Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 20:55



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona
 Walka z pornografią zwłaszcza dziecięcą!!! 
Autor Wiadomość
Post 
Rozalko - tak samo jest z alkoholem. Wybacz mi, ale mam takie pytanie: co jest zrobic latwiej: wytlumaczyc dziecku czym wg Ciebie jest pornografia, przygotowac je na to, ze kiedys moze miec z nia stycznosc, przekazac takie wartosci jakie sama reprezentujesz, w efekcie czego Twoje dziecko nie siegnie po pronografie, czy tez nalozyc szlaban, de facto martwy szlaban, ale jednak szlaban. Wtedy nie musisz rozmawiac, ale z drugiej strony dziecko jak bedzie chcialo to i tak pornografie znajdzie.


Tak samo jest z alkoholem. Jest. Jest dostepny. Ale jednak sa rodzice tak wychowujacy swoje dzieci, ze one po niego nie siegaja. Mimo, ze widza swoich pijanych rowniesnikow. Mimo, ze jest reklamowany. Mimo to nie siegaja.

Czasem mam wrazenie, ze najlatwiej stworzyc takie fikcyjne jajko, klatke. Ale sama dobrze wiesz, ze wychowanie w takim jajku odnosi odwrotny skutek - bo skorupka kiedys peka.

Spojrz na siebie, Ciebie rodzice tez wychowywali bez zakazu pornografii. Tez wiedzieli, ze bedziesz zyla w swiecie, w ktorym stycznosc z Toba beda mieli rozni ludzie. Czy mimo tego uwazasz, ze jest zle? Czy uwazasz, ze ten swiat w ktorym przyjdzie zyc Twoim dzieciom, bedzie gorszy od tego, w ktorym zyjesz Ty?

Zakazanie pornografii nie odbierze pracy psychlogom i dobrze o tym wiesz. Problemy z ludzka psychika sa choroba cywilizacyjna, nieunikniona w swiecie napiec, strsu, w ktorym jednoczesnie dobor naturalny zostal niemal calkowicie wyparty. Jest to nieukniknione miedzy innymi w takiej sytuacji, ze wielu rodzicow wlasnie z obawy o wlasne dzieci stwarza klosz. Potem klosz sie podnosi i okazuje sie, ze osoba ta jest kompletnie nieprzygotowana do zycia w spoleczenstwie. Bo nie oszukujmy sie - spoleczenstwo nie jest cukierkowe. Sytuacja gospodarcza nie jest cukierkowa. Trzeba sie ksztalcic, potem walczyc, szukac kontaktow. Trzeba wykazac sie silna wola i kreatywnoscia. A mimo to mozna z takiego zycia czerpac cholerna satysfakcje - jak ja.

I tego Wam zycze - satysfakcji z zycia.


Crosis


N maja 14, 2006 11:54
Post 
rozalka napisał(a):
Czyli co? Każdy odpowiada za siebie? Mamy nie troszczyć się o wychowanie naszych dzieci, o ich rozwój moralny i świat, w którym przyjdzie im żyć?

Ale co masz konkretnie na myśli? Co ma porno do morlaności? Myślisz, że ktoś kto oglada porno jest jej pozbawiony? I co chcesz robić? Zabronić oglądania porno? Zabronićdokonywania samodzlenych wyborów? Wprowadzić autorytaryzm? Nie rozumiem Cię.

rozalka napisał(a):
Wiesz, mnie w sumie ani grzeje, ani ziębi to czy ktoś ogląda sobie filmy porno razem ze swoją żoną nawet. Masz racje - nie dotyczy mnie to zupełnie, nie ogranicza. Ma jednak wpływ na kształtowanie się społecznej świadomości, na moralnośc innych ludzi, którzy będą się stykać z moimi dziećmi np.

Nie uenikniesz tego. Inaczej musiałabyś zaknąć swoej dzieci na 24h w domu. Nie unikniesz, zę dzieci będą miały kontakty z ludźmi o innych światopogladach i bardzo dobrze. Człowiek powinien się uczyć różnorodności jaka panuje na tym świecie, róznorodności światopogladów, wyznań, stylów życia itd i powininen mieć prawo swobodnego dokonywania wyborów, a jego wybory szanowane.

rozalka napisał(a):
Nie jestem też wojowniczką zakazu pornografii. W sumie każdy człowiek jest dorosły i odpowiada za siebie. Martwię się jednak o ogólny ład moralny wśród ludzi i o to, że psychologowie mają coraz więcej pracy. Martwię się też o to jak będzie wyglądał świat, w którym przyjdzie żyć moim dzieciom. I tylko tyle.
Myślicie, że można im stworzyć bezpieczny, piękny świat czy może nauczyć żyć w tym jaki jest?

Ja się z Tobą nie zgadzam. Nie uptrywałbym w pornografii przyczyny "upadku morlaności" i nie oceniałbym tak łątwo śiwata jak Ty to robisz. To nie prawda, że świat kiedyś był inny, że miał inną morlaność. Ludzie są tacy sami a historia sie powtarza cyklicznie. Teraz po prostu za pośrednictwem mediów, w tym przede wszystkim telewizji i Internetu u popkultury, pewne sprawy są bardziej widoczne i nachalne niż kiedyś, ale to nie zneaczy, że ekiedyś nie było pornografii, bo ja wątpię, że ludzie mieli kiedyś inny popęd seksualny niż teraz ;) Teraz jest po ptostu wszystko bardxziej wyraźne, bardziej prawdziwe, odsłąniane, pozbawiane cenzury. to wszystko było od zawsze, tylko ukrywane, co spraiwało wrązeni, zę tego nie ma, natomiast w dzisiejszym świecie wiele rzeczy jest pozbawione etykiety "tabu" no i nagle "morlaizatorzy" się oburzają...

rozalka napisał(a):
queer, ja też szanuję różnorodność ludzi. Jednak obok tego jestem też zwolennniczką wyższych wartości, które niestety zanikają. Nie oszukujmy się. A bez nich świat schodzi na psy.

Nie oceniałbym tak łątwo świata. I co chcesz przekazać? Że ktoś kto oglada porno jest pozbawiony wyższych wartości? Nie zgadzam się z tym. Może tak być, ale nie musi. Wg mnie za bardzo generalizujesz. Ludzie są o wiele ebardziej skompliwkowani niż nam się wydaje. Jestem przeciwnikiem kategoryzowania i szufladkowania, bo choć to dla nas bardzo wygodne, to nie pozbawione fałszu i nieprawdy.

rozalka napisał(a):
To mówiłam ja - utopistka rozalka ;)

ok, a ja pisałem jako ten "oglądacz pornoli", wbrew pozorom, nie pozbawiony moralności :P





pozdrawiam,
michał


N maja 14, 2006 12:17
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt mar 19, 2004 19:24
Posty: 3644
Post 
Niech to będzie ostatni mój post w tym temacie :)

Crosisie, myślę, że Cie rozumiem i nawet się zgadzam ;)
Wiem, że to od rodziców w gruncie rzeczy zależy jakie wartości przekażą swoim dzieciom. Twierdzę jednak, że w dzisiejszym świecie istnieje więcej niebezpieczeństw niż kiedyś, trzeba odpowiadać dziecku na więcej pytań niż kiedyś i tłumaczyć więcej spraw niż kiedyś. Ot, taka różnica.

queer, tak, uważam, że karmiący się pornografią ma mniejszy stopień moralości niż ten, kto się nią nie karmi. Może kiedyś przeprowadze na ten temat badania? ;) Choć wiem, że pojęcie moralości jest dość niewymierne.

I żeby było jasne. Moje wcześniejsze wypowiedzi stanowiły tylko refleksję na temat pornografii. Nie zamierzam walczyć o jej zakazanie. Nie jestem też zwolenniczką stwarzania klosza i życia w utopijnym świecie. Uważam jednak, że w życiu nie nalezy się na wszystko godzić i trzeba troszczyć się o własne ideały.

Dziękuję za rozmowę i pozdrawiam :)

_________________
Co dalej za zakrętem jest?
Kamieni mnóstwo
Pod kamieniami leży szkło
Szło by się długo
Gdyby nie to szkło, to by się szło... ♪


N maja 14, 2006 12:43
Zobacz profil
Post 
Ja tez dziekuje. Dawno nie dyskutowalo mi sie z kims tak dobrze :)


Crosis


N maja 14, 2006 12:47
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lis 15, 2005 17:06
Posty: 968
Post 
Też się zgadzam z Crosisem, że tylko wychowanie dzieci przez dialog w rodzinie pomoże im godnie i dobrze żyć :)

Ale co z dorosłymi, którym dano niespotykaną w ich dzieciństwie zabawkę w postaci internetowych serwisów pornograficznych? Wracając do wypowiedzi queera...

Queer, czy rozalka pisała coś o prawnym zakazie zachowań niemoralnych pana Kowalskiego, który ogląda sobie TV w sobotę wieczorem? Nie, podkreślała skutki, których Ty nie dostrzegasz. Masz do tego niedostrzegania prawo.

Pan Kowalski może natomiast znać te skutki i żałować w swoim sumieniu, że ogląda pornografię, ale nie potrafi powiedzieć "NIE". On akurat jest tą słabą jednostką. Wie, że pornografia oddala go od żony, a nie potrafi wyłączyć telewizora. To jest zniewolenie, szkodliwe społeczne.

Szkodliwość społeczna pornografii jest mniej widoczna niż alkoholu czy papierosów, bo trudno jest udowodnić bezpośrednią zależność między wzrostem ilości rozwodów (czyt. rozbitych rodzin), a dostępnością pornografii.

Zgadzam się z Tobą, queer, że pornografia była zawsze i dopiero teraz media pomogły jej wypłynąć bardziej w przestrzeń prywatną i dalej - publiczną (dokładnie w takiej kolejności). Ktoś może powiedzieć "to tylko obrazki". A jednak sam queer napisałeś o filmach porno:
Cytuj:
Nie wykrzywiają obrazu seksu, one są seksem.
Obraz bardzo łatwo wnika w naszą psychikę i ma wpływ na nasze postrzeganie rzeczywistego świata i relacji.

Uznając, wraz z większą grupą społeczną, że pornografia jest szkodliwa mam prawo jej nie oglądać, nawet w postaci soft, w przestrzeni publicznej. A jak sam pisałeś, pornograficzny biznes jest wielki i będzie o tę przestrzeń walczył.

Konstytucja RP
Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.


Zatem ekspozycja pornograficznych DVD w ogólnodostepnym MediaMarkcie i to tuż obok półki z grami komputerowymi jest naruszeniem wolności moich dzieci i mojej. Oczywiście tylko za pierwszym razem. Później zawsze mogę wybrać, że nie robię zakupów w MM. Ale co, gdy na gadu-gadu wyświetlają mi się reklamy tapet erotycznych na komórki (dwie obejmujące się nagie panie)? Wyłączyć gadu-gadu? Mogę. Tylko że w ten sposób niebawem będę się czuł pozbawiony dostępu do pewnych mediów, które miały służyć tylko komunikacji...

To taka refleksja o wolności :)

Ps. I nie porównujmy pornografii z alkoholizmem, bo widok gołej butelki jeszcze nikogo nie upił.

_________________
Nie smuć się zaraz z nieszczęść na świecie, bo nie znasz dobra zamierzonego w wyrokach Bożych, które one niosą z sobą dla wiecznej radości wybranych. (św. Jan od Krzyża)


N maja 14, 2006 13:36
Zobacz profil
Post 
Spidy napisał(a):
Też się zgadzam z Crosisem, że tylko wychowanie dzieci przez dialog w rodzinie pomoże im godnie i dobrze żyć :)

"Godnie i dobrze żyć" jest pojeciem dosyć względnym. Co to znaczy godnie i dobrze, bez pornografii? Nie każdy ma takie zdanie. Nie uogólniałbym zatem.

Spidy napisał(a):
Ale co z dorosłymi, którym dano niespotykaną w ich dzieciństwie zabawkę w postaci internetowych serwisów pornograficznych? Wracając do wypowiedzi queera...

Coooo? A co to znowu za aluzja?

Spidy napisał(a):
Queer, czy rozalka pisała coś o prawnym zakazie zachowań niemoralnych pana Kowalskiego, który ogląda sobie TV w sobotę wieczorem? Nie, podkreślała skutki, których Ty nie dostrzegasz. Masz do tego niedostrzegania prawo.

Patrz jak sprytnie potrafisz pisać. Tu nie chodzi o "nie dostrzeganie skutków" tylko o odmienne zdanie co do porngoirafii, a zatem uważam, że tych skutków nie ma. Już nie rób ze mnie idioty, któy nie potrafi dostrzec, a Ty, Rozalka jesteście w jakimś kręgu "mędrców" którzy dostrxzegają... To zupełnie nie jest ta płaszczyzna "nie zgadzania się".

Spidy napisał(a):
Pan Kowalski może natomiast znać te skutki i żałować w swoim sumieniu, że ogląda pornografię, ale nie potrafi powiedzieć "NIE". On akurat jest tą słabą jednostką. Wie, że pornografia oddala go od żony, a nie potrafi wyłączyć telewizora. To jest zniewolenie, szkodliwe społeczne.

Wtedy pan Kowalski jest uzależniony, ale to nei znaczy, że wszyscy Kowalscy będą uzależnieni ogladajac pornografię. Analogicznie niech ksiadz (jako ten niby autorytet) nie pije wina w czasie mszy, bo siej szcze borń boze uzależni :P

Spidy napisał(a):
Szkodliwość społeczna pornografii jest mniej widoczna niż alkoholu czy papierosów, bo trudno jest udowodnić bezpośrednią zależność między wzrostem ilości rozwodów (czyt. rozbitych rodzin), a dostępnością pornografii.

Nie tylko trudno udowodnić, ale jest pytanie, czy jest sens w ogóle udowadniania tego? Zatem czy taka zależność ma faktycznie miejsce? Tu sie różnimy.

Spidy napisał(a):
Uznając, wraz z większą grupą społeczną, że pornografia jest szkodliwa mam prawo jej nie oglądać, nawet w postaci soft, w przestrzeni publicznej. A jak sam pisałeś, pornograficzny biznes jest wielki i będzie o tę przestrzeń walczył.

Zaraz, zaraz, jaką większą grupą społęczną? Gdzieś czytałem, że 90% internautów odwieedza strony erotyczne. Czyżby jakieś zakłamanie? Czyżby oficjalnie odgrywanie "moralności", potępianie porno, a potem do domciu i hop siup na stronki porno? ;)

Spidy napisał(a):
Konstytucja RP
Art. 31.
1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.


Zatem ekspozycja pornograficznych DVD w ogólnodostepnym MediaMarkcie i to tuż obok półki z grami komputerowymi jest naruszeniem wolności moich dzieci i mojej.

Ej, zaraz!
Z tego co ja wiem, to wszelkie gazety porno muszą być zasłaniane. Tak jest w seiciach sklepów empik i jeszcze jednej (już nie pamietam). Tam wszelkie filmy, czy czasopisam są obłozone papierem.

Spidy napisał(a):
Oczywiście tylko za pierwszym razem. Później zawsze mogę wybrać, że nie robię zakupów w MM. Ale co, gdy na gadu-gadu wyświetlają mi się reklamy tapet erotycznych na komórki (dwie obejmujące się nagie panie)? Wyłączyć gadu-gadu? Mogę. Tylko że w ten sposób niebawem będę się czuł pozbawiony dostępu do pewnych mediów, które miały służyć tylko komunikacji...

A kot pwoiedział, że mają słuzyć tylko komunkacji? GG służy przede wszystkim autorom tego programu, jako źródło zysków, a że jest darmowe to zyski czerpie od reklamodawców umieszczających swoje bannery na okienku GG. Mała rada> chcesz mieć mniej reklam, zainstaluj wcześniejszą wersję GG, np 6.1 (build 157)

Spidy napisał(a):
To taka refleksja o wolności :)

Juz nie przesadzaj, ja ajko ateista idąc do empiku też jestem narażony na oglaanie różnych treści niezgodnych z moim światopoglądem, np jest pełno religijnych książek. Mógłbym poweidizeć, że to narusza punkt konstytucji wyboldowany przez Ciebie.

Spidy napisał(a):
Ps. I nie porównujmy pornografii z alkoholizmem, bo widok gołej butelki jeszcze nikogo nie upił.

A ja bym właśnie porównał, bo tak samo jak czasopismo czy flm porno w sklepie kusi do kupienia tak samo widok alkoholu w sklepie kusi do kupienia. Nie jest kwestią, żeby zlikwidować jedno czy drugie, ale żeby kazy mógł decydować czy chce kupić czy nie. Na tym polega wolność, żeby mieć możlwość, ale nie musieć.




pozdrawiam,
michał


N maja 14, 2006 14:07
Post 
Spidy, poczekaj poczekaj. Dwie obejmujace sie kobiety to nie pornografia, to erotyzm. A wiekszosc reklam teraz podszyta jest erotyzmem.

Czy jest to dobre, czy zle? Ciezko mi stwierdzic. Powszechnosc akcentow erotycznych w ogolnodostepnych reklamach kojarzy mi sie jednak negatywnie. Mimo to jednak granica miedzy erotyzmem a nie-erotyzmem jest strasznie plynna. Obyczaje sa tutaj glowna wyrocznia, a te sie zmieniaja.

Przyklad? Otoz prosze: X lat temy kobiety nie mogly pokazywac kostek. Potem na plazy nosily kostiumy kapielowe, ktore dzisiaj powszechnie nazywamy pidzamami ;)

Ogolnodostepny erotyzm w reklamach... zakazujac go, trzeba by bylo zakac spodniczek mini, bikini na plazach i odkrytych pepkow.

Mimo to, nie mieszajmy jednak erotyzmu z pornografia.

Odnosnie MM chcialem napisac, ze to nie tylko MM. Pracuje w saloniku prasowym. Mam po prostu polke z czasopismami, opatrzona znakiem "tylko dla doroslych" i umieszczona w miejscu, gdzie dzieciom ciezko spojrzec, a jak juz spojrza, widza tylko napis "dla doroslych" - gazety sa nim przesloniete. A sa, bo musza byc. Bo sa na nie klienci.

Crosis


N maja 14, 2006 20:31

Dołączył(a): Pn paź 04, 2004 11:49
Posty: 674
Post 
Spidy napisał(a):
Szkodliwość społeczna pornografii jest mniej widoczna niż alkoholu czy papierosów, bo trudno jest udowodnić bezpośrednią zależność między wzrostem ilości rozwodów (czyt. rozbitych rodzin), a dostępnością pornografii.


O ile pamiętam badania prof. Starowicza i odniesienia do adekwatnmych badań z Danii i Holandii to obecność legalnej pornografii ma pozytywny wpływ na zachowania społeczne.
A już na pewno nie wpływa na rozwody :D .
Przodują w rozwodach Węgrzy -- a w ostatnich 50 latach przez większość czasu pornografia była tam całkowicie zakazana.

_________________
We scare, because we care


Pn maja 15, 2006 11:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn paź 04, 2004 11:49
Posty: 674
Post 
Miennja napisał(a):
Owe "uniwersalne dla całego społeczeństwa" zasady to takie, które wypływaja z naturalnego porzadku moralnego.

Jasne, ale sobioe zdefiniowałeś.
Chcesz napisać ustawę definiując coś przez coś rónie ci nieznanegoi nieokreślonego.
Takie błędy logiczne znano już jakieś 2000 lat temu i nazywano ignotum per ignotum.
Miennja napisał(a):
Co do pytania zaś, czym jest pornografia, to jeszcze raz powtarzam, że nie ma potrzeby jej definiowania dla potrzeb zdelegalizowania pornografii. Nie oznacza to jednak, że takiej definicji nie dałoby się sformułować.

Facet - tym masz ochotę na USTAWĘ!
:o Jak wedle ciebie ma ktoś stosować ustawę, skoro nie wie czego ta ustawa zakazuje??
Widać jakie spustoszenie w systemie prawnym sieje niewiedza tych co się biorą za prawodastwo nie mając ani przygotowania ani wiadomości!

Miennja - zapropouj jeszcze kodeks drogowy, który będzie mówił że trzeba jeździć dobrze i porządnie!

_________________
We scare, because we care


Pn maja 15, 2006 11:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 02, 2006 7:43
Posty: 82
Post 
queer napisał(a):
strofa napisał(a):
idee przedstawiłam w pierwszym poście.
tu nie chodzi o to co się zwalcza a co nie, co jest legalne a co nielegalne. bo jak ktoś bedzie sobei chciał kupic film z pedofilem to sobie go kupi ... i juz.
twierdze tylko ze granica jest płynna i to co dzis jest ścigane za 30 lat może być dozwolone. mnie osobiście to nie zdziwi.

Wcale nie jest płynna. Każdy kraj jasno określa poniżej jakiego wiku kontakty seksuaelne z człowiekiem są pedofilią.

widzisz... czyli jednak zgadzasz się ze mną, że wszystko jest kwestią umowną ;)
pozdrawiam i znikam to jakos się ciasno zrobilo. serwusik ;]


Pn maja 15, 2006 12:46
Zobacz profil
Post 
Dokładnie, np w takiej Afryce 12-13 laetnie dziewczynki są już "kobietami" niejdnokrotnie mając dzieci. Wszystko legalnie, a u nas już by za to taki partner 12-letniej dzeiewczynki do więzenia poszedł seidzieć, a u nich normalka. Z tego co pamiętam to w Polsce kotnakty sekusalne są pedofeilią z osobami poniżeje 15 roku życia. Czyli praktycznie jak ktoś ma 15 lat i uprawia seks z dorosłym facetem/kobietą to wszystko wporzadku i nie łąmie prawa. W stanach granicą jest bodajże 14 lat.





pozdrawiam,
michał


Pn maja 15, 2006 19:18
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 01, 2006 8:59
Posty: 84
Post 
Oozie napisał(a):
Chcesz napisać ustawę definiując coś przez coś rónie ci nieznanegoi nieokreślonego.
Takie błędy logiczne znano już jakieś 2000 lat temu i nazywano [i]ignotum per ignotum Facet - tym masz ochotę na USTAWĘ!
:o Jak wedle ciebie ma ktoś stosować ustawę, skoro nie wie czego ta ustawa zakazuje??
Widać jakie spustoszenie w systemie prawnym sieje niewiedza tych co się biorą za prawodastwo nie mając ani przygotowania ani wiadomości!

Miennja - zapropouj jeszcze kodeks drogowy, który będzie mówił że trzeba jeździć dobrze i porządnie!


Widzę, że nie masz większego pojęcia na temat obowiazujacego w Polsce prawa. Otóż zawiera ono wiele tzw. pojęć nieostrych, niedookreślonych, np. "zasady współżycia społecznego" w prawie cywilnym, czy w prawie karnym: "ze szczególnym okrucieństwem", "istotne zeszpecenie". Nie ma potrzeby ich definiowania w ustawie, poniewaz wypełnienie tych pojęć treścia należy do praktyki sadów. Tak samo jest z pornografia, przecież podałem przykład pornografii dzieciecej w Kodeksie karnym, nie jest ona zdefiniowana a jest zakazana. Zakazane jest również prezentowanie treści pornograficznych w sposób, który moze narzucić ich odbiór osobie, która sobie tego nie życzy.


Pn maja 15, 2006 20:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn paź 04, 2004 11:49
Posty: 674
Post 
Miennja napisał(a):
Widzę, że nie masz większego pojęcia na temat obowiazujacego w Polsce prawa. Otóż zawiera ono wiele tzw. pojęć nieostrych, niedookreślonych, np. "zasady współżycia społecznego" w prawie cywilnym, czy w prawie karnym: "ze szczególnym okrucieństwem", "istotne zeszpecenie". Nie ma potrzeby ich definiowania w ustawie, poniewaz wypełnienie tych pojęć treścia należy do praktyki sadów.

Kolego - nie tobie oceniać czy mam pojęcie czy nie - ale jak nie wiesz to sam się nie ośmieszaj.
Mylą ci się sądy polskie z anglosaskimi, nie wiesz gdzie te jak to nazwałeś "pojęcia nieostre" są zdefiniowane - więc nie pitol.
FYI - powoływanie się na "zasady współżycia społecznego" kolego sympatyczny to najczęstszy powód z którgo w drugiej instancji podważno wyroki sędziów.
A o potrzebie definiowania mówi rozmiar orzecznictwa S.N. ale tego nie musisz wiedzieć.
Miennja napisał(a):
Tak samo jest z pornografia, przecież podałem przykład pornografii dzieciecej w Kodeksie karnym, nie jest ona zdefiniowana a jest zakazana.

Owszem jest zdefiniowana.
Nie wiesz gdzie jak widać ale się popisujesz ;).
FYI definicja pornografii także do niedawna obowiązywała ;P

_________________
We scare, because we care


Wt maja 16, 2006 10:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 01, 2006 8:59
Posty: 84
Post 
Oozie napisał(a):
Kolego - nie tobie oceniać czy mam pojęcie czy nie - ale jak nie wiesz to sam się nie ośmieszaj.
Mylą ci się sądy polskie z anglosaskimi, nie wiesz gdzie te jak to nazwałeś "pojęcia nieostre" są zdefiniowane - więc nie pitol.
FYI - powoływanie się na "zasady współżycia społecznego" kolego sympatyczny to najczęstszy powód z którgo w drugiej instancji podważno wyroki sędziów.
A o potrzebie definiowania mówi rozmiar orzecznictwa S.N. ale tego nie musisz wiedzieć.
Miennja napisał(a):
Tak samo jest z pornografia, przecież podałem przykład pornografii dzieciecej w Kodeksie karnym, nie jest ona zdefiniowana a jest zakazana.

Owszem jest zdefiniowana.
Nie wiesz gdzie jak widać ale się popisujesz ;).
FYI definicja pornografii także do niedawna obowiązywała ;P


Zgadza się, nie mam absolutnie najmniejszego pojęcia o polskim prawie. Więc może wskażesz, gdzie pornografia jest zdefiniowana, w jakiej ustawie, w jakim przepisie? Gdzie sa zdefiniowane zasady współżycia społecznego?


Wt maja 16, 2006 13:03
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn paź 04, 2004 11:49
Posty: 674
Post 
A o kodeksie karnym z 1969 słyszałeś kiedykolwiek?

_________________
We scare, because we care


Wt maja 16, 2006 13:13
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 132 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL