Problemy ewangelizacji w Internecie
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
2.
Uważam, że rola wszystkich mediów jest trojaka - rozrywkowa, opiniotwórcza - oraz opiniodawcza.
Doskonale zdają sobie sprawę z tego faktu wszyscy ci, którzy próbują podważać autorytet Kościoła.
Podają więc w "lekkostrawnej" formie całą masę informacji. Najczęściej przemieszanych ze sobą mitów i prawdy.
W efekcie - wiele osób daje się ogłupić taką "sieczką informacyjną i zaczyna się poddawać takiej formie propagandy
Tymczasem - nauczanie Kościoła to nie są łatwe i proste sprawy.
na dodatek - podawane są często w bardzo trudnym języku, niezrozumiałym dla przeciętnego człowieka.
Ludzie bardzo inteligentni zdają sobie sprawę z rangi i wagi poszczególnych zagadnień.
Osoby nie zorientowane zupełnie czasem nie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi  Dołóżmy jeszcze do tego tą "sieczkę informacyjną" podawaną ludziom. Wielu może "zwątpić" ...
A - tymczasem - istnieją ogromne braki pośród osób, które potrafią przełożyć ta trudne sprawy na język zrozumiały dla przeciętnego człowieka.
Powstaje w tym momencie "luka", z której doskonale zdają sobie sprawę przeciwnicy Kościoła - i bezwzględnie tą lukę wykorzystują.
Sukces np. książek Browna - to nic innego, jak tylko zręcznie podana "sieczka informacyjna" mająca niewiele wspólnego z rzeczywistością - lecz podaną w "lekkostrawnej" formie.
A ileż te książki budzą emocji ...
Ileż to portali miesza w sobie wybranej proporcji mity z fikcją i pozorami prawdy
I niewiele wykształconych kadr potrafiących przełożyć trudny język nauczania Kościoła - w "lekkostrawnej" łatwo zrozumiałej dla każdego formie ...
A praca na forach to przecież nauka - dla wszystkich.
Tyle tylko, że po co powielać raz już utarte tematy - jeżeli można by zrobić streszczenia wiedzy uzyskanej z dyskusji " - w których to można by podać argumenty zwolenników i przeciwników oraz - skrótowo - prześledzić ich tok myślenia ?
Mówisz o tym, ze osoby "świeckie" niejednokrotnie lepiej radzą sobie od Kapłanów
Bywa tak czasem, jednak - nie zgodzę się z tym twierdzeniem.
Kapłanów jest po prostu o wiele mniej na forach niż osób świeckich - stąd może powstać takie wrażenie.
Poruszają jednak kapłani najtrudniejsze tematy - na które nikt inny czasem nie jest w stanie dać wyczerpującej odpowiedzi - nawet osoby po teologii ...
Zauważ również inną rzecz – moje wołanie to wołanie nie tylko o Kapłanów – lecz również i o innych fachowców ...
|
Cz sie 25, 2005 23:01 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Ddv: odpowiedz mi na jedno pytanie:
po jasna chorobe piszesz nam rzeczy, z ktorych kazdy sobie zdaje sprawe?
Tak samo jest z podatkami, ubezpieczeniami i paroma innymi sprawami. I po to na wiara.pl jest dzial zapytaj, gdzie odpowiadajacy nie sa wciagani w wiele bezsensownych dyskusji, nie musza czasem czytac glupich postow zanim wytnie je moderacja, a odpowiednie odpowidzi sa udzielana bez zadnych problemow.
Nie pisz nam czegos, z czego sprawe kazdy sobie zdaje - Twoja akcja zdaje sie miala polegac na zapraszaniu ksiezy na takie forum - ja skutkow nie widze.
Ileż to portali miesza w sobie wybranej proporcji mity z fikcją i pozorami prawdy
Tyle portali, ile uwaza to za sluszne, a na przyklad portal wiara.pl uwaza sie tam za za fikcje. I maja do tekiego przedstawiania spraw pelne prawo.
To sie nazywa subiektywizm i wolnosc wyrazania opini. Chcesz - smigaj na portale ewangelizowac.
Crosis
|
Pt sie 26, 2005 2:08 |
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
DDV - przypomnę własne zdanie...
Szukaj i zapraszaj
Ale pomiń moją obecną parafię (która nawet swojej strony internetowej nie ma) i poprzednią (bo księża na niej często prawie nie mają czasu się w nos podrapać, nie mówiąc o pracy gdziekolwiek indziej).
Pozdrawiam 
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
|
Pt sie 26, 2005 5:45 |
|
|
|
 |
Skaja
Dołączył(a): Śr maja 14, 2003 15:37 Posty: 883
|
Ja bym na miejscu ddv zaczela raczej od księzy, którzy mają swoje strony internetowe - jest sporo takich...
_________________
d(~_~)b Psałterz wrześniowy
www.polskastacja.pl
|
Pt sie 26, 2005 13:20 |
|
 |
nolens volens
Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 14:30 Posty: 76
|
jo_tka napisał(a): Jednym słowem: dział: "sama esencja..." Nie powiem - brzmi ciekawie, ale wobec tego moja propozycja brzmiałaby nieco inaczej. Wątpię, czy jakikolwiek teolog/ specjalista zechciałby przebijać się przez 18 stron postów, umówmy się, o różnej wadze merytorycznej, znajdując te najsensowniejsze np między stroną 5 a 8. "Wydobyć sens" z tematu może każdy, jeśli rozumie słowo pisane. Moje pytanie brzmi - czy ktoś pokusiłby się o to "wydobycie esensji", tak żeby specjaliście pozostawić jedynie skomentowanie? Argumentów, istotnych pytań i odpowiedzi na nie? I jakie to miałyby być konkretnie tematy? "Wydobycie esencji" samo w sobie ma sens, nawet bez komentarza, komentarz by je z pewnością uzupełnił, tylko czy są osoby chętne do takiej pracy? Bo poza wszystkim być może łatwiej prosić kogoś o skomentowanie danego wątku, niż o przebijanie się przez to wszystko? Pozdrawiam pomysłodawców 
Widzę, że nie zostałem dobrze zrozumiany. Argumenty "za" i "przeciw" musiałby zbierać i uzupełniać moderator odpowiedzialny za dany wątek. Natomiast specjaliście [księdzu/teologowi] powierzylibyśmy wyłącznie syntezę, w której ustosunkowałby się do podanych w trakcie dyskusji argumentów i zapropopnował rozwiązanie. Rozwiązanie to niekoniecznie musiałoby przyznać rację jednaj tylko stronie, ponieważ mogłoby być kompromisem, uzależnić odpowiedź od okoliczności, stwierdzić, że zadane pytanie zawiera w sobie błąd logiczny itp.
To wymaga przede wszystkim dużych kwalifikacji moderatora, ale nie jest niemożliwe. Powtarzam raz jeszcze z uporem maniaka: żaden kompetentny duchowny nie pomoże gdy moderator nie panuje nad sytuacją [np. wycinając bez miłosierdzia agresywne i emocjonalne wypowiedzi], ale także gdy nie przygotuje gruntu pod syntezę, dokonując esencjonalnego wyboru argumentów. Wtedy ekspert ma ułatwione zadanie i w dodatku nie ryzykuje przykrych zaczepek od uczestników w rodzaju "No bo ty dostajesz pieniądze za ściąganie Boga z nieba na ziemię" [jak to napisał pewien fundamentalistyczny protestant] i pozwala zachować konieczny dystans [łatwo o nim zapomnieć w ogniu namiętnych sporów].
I oczywiście co jakiś czas musi to być uzupełniane w ramach rozwoju dyskusji: lista argumentów na bieżąco, a synteza np raz na miesiąc [to nie powinno eksperta zbytnio przeciążać].
_________________ "Nie chcem, ale muszem"
|
Pn sie 29, 2005 14:18 |
|
|
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
Cóż - wobec tego jest to propozycja nierealna ze względu na jej czasochłonność.
Już nie mówiąc o tym, że propozycja wybierania przez moderatora argumentów lepszych i gorszych nie wydaje mi się zdrowa.
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
|
Pn sie 29, 2005 15:31 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Jotko
Powiedzenie mówi, że jak się chce to wszystko można ..
A coś mi się wydaje, że lepiej chyba stacić trochę czasu na napisanie takich skrótów" niż tracić czas i miejsce na forum na powielanie tych samych dyskusji i kolejne cytowanie tych samych materiałów... 
|
Pn sie 29, 2005 16:48 |
|
 |
jo_tka
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 19:19 Posty: 12722
|
DDV - ależ proszę - strać czas i napisz  A nie dysponuj cudzym czasem
Przecież jak się chce, to wszystko można
I to wstecznie, z istniejących tematów i kopiując, bo na obcinanie w bieżących tematach argumentów, które komuś wydały się zbyt mało mądre się nie zgadzam z zasady.
_________________ Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony
Ostatnio edytowano Pn sie 29, 2005 17:00 przez jo_tka, łącznie edytowano 1 raz
|
Pn sie 29, 2005 16:57 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Postaram się do końca tygodnia 
|
Pn sie 29, 2005 17:00 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Moi mili !
Dyskutowaliśmy tu przez ileśtam postów o tym, czy angażować do pracy w internecie więcej Kapłanów, czy nie. ogólne twierzenie było takie, iż osoby "po telologii poradzą sobie lepiej od kapłana
A tymczasem - mamy tu na forum problem - z którym nikt z nas nie potrafi sobie poradzić ....
viewtopic.php?p=100545#100545
viewtopic.php?p=100760#100760
Problem sygnalizowany przez kobietę będącą po teologii a która ma szalenie trudna sytuację życiową ...
Kto jej pomoże
Przepracowany Saxon nie majacy zbyt wiele czasu na weście w internet
Czy też sporadycznie odwiedzajacy nas Serafin
Nikt z nas nie jest w stanie jej pomóc - pomimo naszej dobrej woli ... 
|
Pn sie 29, 2005 19:30 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Bo takiej pomocy nie szuka sie na forum, tylko w odpowiednim miejscu w rozmowie personalnej. Poza tym wydaje mi sie, ze odpowiedzi w tym temacie sa jasne.
Ddv: to jest forum dyskusyjne. Fachowych porad szuka sie w miejscach, w ktorych mozna znalezc fachowcow w znanym temacie.
Chcesz nas zawstydzic, ze nie moglismy pomoc? Moze niedlugo pownnismy zapraszac lekarzy i zamiast jechac do przychodni opisze objawy i ktos mi odpowie czy to grypa, czy moze kac??
Nie rob z forum dyskusujnego poradni, bo nie taka jego rola.
I nie rob z ludzkich problemow okretow flagowych swoich staran, tylko pochwal sie jakims wznikami zamiast razem z nami prowadzic dyskusje w tym temacie.
Crosis
|
Pn sie 29, 2005 19:38 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Nie wiedziałem, ze udzielasz fachowych porad z zakresu Wiary, Crosis
Lektura Twoich postów wskazuja raczej na co innego - że jesteś osobą niechętną wierze ...
|
Pn sie 29, 2005 20:17 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
To widac nie czytales moich postow. Nie jestem niechetny wierze, chyba ze chcialbys zebym napisal, ze katolicyzm jest jedyna sluszna wiara - dla mnie wszystkie sa rowne.
CO zas sie tyczy - nie udzielam porad - przedstawiam swoje subiektywne zdanie. Do tego sluzy to forum. Jak ktos przedstawia tu problem, musi sie liczyc z brakiem rozwiazania. Bo to forum dyskusyjne, a nie poradnia.
Crosis
|
Pn sie 29, 2005 20:21 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Po to, by móc postawic znak równości (lub nie) pomiędzy Wyznaniami potrzebna
1. Znajomość tematyki - np. różnych wyznań (bądź różnic występujących pomiędzy religiami)
2. dobra wola.
A właśnie pogłębianiu znajomości tematyki ma służyć - wg. tego projektu - praca na "forach" ...
A dobrze znasz moje zdanie - Chrzescijaństwo samo się broni...
Potrzeba to tylko jasno pokazać - jegop dokonania -(najlepiej w porównaniu z dokonaniami innych)
|
Wt sie 30, 2005 16:12 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Ddv malo obchodza mnie dokonania. Obchodza mnie ludzie. A postawic jedna religie wyzej innych, to postawic jednych ludzi nizej od innych. A tego nie zrobie. Dla mnie jest nieistotne, czy ktos wierzy w Boga, Szatana, Moto Myszy z Marsa, Wielka Czerwona Zjadajaca Kamienie Mrowke, butelke piwa, czy Wszechpoteznego Manitou. Liczy sie to, co ten czlowiek swoja wiara reprezentuje.
Gdybym mial oceniac wszystkich chrzescijan na podstawie Twojego podejscia do chrzescijanstwa i innych wiar, ocena wypadlaby nisko. Na szczescie sa jeszcze inni.
A wracajac do tematu - masz juz jakies osiagniecia w tym co chcesz robic, czy dalej bedziesz miedlil ten temat?
Crosis
|
Śr sie 31, 2005 8:28 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|