Autor |
Wiadomość |
AniaF
Dołączył(a): N maja 06, 2007 20:29 Posty: 261
|
Właśnie wróciłam z kursu, na dworze zima w pełni, chyba nawet minusowe temperatury, a w moim sercu tyle sily i żaru. Temat był Miłuj bliżniego swego. Nie wiem dlaczego tyle radości i zapału napełnilo moje serce, to pewnie modlitwa tak działa i bliskość Najwyższego. Po kursie poszłyśmy do sklepu na batoniki i wracałyśmy śmiejąc sie i podziwiając piękno oświetlonego miasta, ludzi przechodzących obok.
Pozdrawiam i życzę wam kochani dużo siły i miłości dla bliżnich. Bo przecież ona jest tak naprawdę wszystkim czego potrzebujemy i czego w życiu szukamy.
Ania.
_________________ "Panie, wskaż mi drogi Swoje
ścieżek swoich naucz mnie !"
Psalm 25,4
|
Cz lis 15, 2007 21:29 |
|
|
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Ok, dość tego chorowania. Napiszę jeszcze kilka postów, wyłączę kompa, paciorek i spać. Jutro zajęcia na 14:30. Wyjdę wcześniej, bo chcę jutro zaszaleć, tj. zakupy: kurtkę na zimę, jakiś sweter, sznurówki do glanów
Rękawiczki już mam. A dziś przyszła do mnie w przesyłce z www.kropa.pl czapka z Pink Floyd
Poza ciuchami kusi mnie także na płytę DVD - koncert Davida Gilmoura z Royal Albert Hall  ale chyba na razie się wstrzymam
Dzień udany
Dobrej nocki 
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Cz lis 15, 2007 21:48 |
|
 |
Zencognito
Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24 Posty: 4028
|
Lucyna napisał(a): Ten rozaniec jest piekny.
No właśnie ja mam bardzo podobny - tyle że medalik i krzyżyk są w całości złote.
Około 21.30 moja babcia zaczęła umierać. Nie mogłem wyczuć tętna i nie było widać żeby oddychała. Wezwaliśmy pogotowie, wyczuli jakąś słabiutką akcję serca, napodłączali czujników, włożyli rurę do oddychania i podali tlen, nawstrzykiwali adrenaliny i mnóstwa innych specyfików, podłączyli kroplówkę i na końcu zabrali na OIOM. To jednak koniec - babcia nie oddycha sama, akcja serca jest nieregularna i słaba, z migotaniem, jeszcze nie wiadomo czy dowieźli ją do szpitala żywą czy nie.
Oby odrodziła się w Czystej Krainie Buddy Amitabhy gdzie w towarzystwie buddów i bodhisattwów osiągnie Oświecenie.
Namu Amida Butsu
|
Cz lis 15, 2007 22:19 |
|
|
|
 |
AniaF
Dołączył(a): N maja 06, 2007 20:29 Posty: 261
|
Ja mówię wszystkim dobrej nocy, Bartasowi życzę udanych zakupów, Zencognito żeby szybko wracał do zdrowia, Crosisowi i Ricie wyciszenia odnośnie wędkowania, każdy powinien czuć sie wolny w tym co robi i inni nie powinni tego wytykać i oskarżać się nawzajem. Lubię was czytać i pisać do was. A teraz do łóżka z Jasminum , którego oglądnełam wczoraj zaledwie 20 min i może zrobię kako?
Ania
_________________ "Panie, wskaż mi drogi Swoje
ścieżek swoich naucz mnie !"
Psalm 25,4
|
Cz lis 15, 2007 22:23 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
"Non omnis moriar "
Oby kazdy czlowiek mial taka swiadomosc...
|
Cz lis 15, 2007 22:28 |
|
|
|
 |
AniaF
Dołączył(a): N maja 06, 2007 20:29 Posty: 261
|
Zencognito dopiero teraz przeczytałm to co napisałeś o babci. Bardzo mi przykro. Wierze że jeżeli twoja babcia nie żyje jest w miejscu gdzie cierpienia już nie ma i gdzie prawdziwa ojczyzna nasz jest czyli ogląda oblicze Boga. Pozdrawiam ania.
_________________ "Panie, wskaż mi drogi Swoje
ścieżek swoich naucz mnie !"
Psalm 25,4
|
Cz lis 15, 2007 22:35 |
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
Przyłączam się do kondolencji. Niech twoja babcia spoczywa w pokoju.
_________________ www.onephoto.net
|
Pt lis 16, 2007 0:17 |
|
 |
angua
Dołączył(a): Pn sty 03, 2005 21:25 Posty: 7301
|
Zen 
_________________ Czuwaj i módl się bezustannie, a czyń to dla Boga, dla ludzi i dla samego siebie. Nie ma piękniejszego zadania, które zostałoby człowiekowi dane do wypełnienia, niż kontemplacja. P. M. Delfieux
|
Pt lis 16, 2007 0:30 |
|
 |
Enigma
Dołączył(a): Pt sty 26, 2007 18:46 Posty: 786
|
przyjmij moje kondolencje, Zen.
W obliczu śmierci nie ważne, jaką ideologię wyznajemy. Wszystcy jestesmy bezradni i przechodzimy do stanu sprzed narodzin. Być może ponownych.
_________________ "Doch gestohlen ist er wertlos,
Und dann brauch' ich ihn nicht"
|
Pt lis 16, 2007 17:49 |
|
 |
ToMu
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49 Posty: 10063 Lokalizacja: Trójmiasto
|
Problemy - w pracy i nie tylko...
Eh, zalegam. Niech ten tydzień się skończy.
_________________ Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)
Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www
|
Pt lis 16, 2007 21:10 |
|
 |
AniaF
Dołączył(a): N maja 06, 2007 20:29 Posty: 261
|
To dziwne co dzisiaj odczuwam a mianowicie pustkę, pustkę przez duże P. Myśle ze musze więcej czasu poświecać na przebywanie z Bogiem. Bo ta pustka jest taka okropna i wiem że tylko On moze ja wypełnić. Pamiętam jak chłonełam i Zapałałam wielką miłościa Do Boga nie było mowy o pustce czułam się taka bezpiczna, wiedziałam że że odnalazłam to co najważniejsze i najcenniejsze w życiu. Muszę pilęgnowac tą miłość. Pamietam jak na etapie tej fascynacji jedyne czego pragneęłam to czytanie Pisma Świetego i Modlitwy. Wiem że wtedy nie ma mowy o pustce i poczuciu bezsensu. Każdy z nas potrzebuje miłości a przecież to właśnie Bóg jest ta cierpliwą, łaskawą, tą która wszystko przetrzyma, ta co nie zazdrości, ta co nigdy nie ustaje wielką Miłością. W duszy zjednoczonej z Bogiem jest nieustanna wiosna, a ja tak pragnę tego zjednoczenia.
Pozdrawiam Ania.
_________________ "Panie, wskaż mi drogi Swoje
ścieżek swoich naucz mnie !"
Psalm 25,4
|
So lis 17, 2007 22:08 |
|
 |
Zencognito
Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24 Posty: 4028
|
Dziś cały dzień grzecznie leżałem w łóżku, wypociłem się porządnie, a pod wieczór wziąłem odświeżający prysznic - co za ulga  Żeby mi się nie nudziło, uczyłem się na pamięć modlitw, oglądałem na kompie odcinki "Co ludzie powiedzą?" (  ) i słuchałem wykładów Czcigodnego Kanzena.
Zauważyłem bardzo dziwną rzecz - gdy leżę na plecach, nie jest mi gorąco (mimo, że byłem przykryty kołdrą i dwoma kocami), a gdy się położę na boku, to od razu mi się gorąco robi. Dziwne!  Przyjemnie jest tak w ogóle nie myśleć o uczelni, pozdrawiam wszystkich 
|
So lis 17, 2007 22:17 |
|
 |
olinka
Dołączył(a): Cz wrz 06, 2007 21:26 Posty: 520
|
Zen, przyjmij moje kondolencje.
A Twojej Babci niech Bóg da wieczne spoczywanie.
_________________ Make a good thing better.
Mój Bóg i moje wszystko.
|
So lis 17, 2007 22:56 |
|
 |
Zencognito
Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24 Posty: 4028
|
Dzięki, wszyscy jesteście bardzo mili  Ja się jednak wcale nie smucę, że babcia umarła, wręcz przeciwnie - cieszę się. Dlaczego? Ponieważ ostatni rok jej życia to była ciągła utrata zdrowia i udręka. To choroba mojej babci była złem i źródłem smutku. Śmierć była najlepszą rzeczą jaką ją spotkała w ciągu ostatniego miesiąca. 
|
So lis 17, 2007 23:12 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
I niech mi ktokolwiek kiedykolwiek powie,ze buddyzm jest zly...
Szacunek Zen za podejscie!:)
|
N lis 18, 2007 8:44 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|