Czy można nawrócić Ateistę?
Autor |
Wiadomość |
Assur
Dołączył(a): Śr wrz 06, 2006 10:33 Posty: 249
|
Istnienie tego jest tylko waszym pobożnym życzeniem, czyż nie?
|
So sty 20, 2007 18:09 |
|
|
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
Nie. Są poważne argumenty za istnieniem Boga, np. ta o skończonych charakterze przyczyn implikujące istnienie pierwszej niezmiennej istoty jako pierwszej przyczyny. Albo ta wyprowadzona z matematycznie uporządkowanej rzeczywistości co nie mogło być przypadkowe. Albo ta wyporwadzona z faktu istnienia rozumności i prawa moralnego, które musiało być stworzone przez istotę morlaną i racjonalną. I wiele innych argumentów uwiarygodniających istnienie Boga.
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 18:12 |
|
 |
_Big_Mac_
Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43 Posty: 923
|
Paschalist - jest też wiele argumentów przeciw, a i na Twoje "za" są kontrargumenty, o czym wszyscy dobrze wiemy.
Assur napisał(a): Należy dodać, że Kościół sprzedaje ludziom coś, czego istnienia nie można dowieść. Czy takie działanie nie nazywa się oszustwem?
Jest to to samo, co np. pobieranie przez scjentologów opłat od wyznawców za wywalanie z ich ciał thetan cielesnych, w których ci wierzą.
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to jest oszustwo, czy nie i tą samą odpowiedź można dać na zarzut wobec KrK.
_________________
gg 3287237
|
So sty 20, 2007 18:19 |
|
|
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
_Big_Mac_ napisał(a): Paschalist - jest też wiele argumentów przeciw, a i na Twoje "za" są kontrargumenty, o czym wszyscy dobrze wiemy. Nie zmienia to faktu, że wiarę w Boga można podeprzeć racjonalnymi argumentami, nie jest to więc wiara w krasnoludki. Cytuj: Assur napisał(a): Należy dodać, że Kościół sprzedaje ludziom coś, czego istnienia nie można dowieść. Czy takie działanie nie nazywa się oszustwem? Jest to to samo, co np. pobieranie przez scjentologów opłat od wyznawców za wywalanie z ich ciał thetan cielesnych, w których ci wierzą. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to jest oszustwo, czy nie i tą samą odpowiedź można dać na zarzut wobec KrK.
Scjentolodzy są grożną sektą co nawet UE dostrzegło. Zrównywanie jej z KK jest daleko idącym nadużyciem. Scjentolodzy nie znoszą żadnej dyskusji o swoich tezach i krytyki. To, że z KK jest inaczej najlepszy przykład macie na tym forum, gdzie ateiści sobie gaworzą z chrześcijanami na kontrowersyjne i ważne tematy związane z wiarą. 
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 18:28 |
|
 |
Assur
Dołączył(a): Śr wrz 06, 2006 10:33 Posty: 249
|
Żartujesz, pan? Usunięto mi już kilkanaście postów w których 1) nie było wulgaryzmów 2) nie obraziłem waszego Boga.
Nazwałeś chrześcijan "fetyszystami" i "fanatykami religijnymi", porównałeś Boga do jurora Idola. Napisałeś też: Cieszy mnie każda afera w krk. Im jest ich więcej, tym są większe szanse, że upadek autorytetu kościoła będzie coraz szybszy. Moherowe pokolenie oraz kato-prawica to ostatnie przeszkody na drodze ku pełnej laicyzacji. Ponadto napisałeś szereg postów nie ma temat. Ale oczywiście padłeś ofiarą bezzasadnej cenzury. - Paschalis
|
So sty 20, 2007 18:35 |
|
|
|
 |
_Big_Mac_
Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43 Posty: 923
|
Mógłbym w ramach komentarza o tolerancji dla krytyki przywołać np. Inkwizycję, ale nie będę już offtopa robił  Bo nie o to się rozchodzi, tylko o pytanie:
Czy oszustwem jest "sprzedawanie" ludziom czegoś, czego istnienie jest koniec końców kwestią wiary, jeśli ci ludzie zdają sobie z tego sprawę?
Porównanie do scjentologów zastosowałem po to, żeby wstrzymać cisnącą się na usta odpowiedź "jasne, że nie - skoro to tym ludziom nie przeszkadza". Oprócz tej sekty mogę np. dorzucić jakiś energoterapeutów czy poszukiwaczy duchów. Wtedy podejrzewam odpowiedź brzmiałaby "tak, to oszustwo, to żerowanie na naiwności".
Więc w takim kontekście, czy sprzedawanie czegoś, czego istnienie musi być brane na wiarę, jest oszustwem czy nie?
Od razu powiem, ja na to odpowiedzi nie mam. Z jednej strony widzę żerowanie na naiwności, z drugiej w końcu ci wierzący wiedzą, że ten "produkt" który się im "sprzedaje" nie pretenduje do miana faktu.
_________________
gg 3287237
|
So sty 20, 2007 18:37 |
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
Nie, istnienie Boga nie jest wyłącznie kwestią wiary. Bo są racjonalne przesłanki na poparcie tej tezy.
A co do inkwizycyjności moderatorów to przeczytaj mój komentarz w powyższym poście Assura. 
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 20:06 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Paschalis napisał(a): Nie. Są poważne argumenty za istnieniem Boga, np. ta o skończonych charakterze przyczyn implikujące istnienie pierwszej niezmiennej istoty jako pierwszej przyczyny. Albo ta wyprowadzona z matematycznie uporządkowanej rzeczywistości co nie mogło być przypadkowe. Albo ta wyporwadzona z faktu istnienia rozumności i prawa moralnego, które musiało być stworzone przez istotę morlaną i racjonalną. I wiele innych argumentów uwiarygodniających istnienie Boga.
Wymienione przez ciebie "argumenty" mogą świadczyć jedynie, że istnieje jakaś iteligentna istota lub istoty które miały\mają wpływ na kształt naszego wszechświata w żadnym razie nie dowodzą, że chodzi o waszego Boga w trójcy świętej jedyny itd. na podstawie tych argumentów praktycznie każda religia jest równie prawdziwa pierwszą przyczyne można równie dobrze zastąpić pierwszymi przyczynami a samo uporządkowanie o niczym nie świadczy.Argument o prawie moralnym jest zaś wyjątkowo nietrafiony bo niema jednej moralności wyznawanej przez wszystkich a występujące podobieństwa nie wskazują na jej nadnaturalne pochodzenie raczej wprost przeciwnie.
|
So sty 20, 2007 20:12 |
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
Można jednak z tego stworzyć obraz Boga przynajmniej w takim kształcie jaki zaprezentował Arystoteles, tzn. jednej, doskonałej, niezmiennej i dobrej istoty.
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 20:18 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Można jednak z tego stworzyć obraz Boga przynajmniej w takim kształcie jaki zaprezentował Arystoteles, tzn. jednej, doskonałej i dobrej istoty.
Po czym to wnioskujesz
Bóg nie musi być ani jeden, ani doskonały, ani dobry a wiemy o nim tyle, że równie dobrze mogłoby go nie być...
|
So sty 20, 2007 20:21 |
|
 |
No
Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42 Posty: 4717
|
Cytuj: Nie, istnienie Boga nie jest wyłącznie kwestią wiary. Bo są racjonalne przesłanki na poparcie tej tezy.
Niemal na wszystko można znaleźć jakieś racjonalne przesłanki te które wymieniłeś można podważyć...
|
So sty 20, 2007 20:25 |
|
 |
akacja
Dołączył(a): Cz sie 12, 2004 15:17 Posty: 1998
|
Paschalis napisał(a): To, że z KK jest inaczej najlepszy przykład macie na tym forum, gdzie ateiści sobie gaworzą z chrześcijanami na kontrowersyjne i ważne tematy związane z wiarą.
Ehhhh, to jest niemożliwe w takich dyskusjach bez dążenia tych pierwszych do obrażania KK.
|
So sty 20, 2007 20:27 |
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
Wnioskuję to po tym, że jako pierwsza przyczyna musi być niezmienny, a jeśli jest niezmienny to jest wieczny. A biorąc pod uwagę te dwie cechy i fakt jak skomplikowany i uporządkowany stworzył świat i że musi być doskonalszy od tego co stworzył można przyjąć prawdopodobne założenie, że jest doskonały. A jeśli jest doskonały to jest też dobry (bo dobroć jest etyczną doskonałością) i jedyny (bo drugi musiałby być albo z nim w pełni tożsamy, czyli praktycznie nim samym, albo nie mogliby obaj być w pełni doskonali).
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 20:27 |
|
 |
Paschalis
Dołączył(a): Cz sty 05, 2006 12:24 Posty: 3666
|
No napisał(a): Cytuj: Nie, istnienie Boga nie jest wyłącznie kwestią wiary. Bo są racjonalne przesłanki na poparcie tej tezy. Niemal na wszystko można znaleźć jakieś racjonalne przesłanki te które wymieniłeś można podważyć...
Są kwestie na które są poważne racjonalne argumenty i są kwestie, na które tych argumentów nie ma. Te pierwsze znaczącą uprawdapadabniają teorię.
_________________ www.onephoto.net
|
So sty 20, 2007 20:29 |
|
 |
_Big_Mac_
Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43 Posty: 923
|
Paschalis napisał(a): Nie, istnienie Boga nie jest wyłącznie kwestią wiary. Bo są racjonalne przesłanki na poparcie tej tezy.
Od kiedy to przesłanki, choćby racjonalne, powodują, że istnienie Boga nie jest kwestią wiary? Co to ma do rzeczy? Czyżby istnienie Boga stało się dowiedzionym faktem dlatego, że masz przesłanki?
To jest kwestia wiary. Można tę wiarę racjonalnie argumentować, ale to wciąż wiara, nieprawdaż?
_________________
gg 3287237
|
So sty 20, 2007 20:56 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|