Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 3:59



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Sumienie subiektywne 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Cytuj:
Rozumiem go w ten sposób:
Przykład ( jest to założenie czysto teoretyczne, nie interesuje mnie w ogóle stopień prawdopodobieństwa)- 2500 lat temu, Hellada. Dwóch pobożnych ludzi zostaje wysłanych z darami dla światyni Ateny/.../... z prośbą o pomoc w wojnie/uratowanie przed zarazą/... (nieistotne). Ci ludzie wierzą w to, ze Atena może pomóc ich polis. Wierzą, że jeżeli nie zwrócą się do niej w odpowiedni sposób (ofiary, dary, modlitwa) ich miasto dotknie nieszczęście i wielu ludzi zginie. Mimo to używają majątku, który im powierzono jako dary dla Ateny dla własnych potrzeb. Jak patrzy na to Bóg?

Otóż ja jestem przekonana, że ci ludzie są wielkimi grzesznikami u Boga. Niezależnie od tego, w jak głupią rzecz by wierzyli, powinni byli działać dla dobra wspólnego.

A jeśli to "dobro wspólne" stoi w jawnej sprzeczności z Bożymi nakazami?
np.Aztekowie wieżyli, że słońce trzeba karmić krwią by miało siłe krążyć po niebie czy jeśli komuś nie uśmiachało się rozstawać z sercem tudzież głową i postanowił uciec jest wielkim grzesznikiem tylko dlatego, że chciał ocalić życie?A gdyby to kapłan zaniechał swego obowiązku czy Bóg by go potępił za to, że nie odebrał komuś życia(nie ważne jakie miał ku temu powody)?


Śr sty 24, 2007 21:27
Zobacz profil
Post 
Wyjaśniliśmy ten problem w dalszej części rozmowy. Czytałeś?


Śr sty 24, 2007 21:44
Post 
Poza tym skąd, wg ciebie , ten Aztek moze znać boze nakazy? Bo chyba nie może być sądzonym za coś, o czym nie wiedział, że jest złe...


Śr sty 24, 2007 21:46

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Cytuj:
Poza tym skąd, wg ciebie , ten Aztek moze znać boze nakazy? Bo chyba nie może być sądzonym za coś, o czym nie wiedział, że jest złe...

Tyle, że on właśnie wiedział, że robi źle(z punktu widzenia kultury/religi w jakiej się wychował) natomiast z punktu widzenia Boga chrześcijan robi dobrze choć nawet o tym nie wie...
O ile zrozumiałem wg. ciebie powinien "działać dla dobra wspólnego" czyli w tym wypadku grzecznie czekać aż mu wyprują wnętrzności jednak kierowany hedonizmem(chęcią życia) ucieka nie przeszkadza mu, że z jego winy może zapanować wieczny mrok czy twoim zdaniem też jest "wielkim grzesznikiem" w oczach Boga?


Śr sty 24, 2007 22:00
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Tyle, że on właśnie wiedział, że robi źle(z punktu widzenia kultury/religi w jakiej się wychował) natomiast z punktu widzenia Boga chrześcijan robi dobrze choć nawet o tym nie wie...

Jestem tylko ciekawa, czy uważasz, ze Bóg (gdyby on jednak dał się zabić)będzie go sądził za to, że zrobił, źle, chociaż o tym nie wiedział?
Czy Bóg sądzi za nieprzestrzeganie NIEZNANYCH zakazów?

A co do dobra wspólnego, to jeżeli ten człowiek myśli, że po jego ucieczce zginie cały jego naród, to chyba jest wilkim egoistą, kiedy ucieka, nie?


Cz sty 25, 2007 16:32
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL