Wszystko o rządzących i opozycji w Polsce, cz.3
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
Metalik napisał(a): W taki sposób to my możemy podchodzić do każdego przypadku, a Pan Bóg dał mi rozum i rozum mi pokazuje intencje pana premiera. Nie potępiam, ja tylko oceniam. A pani Kopacz? Tu chyba wina jest wyraźna? Alus, czyżbyś głosowała na PO i teraz gryzie Cię sumienie i za wszelką cenę próbujesz ich wybronić 
Nic mnie nie gryzie  ....przeczytaj sobie w GN NR 47/2008 z dnia 23.11.2008r - "Niemoralna bezkompromisowośc".
Oceniam mamy prawo wypowiedzi, czyny, działania, zachowania - nigdy cudzego sumienia.
Zapomniałeś, że kwestionując uczciwość Sakramenty ślubu, jednocześnie kwestionujesz nierozerwanie związane Sakrament pokuty i Eucharystii.....a Chrystus przestrzega - "Nie sądzcie, abyście nie byli sądzeni".
|
So lis 29, 2008 12:37 |
|
|
|
 |
Metalik
Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31 Posty: 844
|
Znowu sprytnie chcesz się wymigać od jednoznacznej odpowiedzi
Tusk ożenił się przed wyborami by zyskać poparcie katolików. Nie trzeba tu wysiłku intelektualnego by dojść do takich wniosków. A jaki z niego katolik widać cały czas. Kwestia aborcji (rzekomego kompromisu z kościołem) i teraz in vitro.
Ja nie kwestionuję ważności jego ślubu, ja wskazuję tylko motywy.
No i kwestia pani Kopacz, co o tym myślisz?  Ten artykuł nie pasuje do tego przypadku.
_________________ "Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
|
So lis 29, 2008 13:47 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Metalik napisał(a): Znowu sprytnie chcesz się wymigać od jednoznacznej odpowiedzi Tusk ożenił się przed wyborami by zyskać poparcie katolików. Nie trzeba tu wysiłku intelektualnego by dojść do takich wniosków. A jaki z niego katolik widać cały czas. Kwestia aborcji (rzekomego kompromisu z kościołem) i teraz in vitro. Ja nie kwestionuję ważności jego ślubu, ja wskazuję tylko motywy. No i kwestia pani Kopacz, co o tym myślisz?  Ten artykuł nie pasuje do tego przypadku.
Motywy zna tylko Bóg i Tusk...Ty możesz tylko insynuować.
Niemal w tym samym czasie przystapił do Sakramentu małżeństwa funkcjonujący Prezydent Kaczyński....wyczuwasz motywy?
Obaj panowie nie nagłaśniali tego faktu - uczynili to ludzie uzurpujący sobie prawo przemawiania, osądzania w imieniu i zamiast Boga.
Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź.
|
So lis 29, 2008 14:19 |
|
|
|
 |
Metalik
Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31 Posty: 844
|
Alus napisał(a): Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź
Nadal to robisz, bo nie odpowiadasz. Artykuł przeczytałem i nie pasuje do sytuacji pani Kopacz. Gryzie sumienie, co  ?
_________________ "Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
|
So lis 29, 2008 14:28 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Metalik napisał(a): Alus napisał(a): Nie muszę się "wymigiwac"....we wskazanym Ci wywiadzie z GN znajdziesz odpowiedź Nadal to robisz, bo nie odpowiadasz. Artykuł przeczytałem i nie pasuje do sytuacji pani Kopacz. Gryzie sumienie, co  ?
Nie gryzie, bo nie wszystko jest takie jednoznaczne - nawet w Kosciele.
Przykład?....chronimy każde życie - oczywistość....a wiele Seminariów Duchownych ( nie wszystkie) nadał od kandydatów wymaga świadectwa ślubu kościelnego rodziców.....nieślubne gorsze????????
|
So lis 29, 2008 14:40 |
|
|
|
 |
Metalik
Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31 Posty: 844
|
Nie obracaj kota ogonem. Pani Kopacz wskazała dziewczynie ginekologa, który dokona aborcji, czyli zabije dziecko. Czyli wzięła odpowiedzialność, przyczyniła się do morderstwa.
Przykład z seminariami w ogóle nie pasuje do tego tematu 
_________________ "Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
|
So lis 29, 2008 14:42 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Metalik napisał(a): Nie obracaj kota ogonem. Pani Kopacz wskazała dziewczynie ginekologa, który dokona aborcji, czyli zabije dziecko. Czyli wzięła odpowiedzialność, przyczyniła się do morderstwa. Przykład z seminariami w ogóle nie pasuje do tego tematu 
Nie pasuje, bo nie masz łatwej odpowiedzi
A Kopacz wskazała, bo obligowało ją funkcjonujące w tej kwestii ustwawodawstwo - ten kompromis z Kościołem z 1997r.
|
So lis 29, 2008 14:47 |
|
 |
Metalik
Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31 Posty: 844
|
Cytuj: A Kopacz wskazała, bo obligowało ją funkcjonujące w tej kwestii ustwawodawstwo - ten kompromis z Kościołem z 1997r
"Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5,29)
Mogła zachować przynajmniej neutralność, jak nie chciała się narażać !
_________________ "Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
|
So lis 29, 2008 14:50 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Metalik napisał(a): "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5,29)
W kwestii kandydatów do kapłaństwa także....uciekasz od zagadnienia, ale to nie zmienia faktu, że jest to pewna forma dyskryminacji, gdy nikt nie kwestionuje potrzeby szacunku "od poczecia do naturalnej śmierci".
Trzeba bardziej słuchać Boga....bo On nie przegonił kobiety z flakonikiem olejku alabastrowego, jak chcieli to uczynić zdegustowani faryzeusze - "z celnikami i nierządnicami jada".
Funkcjonuje Komisja Episkopatu i rządu, niech wspólnie podejmują decyzje sprawach aborcji, in vitro....a ja malutki żuczek, przyjmę co orzeknie Kościół 
|
So lis 29, 2008 15:11 |
|
 |
Metalik
Dołączył(a): N sty 16, 2005 17:31 Posty: 844
|
Zamiast odnieść się do omawianego problemu ciągle poruszasz ten. Załóż taki temat to pogadamy.
Kopacz źle postąpiła jako katoliczka i musisz to przyznać.
_________________ "Kto kark do ziemi zgina, nie ma prawa dziwić się, gdy po nim depczą"
"Możesz upaść siedem razy, byłeś powstał osiem".
|
So lis 29, 2008 17:16 |
|
 |
micked
Dołączył(a): Pn lut 20, 2006 9:05 Posty: 818
|
Alus napisał(a): Metalik napisał(a): Ślub nie, ale czas, kiedy go zawarł Najlepsi są "historycy" IPN, którzy dla uwiarygodnienia swej tezy uśmiercili agenta SB [/quote] No właśnie, mamy dość typowe w naszych dyskusjach politycznych niechrześcijańskie (i przy tym niemerytoryczne) osądzanie intencji- tu premiera, tam historyków.
Tymczasem wystarczyłoby podejść ewangelicznie- ocenić owoce. W przypadku premiera, po prostu - na ile jego wiara ma wpływ na podejmowane decyzje i na ile są one zgodne z nauczaniem Kościoła. Do tego nie trzebna osądzać czyjegoś sumienia, bo takie oceny nie dość że niekulturalne, to mogą być błędne.
Podobnie w przypadku IPN, pytaniem powinno być, czy zasadnicze tezy prac historyków są prawdziwe, czy nie. W przypadku IPN takiej dyskusji praktycznie nie ma, jest czepianie się literówek i błędów nie wpływających na meritum. Co więcej z góry zakłda się, że dyskusja merytoryczna jest niepotrzebna, książka o Lechu Wałęsie została potępiona zanim jeszcze ją ktokolwiek poza autorem przeczytał.
|
So lis 29, 2008 21:21 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
micked napisał(a): Podobnie w przypadku IPN, pytaniem powinno być, czy zasadnicze tezy prac historyków są prawdziwe, czy nie. W przypadku IPN takiej dyskusji praktycznie nie ma, jest czepianie się literówek i błędów nie wpływających na meritum. Co więcej z góry zakłda się, że dyskusja merytoryczna jest niepotrzebna, książka o Lechu Wałęsie została potępiona zanim jeszcze ją ktokolwiek poza autorem przeczytał.
Nie do końca masz rację....twórcy filmu o Pyjasie odnaleźli esbeków.
Graczyka też nie był wielki problem znaleźć...mając dane: nazwisko, imię, rok urodzenia można go było odszuakac w ewidencji ludności w Olsztynie i Gdańsku.
Świadczy to w najlepszym wypadku - odrzucając swiadomy zamysł - o niestaranności ze strony obu panów w badaniu źródeł, materiałów historycznych.
|
So lis 29, 2008 22:13 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
wiedziałem, że kiedyś ten temat powróci....
boki zrywać z argumentacji alusiopodobnych....
aluś... - klka razy prosiłem o jakąś uczciwą merytoryczną ocenę tej książki...
nie ma w Polsce historyków, którzy zarzuciliby auotom warsztatowe braki...., to, że nie znaleźli tego esbeka naprawdę w niczym nie umniejsza wartości tej książki...
no chyba, że po prostu pan prezydent potrzebuje świadectwa moralności od byłego esbeka lub pana generała jaruzelskiego
(czego domagał się kiedyś publicznie w jednym z programów prosząc mniej więcej tak: niech pan panie generale powie, że nie byłem żadnym współpracownikiem....)
ale co tam,
wiadomo przecież że prezydent wałęsa to: ucziwy krętacz i prawdomówny kłamca
a logika alusiopodobnych osadza się na takim założeniu:
że gontarczyk i cenckiewicz kłamią...
a cała ta książka, wszystko co zostało tam opisane... i wydarzyło się naprawdę - mimo to jest to nieprawda
aluś... podtrzymuję propozycje przesłania ci ksiązki...
pzdr
|
N lis 30, 2008 11:26 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
outsider napisał(a): ale ci tam, wiadomo przecież że prezydent wałęsa to: ucziwy krętacz i prawdomówny kłamca  a logika alusiopodobnych osadza się na takim założeniu: że gontarczyk i cenckiewicz kłamią... a cała ta książka, wszystko co zostało tam opisane... i wydarzyło się naprawdę - mimo to jest to nieprawda aluś... podtrzymuję propozycje przesłania ci ksiązki... pzdr
Wolę "ucziwego kretacza i prawdomównego kłamcę", który potrafił poderwać, zmobilizować miliony niż talibów "prawdy" ....obligatoryjne ich wersji prawdy, którzy z zawiści wszystko i wszystkich potrafią unurzać w błocie
Za książkę dziękuję....z zasady nie czytuję paszkwili, erotyki, krwawych kryminałów.....
|
N lis 30, 2008 12:37 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
czy my polacy mamy prawo do prawdy o swoich elitach?
czy nie posiadamy tego prawa, a opierać się mamy jedynie na opiniach tych, którzy sączą nam "jedyną wersję prawdy"
czy mamy prawo do prawdy, czy też powtórzymy za środowiskiem gazety wyborczej, że wspólna walka i wspólne doświadczenie w konspiracji znaczy więcej niż dokumenty i fakty...
oczywiście rzucam to pytanie w przestrzeń, bo aluś i jej podobni wychodzą z założenia, że całe akta esbecji to fałszywki (wbrew opiniom hisoryków), że donosiciele są zawsze ofiarami złamanymi przez esbecję (co jest założeniem błędnym, bo wielu dnosiło z różnych pobudek... a niestety najczęsciej za pieniądze) i że w kierowniczych strukturach podziemnej solidarności nie było donosicieli...
mogę także uwierzyć w "jedyną słuszną prawdę" porcjowaną mi przez ludzi chcących ciągle uchodzić za autorytety i bronić antylustracji wbrew faktom
tylko dlaczego?
ot taka sobie refleksja
ps.
dla jasności - pan prezydent wałęsa jest dla mnie wielką postacią, jest wielkim polakiem i wielkim patriotą - tak go widzę
nie jest dla mnie tylko bolkiem i nie jest dla mnie tylko charyzmatycznym przywódcą solidarności
pzdr
|
N lis 30, 2008 12:42 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|