała 1000 stopni C. Pochłaniająca wielką ilość tlenu burza ogniowa wywołała wiejące z prędkością ok. 200 km/h tornado, które wyrywało drzewa z korzeniami i porywało w powietrze ludzi, rzucając ich w morze płomieni.

Nie wiemy ile ludzi zginęło. Szacunki są różne. Najniższe mówią o tym, że zginęło zaledwie 8000, najwyższe mówią o 250 000 ofiar. Według oficjalnych danych w wyniku nalotów zginęło 35 000 osób, lecz liczba ta jest prawdopodobnie zaniżona. Wydaje się całkiem możliwe, że w dniach 13 - 15 II 1945 r. zginęło w Dreźnie ok. 135 000 ludzi. Samo miasto zniszczone zostało w ok. 85 %, a jego centralne dzielnice praktycznie przestały istnieć.

Drezno nie miało ważnych obiektów wojskowych, ani ciężkiego przemysłu. Było za to pełne, najwyższej klasy, zabytków. Atak był jednym z najbardziej barbarzyńskich nalotów II wojny światowej. Był zemstą Churchilla za bombardowanie przez Niemców brytyjskiego miasta Coventry i był jednym z najbardziej barbarzyńskich nalotów II wojny światowej albo miało przygotować drogę wojskom sowieckim maszerującym na Berlin albo gdyż niektórzy informatorzy mówili, że w Dreźnie jest kwatera główna Gestapo.

Japończyk bardzo się myli, że broń jądrowa jest złem absolutnym. Broń jądrowa jest skrajnie niebezpieczna dla cywilizacji, która żyje na jednej planecie, ale wystarczy byśmy zamieszkali na różnych światach i broń jądrowa stanie się bronią taktyczną używą w przestrzeni kosmicznej.

Ten Japończyk niech pomyśli, co zrobiłaby ówczesna Japonia, gdyby posiadała broń atomową !! Co zrobiłaby ze światem kultura samurajów kultywująca tradycje wojenne z innymi cywilizacjami, gdyby posiadała broń masową.

Najwyższe zło nie jest jakąś bronią, narzędziem, ale znajduje się w sercu człowieka i jego gotowości do jej użycia.


Cz sie 03, 2006 7:13
Zobacz profil WWW
Post 
Cud w Hiroszimie i Nagasaki:
http://www.rozancowe-karty.pl/pl/rozani ... oszima.htm


Cz sie 03, 2006 8:10
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23
Posty: 3613
Post 
Demostenes napisał(a):
Japończyk bardzo się myli, (...)
Ten Japończyk niech pomyśli, co zrobiłaby ówczesna Japonia, gdyby posiadała broń atomową !!

'Japończyk' się nie myli. 'Japończyk' nie pomyśli. 'Japończyk' zmarł w 1951 r.

'Japończyk' pisał to co mógł wiedzieć jako zwykły człowiek, chrześcijanin. Nawet nie wiedział, że był przedmiotem eksperymentu porównawczego "Czy efektywniejsza jest bomba uranowa, czy plutonowa".
Był zwykłym człowiekiem. Nie znającym scenariusza widzem i uczestnikiem spektaklu.

A tak ogólnie - istotą tej nieprzyjemnej 61. rocznicy nie jest okazja do badań porównawczych Hiroszimy/Nagasaki z Dreznem. Ani spekulacji 'co by było, gdyby'.

_________________
Obrazek
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.


Cz sie 03, 2006 20:06
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Śr lip 26, 2006 5:42
Posty: 88
Post 
Najmocniej przepraszam. Nie wiedziałem, że jest to tak osobiste dla Ciebie święto. Czuję się zatem w obowiązku oddać hołd poległym zmarłym.


Cz sie 03, 2006 20:16
Zobacz profil WWW
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 8 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL