Punkty- za co je przydzielamy?
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
Ja się trochę boję, że Bartas będzie czekał na dziewczynę. A to dziewczyny lubią być podrywane, zdobywane. Czekanie może nie przynieść oczekiwanych rezultatów...
|
Pn maja 05, 2008 19:49 |
|
|
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Rita napisał(a): Ja się trochę boję, że Bartas będzie czekał na dziewczynę. A to dziewczyny lubią być podrywane, zdobywane. Czekanie może nie przynieść oczekiwanych rezultatów...
Okropnie bym się czuł, gdybym zaczął podrywać, czy "starować" do dziewczyny. Wolę cierpliwie czekać i modlić się do tej Największej Miłości, Stwórcy wszystkiego, o miłość, bo przecież Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam, uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc (Rdz 2;18 ) ; Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem (2;24)
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Pn maja 05, 2008 20:12 |
|
 |
Vroo
Dołączył(a): Cz lut 10, 2005 1:37 Posty: 589
|
Zauważasz oczywiście Bartas, że to mężczyzna "opuszcza" i "łączy się", to mężczyźnie Pismo przypisuje inicjatywę.
_________________ Nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale MOCY, MIŁOŚCI i trzeźwego MYŚLENIA (2Tm 1,7)
Moje blogi: Świat Czytników, VrooBlog, Blog Biblijny (zawieszony). Moje strony: porównywarka polskich e-booków
|
Pn maja 05, 2008 20:25 |
|
|
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Vroobelek napisał(a): to mężczyźnie Pismo przypisuje inicjatywę.
Owszem, ale to dopiero kiedy założy rodzinę, a nie kiedy jest kawalerem i szuka odpowiedniej kandydatki na żonę sposobem podrywania i tzw "startowania" 
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Pn maja 05, 2008 20:41 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
W takim razie jak sobie to wyobrażasz? Że jakaś dziewczyna Cię poderwie? Takie chyba nie są w Twoim stylu 
|
Pn maja 05, 2008 20:54 |
|
|
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Rita napisał(a): W takim razie jak sobie to wyobrażasz? Że jakaś dziewczyna Cię poderwie? Takie chyba nie są w Twoim stylu 
Absolutnie. Nie znoszę takiego typu dziewczyn
Więc jak? A bardzo prosto:)) Dajmy na to jest spotkanie towarzyskie w jakimś bardzo spokojnym miejscu. Jestem tam ze znajomymi, np kolegami z roku i dochodzą jacyś znajomi - powiedzmy - jednego z tych moich znajomych z roku, są to chłopaki i dziewczyna. Zaczynam z nią rozmowę typowymi pytaniami: co robisz? czym się interesujesz itd. Jeśli się znajdzie wspólny język to się rozmawia, a potem jeśli zainteresujesz się tą osobą to można się znów spotkać, pogadać, znów spotkać i pogadać i tak parę razy a potem ... albo ta albo nie ta  Proste, nie? 
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Pn maja 05, 2008 21:09 |
|
 |
Rojza Genendel
Dołączył(a): Cz lip 26, 2007 17:46 Posty: 2030
|
Ja tam sama poderwałam mojego faceta. Ale jemu, Barteczku nie przeszkadzało że jestem starsza
Myślę że za dużo sobie wyobrażasz. Jaka ma być, jak się macie poznać, o czym rozmawiać...
_________________ Jestem panteistką. "Nasze ciała są zbudowane z pyłu pochodzącego z gwiazd (...) Jesteśmy dziećmi gwiazd, a gwiazdy są naszym domem. Może właśnie dlatego zachwycamy się gwiazdami i Drogą Mleczną." (Carl Sagan)
|
Pn maja 05, 2008 22:01 |
|
 |
Mroczny Pasażer
Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 8:54 Posty: 3956
|
No właśnie, ja widzę, że Bartas ma już napisany scenariusz tego wszystkiego. Nah, ale życie pisze inne scenariusze, na przekór nam.
I co jest złego w:
a) podrywaniu dziewczyny - odpowiedz Bartasie proszę, co w tym takiego szatańskiego?
b) podrywaniu chłopaka - jw.
Ciekawym Twych przemyśleń.
_________________ "Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln
|
Wt maja 06, 2008 5:31 |
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Muszę sobie to wszystko przeanalizować i pozbierać argumenty na uzasadnienie czy podryw jest grzechem. Napiszę jak wrócę z tej zapyziałej uczelni
Pozdrawiam i miłego dnia życzę, kochani
Bartas.
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Wt maja 06, 2008 9:03 |
|
 |
nospheratu
Dołączył(a): So sty 29, 2005 15:56 Posty: 1576
|
Bartas napisał(a): Dajmy na to jest spotkanie towarzyskie w jakimś bardzo spokojnym miejscu. Cmentarz? Cytuj: Jestem tam ze znajomymi, np kolegami z roku i dochodzą jacyś znajomi - powiedzmy - jednego z tych moich znajomych z roku, są to chłopaki i dziewczyna. Jedna dziewczyna na stado chłopaków. Powodzenia. Cytuj: Zaczynam z nią rozmowę typowymi pytaniami: co robisz? czym się interesujesz itd. Zostajesz typowo zbyty. Cytuj: Proste, nie? 
Tak, jak budowa maczugi. A teraz porównaj sobie skuteczność maczugi i np. takiego Kałacha. 
_________________ Mors dicit
|
Wt maja 06, 2008 9:07 |
|
 |
rozalka
Moderator
Dołączył(a): Pt mar 19, 2004 19:24 Posty: 3644
|
Bartas, czemu nawiązywanie znajomości nazywasz "podrywem"? Podryw jest na wiejskiej zabawie i ma jedno na celu, moim zdaniem. Może spróbuj nazwać to jakoś inaczej? Otwarcie na poznanie nowego człowieka? Próba zaprzyjaźnienia się? Kiedy mój mąż wysłał do mnie PW na tym forum ani razu nie pomyślałam, że mnie podrywa. Podobnie, kiedy zaprosił mnie na kawę. Właściwie ani razu tak nie pomyślałam, a zgodnie z Twoim myśleniem, podrywał mnie jak się patrzy
I pamiętaj, że nie wszystko, co dla Ciebie jest grzechem, faktycznie nim jest
Pozdrawiam 
_________________ Co dalej za zakrętem jest? Kamieni mnóstwo Pod kamieniami leży szkło Szło by się długo Gdyby nie to szkło, to by się szło... ♪
|
Wt maja 06, 2008 10:02 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
A ja zostałam poderwana, i mi to nie przeszkadza  Lubię i potrzebuję czuć się tą jedyną, wyjątkową. Dobrze jest wiedzieć, że ktoś Cię kocha i szanuje, że jesteś dla kogoś kimś szczególnym. Okazywanie kobiecie zainteresowania ma być grzechem? Ja bym to raczej zaliczyła do tych rzeczy, które są dobre, a nie złe. Co jest złego w okazywaniu zainteresowania, fascynacji czy w końcu miłości? I to w obie strony 
|
Wt maja 06, 2008 14:16 |
|
 |
Mroczny Pasażer
Dołączył(a): Cz gru 07, 2006 8:54 Posty: 3956
|
Swoją droga Bartas, jak już będziesz kiedyś w związku to powiem Ci, że swoją kobietę nadal trzeba będzie od czasu do czas tak jakby poderwać. ;]
_________________ "Problem z cytatami w internecie jest taki, że każdy od razu automatycznie wierzy w ich prawdziwość" - Abraham Lincoln
|
Wt maja 06, 2008 15:17 |
|
 |
Stanisław Adam
Dołączył(a): Śr sty 11, 2006 14:23 Posty: 3613
|
Mroczny Pasażer napisał(a): Swoją droga Bartas, jak już będziesz kiedyś w związku to powiem Ci, że swoją kobietę nadal trzeba będzie od czasu do czas tak jakby poderwać. ![Uśmiech krzywy ;]](./images/smilies/icon_krzywy.gif)
Ująłbym to bardziej radykalnie - dzień w dzień będziesz musiał podrywać. I to na prawdę, a nie "tak jakby".
To ciężki kawałek chleba. Dobrze to przemyśl.
W klauzurze może trochę samotność doskwiera, ale jaki święty spokój masz!
_________________
Gdy rozum śpi, budzą się po.twory.
|
Wt maja 06, 2008 15:33 |
|
 |
Bartas
Dołączył(a): N wrz 24, 2006 18:13 Posty: 2267 Lokalizacja: Poznań
|
Mroczny Pasażer napisał(a): Swoją droga Bartas, jak już będziesz kiedyś w związku to powiem Ci, że swoją kobietę nadal trzeba będzie od czasu do czas tak jakby poderwać. ![Uśmiech krzywy ;]](./images/smilies/icon_krzywy.gif)
Nie nazwałbym tego podrywem, ale raczej troską o jej dobro, aby poczuła się kochana przeze swojego faceta  W tym rzecz, a nie w kokieterii  Kochać kogoś to chcieć dla tego kogoś jego dobra.
Czy podryw jest grzechem? Przede wszystkim to słowo - w moim przekonaniu - jest mało kulturalne i bardzo źle kojarzone. Uważam więc, że lepiej używać słów zainteresowanie płcią przeciwną, które ma na celu poznanie jej osobowości, charakteru oraz jej wnętrza duchowego. Jeśli więc będzie naszym zdaniem spełniało powyższe warunki, wówczas można próbować starać się o tę osobę. Należy więc pamiętać, że nigdy kokieterią (nie mylić z brakiem radości w próbie zaangażowania; chodzi o zbytnie zachwycanie się sfera fizyczną osób), ale zawsze służeniem pomocy oraz zaufaniem z obydwóch stron.
_________________ [i]Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam[/i] :)
|
Wt maja 06, 2008 17:20 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|