|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 8 ] |
|
Autor |
Wiadomość |
HajdukAdam
Dołączył(a): Cz sty 03, 2008 16:28 Posty: 421
|
 Damska prezerwatywa
http://zdrowie.onet.pl/1503676,2039,,,, ... ktyka.html
18 kobiet ma zginąć zamiast jednej,żeby feministki miały ulgę,że ciało obu osób może zostać zaopatrzone w condoma.Cóż za znieczulica?!Przecież kobieta może kupić męską prezerwatywę i założyć ją partnerowi,ale dla głupiego widzimisię feministek,kobieta powinna kupować kobiecą a nie męską prezerwatywę, zachodnia, bogata, dekadencka singielka będzie się "realizowała" w organizacji promującej damskie kondomy a gdzieś na świecie umrze 18 osób zamiast jednej,bo damski kondom jest 18 krotnie droższy od męskiego... :-/
Jak przez ćwierć wieku HIV dotykał głownie mężczyzn (do tej pory stanowią większość nosicieli), nikt nie robił afery…
Jeżeli brak zainteresowania damskim kondomem wynika nie z braku popytu lecz podaży, to niech feministki otworzą fabrykę i dodatkowo zarobią na tym nieźle…
P.S. A czy te kondomy są karbowane na zewnątrz, bo męskie już dyskryminują mężczyzn, więc może damskie nie będą nas dyskryminować…
P.P.S. Tych, którzy oskarżają maskulizm, ze przesadza w swoich hasłach (nawet nie znają w których, Proszę mi wskazać jakąkolwiek tak nonsensowną wypowiedź maskulisty, na tyle znaczącą, żeby wywołała taką aferę, albo chociaż jakikolwiek mój na tyle nonsensowny postulat.
_________________ http://www.maskulizm.blog.onet.pl http://religiabezwiary.blog.onet.pl/ http://politykaspoleczenstwo.blog.onet.pl/ http://www.wolnafilozofia.blog.onet.pl http://www.maskulizm.pl http://www.maskulizm.org
|
Wt sie 26, 2008 16:50 |
|
|
|
 |
sysara
Dołączył(a): So wrz 09, 2006 1:00 Posty: 175
|
 Re: Damska prezerwatywa
HajdukAdam napisał(a): 18 kobiet ma zginąć zamiast jednej,żeby feministki miały ulgę,że ciało obu osób może zostać zaopatrzone w condoma.Cóż za znieczulica?!Przecież kobieta może kupić męską prezerwatywę i założyć ją partnerowi,
Chyba nie do końca zrozumiałeś. (Z treści artykułu wynika że) 18 kobiet ginie obecnie zamiast jednej, bo te prezerwatywy są strasznie drogie.
Gdybym miał wybór to bym nie kupował damskiej prezerwatywy... może podobnie myślą kobiety (tylko w drugą stronę).
To chyba też kwestia kultury. Jak sobie wyobrażam kobietę kupującą prezerwatywy to jakoś mi to nie pasuje... tylko krzyknąć "a o browarze nie zapomniałaś?" 
_________________ "Eh! Gdyby tak skrzydła mieć, ogromne i tęczowe
Złotą aureolą otulić oślą głowę"
|
So sie 30, 2008 19:15 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
sysara ma rację. Nie rozumiesz problemu. Zgadzam się z treścią artykułu. kobiety powinny mieć takie same możliwości zabezpieczenia się przed HIVem jak mężczyźni.
|
Pn wrz 01, 2008 18:14 |
|
|
|
 |
Kamyk
Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18 Posty: 7422
|
No tak. Tylko czemu wybierają półśrodki? Najlepszą metodą zapobiegania zarażenia się HIV jest pełna monogamia seksualna (pomijam abstynencję). Prezerwatywa wcale taka dobra nie jest, skoro wirus HIV jest mniejszy niż pory w gumie...
Swoją drogą czym się taka damska prezerwatywa ma różnić od męskiej? To już nie może kupić kobieta zwykłej męskiej prezerwatywy dla partnera? Tańsze to i logiczniejsze... no ale logiczne myślenie jest ostatnio coraz bardziej dalekie coraz większej ilości środowisk lewicowych siedzących w tematyce seksualności
|
Pn wrz 01, 2008 20:13 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Kamyku, może dlatego, że mężczyźni nie chcą czasem współżyć w gumce?
A o tych półśrodkach powiedz może kobietom, które zostały zarażone przez swoich niewiernych małżonków? Lepiej się nie zabezpieczać, lepiej umrzeć na AIDS... przynajmniej grzechu nie ma, a jak wiadomo Pan Bóg ma swój plan i na pewno to jego wola...
P.S. Dziwne że uważasz gumkę za coś logicznego... jako Katolik 
|
Pn wrz 01, 2008 21:14 |
|
|
|
 |
Kamyk
Dołączył(a): N lut 19, 2006 17:18 Posty: 7422
|
Wiedza moja jest taka, że prezerwatywa ryzyko zarażenia HIV zmniejsza, ale nie eliminuje tego ryzyka. Wirus HIV jest mniejszy od porów w prezerwatywie i może przez nie swobodnie przenikać. Wobec tego bardzo dziwi mnie przedstawianie prezerwatywy jako super środka prewencyjnego przeciwko AIDS
Jeśli chodzi o kwestię żony zarażonej AIDS przez niewiernego męża. I takie sytuacje się zdarzają. Rozumiem, że problem jest poważny, i nie potrafię podać choćby propozycji na jego rozwiązanie - utopią byłoby oczekiwać, że wszyscy ludzie staną się seksualnymi monogamistami, mimo, iż wtedy ryzyko zachorowania na AIDS byłoby zerowe, wirus HIV nigdy by ludzi nie dotknął
Niemniej wciąż nie rozumiem idei tej damskiej prezerwatywy. "Bo facet może nie chcieć kochać się w gumce" - a co jak kobieta też akurat nie ma na to ochoty? A chyba we współżyciu nie chodzi o to, że jedna strona coś chce i to dostaje, a druga nie ma nic do powiedzenia, prawda? Swoją drogą czy taka damska prezerwatywa dawałaby którejś ze stron odczuwalnie wyższy komfort współżycia niż męska?
|
Pn wrz 01, 2008 23:03 |
|
 |
Stanisław Adam
Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23 Posty: 3613
|
Odnoszę wrażenie, że tu wcale nie idzie o "komfort", "bezpieczeństwo" ale o "równość" w inności.
_________________
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.
|
Pn wrz 01, 2008 23:14 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Cytuj: Wiedza moja jest taka, że prezerwatywa ryzyko zarażenia HIV zmniejsza, ale nie eliminuje tego ryzyka. Wirus HIV jest mniejszy od porów w prezerwatywie i może przez nie swobodnie przenikać. Wobec tego bardzo dziwi mnie przedstawianie prezerwatywy jako super środka prewencyjnego przeciwko AIDS
A znasz inne środki oprócz szklanki zimnej wody? Prezerwatywa, choć nie jest w 100% skuteczna, to jednak zmniejsza ryzyko zachorowania, o czym świadczą statystyki. Cytuj: Niemniej wciąż nie rozumiem idei tej damskiej prezerwatywy. "Bo facet może nie chcieć kochać się w gumce" - a co jak kobieta też akurat nie ma na to ochoty? A chyba we współżyciu nie chodzi o to, że jedna strona coś chce i to dostaje, a druga nie ma nic do powiedzenia, prawda? Swoją drogą czy taka damska prezerwatywa dawałaby którejś ze stron odczuwalnie wyższy komfort współżycia niż męska? W idealnych związkach Kamyku w ogóle nie ma mowy o zakażeniu HIV. Problem to głównie związki, w których kobieta nawet nie zastanawia się, czy może odmówić, czy ma nalegać na prezerwatywę. Fakt jest taki że coraz więcej kobiet się zaraża, bo nie używają zbyt drogich środków zapobiegających. I tyle. Gdyby sytuacja była inna- zarażałoby się mniej. Kobieta miałaby większą kontrolę. Co do ostatniego pytania, to nie mogę Ci odpowiedzieć, bo nie używałam damskiej prezerwatywy, ale myślę, że komfort współżycia by się nie zmienił specjalnie. Myślę, że kobieta odczuwa trochę mniej przyjemności w takiej prezerwatywie, tak samo jak mężczyzna ma mniejszą przyjemność w męskiej prezerwatywie. Z punktu widzenia komfortu "męskie" prezerwatywy są przyjemniejsze dla kobiet, nawet bardziej, niż współżycie w ogóle bez prezerwatywy. Ale chyba nie o tym jest ten temat  Cytuj: Odnoszę wrażenie, że tu wcale nie idzie o "komfort", "bezpieczeństwo" ale o "równość" w inności.
Możesz to jakoś rozwinąć, bo nie zrozumiałam o co Ci chodzi.
|
Wt wrz 02, 2008 17:52 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 8 ] |
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|