Korupcja kontra dawanie prezentów.
Korupcja kontra dawanie prezentów.
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Korupcja kontra dawanie prezentów.
Potępiam korupcję,gdy lekarz,sędzia czy urzędnik oczekują pieniędzy.Za to nie widzę korupcji we wręczaniu bombonierek,kwiatów bo są one piękną formą podziękowania.Nie popadajmy w paranoję w kwestii przestrzegania prawa.
Sam,gdybym był lekarzem przyjąłbym kwiaty czy bombonierkę ale nie przyjąłbym pieniędzy.I wobec prawa byłbym wtedy w porządku.Czy więc to dobre prawo,które zabrania okazania komuś zwykłej życzliwości? Dla mnie korupcją jest wręczanie pieniędzy a nie prezentów.Jak postrzegacie ową kwestię.
|
Pt cze 15, 2007 10:05 |
|
|
|
 |
Wężymord
Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 8:00 Posty: 83
|
..pytanie, jaka jest graniczna wartość "prezentu", gdzie kończy się "dozwolony prezent", a zaczyna się łapownictwo? Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, że podarowanie mercedesa (wkońcu nie dajesz pieniędzy) nie przypomina łapowki..
_________________
Mleko dla dziecka; sztuka mięsa dla mężczyzny, a nie rzucaj pereł przed świnie.
Opuścił forum
|
Pt cze 15, 2007 10:22 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Wężymord napisał: Cytuj: ..pytanie, jaka jest graniczna wartość "prezentu", gdzie kończy się "dozwolony prezent", a zaczyna się łapownictwo?
Przeważnie to pacjent daje lekarzowi prezent,więc nie może tu być mowy o łamaniu prawa.Tu trzeba za granicę przyjąć wartość prezentu jak wspomniałeś.A więc bombonierka,kwiaty czy opakowanie herbaty ekspresowej mogą być.Nie wręcza się natomiast sprzętu RTV,laptopów,samochodów czy majątków ziemskich.Nawet podarowanie lekarzowi wierzchowca czy firmy to też byłaby korupcja.
|
Pt cze 15, 2007 10:37 |
|
|
|
 |
Kamyk
Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18 Posty: 7422
|
A po co wogóle dawać prezenty?
A jak już ktoś się uprze i musi dać coś lekarzowi - no cóż, byleby to nie było coś drogiego. I w żadnym wypadku nie wolno dawać alkoholu!!!
|
Pt cze 15, 2007 10:41 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Nawet poseł nie może lekarzowi odstąpić w nagrodę swego immunitetu czy po znajomości wcielić lekarza lub sędziego do partii bo też popełnia wtedy korupcję ... polityczną.
|
Pt cze 15, 2007 10:41 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Właśnie- nie wolno dawać alkoholu,ale jak to ludziom powiedzieć,skoro się tak głupi zwyczaj rozpijania przyjął.
|
Pt cze 15, 2007 10:42 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Relacja pacjent-lekarz, petent-urzędnik powinna odbywać się BEZ ŻADNYCH PREZENTÓW. Czy tankując samochód robisz prezent obsłudze stacji? Nie.
Tak samo powinno być w tej sytuacji - każdy prezent jest formą zyskiwania sympatii osoby, której się go daje... a to nie powinno mieć miejsca.
Crosis
|
Pt cze 15, 2007 10:45 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
I są jeszcze tacy złośliwi,co wręczą np.profesorowi prezent a następnie pałając nienawiścią złożą donos na tego profesora policji.I to też głupota.
Crosis napisał: Cytuj: Tak samo powinno być w tej sytuacji - każdy prezent jest formą zyskiwania sympatii osoby, której się go daje... a to nie powinno mieć miejsca.
Veto.Dlaczego nie można okazać komuś życzliwości? Czyżby obojętność i oschłość uczuciowa stała się modna ?
|
Pt cze 15, 2007 10:51 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
I jeszcze jedno.Czasem zdarza się nam,że tak kochamy sprawiedliwość i nasze prawo karne oraz cywilne,że o życzliwości i miłosierdziu zapominamy.
|
Pt cze 15, 2007 10:54 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Powiadasz Poloniumie, że bombonierka jest ok, a mercedes nie jest ok. Pomińmy, że jakby ktoś uratował mi życie i faktycznie chciałbym się mu odwdzięczyć w formie jakiegoś przedmiotu materialnego, to raczej wybrałbym coś droższego niż tańszego. Istotne jest natomiast to, że bombonierka, którą jest w stanie zaakceptować Polonium, może już być kolosalnym wydatkiem dla jakiejś babulinki, która ma niską rentę, której wszystkie oszczędności idą na lekarstwa, których i tak nie może wszystkich kupić, więc część bierze z jakiejś pomocy.
No i Polonium orzekł właśnie, że prezenty w postaci bombonierki (20 zł) są ok. Taka babulinka ma na jedzenie z 5-6 zł na dzień, ale w wyniku tego, że utarło się, że rzesze Poloniumów kupują bombonierki, ona również czuje, że musi.
Niemoralny jesteś Poloniumie, gdyż leniwy jesteś. Nie chciało Ci się dłużej pomyśleć. Takich babulinek jest więcej. Wszystkie będą cierpieć przez Twoje lenistwo. A rzekł Pan: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".
|
Pt cze 15, 2007 11:05 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
PTRqwerty, Zbyt pochopne sady wyglaszasz upokarzajac przy tym druga osobe (nie po raz pierwszy zreszta).
Czym innym jest okazywanie z serca wdziecznosci a czym innym korupcja. Nie popadajmy w skrajnosci.
Jezali starsza, biadna osoba po hospitalizacji chce serdecznie podziekowac lekarzowi czy tez pielegniarce, to nie jest niczym zlym ofiarowanie kwiatow czy tez slodkosci.
Nie ma to nic wspolnego z niemoralnoscia, a tylko jest to wdziecznoscia, ktora wyplywa z serca osoby, nie jest niczym wymuszona.
Olejki wylane na nogi Jezusa tez drogo kosztowaly, i tez byly od biednej kobiety.
|
Pt cze 15, 2007 12:16 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
PTRqwerty nie pisałem o tych,którzy nie mają co dać ale o tych,co dają.Wiem przecież,że starsza osoba nie wręczy drogiego prezentu.A czy uwzględniłeś opcję,że prezenty może wręczyć np.lepiej sytuowana rodzina pacjenta?
|
Pt cze 15, 2007 12:56 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Polonium 210 napisał(a): PTRqwerty nie pisałem o tych,którzy nie mają co dać ale o tych,co dają.Wiem przecież,że starsza osoba nie wręczy drogiego prezentu.A czy uwzględniłeś opcję,że prezenty może wręczyć np.lepiej sytuowana rodzina pacjenta?
Nie zrozumiałeś mnie. Lucyna też nie. Tłumaczę Wam, że dawanie prezentów tworzy zwyczaj. Lekarze się przyzwyczajają, chorzy się przyzwyczajają. W pewnym momencie nie wypada nie dać prezentu. I ja Wam tłumaczę, że takie zwyczaje stawiają w bardzo dwuznacznej sytuacji starsze panie. Co Wam się wydaje, że lekarze to Matki Teresty z Kalkuty? Facet nie poczuje się potraktowany odpowiednio i będzie krzywym okiem patrzył. Dlatego też propagowanie takich zwyczajów jest szkodliwe. Co wyjaśniłem w liście wcześniejszym.
|
Pt cze 15, 2007 14:26 |
|
 |
Ninurta
Dołączył(a): N gru 17, 2006 14:05 Posty: 295
|
a to niby dlaczego nie dawać alkoholu? jeśli wiemy, że ewentualny obdarowany lubi dobre trunki? mam mu wciskać kwiatki, które zwiędną, albo czekoladki- niczym dla kobiety? więcej praktyczności- mniej obłudy.
wracając do lekarzy, tudzież urzędników- jeśli zostanę mile potraktowana, jeśli widzę, że delikwent kieruje się bezinteresownością, stara się jak może, to dlaczego miałabym się za to nie odwdzięczyć...
|
Pt cze 15, 2007 14:52 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Ninurta napisał(a): wracając do lekarzy, tudzież urzędników- jeśli zostanę mile potraktowana, jeśli widzę, że delikwent kieruje się bezinteresownością, stara się jak może, to dlaczego miałabym się za to nie odwdzięczyć...
Ponieważ za dużo jest przypadków korupcji. Lekarze się przyzwyczajają. Niby co za różnica czy dasz lepsze winko czy 100 zł? To jest napędzanie w sposób nieubłagany spirali. Ty dasz bombonierkę, potem wszyscy będą dawać bombonierkę. Więc żeby faktycznie podziękować, wyróżnisz się i dasz wino za 200 zł. To już nie wszyscy będą skłonni dać. W rezultacie od razu mamy lepszych i gorszych pacjentów. Potem zdrowy rozsądek każde zauważyć, że lepiej się odwdzięczę dając po prostu 500 zł i niech kupi sobie co lubi. Proste, no nie? Nie, moi drodzy. Błędne są Wasze ścieżki 
|
Pt cze 15, 2007 14:59 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|