Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn gru 17, 2018 1:15



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt maja 22, 2018 19:19
Posty: 29
Post Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Czy kosciół dopuscza masturbowanie sie w celu pobrania nasienia po to by zbadac niepłodnosc jak para ma problem z poczeciem dziecka?


N paź 07, 2018 16:09
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 19, 2010 17:54
Posty: 4468
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Tomkris napisał(a):
Czy kosciół dopuscza masturbowanie sie w celu pobrania nasienia po to by zbadac niepłodnosc jak para ma problem z poczeciem dziecka?
Kongregacja Doktryny Wiary orzekła, że:
Deklaracja o niektórych zagadnieniach etyki seksualnej, Persona humana, 29 grudnia 1975 napisał(a):
zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną Tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i ciężko nieuporządkowanym. Twierdzenie to bierze się z przeświadczenia, że bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie władz seksualnych poza prawidłowym pożyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości. W takich przypadkach brakuje bowiem relacji seksualnej wymaganej przez porządek moralny, która urzeczywistnia w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddania się sobie i przekazywania życia ludzkiego [...] Chociażby nie dało się ustalić, że Pismo Święte wyraźnie potępia ten grzech, to słusznie jednak Tradycja Kościoła przyjęła, że w Nowym Testamencie odrzuca się go tam, gdzie jest mowa o "nieczystości" lub "niewstydliwości", czy innym postępowaniu przeciwnym czystości i powściągliwości.
Krótko mówiąc: masturbowanie się jest zawsze grzechem, nawet w takim celu.

_________________
Nie ma nad Ziemią sklepienia - nie ma gatunków stworzenia.


N paź 07, 2018 16:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6367
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
o.Jacek Salij napisał(a):
(...)

Mam w pamięci zwłaszcza jedną sytuację, kiedy ktoś zwracał się do mnie w takiej kwestii. Mianowicie niewierzący mąż przyszedł do mnie ze swoją żoną katoliczką, bo szukał we mnie sojusznika, który pomoże jej zrozumieć choć trochę, o co mu chodzi. Poszedł na badanie, czy niepłodność ich małżeństwa nie ma źródła w jego organizmie. Wręczono mu jakiś pojemniczek, zaprowadzono do pokoju, w którym było mnóstwo pornografii, kazano mu się zamknąć i wyjść z nasieniem w pojemniczku.

„Ogarnął mnie taki wstręt, że za żadne skarby nie byłbym w stanie tego zrobić”. Na co żona stwierdziła: „Nawet sobie nie wyobrażasz, ile upokorzeń musiałam znieść w czasie moich badań”. „Ale nikt nie wymagał od ciebie — odpowiedział jej mąż — żebyś się onanizowała”. Wiele dało mi do myślenia to, że był on człowiekiem niewierzącym i do sprzeciwu moralnego wobec „masturbacji medycznej” na pewno nie skłoniły go względy religijne.

Mężowie odczuwający moralny sprzeciw wobec tej metody uzyskania potrzebnego do badań nasienia niekiedy są oskarżani przez swoje żony, że chyba nie zależy im na tym, żeby doczekać się dziecka, skoro „ja poddałam się o wiele bardziej nieprzyjemnym badaniom, a ty robisz problem przy pierwszej napotkanej przeszkodzie”. (...)

Poprosiłem znajomego bioetyka, żeby przeczytał Pani list. Bardzo się zdziwił, że w katolickiej witrynie ktoś radzi zawiesić na kołku opory moralne i jeżeli lekarz nie podpowiada innych sposobów uzyskania potrzebnego do badań nasienia, to ze spokojnym sumieniem zrobić to poprzez masturbację. Przytoczę opinię tego znajomego:

„Jest to moralna kapitulacja i oddanie oceny moralnej w ręce lekarzy. Także dywagacje wokół interpretacji katechizmowej definicji masturbacji są — moim zdaniem — chybione. Nie ma chyba moralnie neutralnej masturbacji, chociaż niektórzy mówią o »masturbacji czysto medycznej«. Chcąc uzyskać nasienie, trzeba jednak uruchomić całą dynamikę aktu masturbacji. »Świerszczyki« w pokojach w klinikach leczących niepłodność, w których mężczyźni się masturbują, mówią za siebie…”.

Pogląd katolickiego moralisty, żeby nie przejmować się moralnymi oporami i „bez skrupułów uzyskać własne nasienie poprzez samopobudzenie”, dziwi tym bardziej, że trudno go pogodzić z wypowiedziami Stolicy Apostolskiej na temat „masturbacji medycznej”. Ich szereg otwiera odpowiedź Świętego Oficjum z 24 lipca 1929 roku na pytanie następujące: „Czy godzi się powodować bezpośrednio masturbację dla uzyskania nasienia w celu wykrycia i ewentualnego leczenia zakaźnej choroby rzeżączki?”. Odpowiedź zatwierdzona przez papieża Piusa XI brzmiała wówczas: „Nie godzi się” 3.

Bardzo podobnie, zresztą przywołując powyższy dokument, uczył papież Pius XII, który w przemówieniu z 8 października 1953 roku do uczestników XXVI Kongresu Włoskiego Towarzystwa Urologicznego powiedział, że „bezpośrednie powodowanie masturbacji w celu uzyskania nasienia nie jest godziwe, jakikolwiek byłby cel tego badania” 4.

(...)

Nie można zgodzić się na masturbację nawet w sytuacji, kiedy niepłodne małżeństwo mogłoby doczekać się dziecka w wyniku sztucznego zapłodnienia żony nasieniem jej męża. Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary Donum vitae z 22 lutego 1987 roku uzasadnia to następująco:

Sztuczna inseminacja zastępująca akt małżeński jest zabroniona z powodu dobrowolnego rozdzielenia dokonanego między dwoma znaczeniami aktu małżeńskiego. Masturbacja, dzięki której osiąga się spermę, jest innym znakiem takiego rozdziału. Również wtedy, gdy jest podjęty w celu przekazywania życia, akt ten jest pozbawiony swojego znaczenia jednoczącego: brakuje mu stosunku płciowego wymaganego przez porządek moralny, stosunku, który urzeczywistnia się w kontekście prawdziwej miłości, integralnego sensu wzajemnego oddania i rodzicielstwa ludzkiego.

Mentalność współczesna nie ma zrozumienia dla tak jednoznacznej niezgody na wszelką masturbację, również tę podejmowaną dla celów medycznych, a nawet dla prokreacji. Takie stanowisko Kościoła wynika z generalnej oceny, że masturbacja jest działaniem z istoty swojej niemoralnym, zatem zgoda na wyjątki byłaby uznaniem zasady, jakoby dobry cel uświęcał moralnie złe środki.



(...)



1 Por. H. P. Dunn, Etyka dla lekarzy, pielęgniarek i pacjentów, rozdz. 12. Książka dostępna na stronie Duszpasterstwa Służby Zdrowia Archidiecezji Katowickiej, http://www.duszp. sl.zdrowia.katowice.opoka.org.pl/Etyka/spistr.html
2 Skrzynka pytań (The ASK FATHER Question Box) na portalu Catholic Online, pytanie Research Study/Infertility
http://oldforum.catholic.org/discussion ... 1066809796
3 Denzinger–Schönmetzer, Enchiridion symbolorum, definitionum et declarationum de rebus fidei et morum, 3684.
4 Acta Apostolicae Sedis 45 (1953), s. 678.
5 Por. wypowiedź Jana Pawła II: „Nie należy jednakże zapominać, że także wówczas, kiedy zrodzenie potomstwa nie jest możliwe, życie małżeńskie nie traci z tego powodu swojej wartości. Niepłodność fizyczna bowiem może dostarczyć małżonkom sposobności do innej, ważnej służby na rzecz życia osoby ludzkiej, jak na przykład adopcja, różne formy pracy wychowawczej, niesienie pomocy innym rodzinom czy dzieciom ubogim lub upośledzonym” (adhortacja apostolska Familiaris consortio, 14). Por. ponadto Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1085 § 3.
6 II sobór watykański, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym, 50.




Jacek Salij OP - ur. 1942, dominikanin, duszpasterz, profesor teologii UKSW, autor wielu książek i artykułów, mieszka w Warszawie.


całość:http://www.miesiecznik.wdrodze.pl/?mod=archiwumtekst&id=12881#.W7oq0ygzbIU

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


N paź 07, 2018 16:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1227
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Czy morderstwo jest zle?
Tak
Czy masturbacja jest zla?
Tak
Czy sa sytuacje w ktorych mozna kogos kesim, kesim?
Tak
Czy sa sytuacje w ktorych mozna stosowac masturbacje?
Tak
Takie jest zdanie robaczka. Poparte klosami w szabat i wielbladem w oku.


N paź 07, 2018 17:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6367
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Takie przypomnienie dla robaczka :-)

Cytuj:
Grzechy cudze:
1. Namawiać kogoś do grzechu.
2. Nakazywać grzech.
3. Zezwalać na grzech.
4. Pobudzać do grzechu.
5. Pochwalać grzech drugiego.
6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
7. Nie karać za grzech.
8. Pomagać do grzechu.
9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


N paź 07, 2018 18:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1227
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Cudzych klosow nie wolno zrywac - to jest kradziez.
A jeszcze w szabat - 3 przykazanie.


N paź 07, 2018 18:12
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6367
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Na tej zasadzie to wszystko wolno bo to "cudze kłosy w szabat".

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


N paź 07, 2018 18:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6367
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
tu o alternatywie, czyli użyciu prezerwatywy z dziurką podczas współżycia:

https://adonai.pl/nieplodnosc/?id=6

Cytuj:
I właśnie w takiej przysłowiowej "kropce" znaleźliśmy się i my, kiedy kilka lat temu, po długim okresie bezskutecznych starań o dziecko i przebadaniu wzdłuż i wszerz żony lekarz zażądał badań męża. Wiedząc o złu masturbacji zaczęliśmy zatem szukać innego wyjścia. Pytaliśmy spowiedników, którzy z nieznajomości tematu udzielali nam bardzo różnych odpowiedzi a najczęściej niestety nie wiedzieli w ogóle o czym mówimy (kwestia zbyt małej wiedzy na tematy rodzinne przekazywanej w seminarium), pytaliśmy na forach internetowych, szukaliśmy w dokumentach kościelnych. Po wielu tygodniach z pomocą przyszedł nam ks. Piotr Pawlukiewicz podsyłając artykuł o. Jacka Salija świeżo opublikowany w czasopiśmie "W drodze"2 i sugerując, że chyba jednak da się wyjść z tej sytuacji. I rzeczywiście. Z artykułu dowiedzieliśmy się, że jest możliwość pobrania nasienia do badania podczas normalnego aktu małżeńskiego przy użyciu specjalnej prezerwatywy, a następnie dostarczenie jej zawartości do laboratorium.

Kamień spadł nam z serca ale szybko okazało się, że o metodzie mało kto jeszcze w Polsce słyszał i straciliśmy kolejne miesiące, by znaleźć klinikę, która by się na to zgodziła - o czym piszemy w dalszej części artykułu.

Jeśli zaś chodzi o samą prezerwatywę to jest ona silikonowa i na pierwszy rzut oka wygląda tak jak zwyczajna. Jednak do badania pod żadnym pozorem nie można użyć zwykłej prezerwatywy z kiosku gdyż zawiera ona środki plemnikobójcze (w końcu stosowana jest w tym celu by akt małżeński uczynić możliwie najbardziej skutecznie niepłodnym, a nie po to, by zapewnić plemnikom optymalne warunki przeżycia). Po wyjęciu prezerwatywy z jałowego opakowania należy jeszcze przed jej rozwinięciem, szpilką lub igłą zrobić dziurkę tzn. przekłuć ją pośrodku. Oczywiście nie można dziurki wycinać nożyczkami, nie może ona być ona zbyt duża, gdyż prezerwatywa pęknie. Chodzi o to, by zachować otwartość na przekazywanie życia. Przez tą dziurkę przedostanie się bowiem minimalna ilość nasienia. Nie będzie to miało negatywnego wpływy na wyniki badań a sprawi, że akt nie będzie sztucznie obezpłodniony. Po zakończeniu aktu należy zawartość prezerwatywy przelać do wyjałowionego pojemniczka (dokładnie takiego jakiego używamy do badania moczu, do nabycia w każdej aptece za kilkadziesiąt groszy) oraz zapewnić nasieniu temperaturę zbliżoną do temperatury ciała, żeby się nie wychłodziło, np. zawinąć pojemniczek w ręcznik a podczas drogi do laboratorium trzymać blisko ciała. Absolutnie nie należy jednak przedobrzyć i stosować jakichkolwiek podgrzewaczy, termoforów itp. gdyż za wysoka temperatura zabija plemniki. Chodzi tylko o to, by miały one temperaturę zbliżoną do temperatury ciała. Na miejscu oddajemy pojemniczek pani w recepcji zaznaczając, że chcemy zrobić badanie ogólne nasienia. Wyniki z reguły po kilku dniach. Nasienie do laboratorium należy naturalnie dostarczyć możliwie jak najszybciej, jednak nie jest prawdą - jak usiłują przekonać przeciwnicy tej metody - że musi to być maksymalnie pół godziny. Może być godzina lub nawet dłużej. My dostarczyliśmy je w ciągu godziny a do badania upłynęło jeszcze trochę czasu i nie miało to wpływu na wyniki.

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


N paź 07, 2018 18:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 190
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
robaczek2 napisał(a):
Czy sa sytuacje w ktorych mozna stosowac masturbacje?
Tak
Takie jest zdanie robaczka. Poparte klosami w szabat i wielbladem w oku.

Zgadzam się z robaczkiem.


N paź 07, 2018 19:09
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 1546
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Po coś opowieść o kłosach w szabat się pojawiła. Sądzę że po to aby wykazać że dobro jest ważniejsze niż konkretne przepisy, tak samo działa i prawo państwowe - zabójstwo jest karane, ale w szczególnych okolicznościach bywa wręcz bohaterstwem.
To że coś jest dozwolone w szczególnych wypadkach wcale nie sprawia że jest to nagle dozwolone zawsze. Równia pochyła to jeden z niemerytorycznych argumentów...

Zresztą jak się poczyta Biblię i załapie skąd ten opór do masturbacji to robi się jeszcze ciekawiej...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N paź 07, 2018 20:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1227
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
IrciaLilith napisał(a):
Zresztą jak się poczyta Biblię i załapie skąd ten opór do masturbacji to robi się jeszcze ciekawiej...

Ja slucham Sztaudyngera, ktory napisal:
"Nie rob samemu co mozna we dwoje.
Takie sa rady i zasady moje"


N paź 07, 2018 21:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 1546
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Robaczek, zgadzam się że we dwoje jest i przyjemniej i rozsądniej ,ale upieranie się że masturbacja zawsze jest czymś złym to przegięcie w drugą stronę, sam zresztą masz tego świadomość. Zresztą nie tylko Kościół ma specjalne wytyczne odnośnie życia seksualnego, osobiście irytuje mnie tylko doprowadzanie tego do poziomu ortodoksji.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N paź 07, 2018 21:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6367
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
o.Salij napisał(a):
Chociażby nie dało się ustalić, że Pismo Święte wyraźnie potępia ten grzech, to słusznie jednak Tradycja Kościoła przyjęła, że w Nowym Testamencie odrzuca się go tam, gdzie jest mowa o „nieczystości” lub „niewstydliwości” czy innym postępowaniu przeciwnym czystości i powściągliwości.

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


N paź 07, 2018 21:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1227
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Teresse napisał(a):
o.Salij napisał(a):
Chociażby nie dało się ustalić, że Pismo Święte wyraźnie potępia ten grzech, to słusznie jednak Tradycja Kościoła przyjęła, że w Nowym Testamencie odrzuca się go tam, gdzie jest mowa o „nieczystości” lub „niewstydliwości” czy innym postępowaniu przeciwnym czystości i powściągliwości.

Cos w tym jest bo Sztaudynger tez.


N paź 07, 2018 21:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 1546
Post Re: Czy kosciół dopuszcza masturbacje w celach leczniczych?
Teresse - i tu mnie masz - argument z tradycji uważam za niemerytoryczny dotyczy także Tradycji, szczególnie że uważam że wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba się tym umiejętnie posługiwać aby nie zrobić sobie lub komuś krzywdy.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N paź 07, 2018 21:56
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL