Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 17:43



Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 198 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona
 opętanie Annelise Michael 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Xyz, jedna prośba, postaraj się nie pisać posta pod postem...

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


So mar 22, 2008 18:51
Zobacz profil ICQ YIM
Post ...
Uważasz, że nudzę na dodatek?
Pewnie tak. Moim zdaniem jednak jeśli osoby opętane piszą książki o tym, że widzą Analise to chyba nie oznacza to, że jest ...św Janem na przykład.
A czy te ksiązki rozdawane są za darmo?

Analise to przypadek dobry dla antropologa kultury pewnie, ale nie dla normalnych ludzi.

Normalni ludzie raczej potrzebują widzieć jak żyć Ewangelią niż jak dać się
opętać Hitlerowi.

Nie wiem. U Amortha diabły noszą diabelskie imiona - jakieś demony Hitlera - w ogóle nie ma w I części wzmianki o czymś takim.

Ale jest wzmianka o wielu sposobach jak wyrzucić demona.
Zwłaszcza w mieszkaniach.
Te wszystkie nawiedzone mieszkania...

Albo ten mój sen o lewitacji. Ale ja bym tam niczego nie święciła tylko bym się wyniosła. Pamiętam, że to była środa. Ledwie żyłam rano.
A tu nie dość, ze czwartek to jeszcze piątek musiałam przeżyć cały.
Może to przez ten zawał właścicielki już mi się później nic nie śniło?
A może przez zmęczenie ogólne życiowe wtedy? W sumie i tak miałam to gdzieś wtedy i dziś, tylko byłam tak potwornie zmęczona, obolała od kopania w tapczan bo darłam się strasznie i kopałam w tapczan i takiego sińca miałam jak... wielkiego w każdym razie :(

xyz.


So mar 22, 2008 19:01
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Nie wierzę w istnienie diabelsko-podobnych istot, a wytłumaczenia naukowe dziwnych przypadków typu "opętanie" całkowicie mi wystarczają. Nie szukam drugiego dna. Odnośnie twoich odczuć - to nierzadkie przypadki, że ktoś rzuca się przez sen, zdaje mu się, że ktoś go dusi, sam się dusi, bądź inne tego typu. To się chyba nazywało paraliż senny.

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


So mar 22, 2008 20:06
Zobacz profil ICQ YIM
Post .......
Moim zdaniem nie masz racji. Nauka to jest nauka. Naukowe przyczyny tego, że ktoś gwoźdżmi pluje? Rzucany jest o ściany? Kpisz chyba.
To jest wszystko sprawka diabła.

Ja uważam się za przedstawicielkę nauki. Szkiełko i oko to podstawa, ale nie wszystko da się ogarnąć szkiełkiem i okiem. Wszak nawet Szekspir powiedział, iż "są rzeczy w niebie i na ziemi o których nawet nie śniło się filozofom". Jeśli zaś chodzi o Dantego - to wycieczkę po piekle bym sobie raczej darowała. Nie chciałabym się tam znaleźć nawet w mej ...wyobraźni.

xyz.


So mar 22, 2008 20:22
Post .......
Amorth napisał 3 podstawowe dowody opętania danej osoby:
1. nadludzka siła
2. mówienie językami
3. znajomość rzeczy ukrytych.

No to teraz resztę sobie dopowiedz. Dam ci konkretne przykłady zwłaszcza na 3 przykład. chcesz? z tej książki.


So mar 22, 2008 20:25
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Kod:
Moim zdaniem nie masz racji. Nauka to jest nauka. Naukowe przyczyny tego, że ktoś gwoźdżmi pluje? Rzucany jest o ściany?

Widzisz, takie bajeczki podają niektórzy, tak na prawdę nie ma żadnych dowodów naukowych na to, by takie rzeczy kiedykolwiek miały miejsce.
Poza tym:
1. Nadludzka siłą - nigdy u nikogo nie stwierdzono. Czy wg. Ciebie Pudzian ma nadludzką siłę? Jeśli tak, to nie jest człowiekiem. Jeśli nie - to znaczy iż każdy opętany staje się silniejszy od takiego Pudziana, co jest bzdurą. Możliwy jest pod wpływem stresu, choroby psychicznej, halucynacji, otrzymanie olbrzymich ilości adrenaliny do krwi, co na swój sposób wpływa na siłę, agresywność i tak dalej, jednostki.
2. Każdy może gadać dziwne rzeczy pod wpływem odpowiednich środków lub z powodu choroby psychicznej.
3. Znajomość rzeczy ukrytych - nie rozumiem, co masz na myśli.
Poza tym książka to żadne źródło dla naukowca. Rozumiem, jeśli by się to pojawiało w wielu źródłach - WIARYGODNYCH. Równie dobrze, ja Ci mogę powiedzieć o wróżkach i przytaczać dowody z książki o nich.

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


So mar 22, 2008 20:39
Zobacz profil ICQ YIM
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40
Posty: 2603
Post 
1. A czy jeżeli mała dziewczynka jest silniejsza od Pudziana to ma nadludzką siłę?
2. Tak to zrób coś, żebyś zaczął MÓWIĆ OBCYMI JĘZYKAMI. Nawdychaj się czegoś albo znajdź mi chorego psychicznie, który to potrafi. Bełkotanie byle czego nie jest mówieniem w obcym języku.
3. Nie wiem dokładnie o co tam chodziło, ale sama z siebie raczej nie wiedziałaby co do czego służy w obcych kulturach.

A co jest źródłem dla naukowca jak nie książka na faktach - fakty przelane na papier. Tyle, że w formie książki.

_________________
I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.


So mar 22, 2008 23:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Kod:
A co jest źródłem dla naukowca jak nie książka na faktach - fakty przelane na papier. Tyle, że w formie książki.

To właśnie jest źródłem informacji dla naukowca - w dużej części. Taką jednak książką nie jest biblia, ani inne pisma - także te o egzorcyzmach. Czy ktoś z was kiedyś to widział? Macie film z nagraniem?
1. Nie ma takich przypadków, ale wtedy można nazwać to nadludzką siłą.
2. Ludzie mogą np. znać angielski, a po nawdychaniu się czegoś mówią po angielsku, zamiast po swoim ojczystym języku. Oczywiście język ten trzeba znać częściowo. Jeśli masz dowód na to, że ktoś mówił w języku, którego NIGDY NIE ZNAŁ I NIE MIAŁ SZANSY POZNAĆ, to daj taki.
3 = Kreatywność + dedukcja.

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


N mar 23, 2008 0:15
Zobacz profil ICQ YIM
Post ........
Żałuję, że zaczęłam ten wątek, ale wy w nic nie wierzycie.
W książce Amortha jest opis młodego człowieka - opętanego, który za nic nie chciał iść do spowiedzi w czasie egzorcyzmów. A kapłan mówił mu "Idź do spowiedzi... idź do spowiedzi..." Natomiast diabeł w czasie egzorcyzmów mówił temu księdzu " Co ty w ogóle robisz? Po co? Marnujesz czas... wiesz jaki on jest ...i tu wszystkie jego grzechy".
No ale zaciągnęli go do tej spowiedzi, jednak młody człowiek stwierdził, że nie ma grzechów. I Amorth zaczął mu mówić ( i tu wszystko to co się dowiedział od diabła). I ten u tej spowiedzi popadł w takie zdziwienie, że
stwierdził jedynie, że ...ksiądz jest dosłownie bogiem. I wypędzili tego diabła w taki sposób.

No ale cóz... w to też nie uwierzycie.
Tak to już widocznie musi być.


N mar 23, 2008 0:20
Post ....
W książce Amrotha jest opis ludzi, którzy wymiotowali...małymi kukiełkami. Albo gwoździami. Jak już w te gwoździe nie wierzysz to przemyśl sobie te małe kukiełki chociaż może.... :(


N mar 23, 2008 0:23
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Dorzuć film, nagrania, zeznania świadków-naukowców, jeszcze jakiś reportażyk i może zacznę coś interesować się takim zjawiskiem jak opętania. Póki co słyszałem o medytacji ponad ziemią, życiu ponad roku w stanie medytacji: bez jedzenia i tak dalej, jednak na nic nie ma dowodów, brak świadków, to są bajki i legendy, plotki, tworzone na bieżąco.
Xyz, jeśli chcesz przekonać np. mnie do czegoś, potrzebujesz na prawdę silnych, niepodważalnych argumentów i weź pod uwagę to, że ja wątpię nawet w realność świata, w istnienie czegokolwiek poza mną.
Jedyna rzecz, w jaką nie wątpię, to cogito.

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


N mar 23, 2008 0:26
Zobacz profil ICQ YIM
Post ....
Wiesz - powiem Ci, że w sumie nie chciałabym być źle zrozumiana. Nie jest moją intencją wywoływanie sensacji. Raczej skupiam się na tym, że trzeba w życiu być ostrożnym i czujnym. W takim sensie to piszę, a nie po to żebyś się zaczął opętaniami interesować bo pewnego dnia się dowiem, że przeze mnie gwoździami plujesz... :(
W każdym razie to takie bardzo jaskrawe dowody na to, że Szatan istnieje.
Jeszcze jak ktoś zrobi film. Oczywiście mamy Biblię , Ewangelie mówią o wyrzucaniu duchów całkiem sporo. W kogoś tam legion złych duchów wstąpił i nikt nie umiał ich wyrzucić - dopiero Jezus przyszedł i je wyrzucił. To wtedy pozwolił im wejść w świnie i świnie się...utopiły. Może ten egzorcysta, przez którego świnia rozszarpała egzorcyzmowaną kobietę (jego pacjentkę) ... wyobraził sobie, że jest... Jezusem?
Wiesz -ja to tak zaczęłam pisać bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka.
Dziś już wiem, że w razie co krzyż, woda święcona i lać wszędzie gdzie popadnie i wszystko... tyle się nauczyłam z tamtego reportażu. Oraz nie rozmawiać z diabłem. Moim zdaniem ten Amorth ma rację. Oni za dużo z nim gadali bez sensu, a pacjentka była coraz bardziej chora... :(


N mar 23, 2008 0:33
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 11, 2007 16:00
Posty: 672
Post 
Kod:
W każdym razie to takie bardzo jaskrawe dowody na to, że Szatan istnieje.

Są równie jaskrawe dowody na istnienie chupacabry lub innych potworów. Do mojego sceptycznego oka ta jaskrawość nie dociera.
Kod:
W takim sensie to piszę, a nie po to żebyś się zaczął opętaniami interesować bo pewnego dnia się dowiem, że przeze mnie gwoździami plujesz...

Od zawsze interesuję się dziwnymi przypadkami. Znam nie tylko relacje z egzorcyzmów, ale wielu innych. W różnych kulturach to się pojawia częściej niż w chrześcijaństwie, ale czy to potwierdza istnienie "SZATANA", czy jakiegoś demona buddyjskiego? Jedno wyklucza drugie. Tak samo jak bóg islamski wyklucza boga katolickiego(istnienie).
Kod:
Jeszcze jak ktoś zrobi film.

Z góry mogę założyć, że będzie to montaż wysokiej jakości ^^

_________________
By wierzyć należy odrzucić wszelki sens, rozsądek i zrozumienie - Marcin Luter.


N mar 23, 2008 0:41
Zobacz profil ICQ YIM

Dołączył(a): Śr maja 09, 2007 7:24
Posty: 4028
Post 
Swoją drogą to jedna sprawa mnie zastanawia: przyleciały demony z miejsca niewyobrażalnego cierpienia (piekła), weszły w ciało dziewczyny i co robią? Odgryzają głowy ptakom, piją mocz, żują węgiel i obijają się o ściany.
Gdybym ja był w piekle i dostał przepustkę to bym starał się doświadczyć jak najwięcej przyjemności i spokoju, a nie - za przeproszeniem - paprał się w syfie i samookaleczał.


N mar 23, 2008 1:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lut 09, 2008 16:40
Posty: 2603
Post 
Zencognito - To jest właśnie dla nich najlepsze. Że mogą wejść w kogoś i jak najwięcej cierpienia mu zadać. Oni żyją nienawiścią, są z piekła w którym nie ma miłości. Można powiedzieć, że nienawiść to jedyne co znają i co im się podoba i do tego dążą żeby to co wynika z nienawiści było tego jak najwięcej. to tak w skrócie.

Lwie - tu piszesz, że Cię interesują takie przypadki a tu piszesz, że mamy Ci znaleźć udokumentować nagrać przyprowadzić świadków to może się zastanowisz... A może sam poszukaj.
Patrz Ty z góry zakładasz, że to fałsz - a jako człowiek nauki powinieneś być neutralny i kierować się dowodami za i przeciw - a nie założyć że to fikcja i wszystko co Ci nie pasuje to podpiąć pod falsyfikacja.

_________________
I pomyśleć, że na początku był tylko chaos... i komu to przeszkadzało?...
Tomasz Olbratowski.


N mar 23, 2008 1:21
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.   [ Posty: 198 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 14  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL