Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 22, 2018 6:15



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  Następna strona
 Po co jest 500+ ? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2004 8:38
Posty: 4442
Post Re: Po co jest 500+ ?
No i żadnego merytorycznego, racjonalnego powodu wprowadzenia przez PIS 500+ żaden genetyczny patriota przedstawić nie potrafi, bądź nie chce.

Żaden z wyznawców PIS nie wie (a przynajmniej udaje że nie wie), po co jego ukochana Partia wprowadziła swój sztandarowy program, którym nadal chwali się zresztą na lewo i prawo. :roll:

Zadziwiająca, choć nie zaskakująca ignorancja. Bo przecież, skoro nie istnieje żadna alternatywa, to nadal najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to podane przez pilastra - chęć poszerzenia obszaru społecznej patologii i zwiększenie tym samym bazy wyborczej PIS połączone ze zmniejszeniem liczebności populacji ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, czyli bazy wyborczej polskich partii prawicowych - wrogich PIS. :roll:

Pojawiały się za to próby racjonalnego wyjaśnienia tego posunięcia ze strony userów niepisowskich. Niestety te próby, czyli 500+ jako impuls popytowy i 500+ jako zwiększenie bazy podatkowej pod emerytury poprzez "zwiększenie dzietności", są nieadekwatne, jak detalicznie wyjaśnił wyżej pilaster.

Chęć umocnienia i poszerzenia obszaru patologii społecznej nadal pozostaje najbardziej prawdopodobną przyczyną.

_________________
Brothers, what we do in life, echoes in eternity

Jest inaczej - Blog człowieka leniwego


So gru 30, 2017 20:39
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7760
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Po co jest 500+ ?
Ponownie pytam: przeczytałeś o celach programu 500+ na stronie ministerstwa, czy wolisz nie czytać, ale za to trollować?

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So gru 30, 2017 21:12
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Wt sty 19, 2010 10:16
Posty: 1274
Post Re: Po co jest 500+ ?
medieval_man napisał(a):
Ponownie pytam: przeczytałeś o celach programu 500+ na stronie ministerstwa, czy wolisz nie czytać, ale za to trollować?


A co warta jest propaganda ze stron ministerstwa?
Fakty mówią same za siebie.
500+ dało efekt w postaci zwiększonych zakupów wódki i zmniejszonych zakupów książek.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że nie jest to jedyny tego typu program, bo w międzyczasie władza przeprowadziła jeszcze zakrojoną na szeroką skalę "deformę" edukacji, ograniczając młodym ludziom dostęp do wiedzy oraz zniechęcając do wcześniejszego rozpoczynania nauki albo że edukacyjną i wychowawczą misję mediów publicznych zastąpiono po prostu siermiężną partyjną propagandą, to wszystko układa się w pewną całość. Jak w układance.
Wiemy z badań socjologicznych, że ludzie słabiej wykształceni znacznie chętniej popierają PiS niż inne partie. Solidne wykształcenie i szerokie horyzonty myślowe nie idą jakoś w parze z głosowaniem na ludzi pana Kaczyńskiego.
Partia ta więc w naturalny sposób utrwala i poszerza swój elektorat.
Tyle, że odbywa się to z olbrzymią szkodą dla Polski, cofając nas w rozwoju i degenerując jako Naród.
W tym kontekście wcale nie dziwią mnie słowa I Prezes SN, która rządy PiS-u porównała do rządu okupantów.


So gru 30, 2017 21:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz cze 09, 2005 16:37
Posty: 10297
Post Re: Po co jest 500+ ?
pilaster napisał(a):
Model ten jest zbyt uproszczony, traktuje bowiem

1. Dziecko jako inwestycję z której jedynym zwrotem jest emerytura.
2. Emeryturę jako świadczenie społeczne, a nie inwestycję.

Tymczasem ani jedno ani drugie założenie nie jest prawdziwe. Emerytura nie jest zasiłkiem, tylko odłożoną w czasie wypłatą wynagrodzenia (przynajmniej w teorii). Pracując odprowadza się składki na emeryturę i z tego powinna ona pochodzić. W praktyce różnie bywa, ale zawsze składki stanowią emerytury znaczącą część.

Zwrot z dziecka to też nie tylko emerytura, ale też inne świadczenia na starość. Pieniężne rzeczowe. Opieka, dotrzymywanie towarzystwa, czy choćby proste załatwienie papierologii w przychodni, czy szpitalu. Emeryci dzieciaci i wnuczaci są w dużo lepszym położeniu niż emeryci bezdzietni, nawet wtedy, kiedy otrzymują dokładnie takie same emerytury.


Przyznaję, że model jest bardzo uproszczony, ale jedynie z tego względu, że pomija zyski emocjonalne. Dlatego tzw. umowa międzypokoleniowa nie spowodowała natychmiastowego wymarcia całych społeczeństw, a 500+ nie spowodowało eksplozji dzietności. Uproszczenie jest jednak celowe, aby poprzez pominięcie czynnika decydującego lepiej zauważalne były czynniki drugoplanowe. A one długoterminowo też dają zauważalne efekty.

Co do emerytur, to w naszej praktyce składki stanowią minimalną część emerytury. Obecnie zdecydowana większość emerytur finansowana jest z budżetu państwa z dwóch "filarów":
- składki na ZUS od obecnie pracujących
- dług publiczny (czyli tak jak 500+, emerytury są na kredyt; przy czym kredyt na 500+ będą spłacać z odsetkami m. in. beneficjenci tego programu, a kredyty na wypłatę obecnych emerytur będą spłacać ... raczej nie obecni emeryci :? ).

Emerytury kapitałowe z OFE są obecnie pomijalne, zresztą ich wysokość była jednym z elementów nagonki na OFE ze strony fanów nacjonalizacji w poprzedniej ekipie rządzącej. Niestety skasowanie OFE powoduje, że filar kapitałowy jeszcze długo będzie pomijalny przy wypłacie emerytur, przez co jeszcze długo emerytury pozostaną świadczeniem społecznym :evil:

Natomiast inne zwroty z dziecka (pomijając zwrot emocjonalny) są jednak w obecnym świecie o rząd wielkości mniejsze niż świadczenia emerytalne, jako że model rodzin wielopokoleniowych zanika.

pilaster napisał(a):
Wręcz przeciwnie. Inwestycja w dzieci będzie tak samo opłacalna. We współczesnych społeczeństwach postindustrialnych, liczba dzieci w rodzinie nie jest limitowana wysokością dostępnych zasobów, tylko natężeniem konkurencji o te zasoby ze strony innych niż wychowywanie dzieci zajęć. Można też rzec, że zasobem limitującym ilość dzieci w rodzinie nie są już pieniądze które na dzieci trzeba wydać, ale czas, który trzeba im poświęcić. A zarówno bogaci jak i biedni, mają go tylko 24h na dobę. Zatem liczba dzieci w rodzinach bogatych i biednych w społeczeństwach postindustrialnych, czyli takich, które zaliczyły już przejście demograficzne, (Polska się załapuje) jest z grubsza taka sama.

Z tym się w dużej mierze zgodzę. Dlatego też 500+ mogłoby wywołać eksplozję dzietności jedynie w rodzinach patologicznych. Na szczęście tak się nie stało, dzietność ledwie drgnęła, co wskazuje na to, że jednak środki w zdecydowanej większości trafiły do całkiem normalnych rodzin.

pilaster napisał(a):
Dosypanie zasiłków "na dzieci" będzie miało tylko taki efekt, że faktycznie wzrośnie dzietność, ale tylko w środowiskach, które Małgosiaa określa jako "patologiczne", a pilaster inaczej. Bo tylko tam dzieci zostaną potraktowane nie jako inwestycja, jak w rodzinach normalnych, ale jako zasób, którego wytworzenie zapewnia owe upragnione przez te środowiska "godne życie", bez konieczności pracy, którą ta baza wyborcza PIS się brzydzi.

Dotąd zgoda.

pilaster napisał(a):
Ten wzrost dzietności w obszarze patologii zostanie jednak skompensowany proporcjonalnym spadkiem dzietności w rodzinach normalnych, ciężko pracujących, bo w społeczeństwach postindustrialnych, ogólne zaludnienie jest stałe i zależy tylko od biologicznych ograniczeń ludzkiego organizmu i natężenia konkurencji (czyli poziomu wolnorynkowości gospodarki).

A tu się nie zgodzę, w rodzinach normalnych będzie to również czynnik wspierający dzietność, ale problemem będzie przełożenie kosztów programu na wyniki. Natomiast będę się upierał, że 500+ wyrównuje niesprawiedliwość wprowadzaną przez umowę międzypokoleniową i jako taki jest dla mnie akceptowalny, chociaż zdecydowanie wolałbym skasowanie tego programu w zamian za krok w kierunku emerytur kapitałowych.

pilaster napisał(a):
W konsekwencji obszar patologii, naturalny rezerwuar elektoratu PIS znacząco się poszerzy, natomiast obszar społeczny zajmowany przez ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, baza wyborcza polskich partii antypisowskich, się skurczy.

Osobiście nie liczyłbym na wdzięczność patologii, szczególnie w dłuższym terminie. Patologia ma to do siebie, że im więcej dostanie, tym głębiej się stoczy i tym bardziej będzie niezadowolona.

pilaster napisał(a):
Cytuj:
Generalnie rodziny widzą, że dostają 500 zł miesięcznie na każde drugie i kolejne dziecko, a nie zauważyły żadnej podwyżki płaconych przez nie podatków (PIT, VAT itp.).


Zauważyły za to, albo lada moment zauważą, podwyżki cen wszystkich innych towarów i usług (np kosztów prowadzenia rachunku bankowego). I znów wyborcy PIS nie są zdolni do skojarzenia tych dwóch faktów ze sobą, ale większość Polaków jednak tak.

I chwalenie się im, że PIS ściągnął z VAT o x miliardów więcej niż w zeszłym roku może być przeciwskuteczne, bo oni dobrze wiedzą, że ten dodatkowy VAT zapłaciły właśnie wszystkie ciężko pracujące polskie rodziny, aby zasilić finansowo obszar patologii :?


Wzrost kosztów prowadzenia rachunku bankowego w skali miesiąca jest o dwa rzędy wielkości mniejszy niż 500 zł. A i ten wzrost kosztów można mocno zoptymalizować, o ile nie jest się przywiązanym do jednego usługodawcy.

Z VATem też się nie zgodzę, przy jakiej okazji niby przeciętna ciężko pracująca polska rodzina płaci więcej VAT? Przeciętna ciężko pracująca polska rodzina nie kupowała po okazyjnej cenie paliwa, alkoholu czy papierosów. Nawet elektronikę przeciętna ciężko pracująca polska rodzina kupowała z VATem, więc i tu różnicy nie zauważy. Może ewentualnie, gdy pójdzie do fryzjera, a i to raczej sporadycznie.

mikkel napisał(a):
Wyobraź sobie małomiasteczkową piekarnię. I wiejski sklepik spożywczy.
Sklep kupi w piekarni 100 chlebów "bez rachunku" i sprzeda je nie wbijając w kasę stałym klientom, którzy też żadnego paragonu nie potrzebują. A może nie 100, ale 500.
Kupił bez VAT i sprzedał bez VAT.
Klient sklepu na tym zyskuje, bo kupuje taniej, sklep zyskuje, bo nie traci klientów.


I ja np. takiego drobnego oszustwa nie poprę, podobnie jak kradzieży batonika czy innych czynów o tzw. znikomej szkodliwości. Reguły rynku muszą być jednakowe dla wszystkich, inaczej wiejski sklepik spożywczy S1, który funkcjonuje zgodnie z obowiązującym prawem, zostanie wyparty z rynku przez wiejski sklepik spożywczy S2, który prawa nie przestrzega. W ten sposób na rynku pozostaną ludzie o marnej reputacji, którzy zresztą kantują nie tylko Skarb Państwa, ale i wszystkich wokół (od pracowników poczynając). Schemat typowy dla krajów Trzeciego Świata.

Wystarczy kiboli jako oddolnych patriotów, nie róbmy patriotów z drobnych cwaniaczków :evil:


Pn sty 01, 2018 20:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sty 19, 2010 10:16
Posty: 1274
Post Re: Po co jest 500+ ?
SweetChild napisał(a):

mikkel napisał(a):
Wyobraź sobie małomiasteczkową piekarnię. I wiejski sklepik spożywczy.
Sklep kupi w piekarni 100 chlebów "bez rachunku" i sprzeda je nie wbijając w kasę stałym klientom, którzy też żadnego paragonu nie potrzebują. A może nie 100, ale 500.
Kupił bez VAT i sprzedał bez VAT.
Klient sklepu na tym zyskuje, bo kupuje taniej, sklep zyskuje, bo nie traci klientów.


I ja np. takiego drobnego oszustwa nie poprę, podobnie jak kradzieży batonika czy innych czynów o tzw. znikomej szkodliwości. Reguły rynku muszą być jednakowe dla wszystkich, inaczej wiejski sklepik spożywczy S1, który funkcjonuje zgodnie z obowiązującym prawem, zostanie wyparty z rynku przez wiejski sklepik spożywczy S2, który prawa nie przestrzega. W ten sposób na rynku pozostaną ludzie o marnej reputacji, którzy zresztą kantują nie tylko Skarb Państwa, ale i wszystkich wokół (od pracowników poczynając). Schemat typowy dla krajów Trzeciego Świata.

Wystarczy kiboli jako oddolnych patriotów, nie róbmy patriotów z drobnych cwaniaczków :evil:


Ja też nie poprę. Podobnie jak bagatelizowania kradzieży batoników.
Wręcz przeciwnie.
Jednak i taki mechanizm oszukiwania na podatku od towarów i usług (oprócz karuzel i in. sprzętów) także w Polsce funkcjonuje.
Wbrew temu, co sugeruje medieval man.


Wt sty 02, 2018 7:04
Zobacz profil
Post Re: Po co jest 500+ ?
pilaster napisał(a):
Bo przecież, skoro nie istnieje żadna alternatywa, to nadal najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest to podane przez pilastra - chęć poszerzenia obszaru społecznej patologii i zwiększenie tym samym bazy wyborczej PIS połączone ze zmniejszeniem liczebności populacji ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, czyli bazy wyborczej polskich partii prawicowych - wrogich PIS.


Niestety, ale jest to chyba najmniej prawdopodobne wyjaśnienie, gdyż to by oznaczało, że Kaczyński w swoim geniuszu planuje na dziesięciolecia do przodu.

Cytuj:
W zamyśle PIS zatem program 500+ miałby służyć, w pewnym uproszczeniu, wymianie populacji w Polsce z polskiej na menelsko-muzułmańską.

Pilaster wiele razy wskazywał, że PIS jest partią narodowo-socjalistyczną, a teraz twierdzi, że ci nacjonaliści zmierzają do wymiany ludności polskiej na muzułmańską, a żeby było jeszcze ciekawiej to ci muzułmańscy przybysze mają stanowić podstawę elektoratu PIS, partii nie tylko nacjonalistycznej, ale także prokościelnej i prokatolickiej.
Czy Pilaster mógłby przedstawić jakieś dowody na to, że społeczności muzułmańskie w Krajach Europy Zachodniej oddają swoje głosy na partie nacjonalistyczne i prokatolickie?

Cytuj:
Że jest to działanie znaczie bardziej długofalowe i ma na celu zmianę struktury społecznej w Polsce. Zmniejszenie liczebności i społeczne zdegradowanie grupy niechętnych PISowi ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, którzy w odpowiedzi na zwiększone obciążenie podatkowe zmniejszą swoją rozrodczość, na rzecz roszczeniowego menelstwa, także z innych stref kulturowych, które zachęcone dostawanymi za darmo zasiłkami zechce sie w Polsce osiedlić.

Idąc dalej tokiem rozumowania Pilastra dojdziemy do wniosku, że niepodejmowanie w 8 letniej kadencji przez PO wystarczających działań przeciwko wyłudzaniu podatku VAT powodowało właśnie to, że ta niechętna PISowi grupa ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, w odpowiedzi na zwiększone obciążenie podatkowe zmniejszała swoją rozrodczość co powodowało proporcjonalnie wzrost tego menelstwa, którego tak się obawia Pilaster.


Wt sty 02, 2018 11:56
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4012
Post Re: Po co jest 500+ ?
felek_ napisał(a):
Pilaster wiele razy wskazywał, że PIS jest partią narodowo-socjalistyczną, a teraz twierdzi, że ci nacjonaliści zmierzają do wymiany ludności polskiej na muzułmańską
Nie żebym się z pilastrem zgadzał co do szczególnego wspierania muzułmanów przez PiS, ale jego teza nie jest bynajmniej wewnętrznie sprzeczna. Ponieważ PiS to partia narodowo-populistyczna (czyli populistyczna w sensie definicji Muellera), a zatem taka, w której wyłącznie wódz i Partia orzekają, kto jest "prawdziwym Polakiem", a kto nim nie jest. Orzekają dowolnie o przynależności do narodu. W najprostszej wersji: kto ich popiera, ten jest częścią narodu, a kto nie -- ten nie jest. Kryteria rasowe czy religijne nie mają w populizmie żadnego fundamentalnego znaczenia: to tylko doraźne, taktyczne środki propagandowe zdobywania poparcia różnych grup.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


Wt sty 02, 2018 14:00
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 16, 2014 16:54
Posty: 814
Post Re: Po co jest 500+ ?
Cytuj:
wyłącznie wódz i Partia orzekają, kto jest "prawdziwym Polakiem",


A jak ktoś nie chce sie z tym indentyfikować? Powiedzmy partii PO, nie zalezy by podkreślać polskość, patriotyzm itp...wola byc europejczykami, globalistami. Twierdza, ze kazdy kto ich popiera jest prawdziwym europejczykiem, kocha Unie, chce integracji, uwaza, ze tylko z Unia bedzie dobrze. To tez sa populisci unijni? :mrgreen:

Mnie smieszy takie nierozumienie demokracji. Owszem, mozna krytykowac spojrzenie, swiatopoglad, obietnice polityczne itp. Jednak nie mozna tego traktowac w kwestiach całościowych. Komuś pasuje PiS, komuś PO i tyle. Scieranie sie pogladow, w demokracji to rzecz normalna.

Cytuj:
No i żadnego merytorycznego, racjonalnego powodu wprowadzenia przez PIS 500+ żaden genetyczny patriota przedstawić nie potrafi, bądź nie chce.


:mrgreen: jak to nie ma? By zdobyć władzę i utrzymać notowania! To samo chce zrobić PO i N! A nawet dodac na pierwsze dziecko! Kazdy dostanie...wystarczy miec dziecko! A jak juz kazdy bedzie chcial te 500 , to bedzie duzo polskich dzieci...i tacy Niemcy ktorzy musza sprowadzac miliony uchodzcow, i wydawac na nie miliardy euro, okaza sie frajerami :)


Wt sty 02, 2018 14:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 04, 2012 15:51
Posty: 11995
Post Re: Po co jest 500+ ?
kosiarz1, szczerze: ile masz wlasnych dzieci i ile jeszcze planujesz dla 500 zlotych przez kilka(nascie) lat? A kiedy beda mialy np studiowac, to dodatkowa kasa sie skonczy.

Nikt normalny, kto bazuje nie na socjalu panstwowym, a na wlasnej pracy, nie bedzie plodzil dzieci dla kasy z wlasnych podatkow.

Mrzonka o Polsce wielodzietnej jest ... mrzonka.


A co do Niemcow, to wlasnie planuja ograniczyc kase na azylantow. Wiec proroctwo pilastra moze sie spelnic: kolejny kierunkiem azylantow ze wzgledu na kase moze byc Polska. No ale przeciez nie jestesmy rasistami.


Wt sty 02, 2018 15:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 16, 2014 16:54
Posty: 814
Post Re: Po co jest 500+ ?
Cytuj:
Nikt normalny, kto bazuje nie na socjalu panstwowym, a na wlasnej pracy, nie bedzie plodzil dzieci dla kasy z wlasnych podatkow.


ja nie pisze o normalnych, wszyscy co maja dzieci to alkoholicy, nieroby, frustraci zyciowi, albo obcokrajowcy itp...no i jeszcze pewnie głosują na PiS. Wszyscy także kalkulują, by nie płacic z 500+ na dzeci, dlatego wzrosła sprzedaż alkoholu, bo chca płacic wyzsze podatki :)

Cytuj:
Mrzonka o Polsce wielodzietnej jest ... mrzonka.


bo to patologia...

W takiej Anglii, co nie ma socjalu, nikt nie dba o dzieci, nic na nie nie ma , Polacy są jedna z grup w ktporej te dzieci się najwiecej rodzi...ciekawe dlaczego. Co wiecej, polskie dzieci podobno sa zarejestrowane w Anglii, Niemczech i innych europejskich krajach...znowu się dziwie, jak u nas jest tak dobrze z tym 500+ :mrgreen:

Nastepne państwa wprowadzaja dyktature i socjalizm...

Cytuj:
Litwa bierze przykład z Polski. Rząd w Wilnie wprowadził comiesięczne świadczenia na dzieci na wzór polskiego programu 500+


https://wpolityce.pl/polityka/374518-li ... ogramu-500


Wt sty 02, 2018 15:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4012
Post Re: Po co jest 500+ ?
kosiarz1 napisał(a):
Cytuj:
wyłącznie wódz i Partia orzekają, kto jest "prawdziwym Polakiem",
Powiedzmy partii PO, nie zalezy by podkreślać polskość, patriotyzm itp...wola byc europejczykami, globalistami. Twierdza, ze kazdy kto ich popiera jest prawdziwym europejczykiem, kocha Unie, chce integracji, uwaza, ze tylko z Unia bedzie dobrze. To tez sa populisci unijni? :mrgreen:
Nie. Populizm w sensie Muellera to uzurpowanie sobie prawa do wyłącznego reprezentowania "prawdziwego Narodu". Jego cechą charakterystyczną jest to, że pojawia się wyłącznie w demokracjach przedstawicielskich i rości sobie prawa do wyłącznego reprezentowania całego Narodu, czyli domyślnie: tych obywateli, którzy powinni mieć prawo decydować. Pozostała część społeczeństwa, ta która sprzeciwia się partii populistycznej, jest przez partię populistyczną traktowana jako nie-Naród (zdrajcy, nie-Polacy etc.), a zatem pozbawiona moralnie prawa do wypowiadania się w imieniu obywateli lub decydowania o czymkolwiek.

W odróżnieniu od takiej właśnie populistycznej partii, od PiS-u, partie takie jak PO, PSL itd. nie uważają się za wyłącznych reprezentantów wszystkich Polaków, ani niczego podobnego nie sugerują. Nie insynuują, że osoby, które się z nimi nie zgadzają, nie są prawdziwymi Polakami, nie należą do Narodu.

kosiarz1 napisał(a):
Scieranie sie pogladow, w demokracji to rzecz normalna.
Ścieranie się poglądów, owszem, jest normalne. Ale nie jest rzeczą normalną w demokracji odmawianie innym partiom i ich posłom prawa do reprezentowania części narodu. I nie jest normalne odmawianie moralności oraz przynależności do narodu tym osobom, które się z daną partią nie zgadzają. To zwyrodnienie wyrosłe na ciele demokracji, a nie demokracja. Ta sama cecha charakteryzuje populistyczne rządy PiS, populistyczne rządy Putina, Orbana, Erdogana... Tę samą cechę miał niemiecki "narodowy socjalizm". Wszystkie one są odmianami populizmu, rozumianego nie potocznie, lecz w podanym tutaj sensie Muellerowskim (por. Jan-Werner Müller, "Co to jest populizm?").

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


Wt sty 02, 2018 15:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 851
Post Re: Po co jest 500+ ?
W UK nie ma socjalu ?


Wt sty 02, 2018 17:18
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 16, 2014 16:54
Posty: 814
Post Re: Po co jest 500+ ?
Cytuj:
Nie. Populizm w sensie Muellera to uzurpowanie sobie prawa do wyłącznego reprezentowania "prawdziwego Narodu". Jego cechą charakterystyczną jest to, że pojawia się wyłącznie w demokracjach przedstawicielskich i rości sobie prawa do wyłącznego reprezentowania całego Narodu, czyli domyślnie: tych obywateli, którzy powinni mieć prawo decydować. Pozostała część społeczeństwa, ta która sprzeciwia się partii populistycznej, jest przez partię populistyczną traktowana jako nie-Naród (zdrajcy, nie-Polacy etc.), a zatem pozbawiona moralnie prawa do wypowiadania się w imieniu obywateli lub decydowania o czymkolwiek.

W odróżnieniu od takiej właśnie populistycznej partii, od PiS-u, partie takie jak PO, PSL itd. nie uważają się za wyłącznych reprezentantów wszystkich Polaków, ani niczego podobnego nie sugerują. Nie insynuują, że osoby, które się z nimi nie zgadzają, nie są prawdziwymi Polakami, nie należą do Narodu.


Moze wg Muellera to i owszem, ale wg kosiarza, uzurpowanie sobie prawa do narodu, czy unii w tym wypadku to podobny populizm, nawet mnie strasza karami, jak ich parworzadność czy inne unijne liberalizmy nie beda u nas wdrazane.
I oczywiście, że PO i inne "unijne" partie sugerują, że możemy tylko być w Unii wlasnie takiej jakiej oni nam narzucaja, bo inna Unia jest niemozliwa, co jest wielkim populizmem. Prawdziwy europejczyk wg nich to lewacki liberał. Wiec zwał jak zwał pogejscie jest podobne.

Cytuj:
Ścieranie się poglądów, owszem, jest normalne. Ale nie jest rzeczą normalną w demokracji odmawianie innym partiom i ich posłom prawa do reprezentowania części narodu. I nie jest normalne odmawianie moralności oraz przynależności do narodu tym osobom, które się z daną partią nie zgadzają. To zwyrodnienie wyrosłe na ciele demokracji, a nie demokracja. Ta sama cecha charakteryzuje populistyczne rządy PiS, populistyczne rządy Putina, Orbana, Erdogana... Tę samą cechę miał niemiecki "narodowy socjalizm". Wszystkie one są odmianami populizmu, rozumianego nie potocznie, lecz w podanym tutaj sensie Muellerowskim (por. Jan-Werner Müller, "Co to jest populizm?").


Oczywiscie, że to normalne w demokracjach, to samo jest w kazdym panstwie normalnym, kazdy z kazdym walczy na wszystkie sposoby, dobrze, ze nie strzelaja do siebie. To walka o wladze i pieniadze.
Wydawnictwa Krytyki Politycznej nie bardzo mi pasują. :D


Wt sty 02, 2018 17:51
Zobacz profil

Dołączył(a): N lut 16, 2014 16:54
Posty: 814
Post Re: Po co jest 500+ ?
subadam napisał(a):
W UK nie ma socjalu ?


Nie wiem , zapytaj tych co twierdza, ze w Polsce przez to mamy dyktauture, socjalizm i rozdawnictwo ... :|


Wt sty 02, 2018 17:51
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2004 8:38
Posty: 4442
Post Re: Po co jest 500+ ?
SweetChild napisał(a):

Przyznaję, że model jest bardzo uproszczony, ale jedynie z tego względu, że pomija zyski emocjonalne. Dlatego tzw. umowa międzypokoleniowa nie spowodowała natychmiastowego wymarcia całych społeczeństw, a 500+ nie spowodowało eksplozji dzietności.


To, że nie spowodowały, oznacza, że posiadanie dzieci daje przede wszystkim inne zyski niż tylko te emerytalne. I nie są to bynajmniej "zyski emocjonalne", tylko jak najbardziej materialne.

Przesunięcie środków od osób bezdzietnych do dzieciatych nie spowoduje jednakowóż ani większej dzietności u dzieciatych, ani zwiększenie chęci posiadania dzieci u bezdzietnych.

Bo jak napisał pilaster, posiadanie dzieci jest we współczesnych społeczeństwach obciążeniem nie finansowym, ale czasowym.

Oczywiście wszystko to nie dotyczy obszaru patologii, którego umocnienie i powiększenie jest głównym i jedynym celem wprowadzenia 500+

Cytuj:
Niestety skasowanie OFE powoduje, że filar kapitałowy jeszcze długo będzie pomijalny przy wypłacie emerytur, przez co jeszcze długo emerytury pozostaną świadczeniem społecznym :evil:


Nadal nie są, bo emeryci otrzymujący emerytury jednak na nie wcześniej zapracowali. Można to nazwać oddaniem długu, ale na pewno nie świadczeniem społecznym.


Cytuj:
pilaster napisał(a):
Ten wzrost dzietności w obszarze patologii zostanie jednak skompensowany proporcjonalnym spadkiem dzietności w rodzinach normalnych, ciężko pracujących, bo w społeczeństwach postindustrialnych, ogólne zaludnienie jest stałe i zależy tylko od biologicznych ograniczeń ludzkiego organizmu i natężenia konkurencji (czyli poziomu wolnorynkowości gospodarki).

A tu się nie zgodzę, w rodzinach normalnych będzie to również czynnik wspierający dzietność,


Nie będzie, bo nie zmniejszy kosztu czasu przeznaczonego na opiekę i wychowanie dzieci, a to jest obecnie podstawowy limit.

Co innego, gdyby te pieniądze przeznaczono na rozbudowę sieci żłobków i przedszkoli. Wtedy może by i coś drgnęło, ale też bez rewelacji :roll:


Cytuj:
Natomiast będę się upierał, że 500+ wyrównuje niesprawiedliwość wprowadzaną przez umowę międzypokoleniową i jako taki jest dla mnie akceptowalny,


Upór SweetChilda nie ma podstaw merytorycznych 8)

Zresztą ani SweetChild, ani nikt inny nie odpowiedział nawet na pytania po co w ogóle sztucznie zwiększać dzietność, jeżeli to miałoby być celem 500+ (choć nie jest - to tylko wersja na użytek propagandowy dla pisowskiego elektoratu)


Cytuj:
pilaster napisał(a):
W konsekwencji obszar patologii, naturalny rezerwuar elektoratu PIS znacząco się poszerzy, natomiast obszar społeczny zajmowany przez ludzi pracowitych, zdolnych i oszczędnych, baza wyborcza polskich partii antypisowskich, się skurczy.

Osobiście nie liczyłbym na wdzięczność patologii, szczególnie w dłuższym terminie


Bo tu nie chodzi o żadną "wdzięczność", tylko oto że im bardziej uda się PIS wpędzić swoich wyborców w patologię, tym mniejszy będą mieli oni wybór, bo PIS w tej chwili, po wyeliminowaniu Leppera i Palikota, jest dla patologii jedyną akceptowaną partią, tzn jedyną która faktycznie chce zniszczyć ludzi zdolnych, pracowitych i oszczędnych, czyli tych, których patologia nazywa "złodziejami" :-(




Cytuj:
Wzrost kosztów prowadzenia rachunku bankowego w skali miesiąca jest o dwa rzędy wielkości mniejszy niż 500 zł. A i ten wzrost kosztów można mocno zoptymalizować, o ile nie jest się przywiązanym do jednego usługodawcy.


Owszem, ale przecież to nie jedyny koszt i nie jedyny wzrost.

Cytuj:
Z VATem też się nie zgodzę, przy jakiej okazji niby przeciętna ciężko pracująca polska rodzina płaci więcej VAT? Przeciętna ciężko pracująca polska rodzina nie kupowała po okazyjnej cenie paliwa, alkoholu czy papierosów. Nawet elektronikę przeciętna ciężko pracująca polska rodzina kupowała z VATem, więc i tu różnicy nie zauważy. Może ewentualnie, gdy pójdzie do fryzjera, a i to raczej sporadycznie.


Niedokładnie. Obecność na rynku tańszych towarów bez VAT siłą rzeczy wymuszała obniżanie cen towarów oVATowanych, aby mogły one konkurować ze "złodziejami VAT"

"Uszczelnienie" w tej materii ma ekonomiczny efekt dokładnie taki sam jak podniesienie VAT, czyli wzrost cen wszystkich towarów

Cytuj:
Wystarczy kiboli jako oddolnych patriotów, nie róbmy patriotów z drobnych cwaniaczków :evil:


Sprawa jest moralnie istotnie bardzo grząska i wieloznaczna. Dlatego, aby unikać takich dylematów, należy po prostu obniżać podatki do takiego poziomu, przy którym kombinacje zwyczajnie się nie opłacają.

felek

Cytuj:
Pilaster wiele razy wskazywał, że PIS jest partią narodowo-socjalistyczną, a teraz twierdzi, że ci nacjonaliści zmierzają do wymiany ludności polskiej na muzułmańską,


PIS jest partią nacjonalistyczną, ale pisowski nacjonalizm nie jest nacjonalizmem polskim. I dlatego PIS próbuje wymienić ludność w Polsce z polskiej na pisowską (nawet niechby muzułmańską). Bo Polacy do pisowskiej koncepcji "narodu" nie pasują, tak samo jak niemieccy żydzi nie pasowali do nazistowskiej koncepcji "narodu niemieckiego"

O! akruk napisał coś bardzo podobnego. :)

_________________
Brothers, what we do in life, echoes in eternity

Jest inaczej - Blog człowieka leniwego


Wt sty 02, 2018 17:57
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 314 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL