Afgański dziennikarz skazany na śmierć...
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Bogacz nie wyrzuca bezcelowo pieniędzy, bo by nie byl bogaczem.
Błąd. Bogacz, który jest mądry wie, ile pieniędzy może nawet wyrzucić bez straty dla biznesu.
Poza tym osirisie, skoro już jesteś tak obyty w takim środowisku, powiedz mi, jak kupującemu na rzeczonym balu obrazy za 300 tys to się zwróci? Oczywiście poza potencjalną sprzedażą.
Pomijając jeszcze fakt, że spora część pieniędzy zebranych przez WOŚP pochodzi właśnie z charytatywnych aukcji takich jak ta na balu.
Crosis
|
Pt lut 15, 2008 15:59 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Poza tym osirisie, skoro już jesteś tak obyty w takim środowisku, powiedz mi, jak kupującemu na rzeczonym balu obrazy za 300 tys to się zwróci? Oczywiście poza potencjalną sprzedażą.
Primo, inwestuje w obraz, który w przyszłości może być więcej warty, niż wyłożona za nie go suma.
Secundo, reklama w TV (sekundy, minuta) to kolosalne sumy porównywalne z cena tego obrazu.
Dana osoba jest pokazywana i wymieniana z nazwiska nie przez sekundę, czy minutę, ale o wiele więcej (za darmo)
Dodatkowo zdjęcia w dziennikach, czasopisamch, na portalach internetowych, artykuły.
Gdyby miał na tego typu reklamę wydać swoje pieniądze kosztowałoby go miliony, a tak za nędzne 300 tys. ma reklamę fuulwypass za kwotę obrazu, plus ubaw i wyżerkę (wypitkę) za darmo na balu.
Saldo jak najbardziej, dla niego, dodatnie.
|
Pt lut 15, 2008 16:49 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: fuulwypass za kwotę obrazu, plus ubaw i wyżerkę (wypitkę) za darmo na balu. Saldo jak najbardziej, dla niego, dodatnie.
Pomijając fakt, że mylisz się, bo za bal akurat zapłacił, to i tak nie masz racji. Informacja pojawia się tylko w mediach lokalnych. W telewizji nie ma praktycznie nic. Poza tym, to nie jest polityk, a biznesmen. Jemu nie jest potrzbna reklama PR-owa.
A teraz odpowiedz mi na takie pytanie:
co w tym złego? przekazał kasę? Przekazał. A że przy okazji potańczył, przy okazji ma obraz, to co? Widzisz w tym jakieś zdrożności? (oczywiście cały czas omawiamy bal, który faktycznie przyniósł efek 1000000 do 100000, czyli przeliczenie datku na oddział dziecięcy do kosztów balu wynosi 10:1).
Crosis
|
N lut 17, 2008 11:43 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Crosis, wpadłeś we własne sidła.
Podałeś dwa linki gdzie jeden to elektroniczne wydanie wyborczej na kraj, a drugie lokalne na Wrocław, gdzie de facto w obu przypadkach jest to na cały kraj i świat, bo internet nie ma granic.
Ten biznesmen ma jednak więcej wyobraźni od Ciebie i znakomicie zdaje sobie z tego sprawę.
Ty jakoś nie, albo nie chcesz bo przeczyłoby to Twojej tezie o altruistycznych zapędach tegoż biznesmena.
Jakby nie chciał rozgłosu, to mógłby anonimowo podarować pewną sume pieniędzy, ale nie - musi być z hukiem i fajerwerkami.
Crosis, otrząśnij się.
|
N lut 17, 2008 13:20 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
osiris, wiem, jakie linki podałem. Ja nie twierdzę, że on to zrobił bezinteresowanie. Mimo to, żaden artykuł o tytule "XXX podarował sumę YYY" się nie pojawił.
Jeszcze raz ponowię pytanie: co złego jest w takich akcjach? Co złego jest w tym, że biznesmen kupuje obraz za 300 tys, na balu za 100 tys, a potem z balu do oddziału dziecięcego trafia 10000000.
Jeszcze raz ponawię pytanie, na wypadek jakbyś przoczył: co w tym złego?
Oczywiście na to, co napisałem o WOŚPIE - że spora część zebranej sumy pochodzi właśnie z takich aukcji jak na balu - też nie odpowiedziałeś.
Ty chyba masz naprawdę kompleksy na punkcie bogatych ludzi.
Crosis
|
N lut 17, 2008 22:59 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Crosis napisał(a): (...) Ty chyba masz naprawdę kompleksy na punkcie bogatych ludzi. (...)
Tak jak maja je liczni homo sovieticus, ktorym wydaje się, że są antykomunistami 
|
Pn lut 18, 2008 9:21 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
kolejny absurdalny wyrok...
Cytuj: Organizacja obrony praw człowieka Human Rights Watch zaapelowała w czwartek do króla Arabii Saudyjskiej o wstrzymanie egzekucji kobiety, skazanej na śmierć za uprawianie czarów.
- Król Abd Allah powinien wstrzymać egzekucję Fawzy Falih i unieważnić wyrok skazujący ją za uprawianie czarów" - napisała HRW w liście skierowanym do saudyjskiego władcy.
Policja religijna, która zatrzymała i przesłuchała Fawzę Falih, oraz sądzący ją sędziowie "nigdy nie dali jej szansy udowodnienia swej niewinności wobec absurdalnych zarzutów - podkreśla organizacja.
Zatrzymana w maju 2005 r. Fawza Falih została w kwietniu 2006 r. skazana na śmierć za "domniemane uprawianie czarów, za kontaktowanie się z dżinami oraz ubój" zwierząt - pisze HRW, podkreślając, że według oskarżonej wymuszono na niej przyznanie się do winy i dano do odciśnięcia palca zeznanie, którego jako analfabetka nie potrafiła odczytać.
- To, że saudyjscy sędziowie ciągle prowadzą procesy o niesprawdzalne przestępstwa, świadczy o ich niezdolności do obiektywnego śledztwa kryminalnego - ocenił przedstawiciel HRW na Bliski Wschód Joe Stork.
Sędziowie uwzględnili w sprawie kobiety m.in. zarzut rzekomego sprowadzenia przez nią impotencji na pewnego mężczyznę.
Organizacja przypomina, że 2 listopada egipski aptekarz Mustafa Ibrahim, który pracował na północy Arabii Saudyjskiej, został ścięty szablą za praktykowanie czarów.
Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
|
Pn lut 18, 2008 23:34 |
|
 |
0bcy_astronom
Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40 Posty: 2603
|
A co powiecie o tym mistrzuniu, co był piekarzem i jak już bułki robiły się twarde to brał i rozdawał je biednym...
Zauważył to jakiś maniakalny prawnik i podał go do sądu, za niepłacednie podatków od rozdawnictwa.
A sąd w związku z niepłaceniem takiego podatku skazał go na 240 000 zł kary...
_________________ I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.
|
Pn lut 18, 2008 23:55 |
|
 |
0bcy_astronom
Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40 Posty: 2603
|
Ło rany Julek... Pomyliłem tematy, usuńcie to... Skopiuję to tam gdzie trzeba...
_________________ I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.
|
Pn lut 18, 2008 23:56 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Teresse, to nie jest absurdalny wyrok. Absurdalne z naszego punktu widzenia jest prawo. Ale wiesz... w niektórych krajach jest kara śmierci za jedne przestępstwa, w innych za drugie. Prawo nawet absurdalne jest prawem.
Oczywiście, należy zrobić jak najwięcej, aby władze danego kraju to prawo zmieniły. Ale wyśmiewanie go oraz negowanie na jego podstawie wartości kultury islamu w niczym nie pomoże.
Crosis
|
Wt lut 19, 2008 0:21 |
|
 |
ToMu
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49 Posty: 10063 Lokalizacja: Trójmiasto
|
Pamiętam właśnie wykłady z prawoznastwa, kilka już latek temu. Prowadzący interesuje się mocno prawem islamu i opowiadał właśnie o tym, że dla nich na porządku dziennym są kary za rzeczy, których karanie nam - osobom żyjącym w systemie prawa europejskiego - w ogóle się nie śni, które dla nas są barbarzyństwem. Tylko że oni to samo mogli by powiedzieć odnośnie naszych pewnie niektórych przepisów.
_________________ Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)
Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www
|
Pt lut 22, 2008 8:26 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Nie poszanowanie czyjegoś prawa jest swoistym bezprawiem.
Jakby tu arabowie weszli i zaczeli kwestionować nasze przepisy, to też bylibyśmy oburzeni.
Amerykanie z USA, chcą się stać jedynymi, słusznymi prawodawcami dla całego świata.
Uważają, że ich normy moralne, etyczne i prawne są na najwyższym poziomie, co nie przeszkadza im w wykonywaniu kary śmierci, która jest dyskusyjna dla wszystkich na świecie.
USA, to najwięksi hipokryci świata, a my im we wszystkim przygrywamy.
Te akcje w obronie uciśnionych przez islam mają za zadanie wykazać, iż cały świat islamu to barbarzyńcy rodem ze średniowiecza.
|
Pt lut 22, 2008 11:31 |
|
 |
SweetChild
Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37 Posty: 10694
|
ToMu napisał(a): Pamiętam właśnie wykłady z prawoznastwa, kilka już latek temu. Prowadzący interesuje się mocno prawem islamu i opowiadał właśnie o tym, że dla nich na porządku dziennym są kary za rzeczy, których karanie nam - osobom żyjącym w systemie prawa europejskiego - w ogóle się nie śni, które dla nas są barbarzyństwem. Tylko że oni to samo mogli by powiedzieć odnośnie naszych pewnie niektórych przepisów.
Moim zdaniem są tylko dwie możliwości:
1. Istnieje obiektywne barbarzyństwo, czyli jest coś takiego jak dobre Prawo Naturalne.
2. Nie istnieje obiektywne barbarzyństwo, czyli nie ma czegoś takiego jak dobre Prawo Naturalne.
Jeśli założymy wariant 1 (jak ja to czynię), to dana norma prawna NP albo jest zgodna z Prawem Naturalnym (dobra), albo nie jest zgodna z Prawem Naturalnym (zła, barbarzyńska). Jeśli X twierdzi, że NP jest dobre, a Y twierdzi, że NP jest barbarzyńskie, to jeden z nich się grubo myli.
Jeśli natomiast założymy wariant 2, to każde prawo stanowione powinniśmy traktować jednakowo. W III Rzeszy barbarzyństwem nie byłoby wskazanie SS miejsca ukrywania się żydowskiego dziecka, bo przecież takie było prawo. Barbarzyństwem nie byłyby obozy pracy przymusowej czy obozy koncentracyjne, bo takie było prawo. W czasach PRLu barbarzyństwem nie byłoby wykonanie kary śmierci za posiadanie dolarów czy znieważenie Stalina, bo takie było prawo. Barbarzyństwem nie byłoby też niewolnictwo w USA przed wojną secesyjną, bo przecież takie było prawo.
|
N lut 24, 2008 23:46 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Dalsze losy dziennikarza...
Niestety mimo protestów międzynarodowej opinii publicznej, jest on nadal
trzymany w więzieniu i torturowany...
1 czerwca odbyło się kolejne posiedzenie sądu- sędzia odłożył następną rozprawę nie podając daty- prawdopodobnie czekają az sprawa przycichnie i wtedy dokonają egzekucji - albo pan Perwez popełni "samobójstwo" w więzieniu...
Na rozprawie powiedział on, że jest wiernym muzułmaninem - wiec nie ma podstaw do więzienia go- według Shariatu można zabić muzułmanina za zabójstwo innego muzułmanina, cudzołóstwo i apostazję- nie zachodzi żaden z tych przypadków...
Proszę wiec wszystkich o dalsze interwencje- tu jest lista posłów z Komisji Zagranicznej naszego sejmu ...
Cytuj: * Borowski Marek /SDPL-NL/ * Bublewicz Beata /PO/ * Ćwierz Andrzej /PiS/ * Dąbkowska-Cichocka Lena /PiS/ * Gałażewski Andrzej /PO/ * Girzyński Zbigniew /PiS/ * Grzyb Andrzej /PSL/ * Halicki Andrzej /PO/ * Iwiński Tadeusz /Lewica/ * Karski Karol /PiS/ * Kowal Paweł /PiS/ - zastępca przewodniczącego * Kowalski Bogusław /PiS/ * Kuriata Jan /PO/ * Latos Tomasz /PiS/
* Lenz Tomasz /PO/ * Lipiński Dariusz /PO/ * Lisek Krzysztof /PO/ - przewodniczący * Marcinkiewicz Michał /PO/ * Orzechowski Maciej /PO/ * Sellin Jarosław /niez./ * Skrzydlewska Joanna /PO/ * Szymanek-Deresz Jolanta /Lewica/ - zastępca przewodniczącego * Tyszkiewicz Robert /PO/ - zastępca przewodniczącego * Wałęsa Jarosław /PO/ * Witaszczyk Stanisław /PSL/ * Woźniak Tadeusz /PiS/ * Zalewski Paweł /niez./ * Żukowski Wojciech /PiS/
wejdźcie na tą stronę:
http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/027.htm
jak klikniecie na posła tam macie adresy biur poselskich i emaile...
jak komuś sie nie chce pisac- to dajcie znać- napisze gotowca...
tu jest artykuł w j. angielskim...
http://www.iwpr.net/?p=arr&s=f&o=344909&apc_state=henh

|
Śr cze 25, 2008 16:11 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Dziennikarz dostał w końcu 20 lat...
Wyborcza napisał(a): 20 lat więzienia - orzekł kabulski sąd apelacyjny w sprawie młodego afgańskiego dziennikarza skazanego na stryczek za bluźnierstwo. Miesiąc temu 20 lat za bluźnierstwo dostał inny kabulski dziennikarz.
Przewodniczący trzyosobowego trybunału sędzia Abdul Salam Kazajzadeh uznał wczoraj 24-letniego Sajjeda Perweza Kambaksza za winnego zbrodni bluźnierstwa, ale stwierdził, że posłanie go na szubienicę byłoby karą zbyt surową.
Kambaksz zapowiedział apelację w sądzie najwyższym. Jeśli zostanie odrzucona, dziennikarzowi pozostanie już tylko prośba do prezydenta Hamida Karzaja o łaskę.
Zbrodnią bluźnierstwa (w Afganistanie karze się ją śmiercią), jakiej dopuścił się Kambaksz, było to, że podczas wykładów i zajęć na uniwersytecie w Mazar-i-Szarif zadawał profesorom prowokacyjne pytania dotyczące islamu. Ponadto pewnego razu ściągnął z internetu i pokazywał kolegom na uniwersytecie artykuł Irańczyka, który zarzucał prorokowi Mahometowi, iż zezwalając mężczyznom na posiadanie wielu żon i odmawiając tego samego kobietom, w istocie je dyskryminuje.
Kambaksz, na którego natychmiast donieśli koledzy i wykładowcy, został aresztowany, a w styczniu skazany na śmierć przez trybunał z Mazar-i-Szarif.
Na wieść o skazaniu dziennikarza brytyjski dziennik "Independent" zebrał 100 tys. podpisów pod petycją do prezydenta Hamida Karzaja, by ułaskawił Kambaksza. W jego obronie pisali i dzwonili do Karzaja najważniejsi przywódcy świata zachodniego.
Im jednak głośniej na świecie domagano się uwolnienia dziennikarza, tym uporczywiej w Afganistanie żądano, by go powiesić. Rezolucję popierającą wyrok śmierci ogłosił w imieniu senatu sędziwy mułła Sibghatullah Modżadidi, były prezydent kraju uważany za polityka umiarkowanego.
Prezydent Karzaj, który bez poparcia Zachodu zostałby natychmiast obalony i wygnany, znalazł się między młotem i kowadłem. Nie mógł zbyć milczeniem zachodnich protestów, ale nie chciał się jeszcze bardziej narazić konserwatywnym rodakom i mułłom, którzy mają go za amerykańskiego lokaja.
Wiosną Kambaksz złożył odwołanie od wyroku śmierci. Został też przeniesiony z aresztu w Mazar-i-Szarif do Kabulu uważanego w Afganistanie za oazę liberalizmu i zachodnich obyczajów. W stolicy mówiono, że sąd apelacyjny unieważni karę dla Kambaksza z powodów proceduralnych, a dziennikarz jak wielu innych jego kolegów oskarżanych o bluźnierstwo po cichu wyjedzie z kraju i słuch po nim zaginie.
Wtorkowy wyrok 20 lat więzienia nie zadowoli nikogo. Obrońcy praw człowieka i przywódcy zachodniej koalicji będą sarkać, że utrzymywany przez nich rząd Karzaja pod pewnymi względami nie różni się od potępianych talibów.
Miejscowi mułłowie oburzą się, że 20 lat więzienia jest zbyt łagodną karą za bluźnierstwo, które zgodnie z Koranem powinno się karać wyłącznie śmiercią. Jedni będą naciskać na Karzaja, by ułaskawił dziennikarza, drudzy - by kazał go powiesić, a cała sprawa będzie dodatkowym bólem głowy dla prezydenta, który w przyszłym roku zamierza ubiegać się o reelekcję.
Wyrok w sprawie Kambaksza jest już drugim, który zapadł w procesie o bluźnierstwo przeciwko dziennikarzowi. We wrześniu na 20 lat skazany został jeden z najbardziej znanych Ahmed Ghaus Zalmaj. W latach 80., gdy Afganistan był rządzony przez komunistów i okupowany przez Armię Radziecką, Zalmaj został okrzyknięty "wrogiem ludu" i musiał uciekać za granicę. Wrócił do Afganistanu po upadku talibów na prośbę nowych władz, by pomóc w odrodzeniu telewizji i radia.
W przeciwieństwie do Kambaksza Zalmaj był w Afganistanie postacią bardzo znaną. Uchodził za uosobienie zapatrzonego w Zachód liberała. Jesienią 2007 r., kiedy nasłani przez mułłów policjanci przyszli go aresztować, Zalmaj pracował jako rzecznik kabulskiej prokuratury. Zarzucono mu, że podejmując się tłumaczenia Koranu z języka arabskiego na dari, dopuścił się błędów, a w dodatku, rozprowadzając świętą księgę, nie dołączył do niej oryginalnego, arabskiego tekstu. Już wkrótce możemy spodziewać sie podobnych procesów w Europie- bo Wlk. Brytania już wprowadza elementy Shariatu. Dziękuje wszystkim zainteresowanym i tym, którzy w jakiś sposób zaangażowali sie w sprawę. "Najpierw przyszli po komunistów, ale się nie odezwałem, bo nie byłem komunistą. Potem przyszli po socjaldemokratów i nie odezwałem się, bo nie byłem socjaldemokratą. Potem przyszli po związkowców, i znów nie protestowałem, bo nie należałem do związków zawodowych. Potem przyszła kolej na Żydów, i znowu nie protestowałem, bo nie byłem Żydem. Wreszcie przyszli po mnie, i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za mną."  [/quote]
|
Wt lis 25, 2008 22:37 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|