Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 31, 2025 20:56



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Moje wątpliwości co do NT 
Autor Wiadomość
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Elbrus napisał(a):
Kozioł napisał(a):
Skąd te wiadomości o świątyni??
Z Protoewangelii Jakuba:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/apokryfy-04.html


Protoewangelia Jakuba to bajka z końca 2 wieku. Takie pisemko ku pokrzepieniu serca.

Ewangelia Łukasza to zapis bezpośrednich nauk Apostołów i jego własnych doświadczeń. To część Pisma Świętego.

Które jest więc autorytetem?

Przy okazji: zdumiewa mnie to odczłowieczanie Marii, kobiety miały tak niski status że Maria wg protoewangelii nawet musiała w świątyni życie spędzić aby być godna (gdzie?? kobiety nie miały wstępu do dalszych części świątyni, czyżby wychowywała się na placu ??) a przecież Jezus co chwilę "rehabilitował" kobiety, a Apostołowie kontynuowali to.


N cze 19, 2011 19:36
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 02, 2010 15:45
Posty: 232
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Kozioł napisał(a):
Protoewangelia Jakuba to bajka z końca 2 wieku. Takie pisemko ku pokrzepieniu serca.
Ewangelia Łukasza to zapis bezpośrednich nauk Apostołów i jego własnych doświadczeń. To część Pisma Świętego.
Które jest więc autorytetem?

Oczywiście że Ewangelia. Protoewangelia Jakuba nie jest kanoniczną, jednak to z niej zostało wziętych wiele obrazów z życia św. Anny, Joachima czy też św. Józefa. Które do dziś są przedmiotem kultu w KK.
Cytuj:
Przy okazji: zdumiewa mnie to odczłowieczanie Marii, kobiety miały tak niski status że Maria wg protoewangelii nawet musiała w świątyni życie spędzić aby być godna (gdzie?? kobiety nie miały wstępu do dalszych części świątyni, czyżby wychowywała się na placu ??) a przecież Jezus co chwilę "rehabilitował" kobiety, a Apostołowie kontynuowali to.

Jakie odczłowieczanie ? Wręcz przeciwnie, człowieczeństwo tych świętych jest bardzo ludzkie. Powiedziałbym nawet bez "aureoli" I jakim pięknym językiem opisane.Same ludzkie realia!
Co do wychowywania kobiet na placu. Istniał przecież przy świątyni, jak już wspomniałem budynek - prototyp współczesnego klasztoru. Nie całe życie a do 12 lat. Później dziewczyna była oddawana pod opiekę bogobojnego mężczyzny, np Maryja - Józefowi.

_________________
Pan mym Pasterzem, Dawid.


N cze 19, 2011 20:36
Zobacz profil
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Dawid7 napisał(a):
Oczywiście że Ewangelia...

No to wiesz już, że jednak to był Nazaret. A obrazy z protoewangelii być może i dla KK pożyteczne ale mało wiarygodne - legendy stworzone na przestrzeni półtora wieku.

Dawid7 napisał(a):
Co do wychowywania kobiet na placu. Istniał przecież przy świątyni, jak już wspomniałem budynek - prototyp współczesnego klasztoru. Nie całe życie a do 12 lat. Później dziewczyna była oddawana pod opiekę bogobojnego mężczyzny, np Maryja - Józefowi.

W murach świątyni nic takiego nie było. Nie słyszałem też, aby był przy nim jakikolwiek prototyp zakonu - może jakieś źródła historyczne albo inne pisma poza późniejszymi ? Budynkiem przylegającym był pałac namiestnika i koszary.


N cze 19, 2011 21:41

Dołączył(a): N sty 23, 2011 11:09
Posty: 916
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Cytuj:
Nie chodzi o to, że "pismo nie jest łatwe" jak napisałeś, ale o to, że zawiera wiele i z postępem cywilizacji coraz więcej rzeczy, które są nie do przyjęcia. Te rzeczy Kościół traktuje się jako przenośnię, choć z treści Biblii wcale nie można wnioskować, że jest to przenośnia. A inne, jak np. istnienie Ducha Świętego, czyta się nawet wbrew logice dosłownie.


Mnie osobiście interesuje sama Biblia, a nie Kościoły. Jak masz jakieś dowody, które wskazują na to, że Biblia kłamie, to chętnie posłucham. To, że jakiś tam Kościół ma w Biblii napisane jedno, a robi drugie wielkim odkryciem nie jest.


N cze 19, 2011 23:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 02, 2010 15:45
Posty: 232
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Kozioł napisał(a):
... W murach świątyni nic takiego nie było. Nie słyszałem też, aby był przy nim jakikolwiek prototyp zakonu - może jakieś źródła historyczne albo inne pisma poza późniejszymi ? Budynkiem przylegającym był pałac namiestnika i koszary.

Budynkiem przylegającym bezpośrednio do Świątyni, to może on nie był. Musiał być jednak taki budynek w pobliżu Świątyni.
Dowód - proszę bardzo:
Łk 2, 36  Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach.
Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostawała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia.
Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.


Również Anna, czyli nie ona jedna. Jednak gdzieś musiały spać, kąpać się itp

_________________
Pan mym Pasterzem, Dawid.


Pn cze 20, 2011 12:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 27, 2009 14:07
Posty: 8229
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Dawid7 napisał(a):
Nie rozstawała się ze świątynią.
Dawid7 napisał(a):
Nie całe życie a do 12 lat. Później dziewczyna była oddawana pod opiekę bogobojnego mężczyzny
??
Dawid7 napisał(a):
Również Anna, czyli nie ona jedna.
Również Anna - prócz Symeona.

_________________
The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)

Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna.
(Weatherby Swann)

Ciemny lut to skupi.
(Bardzo Wielki Elektronik)


Pn cze 20, 2011 13:09
Zobacz profil
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Budynków było sporo - całe miasto. Nie znaczy to jednak, że był jakikolwiek zakon. To, że prorokini Anna nie rozstawała się ze świątynią nie oznacza, że mieszkała tuż przy albo w samej świątyni. Mogła mieszkać w mieście i przychodzić w kazdej wolnej chwili we dnie i w nocy, albo wiernie uczestniczyć we wszystkich dziennych i nocnych publicznych nabożeństwach w świątyni, nieliczna z osób oczekujących mesjasza, była bogobojna, przestrzegała postów i często się modliła, prorokowała - Bóg używał jej ust. Jej podeszły wiek (ponad setka?) nie powstrzymywał jej w służeniu Panu. Nic ponad to ten fragment nie mówi. A już na pewno nie mówi o żadnym zakonie (takich zakonów u Żydów nie było!)
Być może ktoś wymyslił koncepcje uświęcania Marii w Jerozolimie w jakimś zakonie i szczególnie Jerozolimę wyróżnił do tego stopnia, że umiejscowił tam objawienie. Koncepcja ta mija się jednak z faktami i ewangelią. Nawet jeżeli jest piękna i spójna, to mimo wszystko fałszywa.


Pn cze 20, 2011 13:17
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 02, 2010 15:45
Posty: 232
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Kozioł napisał(a):
... A już na pewno nie mówi o żadnym zakonie
(takich zakonów u Żydów nie było!)
Być może ktoś wymyslił koncepcje uświęcania Marii w Jerozolimie w jakimś zakonie i szczególnie Jerozolimę wyróżnił do tego stopnia, że umiejscowił tam objawienie. Koncepcja ta mija się jednak z faktami i ewangelią. Nawet jeżeli jest piękna i spójna, to mimo wszystko fałszywa.

Twierdzenie, że zakonów u Żydów nie było jest dość ryzykowne. A sekta w Qumran, czyż to nie proto-zakon ? Dziękuję "Elbrusowi" i Tobie "Kozioł" za udział w polemice. Choć szczerze mówiąc to nazywanie Protoewangelii św.Jakuba "bajką" jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.
Przecież jest to Apokryf, który nam opisuje bardzo realistycznie dzieje najbliższej rodziny Pana Jezusa !
Pozdrawiam.

_________________
Pan mym Pasterzem, Dawid.


Pn cze 20, 2011 20:31
Zobacz profil
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Dawid7 napisał(a):
Twierdzenie, że zakonów u Żydów nie było jest dość ryzykowne. A sekta w Qumran, czyż to nie proto-zakon ?
Wspólnocie z Qumran daleko do wzorca zakonu, bliżej do gmin chrześcijańskich.
Cytuj:
Choć szczerze mówiąc to nazywanie Protoewangelii św.Jakuba "bajką" jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.
Przecież jest to Apokryf, który nam opisuje bardzo realistycznie dzieje najbliższej rodziny Pana Jezusa !
Apokryf czyli dzieło literackie o zabarwieniu religijnym, często z autorem podszywającym się pod apostoła lub jednego z pierwszych uczni cieszących się dużym autorytetem (aby nadać utworowi autorytetu i autentyczności).
Mamy m.in takie apokryfy NT jak
3. List do Koryntian
Apokalipsa Pawła
Apokalipsa Piotra
Apokalipsa Tomasza
List Barnaby
Dzieje Andrzeja i Macieja w mieście ludożerców
Dzieje Jana
Dzieje Pawła
Dzieje Pawła i Tekli
Dzieje Piotra
List Apostołów
List do Aleksandryjczyków
List do Laodycejczyków
żaden z nich nie jest napisany przez tego, któremu autorstwo apokryf przypisuje


Pn cze 20, 2011 23:44

Dołączył(a): So lip 09, 2016 14:27
Posty: 1
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Kozioł napisał(a):
Protoewangelia Jakuba to bajka z końca 2 wieku. Takie pisemko ku pokrzepieniu serca.

Ewangelia Łukasza to zapis bezpośrednich nauk Apostołów i jego własnych doświadczeń. To część Pisma Świętego.

Które jest więc autorytetem?


Łukasz był towarzyszem Świętego Pawła, Apostoła z ustanowienia Boga, nie ludzi. Nic nam nie wiadomo aby był on NAOCZNYM ŚWIADKIEM, co najwyżej wiernie i uczciwie relacjonuje zasłyszane informacje. Wikipedia: "W prologu Ewangelii czytamy, że jej autor opierał się na innych Ewangeliach i na informacjach zasłyszanych od „naocznych świadków" i „sług słowa”." Wszystkie inne trzy Ewangelię są spisane najprawdopodobniej przez naocznych świadków ale nie TA.

Jeżeli swoją wiedzę chcemy opierać TYLKO na jednym źródle (mowa tutaj o "Biblii" stworzonej u progu zinstytucjonalizowanego "kościoła"), to równie dobrze mogli byśmy uwierzyć Komunistom, że to Niemcy zabili polskich oficerów, m.in. w lasach Katyńskich.


So lip 09, 2016 14:44
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
jumik napisał(a):
Jezus, będąc Żydem, rabinem, żyjąc 2000 lat temu wyrażał się w sposób żydowski, rabinacki, który był bogaty w figury retoryczne, literackie, które służą wyrażaniu pewnych prawd, mądrości. Jedną z nich jest hiperbola. Jak to wyjaśnione jest w komentarzach Biblii Tysiąclecia: "Jest to niewątpliwie figura literacka, zwana hiperbolą: nie chodzi o to, by w pewnych okolicznościach należało lub można było pozbawić się ręki, nogi lub oczu, ale z pewnością chodzi o wskazanie na bardzo wielką konieczność skutecznego unikania okazji do grzechu.".

Interpretacje, interpretacje, tym żyje KK. W tym przypadku chyba jednak faktyczne mamy do czynienia z przenośniami, co oczywiście nie znaczy, ze tak jest zawsze. Świadczyłaby o tym praktyka ówczesnego życia. Nie ma chyba danych aby tak dosłownie postępowano. Z drugiej jednak strony okruciestwo było na porządku dziennym, a tak drastyczne przenośnie są już dziś- mówiac delikatnie- nie na czasie. To z kolei świadczy o nędznym uniwersalizmie Biblii.
rybeczka napisał(a):
Zwróciłem również uwagę na pewien szczegół z mowy Jezusa.
żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła
Jezus tutaj mówi o ciele które ma się znaleźć w piekle, często na tym forum nawet słyszałem, że to dusza idzie do piekła tu Jezus mówi ciało .

Niedawno zwracalem na to uwage przy innej okazji. Było tak, że wówczas uwazano iż cały człowiek idzie do piekła, pojęcie duszy w dzisiejszym znaczeniu jeszcze się nie ukształtowało. Widać to wyraźnie przy porównaniu różnych cytatów na temat piekła i duszy.

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


So lip 09, 2016 20:06
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Askadtowiesz napisał(a):
Było tak, że wówczas uwazano iż cały człowiek idzie do piekła, pojęcie duszy w dzisiejszym znaczeniu jeszcze się nie ukształtowało.
Widzę że nadal dyskutujesz o nauce, o której nic nie wiesz. Jak najbardziej naucza się dziś, że cały człowiek idzie do piekła.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N lip 10, 2016 1:44
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So mar 30, 2013 20:35
Posty: 2751
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Marek_Piotrowski napisał(a):
Askadtowiesz napisał(a):
Było tak, że wówczas uwazano iż cały człowiek idzie do piekła, pojęcie duszy w dzisiejszym znaczeniu jeszcze się nie ukształtowało.
Widzę że nadal dyskutujesz o nauce, o której nic nie wiesz. Jak najbardziej naucza się dziś, że cały człowiek idzie do piekła.

Niesamowite. Ciało tez idzie do piekła?

_________________
Rozsądne, a nie pętające swej wolności umysły są lekkimi ciałami lotnymi, wybiegającymi zawsze naprzód i rozpoznającymi okolice, do których dostojnie kroczący, zwarty korpus ortodoksów w końcu także kiedyś dotrze.
G.C. Lichtenberg


N lip 10, 2016 19:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Askadtowiesz napisał(a):
Niesamowite. Ciało tez idzie do piekła?
Obrazek

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


N lip 10, 2016 20:48
Zobacz profil WWW
Post Re: Moje wątpliwości co do NT
Askadtowiesz napisał(a):
Niesamowite. Ciało tez idzie do piekła?


Owszem, po zmartwychwstaniu.


Śr lip 20, 2016 23:55
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL