|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 11 ] |
|
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Pytania do ateisty:
Po przeczytaniu bardzo ciekawego zestawu pytan thoisa bodajże:
viewtopic.php?t=7383&start=0
Chcialem poszerzyc ten zestaw o kilka moich pytan uzupełniających do ateistow:
1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ?
2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ?
3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ?
4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ?
5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ?
6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec.
7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ?
8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
|
Wt sty 02, 2007 12:02 |
|
|
|
 |
kaczoredward
Dołączył(a): Wt sty 02, 2007 12:03 Posty: 41
|
 Re: Pytania do ateisty:
Odpowiadam.
1)Nie, nie dopuszczamy. Bo jesteśmy ateistami. Ci którzy dopuszczają, są agnostykami.
2)Nie ma na to dowodów jednoznacznych i nie zaprzeczalnych naukowo, więc nie. Ale wierzyć w boga (transcendencje), a wierzyć że na marsie jest zycie , to 2 zupełnie inne sprawy.
3)Jahwe. Judaistyczny bóg. Nie istniał, i taką odpowiedź dostaniesz od ateisty zawsze
I nie "on" dawał ludziom dobre rady, lecz autorzy biblii je temu bogowi przypisują. Ja też moge napisać własną swiętą księgę i skonstruowanie samochodu przypisać wielkiemu fiu-bździu.
4)Niektóre przykazania z dekalogu pokrywają się z moim "wzorem postepowania". Nie kłam, nie krzywdź innych. Ale tylko te.
nie mam zamiaru miłować moich nie przyjaciół itp.
5) Nie.
6)Świadomość że sam siebie okłamuję, i robie z samego siebie idiotę, faszerując sobie mózg bajkami, jest wystarczająco odpychająca.
7) Brak.
 Opowiadanie głupot, bajki, wmawianie innym bzdur.
A wróżby?prosze bardzo: jutro wstanie słońce. Masz wróżby.
|
Wt sty 02, 2007 13:11 |
|
 |
danbog
Dołączył(a): N lis 20, 2005 21:06 Posty: 2184
|
1. Dopuszczam jednak uważam że niema ku temu przesłanek - dlatego określam się jako ateizujący agnostyk.
2. Dopuszczam taką możliwość i uznaje ją za prawdopodobniejszą od istnienia boga [ w religijnym rozumieniu tego słowa ] , niemniej także uważam że brak wiarygodnych przesłanek do przyjęcia istnienia ufoludków.
3. Wytworem kultury pasterskiej izraelitów , jak i wszystkie inne bóstwa.
4. Akceptuje te przykazania które są wyrazem jak najbardziej obiektywnych potrzeb ludzkich. Nie traktuje ich jednak jak prawdy bezwzględne , a jedynie uznaje ich sensowność w takim stopniu w jakim stanowią wyyraz ludzkich potrzeb.
Tak więc np. "Nie zabijaj " jest wyrazem jednej z najbiektywniejszych potrzeb świadomych istot , będącej wyrazem instynktu samozachowawczego. Jeśli ktoś z jakiś przyczyn tego instynktu nie posiada , lub też uznaje istnienie jakiś czynników istotniejszych od niego i nie krzywdzi przy tym innych ludzi , to nie widzę powodu by w imię tego przykazania naruszać jego wolność.
5. Na pewno moja wiara była by bardziej prawdopodoba.
Myśle że zależy to w dużej mierze od charakteru tej wiary i jej zgodności moimi przekonaniami.
W istocie wiar jest tyle ilu jest ludzi niemalże.
6. Ponieważ mam świadomość że to tylko złudzenie.
Ponieważ rzeczywistość jest na tyle ciekawa że nie muszę uciekać w śiat swoich fantazji [ a jeśli już to na krótko ].
Samą idee boga zaś uważam za niezrozumiałą i powodującą rozkład/unicestwienie tego czym jestem.
|
Wt sty 02, 2007 13:45 |
|
|
|
 |
_Big_Mac_
Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43 Posty: 923
|
 Re: Pytania do ateisty:
abs napisał(a): 1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ? Nie mam dowodów, że nie ma żadnego boga, więc muszę "dopuszczać" możliwość jego istnienia tak, jak muszę dopuszczam istnienie Latającego Potwora ze Spagetti. Ale nie wierzę, ani w jedno, ani w drugie. Cytuj: 2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ? Skłaniam się ku twierdzeniu, że życie na innych planetach istnieje. Nie mam na to dowodów oczywiście, najwyżej przesłanki. Zanim ktoś zakrzyknie "Aha! Więc jednak wierzysz w coś, na co nie masz dowodów.", oczywiście, że tak. Ateizm wyklucza wiarę w boga/bogów, nie we wszystko, na co nie ma dowodów. Cytuj: 3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ? Wg mnie nie istniał. Nie on dawał ludziom te wskazówki, ludzie je sobie sami napisali. Moralność istniała na długo przed Biblią i 10 przykazaniami, dekalog to tylko zebranie istniejących od dawna przepisów, ew. dodanie kilku nowych. Cytuj: 4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ? Nie święce dnia świętego i oczywiście "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną" się do mnie nie odnosi  Cytuj: 5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ? Wątpie. Dopóki ta religia byłaby równie nieweryfikowalna, zdogmatyzowana i wymagająca brania wszystkiego na wiarę (a to są cechy każdego wyznania), miałbym te same powody, by nie wierzyć w Boga. Cytuj: 6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec. Przyjemnie też wierzyć w Świętego Mikołaja, który roznosi prezenty. Dlaczego w niego nie wierzysz? Cytuj: 7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ? Przeżyć je godnie i szczęśliwie, ciesząc się każdym dniem. Mało ambitne, nie? Cytuj: 8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
Najogólniej, bzdury, manipulacja, łatwowierność. Wszelkie próby dokonywania takich "cudów" w obliczu sceptyka z jego naukową metodologią, kończyły się fiaskiem (pogooglaj "James Randi", jeden z bardziej znanych ludzi zajmujących się wykazywaniem oszustw w takich sprawach).
_________________
gg 3287237
|
Wt sty 02, 2007 15:48 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: 1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ? Nic na to nie wskazuje. Cytuj: 2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ? Może istnieje ale jak dotąd brakuje przekonujących dowodów. Cytuj: 3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ? A Zeus ?Przecież jego syn Herakles dokonał iście nadludzkich czynów  Dla ateisty Jahwe mógłby być jakimś charyzmatycznym przywódcą religijnym w rodzaju puźniejszego Jezusa z Nazaretu ale to raczej mało prawdopodobne... Cytuj: 4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ? Nie widze nic dobrego w miłowaniu swoich nieprzyjaciół,nie oddaje też czci waszemu Bogu... Cytuj: 5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ? Miałbym jeden argument mniej w dyskusji z wierzącymi ale to chyba wszystko... (zakładam, że tą jedyną religią byłoby chrześcijaństwo) Nie bez znaczenia byłoby też jak do tego doszło gdyby np.przez równoległe objawienia na różnych kontynentach to kto wie.... Wydaje mi się jednak, że taka sytuacja jest sprzeczna z ludzką naturą więc nie wiem czy byłbym tym samym człowiekiem, myślał w ten sam sposób może np.nie mógłbym myśleć o Bogu innym niż ten jedyny prawdziwy. Cytuj: 6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec. Pewnie, że bym wolał niestety nie potrafie się okłamywać  Cytuj: 7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ? Szczęście. Cytuj: 8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
Bardziej lub mniej sprytne oszustwo ewentualnie coś nie poznanego jeszcze przez nauke.
|
Wt sty 02, 2007 21:13 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
1) Nie.
2) Nie wierze, ale uwazam to za wysoce prawdopodobne.
3) Te bajke wymyslili ludzie.
4) Nie ma przykazan od Boga. Nie akceptuje zadnego przykazania, nie mam powodow by to robic. Aczkolwiek nie kradne.
5) Nie, bo moj ateizm nie wynika z tego, ze jest wiele religii.
6) Nie jestem takim hedonista.
7) Chce byc Bogiem.
 Nie ma nic takiego. Przepowiednie, wrozby sa w wiekszosci dobitnie falszywe.
|
Wt sty 02, 2007 23:02 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Pytania do ateisty:
abs napisał(a): 1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ? Tak, dopuszczam możliwość, że taka istota istnieje. Jednak nie ma żadnych realnych przesłanek ku temu. Więc w to po prostu nie wierzę. Po prostu nic na świecie, nie wskazuje na to. abs napisał(a): 2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ? Tak, dopuszczam taką ewentualność. Choć fizycznie nic na to nie wskazuje, to jednak ogromna ilość galaktyk wskazuje na prawdopodobieństwo wystąpienia życia również na tych planetach. Choc dopóki nie ma na to potwierdzalnego dowodu, to w to nie wierzę. abs napisał(a): 3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ? To raczej wymysł Żydów. Normy i zasady ukształtowały się same, potem przybrano im wymiar bóstwa. Sto lat temu ludzie spotykali naocznie diabła i inne stwory. Kilka tysięcy lat, to naprawdę spory okres czasu na pisanie legend. Oczywiście istnieje również możliwość, że był to jakiś Żyd, który po kilku tysiącach lat urosł do rangi boga, podobnie jak Jezus. Tego nigdy się nie dowiem. Przekaz ustny nie może być wiarygodny nawet na przestrzeni 50 ciu lat, a co dopiero kilku tysięcy. abs napisał(a): 4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ? Genetyka człowieka, wymusza na nim pewne zachowania. Np. jak ktoś chce cię zabić, to ty starasz się uchronić swoje życie. Jak ktoś ci chce ukraść żonę, czy jakiś przedmiot, to starasz się go chronić. Gdy zbierzemy się w grupę ludzi, to te zasady stanowią pewną normę moralną. Nic więc dziwnego, że "nie zabijaj", "nie kradnij" itp. są też przepisami kodeksu karnego. Po prostu zdajesz sobie sprawę, że jeżeli złamiesz te zasady, to ktoś będzie miał podstawy ku temu aby zrobić Ci krzywdę. Nic więc dziwnego, że te zasady urosły do rangi przykazań. Przestrzegam tych zasad, oczywiście poza czczeniem bogów, czy miłowaniu nieprzyjaciół. Gdybym ich nie przestrzegał, nie miał bym prawa funkcjonowania w społeczeństwie, gdyż społeczeństwo by mnie "unieszkodliwiło". abs napisał(a): 5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ? Myślę że nie. Jednak na pewno trudniej było by mi zostać niewierzącym. Gdy mam wiele religii, to łatwiej mi dostrzec bezsens każdej z nich. To że się różnią mówi mi o tym, że nie są prawdziwe. Każda religia oszukuje człowieka mówiąc, że to ona jest prawdziwa. Gdyby istniała tylko jedna religia, to zapewne więcej czasu stracił bym na odkrycie tego że jestem oszukiwany. Bo nie było by porównania. Ja odkryłem, że jestem oszukiwany w wieku ok. 25 lat. Gdyby istniała tylko jedna religia ten okres mógłby być dwukrotnie większy. abs napisał(a): 6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec. Myślę, że tym różnię się od wierzących, że nie lubię być oszukiwany. Wierzący, nie tak lubi, ale chce być oszukiwany. Jak to mówią, wolę umrzeć znając prawdę niż umrzeć łudząc się oszustwem. abs napisał(a): 7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ? Długie życie, szczęście. Czerpanie z każdej chwili życia szczęście, nie tracić czasu na smutki i zmartwienia. abs napisał(a): 8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
Bzdury i wymysły głupich bądź cwanych ludzi, którzy albo chcą wykorzystać innych, albo są na tyle głupi, że w to wierzą.
Coś w stylu religii, tyle, że tutaj ludzie rodzą się w tej ułudzie, i tym bardziej trudniej im się z tego wyrwać.
Żadnej z tych rzeczy nie można naukowo udowodnić. Cieszą się one tylko popularnością w środowiskach nienaukowych.
Co śmieszne - często używają naukowych określeń, choć z nauką nie mają nic wspólnego.
|
Śr sty 03, 2007 1:55 |
|
 |
tommy
Dołączył(a): Pt wrz 22, 2006 8:21 Posty: 919
|
 Re: Pytania do ateisty:
abs napisał(a): 1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ? Jesli mielibysmy skale 1-100 gdzie 1 to "Absolutnie nie ma zadnego boga/Boga." a 100 to "Absolutnie Bog jest." to umiesilbym sie gdzies w 2-3 na tej skali. Uznaje Boga/bogow za po prostu niezwykle nieprawdopodobna hipoteze. abs napisał(a): 2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ? Nie tyle wierze co uznaje, ze wszechswiat jest tak olbrzymio niewyobrazalne ogromny, ze malo prawdopodobne jest, iz gdziestam sie nie rozwinelo zycie. Niekoniecznie zycie inteligentne ale chociazby bakterie. abs napisał(a): 3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ? Przeciez jestem ateista, to oczywiste, ze uznaje, iz Jahwe nie istnial. Nie on dawal tylko ludzie spisywali. Co to za trudnosc wymyslic przykazania ktore w wiekszosci sa calkiem oczywiste? abs napisał(a): 4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ? Moj poglad na wszelka moralnosc mozna wyrazic zdaniem "The right to swing my fist ends where the other man's nose begins.". abs napisał(a): 5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ? Ta wiara musialaby mnie powalic swoim poziomem logicznosci, wewnetrznej spojnosci i faktycznymi Boskimi interwencjami w postaci cudow. abs napisał(a): 6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec. Bo wizja smierci jako konca po prostu mnie nie smuci. Nie istnialem parenascie miliardow lat i mi to nie przeszkadzalo. Dlaczego mialbym sie przejmowac tym, ze przestane istniec za paredziesiac lat(optymistycznie)? abs napisał(a): 7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ? Z celow przyziemnych? Pieniazki, rodzina, fajny dom, sukces w pracy, komfort zyciowy. Z bardziej ambitnych? Szczescie. abs napisał(a): 8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
Tlumacze je wyzwaniem Randi'ego.
|
Śr sty 03, 2007 16:36 |
|
 |
Heru
Dołączył(a): Cz lip 07, 2005 6:45 Posty: 41
|
 Re: Pytania do ateisty:
1. Czy dopuszczacie w ogóle możliwość, że istnieje jakaś forma boga, lub ktoś, kto zaplanował funkcjonowanie wszechświata ?
Dopuszczam taką możliwość (w zasadzie nie wiem czy to sie miesci w definicje ateisty, czy raczej agnostyka)
2. Czy wierzysz w istnienie życia na innych planetach ?
Dopuszczam taką możliwość
3. Kim był wg ciebie Jahwe ? Czy istniał ? Przecież dawał ludziom mądre, bądź niemądre wskazówki. Dotyczące higieny, postępowania w określonych przypadkach jak: 10 przykazań, Jeżeli nie istniał to skąd wzięły się te moralne przepisy, jeżeli istniał to kim był ?
Wymyslony bog. Moralne przepisy wlasnie z ludzkiej moralnosci i zdrowego rozsadku
4. Czy akceptujesz wszystkie przykazania boże, i przykazanie Jezusa o wzajemnym miłowaniu. Jeżeli nie to które akceptujesz i dlaczego ?
Poza 'nie bedziesz mial innych bogow etc' (pewni niedokladnie tak to jest) sa to w powszechne i rozsadne normy obyczajowe bazujace na szacunku dla drugiego czlowieka.
5. Niewiara wydaje mi się uzasadniona, gdyż mamy setki religi, wyznań i ich odłamów, ale czy uwierzył byś w boga, gdyby na świecie istniała tylko 1 religia ?
Oczywiscie ciezko zgadnac ale nie przypuszcam, brak wiary nie wzial sie z mnogosci religi
6. Dlaczego nie wolisz się łudzić, że po śmierci będziesz żył wiecznie. Nawet sama ułuda jest jakimś dostraczeniem szczęścia dla organizmu. ? Lepiej chyba umrzeć szczęśliwym z ułudą życia wiecznego, niż z myślą, że to już koniec.
Nie lubie sie oszukiwac, poza tym wiara ze strachu nie byla by chyba uczciwa?
7. Co jest twoim priorytetem życiowym, twoim celem w tym życiu, co chciałbyś osiągnąć ?
Plan maksimum - niesmiertelnosc i zwiedzanie wrzechswiata, plan akceptowalny domek na wsi i bimbrownia w piwnicy
8. Jak tłumaczysz takie niezwykłe rzeczy jak: przepowiadanie przyszłości, wróżenie, przesyłanie myśli telepatycznie itp. ?
Ale przeciez nie ma takich zeczy 
_________________ Moje posty są niewidzialne...
|
Śr sty 03, 2007 17:46 |
|
 |
Sceptyk
Dołączył(a): So gru 30, 2006 15:35 Posty: 42
|
1. nie, na tym polega ateizm/niewiara;] na NIEWIERZENIU... ja wierzę że po śmierci zapadnę w nieświadomośc i zerzrą mnie robaczki
2. dopuszczam ale nie wierze żeby wysyłanie milionów w kosmos może nam pomóc bardziej niż poszukiwanie za te miliony np. leków nowej generacji
3. dekalog i tora to nic innego jak zmieszane wierzenia sumerów i ludów wschodnich złożone w jednego boga(literatura źródłowa;])
4.z tym się zgadzam... ale na przykład podam że nie jestem za kontrreformacją powojenną... rozpieprzyli wszystko i tyle... w całym tym źle za które uważam kontrreformacje szanuje tylko wezwanie do pacyfizmu - tak samo jest z religią
5.istnienie jednej religii i niewiary się wyklucza - posiadanie jednego ogólnoświatowego Boga nie pozwalało by miec odmiennego zdania - to byłby straszny świat... podporządkowany kapłanom i władcom którzy nimi zostają z woli kapłanów... religia jest potężna jeżeli wie się jak jej użyc (krucjaty, Dżihad...)
6 nauczyłem się z tym życ... kiedy przyzwyczaicie się do tej myśli piękno życia jako czegoś ulotnego się potęguje
7.jestem za planem minimum ale dodam jeszcze psa/żonę i dzieci;]
8 bzdury;] sztuczki,kuglarstwo,złodziejstwo,guślarstwo - zwijcie jak chcecie;]
|
Śr sty 03, 2007 18:44 |
|
 |
inny
Dołączył(a): So gru 16, 2006 1:32 Posty: 58
|
1. Nigdy nic nie wiadomo, wszystko jest możliwe.
2. Jest to prawdopodobne, biorąc pod uwagę fakt, że istnieją setki miliardów galaktyk, z których każda składa się z około stu miliardów gwiazd.
3. Jahwe to wymysł ludzki, podobnie jak inni bogowie, a jego wskazówki nie zawsze były mądre.
4. Nie akceptuję pierwszych 3, bo nie wierzę w boga.
5. Nie.
6. Nie chcę się oszukiwać i wierzyć tylko dlatego, że może coś z tego będę miał. Nie przeraża mnie perspektywa śmierci absolutnej, bo i tak nie będzie to miało wtedy znaczenia.
7. Chcę być dobrym człowiekiem, żyć w zgodzie ze sobą i naturą, nie krzywdzić innych ludzi, cieszyć się pięknem świata, nie żyć w nędzy i zmienić świat na lepsze
8. Jak już napisałem wszystko jest możliwe, ale nic nie wiadomo na pewno. Mózg ludzki prawdopodobnie posiada większe możliwości niż nam się obecnie wydaje, także kto wie??
_________________ "Człowiek bez religii jest jak ryba bez roweru." - nie pamiętam kto.
|
Cz sty 04, 2007 17:13 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 11 ] |
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|