Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: jo_tka, mam inne zdanie, mozna sobie zasluzyc np. na podziw, na wdziecznosc ale szacunek trzeba okazywac kazdemu, nawet tylko z tego wzgledu, ze jest to szacunek dla siebie samego.
No tak...przypomina mi to pewna sztuczność, a każda sztucznośc odziera wszelkie uczucia z ich autentyczności.
Przykład:
Umiera ojciec rodziny, na klepsydrze widnieja wspaniałe słowa
"Odszedł ukochany mąż i ojciec, pozostawiajac wdowe i sieroty.
Pogrązona w w głębokim smutku
Rodzina"
Tymczasem faktycznie był to pijak, hulaka i zwyrodniały smieć, który maltretował żone i dzieci, przepijał cały nedzy majatek i gził sie z kazda zdzira w mieście.
Jakże fałszywie brzmi ta klepsydra......i po co? Po to by udawac przed ludźmi?
Czyz nie lepiej gdyby zona i dzieci napisały jasno i wyraźnie:
"Zmarł mąż i ojciec. Chwała Ci o Panie, ze wreszcie nas uwolniłes od tego bydlaka" - szczerze i prawdziwie, a nie pod publiczke....bo tak trzeba, bo tak wypada.
Nedzny fałsz, nie wart nawet złamanego szeląga.
Po co wiec te smieszne konwenanse.....przeciez tylko PRAWDA moze wyzwala....i to jest własnie ewangeliczne
|
Śr sty 25, 2006 18:38 |
|
|
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
Beli - a nie można:
Zmarł mąż i ojciec,
o czym zawiadamia
Rodzina
To, co ten człowiek zrobił sobie i swojej rodzinie musi być publiczne? Każde uczucia muszą się znaleźć "na wierzchu"? I dlaczego myślisz, że nie przeżywają smutku - obok ulgi?
I cokolwiek by nie było - ile by nie było w nich czy w nas gniewu i żalu - ten człowiek był człowiekiem. I jako takiemu nalezy mu się szacunek - ten z mojego "pierwszego poziomu". Zgadzam się - to trudne - jeśli np bluzga, sika po ścianach i śmierdzi na całe pomieszczenie tak, że brzydzisz się go dotknąć, a po 12 godzinach jeszcze nie da się z niego wydębić imienia i nazwiska, bo jeszcze za mało wytrzeźwiał. Ale to moja trudność i niczego nie zmienia...
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
|
Śr sty 25, 2006 18:50 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
słusznie jo-tka, łatwo jest kochać tego kto nas lubi, kocha, poważa ale nieprzyjaciół swoich kochać tak jak nauczał Chrystus, to jest właśnie kierowanie się prawdą.
|
Śr sty 25, 2006 18:56 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: słusznie jo-tka, łatwo jest kochać tego kto nas lubi, kocha, poważa ale nieprzyjaciół swoich kochać tak jak nauczał Chrystus, to jest właśnie kierowanie się prawdą.
Bezkrytyczna i bezmyślna miłośc nie jest miłoscia, ale zaślepieniem i brakiem rozumu. Nie ma ona nic wspólnego z miłościa o jakiej uczył Chrystus.....bardziej pasuje do tej jakiej naucza Pan Rydzyk swoich wyznawców
|
Śr sty 25, 2006 19:17 |
|
 |
Telchar
Dołączył(a): So wrz 24, 2005 13:25 Posty: 142
|
Belizariusz napisał(a): bardziej pasuje do tej jakiej naucza Pan Rydzyk swoich wyznawców
Niech pan nie lży kapłana katolickiego!
|
Śr sty 25, 2006 19:30 |
|
|
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
Ech - a kto każe kochać bezkrytycznie i bezmyślnie?
Kochać trzeba nie "nie widząc i nie myśląc" - a mimo tego, co się widzi i myśli i w taki sposób, żeby kochanemu człowiekowi - jeśli potrzeba - pomóc wstać. Czyli - można dla miłości odejść i można trwać przy kimś, głaszcząc po główce - wbrew prawdziwej miłości.
Wiesz - myślę, że ta rodzina czułaby wszystko na raz. I ulgę i gniew i smutek, w postaci pomieszania z poplatątaniem. I udawanie, że się tego nie czuje w imię konwenansów, bo ktoś nie żyje nie ma sensu - tu masz rację. Ale między nie udawaniem a takim ujawnianiem jest pewna przestrzeń.
I myślę, że można powiedzieć jasno, że czuję ulgę, bo jestem wolna, bo mój mąż pił, maltretował mnie i zdradzał. I myślę, że można za tę śmierć Bogu dziękować. Ale nie wolno się w sobie zgodzić na nazwanie tego człowieka śmieciem czy bydlakiem. Czegokolwiek by nie zrobił.
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
Ostatnio edytowano Śr sty 25, 2006 19:36 przez jo_tka, łącznie edytowano 1 raz
|
Śr sty 25, 2006 19:34 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy się tak miłowali wzajemnie” (J 13,34)
Kochaj i przebaczaj, tak jak to czyni Chrystus
Mocą miłości i przebaczenia Jezus Chrystus zwyciężył największą nienawiść i grzechy wszystkich ludzi. W ten sposób uczy nas, że jedyną bronią w walce ze złem jest miłość i przebaczenie. W kwestii przebaczenia Pan Jezus jest bezkompromisowy, ponieważ nie ma wyjątków i sytuacji nadzwyczajnych, które usprawiedliwiałyby brak przebaczenia. Przebaczyć z serca wszystko wszystkim, nie nosić do nikogo urazy i pretensji, tzn. nie utożsamiać zła z człowiekiem, który jest jego sprawcą. Zło, grzech, nienawiść należy z odrazą odrzucać i to jest główny powód, dlaczego trzeba zawsze przebaczać, akceptować i kochać każdego człowieka. Kochać grzesznika, winowajcę, kogoś, kto wyrządził mi wielką krzywdę, oznacza, że pomimo tego, iż na jego widok mogą się spontanicznie rodzić we mnie negatywne uczucia, to jednak decyzją mojej woli przebaczam mu z całego serca, to znaczy modlę się o największe dobro dla tego człowieka, a jest nim pojednanie z Bogiem. Jest to pierwszy etap przebaczenia. W drugim trzeba na modlitwie szczerze prosić Pana Boga, aby uwalniał nas od negatywnych uczuć antypatii, gniewu, nienawiści, pretensji i leczył duchowe zranienia i urazy. Trzeba pamiętać, że „antypatia, gniew i urazy zamykają drzwi przed Zbawicielem” – pisze św. Edyta Stein. Kto nie chce przebaczać, żyje w ciemności, to znaczy dobrowolnie oddaje się panowaniu ciemnych sił zła. „Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego (tzn. nosi w sobie jakąś urazę czy niechęć), dotąd jeszcze jest w ciemności. Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy” (1 J 2, 9-11). O miłości do człowieka, który mnie skrzywdził i jest moim nieprzyjacielem, nie decydują uczucia lecz moja wola. Kochać to znaczy odrzucać zło, ale zawsze akceptować człowieka, przebaczać, pragnąć jego dobra i czynić to, co jest dla niego najlepsze, a nie skupiać się na swoich doznaniach.
Chrześcijanin jest zobowiązany do tego, aby kochał i przebaczał, tak jak to czyni Chrystus. To znaczy ma kochać i przebaczać wszystkim ludziom, którzy w jakiś sposób go zranili i skrzywdzili, a także powinien przebaczać sobie. Przebaczać należy zawsze.
„Miłujcie się! – Katolicki Dwumiesięcznik Społecznej Krucjaty Miłości”
Sw.Benedykt mówi, że mamy szanować wszystkich ludzi. Nowa wyobraźnia miłości bez takiego szacunku nie zaistnieje, bo jedni będą godni naszych wysiłków, a drudzy nie.
|
Śr sty 25, 2006 19:34 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Niech pan nie lży kapłana katolickiego!
Sory, ale gdzie tu jest lżenie Pana Rydzyka?
|
Śr sty 25, 2006 19:37 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Lucyno więc od dzisiaj tytuułuj mnier per "konfratrze Chaoto".
Pamiętaj, jeżeli jestem wierzący to możesz ode mnie wymagać tytułowania go (jakiegokolwiek księdza) per "ksiądz". Dlatego, że jest to jakiś zwierzchnik kościoła, w którym jestem ale i tak to czy będę go tak nazywał czy nie to moja sprawa. Ale jeżeli nie należę do wyznawców danej religii to absolutnie nie masz prawa wymagać abym go w jakikolwiek specjalny sposób tytułował.
Aha, czy mówiąc coś o Dalaj Lamie mówisz " Dalaj Lama Dżamphel Ngałang Lobsang Jesie Tenzin Giaco" czy po protstu "Dalaj Lama"?
|
Cz sty 26, 2006 11:32 |
|
 |
A.
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 7:39 Posty: 2702 Lokalizacja: Paragwaj
|
Telchar napisał(a): Belizariusz napisał(a): bardziej pasuje do tej jakiej naucza Pan Rydzyk swoich wyznawców Niech pan nie lży kapłana katolickiego!
No tak, przecież on to Pani. Jak mogłeś Belizariusz, jak mogłeś...
Dziwie się niektórym tu, ja rozumiem, że Rydzyka trzeba bronić, bo sam się nie obroni i że poczucie humoru wymiera, ale mimo wszystko są jakieś granice. Na szczęście ten temat zaczął się wesoło i pstryk znów jest śmiesznie 
_________________ Shame on the night for places I've been and what I've seen for giving me the strangest dreams But you never let me know just what they mean so oh oh so shame on the night alright And shame on you
|
Cz sty 26, 2006 16:03 |
|
 |
Awa
Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10 Posty: 1239
|
w faktach pokazali ten ,,obraz".Jego cena to ładna cyfra jakies same 6.Kojarzy sie z lucyferem.Ach te felgi!:)
|
Cz sty 26, 2006 20:43 |
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
I komentarz autora do ceny
Cytuj: Początkowa cena (9000) była oczywiście astronomiczna, ale i tak była niższa od tego, co proponowali poważni (mam nadzieję) allegrowicze. Teraz, przy okazji zmiany strony "O mnie", jak i drobnych zmianach w opisie aukcji, cena również została zmieniona. Na prawdopodobnie bardziej adekwatną do obrazu  Poza tym otrzymałem bardzo dużo nawiedzonych listów, a owa symboliczna cena, podwójny znak bestii, mam nadzieję, że zainspiruje część Państwa do kolejnych wynurzeń, że Antychryst narodził się na Allegro (polecam lekturę genialnych maili, których otrzymałem setki).
Prowokacja? Ironia?
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
|
Cz sty 26, 2006 21:18 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Raczej nieco ironii + pokazanie, ze sie tymi mailami itd nie przejmuje. Bardzo slusznie zreszta
Crosis
|
Cz sty 26, 2006 22:56 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
W faktach trochę było o tym mówione w taki sposób jakby straszyli ludzi, że się kult Rydzyka zaczyna. Ale nawet nie raczyli wspomnieć o "dwóch bliźniaczych kaczuszkach, które szukają schronienia pod szatą Ojca". A ten tekst i te kaczuszki na obrazie zmieniają wydźwięk całego obrazu i aukcji.
|
Pt sty 27, 2006 9:44 |
|
 |
A.
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 7:39 Posty: 2702 Lokalizacja: Paragwaj
|
Bo telewizja kłamie 
_________________ Shame on the night for places I've been and what I've seen for giving me the strangest dreams But you never let me know just what they mean so oh oh so shame on the night alright And shame on you
|
Pt sty 27, 2006 11:48 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|