Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 22, 2018 13:53



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr maja 18, 2016 19:01
Posty: 163
Post Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
Życie Pana Jezusa było analizowane w ciągu 20 wie-
ków przez wielu ludzi. Zwracano szczególną uwagę na
jego cierpienia, ponieważ to one były przyczyną nasze-
go zbawienia. Teologowie twierdzą, iż dla jego zaist-
nienia wystarczyłoby jedynie wyrażenie zgody przez
Drugą Osobę Boską przyjścia na ten świat w ludzkiej
postaci. Myśl ta jest bardzo logiczna, gdyż słowo Boga
jest niepodważalne. Pan Bóg jednak postanowił pogłę-
bić to działanie przez nieskończone uniżenie się.
Wydaje mi się, że bez tego bożego działania liczba po-
tępionych dusz byłaby znacznie większa.
Największe cierpienia znosił nasz Zbawiciel konając na
krzyżu. Śmierć ta zalicza się do szczególnie okrutnych.
Trwała ona tylko trzy godziny, ponieważ wcześniej
bezwzględni Żydzi dopuścili się na nim wielu okrucień-
stw i tortur. Te wydarzenia zostały jednak pominięte
przez ewangelistów.
Są jednak jeszcze cierpienia, które Pan Jezus znosił
od chwili Zwiastowania. Nie miały one tylko miejsca,
kiedy przebywał ze swoją matką, Najświętszą Maryją
Panną.
Tym bardzo przykrym odczuciem był widok demonów,
którzy przebywają na tym świecie w wielkiej liczbie.
Są one istotami, które kuszą ludzi do wszelkiego zła.
Obok, każdego z nas przebywa przynajmniej jeden zły
duch, zajęty przez całe nasze życie, skłanianiem nas do
złego. Dla zrównoważenia jego działania Stwórca prze-
znaczył dla naszej obrony dobrego ducha, którego
nazywamy Aniołem Stróżem. Naszych zmysłom ten fragment rzeczywistości jest niedostępny.
Możemy jedynie przyjąć go naszą wiarą.
Żyli jednak na świecie święci którym Pan Bóg ukazywał
ten obszar naszej egzystencji, niektórym nawet ukazał
Piekło. Wszystkie ich opisy są bardzo zgodne w tym,
że widok upadłych aniołów jest tak straszny, iż gdyby
nie moc boża to pomarliby oni z przerażenia.
Podczas życia, na tym padole łez i płaczu, Pan Jezus
cały czas patrzył na straszliwe kształty tych bestii
i odczuwał przeogromną nienawiść ziejącą od nich.
Bóg, który strącił wcześniej Lucyfera wraz z jego dwo-
rem do Piekła musiał teraz pośród nich przebywać.
Nie targało Panem Jezusem przerażenie, ani najmniej-
szy lęk ponieważ jest Bogiem nieskończenie potężnym.
Największe Jego cierpienia pochodziło zapewnie z wi-
doku ludzi, którzy poddając się działaniu demonów po-
tępiali swoje dusze. Obrazy takie nieustannie rozgry-
wały się przed Jego oczami.
W czasie Swojego ziemskiego życia uwolnił wielu z opę-
tania wyrzucając z nich złe duchy. Wielu jednak nie sko-
rzystało z tej łaski i zostało potępionych.
Ewangelie podają tylko trzy przykłady kuszenia Pana
Jezusa przez Szatana. W dwóch z nich dotykał się nawet
jego ciała , unosząc go na szczyt świątyni i na wysoką
górę. Święte ciało naszego Zbawiciela z wielkim bólem
musiało odczuć akt takiej profanacji.
Jedynym miejscem, w którym nie doświadczał Pan
Jezus wstrętnego widoku diabłów było towarzystwo
Najświętszej Maryji Panny, ponieważ była ona bez
grzechu pierworodnego i szatani nie mieli do niej
żadnego przystępu.
Unikają oni także dusz świętych ludzi, ponieważ odczu-
wają wtedy duży niepokój. Nie było wówczas zbyt wie-
lu świętych w narodzie izraelskim, ponieważ nigdy by
nie ukrzyżowali Syna Boga.
Jezus Chrystus ukrył przed światem widzialnym i nie-
widzialnym swoją świętość bardzo głęboko, aby nie
ujawnić swojego bóstwa. Okazał je jedynie apostołom,
Piotrowi, Janowi i Jakubowi podczas przemiany na gó-
rze Tabor.
Dużą pociechę dla Zbawiciela stanowili nasi anio-
łowie stróże, których widok łagodził jego cierpienia.


So gru 16, 2017 17:24
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 595
Post Re: Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
HenrykK napisał(a):
Ewangelie podają tylko trzy przykłady kuszenia Pana
Jezusa przez Szatana. W dwóch z nich dotykał się nawet
jego ciała , unosząc go na szczyt świątyni i na wysoką
górę. Święte ciało naszego Zbawiciela z wielkim bólem
musiało odczuć akt takiej profanacji.


Wydaje się, że nie musiało tam być fizycznego kontaktu.
Komentarz Barnes'a do tego fragmentu:

"Then the devil taketh him up - This does not mean that he bore him through the air; or that he compelled him to go against his will, or that he performed a miracle in any way to place him there. There is no evidence that Satan had power to do any of these things, and the word translated taketh him Up does not imply any such thing. It means to conduct one; to lead one; to attend or accompany one; or to induce one to go. It is used in the following places in the same sense: Numbers 23:14; "And he (Balak) brought him (Balaam) into the field of Zophim," etc. That is, he led him, or induced him to go there. Matthew 17:1; "and after six days Jesus taketh Peter, James," etc.; that is, led or conducted them [...]"
http://biblehub.com/commentaries/matthew/4-5.htm


"Wtedy wziął Go diabeł" - to nie znaczy, że uniósł Go w powietrzu, albo że zmusił go wbrew Jego woli, albo że dokonał cudu, aby Go tam zabrać, umieścić. Nie ma dowodu, że Szatan ma moc, by uczynić którąkolwiek z tych rzeczy, a słowo przetłumaczone tu jako "zabrał Go" nic takiego nie implikuje. Ono znaczy prowadzić (kogoś), towarzyszyć lub nakłonić (kogoś) do pójścia. Zostało użyte w następujących miejscach w takim samym znaczeniu: Ks. Liczb 23,14, Wziął (Balak) go (Balaama) na Pole Czatów. To znaczy wziął go ze sobą, zaprowadził go tam. Ew. Mateusza 17,1, po sześciu dniach wziął Jezus Piotra, Jakuba itd, co znaczy "zaprowadził ich" [...]


So gru 16, 2017 19:03
Zobacz profil

Dołączył(a): So cze 05, 2010 13:07
Posty: 74
Post Re: Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
A skądże ten pomysł, ze każdy człowiek ma swojego demona, osobistego diabła, dla którego przeciwwwagą jest Anioł Stróż?
Kościół o niczym takim nie naucza.


Pn gru 18, 2017 0:55
Zobacz profil
Post Re: Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
Bo, jak wiadomo, Piekło ma braki kadrowe.


Pn gru 18, 2017 7:21
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 16, 2016 13:57
Posty: 595
Post Re: Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
joannaPN napisał(a):
A skądże ten pomysł, ze każdy człowiek ma swojego demona, osobistego diabła, dla którego przeciwwwagą jest Anioł Stróż?


Z Disneya ;)

Obrazek


Kościół nie naucza, ale jednak ten motyw wbrew pozorom znany był chrześcijanom bardzo wcześnie.

Pasterz Hermasa napisał(a):
42:4 The angel of righteousness is delicate and bashful and gentle and tranquil.
42:5 When then this one enters into thy heart,
42:6 forthwith he speaketh with thee of righteousness, of purity, of holiness, and of contentment, of every righteous deed and of every glorious virtue.
42:7 When all these things enter into thy heart, know that the angel of righteousness is with thee.
42:8 [These then are the works of the angel of righteousness.]
42:9 Trust him therefore and his works.
42:10 Now see the works of the angel of wickedness also.
42:11 First of all, he is quick-tempered and bitter and senseless, and his works are evil, overthrowing the servants of God."

http://www.nazirene.org/shepherd_of_her ... ommand_six

Co na pewno da się lepiej przetłumaczyć, ale z grubsza brzmi tak:

Anioł sprawiedliwości jest delikatny, nieśmiały, łagodny i spokojny. Kiedy wejdzie do twego serca, przemawia do ciebie o czystości, świętości, sprawiedliwych czynach i chwalebnych cnotach. Gdy wszystkie te rzeczy zagoszczą w twoim sercu, poznaj że anioł sprawiedliwości jest z tobą. To właśnie są jego dzieła. Ufaj jemu i jego działaniom. A teraz poznaj czyny anioła niegodziwości, który jest porywczy, zgorzkniały, a jego dziełem jest zło i upadek sług Bożych... Itd


Pn gru 18, 2017 9:24
Zobacz profil
Post Re: Ukryte cierpienia Pana Jezusa Chrystusa.
joannaPN napisał(a):
A skądże ten pomysł, ze każdy człowiek ma swojego demona, osobistego diabła, dla którego przeciwwwagą jest Anioł Stróż?
Kościół o niczym takim nie naucza.
A o czym Kościół naucza? Że każdy ma swojego Anioła Stróża, a niektórzy to nawet więcej niż jednego...
    Św. Franciszka Rzymianka jest jedną z niewielu w dziejach Kościoła postaci, które niemal na co dzień obcowały z duchami niebieskimi i piekielnymi. Pan Bóg wyznaczył jej dwóch Aniołów Stróżów, którzy jej stale towarzyszyli. Było to konieczne ze względu na wyjątkową zaciekłość i częstotliwość ataków złego ducha na jej duszę i ciało.
Tymczasem o diabłach stróżach nic (można sobie poczytać na naszym portalu), z czego ogółem wynika, że ci nasi Aniołowie Stróżowie tytanami mocy to nie są, skoro taki jeden diabeł potrafi jednocześnie nie tyle setki, co już miliony ludzi prowadzić do złego i to jak się zdaje całkiem skutecznie.

Innymi słowy ta nauka o wielu mało skutecznych Aniołach Stróżach i niewielu całkiem skutecznych diabłach wygląda na jakąś propagandę pro Piekielną albo kompletną głupotę.


Pn gru 18, 2017 13:58
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 6 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL