Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 8:19



Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1547 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75 ... 104  Następna strona
 Wszystko o rządzących i opozycji w Polsce, cz.3 
Autor Wiadomość
Post 
Metalik napisał(a):
W taki sposób to my możemy podchodzić do każdego przypadku, a Pan Bóg dał mi rozum i rozum mi pokazuje intencje pana premiera. Nie potępiam, ja tylko oceniam.
A pani Kopacz? Tu chyba wina jest wyraźna?

Alus, czyżbyś głosowała na PO i teraz gryzie Cię sumienie i za wszelką cenę próbujesz ich wybronić :D ??

Nic mnie nie gryzie :D ....przeczytaj sobie w GN NR 47/2008 z dnia 23.11.2008r - "Niemoralna bezkompromisowośc".
Oceniam mamy prawo wypowiedzi, czyny, działania, zachowania - nigdy cudzego sumienia.
Zapomniałeś, że kwestionując uczciwość Sakramenty ślubu, jednocześnie kwestionujesz nierozerwanie związane Sakrament pokuty i Eucharystii.....a Chrystus przestrzega - "Nie sądzcie, abyście nie byli sądzeni".


So lis 29, 2008 12:37

Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31
Posty: 844
Post 
Znowu sprytnie chcesz się wymigać od jednoznacznej odpowiedzi :D
Tusk ożenił się przed wyborami by zyskać poparcie katolików. Nie trzeba tu wysiłku intelektualnego by dojść do takich wniosków. A jaki z niego katolik widać cały czas. Kwestia aborcji (rzekomego kompromisu z kościołem) i teraz in vitro.
Ja nie kwestionuję ważności jego ślubu, ja wskazuję tylko motywy.

No i kwestia pani Kopacz, co o tym myślisz? :-) Ten artykuł nie pasuje do tego przypadku.

_________________
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"

"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".


So lis 29, 2008 13:47
Zobacz profil
Post 
Metalik napisał(a):
Znowu sprytnie chcesz się wymigać od jednoznacznej odpowiedzi :D
Tusk ożenił się przed wyborami by zyskać poparcie katolików. Nie trzeba tu wysiłku intelektualnego by dojść do takich wniosków. A jaki z niego katolik widać cały czas. Kwestia aborcji (rzekomego kompromisu z kościołem) i teraz in vitro.
Ja nie kwestionuję ważności jego ślubu, ja wskazuję tylko motywy.

No i kwestia pani Kopacz, co o tym myślisz? :-) Ten artykuł nie pasuje do tego przypadku.

Motywy zna tylko Bóg i Tusk...Ty możesz tylko insynuować.
Niemal w tym samym czasie przystapił do Sakramentu małżeństwa funkcjonujący Prezydent Kaczyński....wyczuwasz motywy?
Obaj panowie nie nagłaśniali tego faktu - uczynili to ludzie uzurpujący sobie prawo przemawiania, osądzania w imieniu i zamiast Boga.
Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź.


So lis 29, 2008 14:19

Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31
Posty: 844
Post 
Alus napisał(a):
Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź

Nadal to robisz, bo nie odpowiadasz. Artykuł przeczytałem i nie pasuje do sytuacji pani Kopacz. Gryzie sumienie, co :D ?

_________________
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"

"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".


So lis 29, 2008 14:28
Zobacz profil
Post 
Metalik napisał(a):
Alus napisał(a):
Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź

Nadal to robisz, bo nie odpowiadasz. Artykuł przeczytałem i nie pasuje do sytuacji pani Kopacz. Gryzie sumienie, co :D ?

Nie gryzie, bo nie wszystko jest takie jednoznaczne - nawet w Kosciele.
Przykład?....chronimy każde życie - oczywistość....a wiele Seminariów Duchownych ( nie wszystkie) nadał od kandydatów wymaga świadectwa ślubu kościelnego rodziców.....nieślubne gorsze????????


So lis 29, 2008 14:40

Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31
Posty: 844
Post 
Nie obracaj kota ogonem. Pani Kopacz wskazała dziewczynie ginekologa, który dokona aborcji, czyli zabije dziecko. Czyli wzięła odpowiedzialność, przyczyniła się do morderstwa.
Przykład z seminariami w ogóle nie pasuje do tego tematu 8)

_________________
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"

"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".


So lis 29, 2008 14:42
Zobacz profil
Post 
Metalik napisał(a):
Nie obracaj kota ogonem. Pani Kopacz wskazała dziewczynie ginekologa, który dokona aborcji, czyli zabije dziecko. Czyli wzięła odpowiedzialność, przyczyniła się do morderstwa.
Przykład z seminariami w ogóle nie pasuje do tego tematu 8)

Nie pasuje, bo nie masz łatwej odpowiedzi :)
A Kopacz wskazała, bo obligowało ją funkcjonujące w tej kwestii ustwawodawstwo - ten kompromis z Kościołem z 1997r.


So lis 29, 2008 14:47

Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31
Posty: 844
Post 
Cytuj:
A Kopacz wskazała, bo obligowało ją funkcjonujące w tej kwestii ustwawodawstwo - ten kompromis z Kościołem z 1997r

"Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5,29)

Mogła zachować przynajmniej neutralność, jak nie chciała się narażać !

_________________
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"

"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".


So lis 29, 2008 14:50
Zobacz profil
Post 
Metalik napisał(a):
"Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5,29)

W kwestii kandydatów do kapłaństwa także....uciekasz od zagadnienia, ale to nie zmienia faktu, że jest to pewna forma dyskryminacji, gdy nikt nie kwestionuje potrzeby szacunku "od poczecia do naturalnej śmierci".
Trzeba bardziej słuchać Boga....bo On nie przegonił kobiety z flakonikiem olejku alabastrowego, jak chcieli to uczynić zdegustowani faryzeusze - "z celnikami i nierządnicami jada".
Funkcjonuje Komisja Episkopatu i rządu, niech wspólnie podejmują decyzje sprawach aborcji, in vitro....a ja malutki żuczek, przyjmę co orzeknie Kościół :)


So lis 29, 2008 15:11

Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31
Posty: 844
Post 
Zamiast odnieść się do omawianego problemu ciągle poruszasz ten. Załóż taki temat to pogadamy.
Kopacz źle postąpiła jako katoliczka i musisz to przyznać.

_________________
"Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"

"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".


So lis 29, 2008 17:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn lut 20, 2006 9:05
Posty: 818
Post 
Alus napisał(a):
Metalik napisał(a):
Ślub nie, ale czas, kiedy go zawarł 8)
Najlepsi są "historycy" IPN, którzy dla uwiarygodnienia swej tezy uśmiercili agenta SB
[/quote] No właśnie, mamy dość typowe w naszych dyskusjach politycznych niechrześcijańskie (i przy tym niemerytoryczne) osądzanie intencji- tu premiera, tam historyków.

Tymczasem wystarczyłoby podejść ewangelicznie- ocenić owoce. W przypadku premiera, po prostu - na ile jego wiara ma wpływ na podejmowane decyzje i na ile są one zgodne z nauczaniem Kościoła. Do tego nie trzebna osądzać czyjegoś sumienia, bo takie oceny nie dość że niekulturalne, to mogą być błędne.

Podobnie w przypadku IPN, pytaniem powinno być, czy zasadnicze tezy prac historyków są prawdziwe, czy nie. W przypadku IPN takiej dyskusji praktycznie nie ma, jest czepianie się literówek i błędów nie wpływających na meritum. Co więcej z góry zakłda się, że dyskusja merytoryczna jest niepotrzebna, książka o Lechu Wałęsie została potępiona zanim jeszcze ją ktokolwiek poza autorem przeczytał.


So lis 29, 2008 21:21
Zobacz profil
Post 
micked napisał(a):
Podobnie w przypadku IPN, pytaniem powinno być, czy zasadnicze tezy prac historyków są prawdziwe, czy nie. W przypadku IPN takiej dyskusji praktycznie nie ma, jest czepianie się literówek i błędów nie wpływających na meritum. Co więcej z góry zakłda się, że dyskusja merytoryczna jest niepotrzebna, książka o Lechu Wałęsie została potępiona zanim jeszcze ją ktokolwiek poza autorem przeczytał.

Nie do końca masz rację....twórcy filmu o Pyjasie odnaleźli esbeków.
Graczyka też nie był wielki problem znaleźć...mając dane: nazwisko, imię, rok urodzenia można go było odszuakac w ewidencji ludności w Olsztynie i Gdańsku.
Świadczy to w najlepszym wypadku - odrzucając swiadomy zamysł - o niestaranności ze strony obu panów w badaniu źródeł, materiałów historycznych.


So lis 29, 2008 22:13
Post 
wiedziałem, że kiedyś ten temat powróci....
boki zrywać z argumentacji alusiopodobnych....

aluś... - klka razy prosiłem o jakąś uczciwą merytoryczną ocenę tej książki...
nie ma w Polsce historyków, którzy zarzuciliby auotom warsztatowe braki...., to, że nie znaleźli tego esbeka naprawdę w niczym nie umniejsza wartości tej książki...

no chyba, że po prostu pan prezydent potrzebuje świadectwa moralności od byłego esbeka lub pana generała jaruzelskiego
(czego domagał się kiedyś publicznie w jednym z programów prosząc mniej więcej tak: niech pan panie generale powie, że nie byłem żadnym współpracownikiem....)


ale co tam,
wiadomo przecież że prezydent wałęsa to: ucziwy krętacz i prawdomówny kłamca :)

a logika alusiopodobnych osadza się na takim założeniu:
że gontarczyk i cenckiewicz kłamią...
a cała ta książka, wszystko co zostało tam opisane... i wydarzyło się naprawdę - mimo to jest to nieprawda

aluś... podtrzymuję propozycje przesłania ci ksiązki...

pzdr


N lis 30, 2008 11:26
Post 
outsider napisał(a):
ale ci tam,
wiadomo przecież że prezydent wałęsa to: ucziwy krętacz i prawdomówny kłamca :)

a logika alusiopodobnych osadza się na takim założeniu:
że gontarczyk i cenckiewicz kłamią...
a cała ta książka, wszystko co zostało tam opisane... i wydarzyło się naprawdę - mimo to jest to nieprawda

aluś... podtrzymuję propozycje przesłania ci ksiązki...

pzdr

Wolę "ucziwego kretacza i prawdomównego kłamcę", który potrafił poderwać, zmobilizować miliony niż talibów "prawdy" ....obligatoryjne ich wersji prawdy, którzy z zawiści wszystko i wszystkich potrafią unurzać w błocie :D
Za książkę dziękuję....z zasady nie czytuję paszkwili, erotyki, krwawych kryminałów.....


N lis 30, 2008 12:37
Post 
czy my polacy mamy prawo do prawdy o swoich elitach?
czy nie posiadamy tego prawa, a opierać się mamy jedynie na opiniach tych, którzy sączą nam "jedyną wersję prawdy"

czy mamy prawo do prawdy, czy też powtórzymy za środowiskiem gazety wyborczej, że wspólna walka i wspólne doświadczenie w konspiracji znaczy więcej niż dokumenty i fakty...

oczywiście rzucam to pytanie w przestrzeń, bo aluś i jej podobni wychodzą z założenia, że całe akta esbecji to fałszywki (wbrew opiniom hisoryków), że donosiciele są zawsze ofiarami złamanymi przez esbecję (co jest założeniem błędnym, bo wielu dnosiło z różnych pobudek... a niestety najczęsciej za pieniądze) i że w kierowniczych strukturach podziemnej solidarności nie było donosicieli...

mogę także uwierzyć w "jedyną słuszną prawdę" porcjowaną mi przez ludzi chcących ciągle uchodzić za autorytety i bronić antylustracji wbrew faktom
tylko dlaczego?

ot taka sobie refleksja :)

ps.
dla jasności - pan prezydent wałęsa jest dla mnie wielką postacią, jest wielkim polakiem i wielkim patriotą - tak go widzę

nie jest dla mnie tylko bolkiem i nie jest dla mnie tylko charyzmatycznym przywódcą solidarności

pzdr


N lis 30, 2008 12:42
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 1547 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75 ... 104  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL