Dlaczego Bóg każe w siebie wierzyć?
Autor |
Wiadomość |
mrVoid
Dołączył(a): N sty 28, 2007 13:05 Posty: 19
|
Chaota napisał(a): upadło, gdyż je nie uważam Rozumiem, że jest pan rzecznikiem Pana Boga?  Jeśli tak, to faktycznie nie można Pańskiego zdania podważać.  Chaota napisał(a): gdyż je nie uważam, aby Bóg wymagał od kogokolwiek aby w niego wierzył i czcił go. Wierzę, że to jest dla Niego wręcz kwestia trzeciorzędna.
Jeśli człowiek nie wierzy w Boga a w inną religię to nie będzie postępować w 100% według jego zasad. Będzie chciał być dobry w takim sensie w jakim przedstawia to ta inna religia. Może więc łamać zasady ustanowione przez Boga (bo będzie myślał, że to jest dobre, albo chociaż że nie jest złe). Nie sądzę, żeby łamanie Jego własnych zasad było dla Niego sprawą trzeciorzędną.
Nie prościej, gdyby się wszystkim objawił? Każdy by jasno wiedział który Bóg jest prawdziwy i czego Bóg od niego wymaga.
|
Cz lut 01, 2007 19:35 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Zalożył Pan w pierwszym poście, że każda religia zakłada, że Bóg każe w siebie wierzyć. Przykładem odmiennej od opisanej wiary jestem chociażby ja albo buddyści. Tak więc mamy odstępstwo od tego założenia 
|
Pt lut 02, 2007 9:34 |
|
 |
mrVoid
Dołączył(a): N sty 28, 2007 13:05 Posty: 19
|
Chaota napisał(a): Zalożył Pan w pierwszym poście, że każda religia zakłada, że Bóg każe w siebie wierzyć Nic takiego nie zakładałem. Chciałem natomiast dyskutować o tych religiach w których tak jest. Szczerze mówiąc nie znam innych religii. Oczywiście mowa jest o religiach teistycznych (w buddyzmie nie ma boga, więc przykład chybiony  ). No i z wiadomych względów chodzi mi głównie o Boga chrześcijańskiego. Jeśli uważasz, że Bóg nie wymaga wiary od ludzi to proszę o ustosunkowanie się do argumentów z mojego poprzedniego postu. Na koniec jako ciekawostka: apostazja czyli odejście od wiary chrześcijańskiej jest uznawana za grzech ciężki czyli narażający czy nawet skazujący na wieczne potępienie.
|
Pt lut 02, 2007 17:30 |
|
|
|
 |
_Big_Mac_
Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43 Posty: 923
|
Mieszek, jak już ktoś zauważył, to, że miłość pochodzi od Boga, to Twoje (wasze) założenie. I wiara w miłość wcale nie oznacza wiary w Boga czy nawet nie zbliża do niej. Obrazowo, wymyślam sobie Latającego Potwora ze Spagetti i mówię, że on jest miłością, a miłość jest nim. I, wnioskując z tego, że "wierzysz w miłość", mówię "jesteś więć bliżej LPS niż Ci się wydaje" albo nawet "wierzysz w niego, choć jeszcze o tym nie wiesz" (takie teksty też mi się zdarzało słyszeć). Jak myślisz, czy odwieczne pragnienie człowieka do miłości i piękna jest wyrazem nieświadomej wiary w LPS, czy wręcz argumentem za istnieniem LPS?
_________________
gg 3287237
|
Pt lut 02, 2007 19:50 |
|
 |
deista
Dołączył(a): Pt sty 19, 2007 18:33 Posty: 29
|
kaplani każą wierzyc w Boga by miec wladze nad jego wiernymi. wiara to taki gluchy telefon - nikt nie rozumie a kazdy powtarza 
|
So lut 03, 2007 22:14 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Apostazja to wystąpienie z KK, nie od chrześcijaństwa w ogóle.
Big_Mac. Ale Bóg może być równie dobrze Flying Spaghetti Monster (and a midgyt). Bóg to Bóg i nieważne jak go nazwiesz/przedstawisz. Specjalnie dla Ciebie mogę do końca tygodnia ani razu nie powiedzieć "Boże", zamiast tego będzie "O Latające Spaghetti".
|
N lut 04, 2007 8:20 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Specjalnie dla Ciebie mogę do końca tygodnia ani razu nie powiedzieć "Boże", zamiast tego będzie "O Latające Spaghetti".
Odrzucasz dekalog (1 przykazanie) ?
|
N lut 04, 2007 14:56 |
|
 |
mrVoid
Dołączył(a): N sty 28, 2007 13:05 Posty: 19
|
Chaota napisał(a): Ale Bóg może być równie dobrze Flying Spaghetti Monster (and a midgyt). Bóg to Bóg i nieważne jak go nazwiesz/przedstawisz. Specjalnie dla Ciebie mogę do końca tygodnia ani razu nie powiedzieć "Boże", zamiast tego będzie "O Latające Spaghetti".
Hehe, twój tok myślenia jest zupełnie nielogiczny. Bóg to nie tylko imię, ale też np. Dekalog czyli jego przykazania. Jeśli do końca tygodnia twoim bogiem jest LPS, to musisz postępować według JEGO przykazań 
|
N lut 04, 2007 16:23 |
|
 |
Ciasteczkowy Potwór
Dołączył(a): Pt sty 19, 2007 14:55 Posty: 185
|
A ja się czasem zastanawiam, co jeśli bóg wymyślił biblię i zesłał Jezusa po to, żeby przetestować człowieka, swoje dziecko, pod kątem tego jak ten potrafi wykorzystać dane mu przez niego zdolności rozsądku i samodzielnego myślenia, wiecie, czy da się zastraszyć "płaczem i zgrzytaniem zębów" i będzie posłuszny, czy też zachowa dystans - i w życiu pozagrobowym rozdzieli ludzi na tych, którzy słuchali Biblii i powie "ale się daliście żałośnie nabrać, dobrze że postanowiłem was sprawdzić", a sceptykom powie "Brawo! Jestem z was dumny!"  Ciekawa opcja?
_________________
AWWWWM-num-num-num-num!
|
N lut 04, 2007 16:37 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Latający Potwór Spaghetti jest jeden. Zmieniając nazewnictwo nie zmieniam istoty do której będę się odnosił. Panie void, niezależnie od tego czy nazwę pana panem Voidem czy Łukaszem to Pan będzie wiedział do kogo się zwracam, prawda?
|
N lut 04, 2007 16:41 |
|
 |
rycho
Dołączył(a): N lut 04, 2007 18:54 Posty: 3
|
 BóGA KOCHA SIę CAłYM SERCEM ,W ZADNEJ MIłOśCI NIEMA PRZYMUSU
MIłOśC NIE JEST UWARUNKOWANA. BO GDYBY BYłA WARUNKIEM , NIE BYłA BY MIłOśCIą.
BóG JEST CZYSTą MIłOśCIą I KOCHA NAS BEZ BACZENIA NA TO KIM JESTEśMY, LECZ JACY JESTEśMY.[/code]
|
N lut 04, 2007 20:23 |
|
 |
mrVoid
Dołączył(a): N sty 28, 2007 13:05 Posty: 19
|
Rycho - ładna regułka prosto z katechizmu dla bierzmowanych. Szkoda, że niewiele wnosi do tematu.
Chaota. Chyba się nie rozumiemy. Ktoś stwierdził, że skoro wierzę w miłość, jestem bliżej Boga niż mi się zdaje. Że skoro wierzę w miłość, to w jakimś sensie wierzę też w Boga. A ktoś inny stwierdził, że równie dobrze mogę być bliżej każdego INNEGO boga i bynajmniej nie chodziło tu o inne imię. Mogę być bliżej Allaha, Latającego Potwora Spaghetti i każdego innego boga jakiego można wymyślić. Uważasz, że Allah i Bóg to ten sam bóg tylko inaczej się nazywają? To dlaczego nie uznajesz Koranu?
|
N lut 04, 2007 21:31 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Paschalis,
czytałeś Lewisa?
Jeżeli tak, to chyba już nigdy nie będę się z Tobą kłócić. 
|
N lut 04, 2007 22:09 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
mrVoid,
Jezus istotnie często mówi o konieczności wiary. Znajdź jednak fragment, który mówiłby o tym, ze to Bóg tej wiary człowieka potrzebuje!
Wiara i komunia z Chrystusem ("Kto spożywa ciało moje...") jest potrzebne człowiekowi, a nie Bogu. Bóg wie, że zaufanie Mu pomaga ludziom żyć dobrze, a w efekcie może icg prawie całkowicie upodobnić do Chrystusa (męczennicy ). Dlatego wielokrotnie powtarza nam słowami Pisma, jak ważna jest nasza wiara.
Cytuj: Nie prościej, gdyby się wszystkim objawił? Każdy by jasno wiedział który Bóg jest prawdziwy i czego Bóg od niego wymaga. Mówisz o Bogu bez pojęcia o tym , kim On jest. Nie wiemy, dlaczego nie widzimy Boga, ale czy to nie lepiej dla gzreszników, że Go jeszcze nie widzą? Czy moglibyśmy się nie cieszyć z czasu, który jest nam dany zanim staniemy przed Jego obliczem? Przecież każdej minuty mozemy się poprawić, każda chwila jest dla nas szansą. Tej szansy nie będzie już po tamtej stronie. Cytuj: Mieszek, jak już ktoś zauważył, to, że miłość pochodzi od Boga, to Twoje (wasze) założenie. Big Macu, na miłość boską...pytanie było do chrześcijan, więc z jakiego oni mają punktu widzenia odpowiadać, Twojego? Cytuj: Chyba się nie rozumiemy. Ktoś stwierdził, że skoro wierzę w miłość, jestem bliżej Boga niż mi się zdaje. Że skoro wierzę w miłość, to w jakimś sensie wierzę też w Boga. A ktoś inny stwierdził, że równie dobrze mogę być bliżej każdego INNEGO boga i bynajmniej nie chodziło tu o inne imię. Mogę być bliżej Allaha, Latającego Potwora Spaghetti i każdego innego boga jakiego można wymyślić. Uważasz, że Allah i Bóg to ten sam bóg tylko inaczej się nazywają? To dlaczego nie uznajesz Koranu?
Pytałeś o odpowiedź chrześcijanina. Ona brzmi:
Jeżeli kochasz i uznajesz miłość, to jesteś blizej Boga, Boga w Trójcy, Boga Jahwe.
Nie jesteś bliżej Allaha czy latającego potwora bo oni nie istnieją.
To jest odpowiedź. Uargumentowanie jej to inna kwestia.
|
N lut 04, 2007 22:25 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
Panie Void, głównie dlatego, że go nie znam  Ale też dlatego, że wybrałem inną ścieżkę, w Islamie nie widzę zbyt wiele dla siebie (za wyjątkiem sufizmu). Ale tak, czasami modlę się do Flying Spaghetti używając imienia Allah (nie uważam jednak aby Mahommet był oświeconym człowiekiem. Musiał jakoś utrzymać morale tych ludzi, a religia to doskonała droga).
|
Pn lut 05, 2007 1:28 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|