Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
gita napisał(a): Kozioł napisał(a): Wymieniłem juz autorytet dla chrześcijanina bezdyskusyjny: Jezusa. Dobrze, że @sapper o Nim przypomniał. Czyżby Bóg umarł, ze szukacie większego autorytetu?  Czy to jedyny AUTORYTET dla Ciebie? Wystarczający aż nadto. NIKT mu nie dorównuje do pięt. Czy dla ciebie to zbyt mały lub niewystarczający autorytet? Czy chrześcijanin potrzebuje innego? Czy którykolwiek z "autorytetów" jest autorytetem sam z siebie, czy moze tylko w bardzo dalekim odbiciu odbicia Jego nauk?
|
Pn kwi 25, 2016 8:44 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Kozioł napisał(a): gita napisał(a): Kozioł napisał(a): Wymieniłem juz autorytet dla chrześcijanina bezdyskusyjny: Jezusa. Dobrze, że @sapper o Nim przypomniał. Czyżby Bóg umarł, ze szukacie większego autorytetu?  Czy to jedyny AUTORYTET dla Ciebie? Wystarczający aż nadto. NIKT mu nie dorównuje do pięt. Czy dla ciebie to zbyt mały lub niewystarczający autorytet? Czy chrześcijanin potrzebuje innego? Czy którykolwiek z "autorytetów" jest autorytetem sam z siebie, czy moze tylko w bardzo dalekim odbiciu odbicia Jego nauk? NIE MANIPULUJ!!! Twój AUTORYTET Jezus nie naucza manipulować!!!
|
Pn kwi 25, 2016 8:55 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Skoro oskarżasz mnie o manipulację, to zapytam wprost, żeby nie było wątpliwości. Dlaczego szukasz innego autorytetu?
|
Pn kwi 25, 2016 9:01 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Może to i dobrze, że moderatorzy nie usunęli czerwonego plakatu na stronicy 8 dyskusji, wymierzonego w prof. Chazana. Niech wisi i będzie negatywnym świadectwem autora i wklejaczy. Można w Polsce przyzwoitego lekarza zwyzywać, obrzucić inwektywami, porównać do Josefa Mengele, czy Józefa Stalina i nie ponieść konsekwencji. Co prawda jeden z portali zapłacił karę za nieusunięcie obraźliwego komentarza a Leszek Miller po przegranej sprawie sądowej przeprosił wreszcie profesora za nazwanie go "religijnym psychopatą, który nie pozwala na badania prenatalne i każe kobietom rodzić chore dzieci". Autorka wpisu może się tłumaczyć, że tylko cytowała z Onetu...
Wklejam "gotowca": "Ja, Leszek Miller, przepraszam Pana Profesora Bogdana Chazana za krzywdzące i niezasłużone słowa wypowiedziane przeze mnie pod jego adresem w audycji radiowej w dniu 10 lipca 2014 roku w Programie Pierwszym Polskiego Radia oraz na konferencji prasowej w budynku Sejmu RP w dniu 9 lipca 2014 roku."
|
Pn kwi 25, 2016 9:29 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
@Koziol, nie warto. Gita jasno dala do zrozumienia, ze Pan Jezus nie jest dla niej autorytetem. Woli szukac zastepczo ulomnych ludzi, ktorych obdarza zaufaniem ze wzgledu na ich slowa. Czyny dostrzega tylko te, ktore jej pasuja do konceptu. I dopisuje innym swoje zachowania (oskarzajac o manipulacje). Cytuj: To mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzaka na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. Jr 17,5-8
|
Pn kwi 25, 2016 9:41 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Lk 15,7 "Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia". http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=330
|
Pn kwi 25, 2016 10:07 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. (Mt 9:10-12)
|
Pn kwi 25, 2016 10:21 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
To jakby nie w temacie. Gita zaraz was za offtop zruga. Czyzby cudzoloznice byly waszymi autorytetami?
Celnicy to byliby dzis (wedlug PiSu) ci ktorzy z Bruksela wspolpracuja i sa przeciw samowolce aktualnego rzadu. Innymi slowy KOD, PO i Nowoczesna. To naprawde wasze autorytety?
|
Pn kwi 25, 2016 10:48 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Kozioł napisał(a): Skoro oskarżasz mnie o manipulację, to zapytam wprost, żeby nie było wątpliwości. Dlaczego szukasz innego autorytetu? Nie szukam innego autorytetu, a AUTORYTETÓW! Udajesz Greka? Kto i kiedy powiedział, czy napisał, że istnieje tylko jeden autorytet??? 
|
Pn kwi 25, 2016 10:56 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Napiszę jeszcze raz, może trochę jaśniej.
Wg. mnie największym autorytetem (i to na wyciągnięcie ręki) jest Jezus. Wg. mnie żaden człowiek nie dorównuje Jemu nawet w ułamku procenta. Z powodów powyższych szukanie autorytetów wśród ludzi jest dla mnie bezcelowe. Co najwyżej możemy znajdywać przykłady osób, które mając Jezusa za autorytet lepiej sobie radziły niż my, czy pomogły nam lepiej zrozumieć Jego nauki.
Po co szukać autorytetów wśród ziaren piasku, gdy ma się przed sobą niezmierzoną jednorodną skałę?
Czy teraz jasne? Czy zechcesz odpowiedzieć?
|
Pn kwi 25, 2016 12:04 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Kozioł napisał(a): Co najwyżej możemy znajdywać przykłady osób, które mając Jezusa za autorytet lepiej sobie radziły niż my, czy pomogły nam lepiej zrozumieć Jego nauki. To może po prostu wskaż przykłady takich osób, bo zdaje mi się, że o to właśnie gicie chodzi w tym wątku.
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn kwi 25, 2016 12:18 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Kozioł napisał(a): Napiszę jeszcze raz, może trochę jaśniej.
Wg. mnie największym autorytetem (i to na wyciągnięcie ręki) jest Jezus. Wg. mnie żaden człowiek nie dorównuje Jemu nawet w ułamku procenta. Z powodów powyższych szukanie autorytetów wśród ludzi jest dla mnie bezcelowe. Co najwyżej możemy znajdywać przykłady osób, które mając Jezusa za autorytet lepiej sobie radziły niż my, czy pomogły nam lepiej zrozumieć Jego nauki.
Po co szukać autorytetów wśród ziaren piasku, gdy ma się przed sobą niezmierzoną jednorodną skałę?
Czy teraz jasne? Czy zechcesz odpowiedzieć? Oczywiście, że jasne! więc co tu szukasz w tym wątku, kiedy temat nie dla Ciebie??? 
|
Pn kwi 25, 2016 12:20 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Johnny99 napisał(a): Kozioł napisał(a): Co najwyżej możemy znajdywać przykłady osób, które mając Jezusa za autorytet lepiej sobie radziły niż my, czy pomogły nam lepiej zrozumieć Jego nauki. To może po prostu wskaż przykłady takich osób, bo zdaje mi się, że o to właśnie gicie chodzi w tym wątku. Jedną z takich osób dla mnie jest pewien niepijący alkoholik, który powstał z samego dnia piekieł, a dziś z ogromnym zaangażowaniem opiekuje się innymi ludźmi w zakresie daleko wykraczającym poza jego obowiązki (pracuje na zlecenie pomocy społecznej). Moc jego wiary powala mnie i przypomina jak wiele z nauk Jezusa na co dzień zapominam. Innym takim przykładem jest pewien skromny pastor, który nawet nie zdaje sobie sprawy jak pozytywnie wpływa na ludzi przekazując Ewangelię prostymi słowami z ogromną delikatnością i prosto ze swego serca. Spotkałem wiele takich osób, z niektórymi mam kontakt. Żadna z nich nie jest dla mnie autorytetem, a każda drogowskazem pokazującym autorytet Boga. I za każdą jestem Jemu wdzięczny. Nie widzę takich osób wśród bohaterów mediów, znanych osobistości. Po przeczytaniu przyznaję, że to słodkie jak z broszurki ŚJ ale nie będę poprawiał po to, aby lepiej brzmiało.
|
Pn kwi 25, 2016 12:43 |
|
 |
Johnny99
Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42 Posty: 16060
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Kozioł napisał(a): Spotkałem wiele takich osób, z niektórymi mam kontakt. Żadna z nich nie jest dla mnie autorytetem, a każda drogowskazem pokazującym autorytet Boga. A na czym polega różnica? Jakoś strasznie boisz się słowa "autorytet".
_________________ I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)
|
Pn kwi 25, 2016 12:52 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Szukajmy AUTORYTETÓW wśród żyjących
Moze warto by sprecyzowac o jaki “autorytet“ autorce watku chodzilo? Cytuj: Autorytet (łac. auctoritas - powaga, znaczenie) – pojęcie mające kilka odmiennych, choć nakładających się często znaczeń.
1. Społeczne uznanie, prestiż osób lub grup bądź instytucji społecznych oparte na cenionych w danym społeczeństwie wartościach. 2. Osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności, w ocenie jakiegoś zjawiska lub wydarzenia. 3. W kontaktach międzyludzkich osoba mająca cechy przywódcze, z wysoką inteligencją emocjonalną lub charyzmą. 4. W teorii socjologicznej jeden z typów idealnych legitymizacji władzy. Zinternalizowane przeświadczenie o świętości i nadrzędności przywódcy. Por. władza charyzmatyczna Najczęściej autorytet postrzegany jest jako czynnik stabilizujący więzi społeczne i ma wydźwięk pozytywny. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, iż nadmierne zaufanie do autorytetów grozi skostnieniem poglądów a czasem nawet ich zwyrodnieniem. Brak autorytetów w danej społeczności grozi jej rozpadem lub anarchią. Istnienie w społeczności jednego, dominującego, autorytetu grozi jej faszyzacją. Zbyt wielka ich liczba zagraża atomizacją. 5. W psychologii osoba, której jesteśmy skłonni ulegać, podporządkowywać się i wykonywać jej polecenia (zobacz: wpływ autorytetu). https://pl.m.wikipedia.org/wiki/AutorytetKoziol raczej rozumie go jak punkt 5. Gita, jak sie domyslam, szuka osob z punktow1- 4.
|
Pn kwi 25, 2016 13:06 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|