Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lip 23, 2019 10:04



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt lut 13, 2018 19:52
Posty: 85
Post Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Dzisiaj chciałbym poruszyć temat woli Boga. Mówi się że wszystko co przytrafia się człowiekowi jest zaplanowane i wdrożone z woli Boga. Weźmy przykład który był przerabiany setki tysięcy razy. Cierpienie. Wiele osób słyszało pytanie "Czy prawdziwy ojciec, mógłby zadać cierpienie swojemu dziecku w imię jakiejś idei bądź dobra?" Moja odpowiedź brzmi nie. Oczywiście sytuację w której odczuwamy cierpienie chwilowo, bądź doświadczamy go nieustannie przez większość życia (jak nie całe), można tłumaczyć wolą Boga. Śmiało można wysnuć wniosek , nawet całkiem logiczny, że zamysłem owego cierpienia jest np. zahartowanie ducha, spojrzenie na świat z innej perspektywy, bądź dojrzenie prawdziwego szczęścia. Ale pozostają ludzie np. chorzy umysłowo, co z nimi?? Dlaczego się tutaj znaleźli, jaki jest sens ich cierpienia, czy są oni świadomi powodu tego cierpienia? Jest wiele takich pytań.
Trochę z innej beczki. Roślina bądź drzewo, które zostają zasiane w sposób naturalny przez inne drzewka i rośliny rosną bez niczyjej pomocy. Rosną w takich warunkach w jakich przyszło im wzrastać. Potrzebują do tego gleby, tlenu, wody i słońca.
Czy nie jest tak, że wolą Boga było dać ludziom życie na ziemi i na tym temat się kończy?? Wola która daje życie jest najwyższą wartością. Dał nam naturę, miłość, wiarę i umysł zdolny do filozofii, analizowania itp. Na powierzeniu życia człowiekowi wola boża się kończy. Człowiek żyje w taki sposób w jaki przypadło mu żyć, mierzy się z takimi przeciwnościami z jaki przyszło mu stawiać czoła, cierpienie jest normalną rzeczą z którą musimy się nauczyć egzystować itd. Nie mieszajmy Boga w zwykle ludzkie życie. Dał nam najwyższy dar, czego więc jeszcze oczekujemy? Jedyna praca jaka jest do wykonania przez człowieka, to praca nad samym sobą. Budowanie miłości i wiary. Filozofia pomaga zrozumieć naturę pewnych rzeczy. Tak jak roślina zmaga się z żywiołami o własnych siłach, tak człowiek musi sam zmagać się z życiem z nadzieją na poznanie Boga tu na ziemi jak i po śmierci. Czy nie uważacie, że przypisywanie wszystkiego woli bożej jest desperackim aktem zrozumienia czegoś czego do końca zrozumieć się nie da?


Pt cze 14, 2019 14:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Wszystko jest wolą Boga i nie ma problemów, gdy założysz, że wolą Boga jest pełna wolność suwerennych żyjących równocześnie w pełnej jedności istot, ale przyjęcie czegoś takiego poraża stopniem odpowiedzialności i bez preegzystencji tego nie poskładasz w logiczną całość, oraz wymaga pokonania pozornego paradoksu suwerenności w jedności ;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt cze 14, 2019 14:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Alum89 napisał(a):
Dzisiaj chciałbym poruszyć temat woli Boga. Mówi się że wszystko co przytrafia się człowiekowi jest zaplanowane i wdrożone z woli Boga. Weźmy przykład który był przerabiany setki tysięcy razy. Cierpienie.


Ludzie mają dar wolnej woli, więc nie wszystko dzieje się z woli Boga, więc reszta tego co tutaj dalej piszesz, w tej sytuacji traci jakikolwiek sens.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt cze 14, 2019 22:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Może uczciwie przemyśl zakres tej wolnej woli pamiętając o wpływach genetyki oraz środowiska, wpływach wydarzeń i idei z jakimi się spotkasz, o roli wychowania i pochodzeniu Twoich założeń i poglądów. Możesz niby wybierać czy i jak dążyć do tego czego chcesz, ale czy decydujesz o tym czego chcesz, oraz na jakich podstawach decydujesz o takiej a nie innej decyzji?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt cze 14, 2019 23:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 13, 2018 19:52
Posty: 85
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
IrcialLilith ma rację, wydarzenia zewnętrzne itp. nie są od nas zależne. A wolna wola odpowiada za wybór, w skrócie dobra lub zła. Robek, najwyższą sztuka duchowości chrześcijańskiej jest poddać się woli bożej. Wyzbyć się własnej i przyjąć wolę Boga. W duchowości chrześcijańskiej wola człowieka jest niepożądana?


So cze 15, 2019 8:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Alum89, ale na jakiej podstawie uważasz coś za dobre lub złe? Jakie znaczenie mają uwarunkowania fizyczne i środowiskowe? Dostrzegasz wpływ np religii, kultury, panujących norm moralnych i obyczajowych?

W jaki sposób można rozpoznać co jest wolą Boga a co wynikiem wszelkiej maści indoktrynacji, pogladów i opinii?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 15, 2019 12:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5291
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
IrciaLilith napisał(a):
Może uczciwie przemyśl zakres tej wolnej woli pamiętając o wpływach genetyki oraz środowiska, wpływach wydarzeń i idei z jakimi się spotkasz, o roli wychowania i pochodzeniu Twoich założeń i poglądów. Możesz niby wybierać czy i jak dążyć do tego czego chcesz, ale czy decydujesz o tym czego chcesz, oraz na jakich podstawach decydujesz o takiej a nie innej decyzji?


Decyduje na podstawie tego co mam(geny środowisko pochodzenie i tak dalej) no ale to są moje decyzje, moja wolna wola.

Alum89 napisał(a):
Robek, najwyższą sztuka duchowości chrześcijańskiej jest poddać się woli bożej. Wyzbyć się własnej i przyjąć wolę Boga.


Jak Bóg się ze mną skontaktuje, i powie jaka jest jego wola, to będę się tego słuchał.

Alum89 napisał(a):
W duchowości chrześcijańskiej wola człowieka jest niepożądana?


Niebo jest dziełem Boga, więc to on ustala wszystkie zasady, jakie tam panują.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So cze 15, 2019 12:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Jasne Robek, ale tylko jeśli wybrałeś swoje geny i miejscówkę do urodzenia się, lub chociaż to jako kto i gdzie się urodziłeś byłoby wynikiem wcześniejszych świadomych decyzji ;)

Wolna wola jest jak najbardziej uwarunkowana, choć dochodzi element losowości -prawdopodobieństwa.

Osobiście przyjmuję istnienie wolnej woli, ale wybronienie tego konceptu wymagało bardzo specyficznych założeń.

Przemyśl dobrze to założenie a wnioski mogą zaskoczyć i to bardzo, wolna wola jest rzeczywista, ale nie przejawia się tak jak Ci się wydaje ;)

Zakres wolnej woli jest proporcjonalny do świadomości tego co warunkuje nasze zachowanie...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 15, 2019 12:28
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 13, 2018 19:52
Posty: 85
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
No właśnie jak rozeznać co jest wolą Boga? Według mnie jest to czysto analityczne rozumowanie, wybieranie opcji które są czyste od egoizmu, w których nie ma miejsca na krzywdę drugiego człowieka. Tak w skrócie. Nie ma tu żadnej filozofii. Bardzo ważny do tego jest czysty umysł, wolny od egoizmu. Na jakiejś podstawie twierdzę że coś jest dobre lub złe? Tutaj mamy już kilku tysięczną tradycje z etyki itp. Można się spierać, według jednych to jest dobre a dla drugich tamto. Ale w ten sposób nie dojdzie się do niczego i spór nie będzie miał końca. Ludzkość pracuje nad tym chyba od początku gdy zajął się myśleniem. Ważne są podstawowe filary nie do ruszenia które mówią co jest dobre a co złe. Dla ugruntowanej słuszności tych filarów przychodzi umysł i odczucia.


So cze 15, 2019 12:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Co to za filary nie do ruszenia?

Cały problem znika gdy przyjmuje się założenie jedności na pewnym poziomie, czyli oświecony egoizm. Dbam o siebie, ale wiem, że krzywdząc Ciebie krzywdzę siebie, więc nie ma mowy o olewaniu potrzeb innych, bo Ty to inny ja. Zostaje 'tylko' kwestia wiedzy o przyczynach i skutkach...

To nie egoizm jest problemem, ale niewiedza o tym, że dbanie o siebie kosztem innych to głupota i działa tylko na bardzo płytkim i krótkofalowym poziomie. Miłość do siebie i dbanie o swoje potrzeby nie jest niczym złym, jeśli jest na identycznym poziomie jak miłość do innych istot.

Kłania się złota reguła etyczna - tylko tyle, reszta to tylko przypisy do niej i różnorodne metody ujęcia jej.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 15, 2019 13:10
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 13, 2018 19:52
Posty: 85
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Filary nie do ruszenia, np. Nie zabijaj, nie odbierać sobie życia, nie krzywdzić innych.
Dbanie o siebie to nie egoizm, to normalna rzecz. Egoizmem jest to, że człowiek patrzy na siebie i zaspokaja swoje potrzeby kosztem innych np. ich krzywdząc. Wiec w tym przypadku egoizm jest problemem. Zapomnienie o swoim ego jest wyjściem. Ale ty to ty a ja to ja. Mamy różne potrzeby i chcąc nie nie chcąc różnimy się od siebie. Jesteśmy tacy sami tylko na poziomie duchowym bez ego, z poziomu ego zaś różni. Myślę że jedność zależy od punktu widzenia, nie wszyscy ludzie z takiego punktu patrzą.


So cze 15, 2019 16:50
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1234
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Alum89 napisał(a):
Oczywiście sytuację w której odczuwamy cierpienie chwilowo, bądź doświadczamy go nieustannie przez większość życia (jak nie całe), można tłumaczyć wolą Boga.

Jeżeli cierpienie jest wolą Boga, wierzący nie powinien starać się mu zaradzić, tak się jednak nie dzieje i człowiek od cierpienia ucieka.

Alum89 napisał(a):
Ale pozostają ludzie np. chorzy umysłowo, co z nimi?? Dlaczego się tutaj znaleźli, jaki jest sens ich cierpienia, czy są oni świadomi powodu tego cierpienia?

Chorzy umysłowo są szczęśliwsi niż zdrowi. Cieszą ich małe rzeczy, na które my nawet nie zwracamy uwagi. Jeżeli nie są świadomi własnego cierpienia, to jaki problem?

Alum89 napisał(a):
Boga było dać ludziom życie na ziemi i na tym temat się kończy??

Bóg dał człowiekowi życie, ale uczynił to z miłości i pragnienia, aby każdy człowiek został zbawiony z własnej, nieprzymuszonej woli. Nie jest Mu obojętny jego los w ziemskim żywocie.

Alum89 napisał(a):
Tak jak roślina zmaga się z żywiołami o własnych siłach, tak człowiek musi sam zmagać się z życiem z nadzieją na poznanie Boga tu na ziemi jak i po śmierci.

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który [go] uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja [będę trwał] w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie — jeśli nie trwa w winnym krzewie — tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy — latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.J 15,1-8


Alum89 napisał(a):
Czy nie uważacie, że przypisywanie wszystkiego woli bożej jest desperackim aktem zrozumienia czegoś czego do końca zrozumieć się nie da?

Ale co właściwie jest Wolą Bożą? Czy nie jest czasem tak, że przypisujemy Bogu nasze własne frustracje, ze złością stwierdzając, że Bóg pragnie, żebyśmy mieli depresję i życiowego pecha?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


So cze 15, 2019 18:56
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 08, 2018 19:39
Posty: 173
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Nic na świecie nie dzieje się bez woli Boga, ludzie są tylko narzędziami w rękach Boga, który to posługuje się nimi dla siebie znanych celów. Bóg jednak troszczy się o człowieka i pragnie dla każdego zbawienia i wybawienia. Na świecie występuje cierpienie na różnych płaszczyznach, jednak nie będzie ono trwało dla nikogo wiecznie, Bóg ma plan, który uwzględnia przede wszystkim to aby człowiek był szczęśliwy, bo m.in dlatego Bóg stworzył człowieka żeby ten był szczęśliwy, to był cel pierwszorzędny. Jezus Chrystus spełniał wolę Boga Ojca, po prostu ją odczuwał i zespolił swoją wolę osobistą z wolą swojego Ojca.


So cze 15, 2019 20:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt lut 13, 2018 19:52
Posty: 85
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Mrs. Hadley
Człowiek od cierpienia ucieka np. w buddyzmie. Na świecie jest szczęście, cierpienie, nędza i urodzaj. Wszystko to powinniśmy znosić jako coś co jest. Nie przypisywać do tego żadnych emocjonalnych wartości. Dla spokoju spokoju ducha, aby skupić się na najważniejszym.
Chorzy umysłowo, może i się cieszą z najmniejszych rzeczy. Ale co z tymi którzy są przywiązani do łóżek bo drapia się do krwi, biją sami siebie. Myślisz że oni cieszą się z najmniejszych rzeczy?? Wątpię.
Tak. Bóg dał życie z miłości. Ale człowiek nie powinien być taki buńczuczny stwierdząc, że wokół niego tylko Bóg zajmuje swoje myśli. Jak roślina człowiek pozostał, sam sobie o własnych siłach powinien dość do Boga tu na ziemi a później po śmierci.
Cytując tekst o winnym krzewie przypomina mi się kategoryzowanie ludzi na lepszych i gorszych. Nawet jeśli jesteś w krzewie oliwnym nie wywyzszaj się bo nawet jeśli Ci co zwatpili i odeszli (Patrz Żydzi), zawsze będą oczkiem w głowie Boga. Dzięki temu chyba nigdy nie przekonam się do chrześcijaństwa.
Na ostatnie pytanie sama powinnaś sobie odpowiedzieć.
Czy nie jest tak że różne tragedię próbujemy sobie wytłumaczyć i zrozumieć poprzez wole Boga?? Człowiek nie jest wstanie tego pojąć czemu dzieje mu się tak a drugi w szczęściu pływa. Nigdy tego nie zrozumie. Dlatego szuka wyjaśnienia.


So cze 15, 2019 20:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3058
Post Re: Czy rzeczywiście wszystko jest wolą Boga?
Alum89 napisał(a):
Filary nie do ruszenia, np. Nie zabijaj, nie odbierać sobie życia, nie krzywdzić innych.
Dbanie o siebie to nie egoizm, to normalna rzecz. Egoizmem jest to, że człowiek patrzy na siebie i zaspokaja swoje potrzeby kosztem innych np. ich krzywdząc. Wiec w tym przypadku egoizm jest problemem. Zapomnienie o swoim ego jest wyjściem. Ale ty to ty a ja to ja. Mamy różne potrzeby i chcąc nie nie chcąc różnimy się od siebie. Jesteśmy tacy sami tylko na poziomie duchowym bez ego, z poziomu ego zaś różni. Myślę że jedność zależy od punktu widzenia, nie wszyscy ludzie z takiego punktu patrzą.


Dla Ciebie są nie do ruszenia, ale nawet chrześcijanie potrafią popierać karę śmierci a do zabijania zwierząt mało kto ma opory. Moje życie moja sprawa i gdyby nie wiązało się to z cierpieniem innych nie widzę problemu aby zdecydować o metodzie i czasie śmierci, w pewnych sytuacjach jestem gotowa uznać to za dobre wyjście. Nie krzywdzić - tu się zgadzam, tylko zapewne mamy inne mniemanie o tym co jest krzywdą, bo ja np aby nie krzywdzić dzieci nie ochrzciłam ich, a wiele osób wierzących uzna to za krzywdę, a ja po prostu uważam, że nie mam prawa narzucać im światopoglądu, szczególnie opcji politycznych i religijnych.

Jasne, że ja to ty dopiero na poziomie duchowym, ale mamy inne potrzeby i to zarówno fizyczne, umysłowe jak i nawet związane z duchowością, a dokładniej z formami duchowości.

Co do buddyzmu i cierpienia - tak, celem jest usunięcie przyczyn cierpienia, ale nie oznacza to braku odczuwania bólu czy emocji powszechnie uważanych za negatywne

Co ciekawe, przy moim pojmowaniu relacji tego kim jestem i Boga oraz wiedząc z czym się ludzie utożsamiają to serio jesteśmy tylko narzędziami w rękach Boga, bo ciało i umysł to narzędzia. Ot taki ciekawy wynik advaita vedanty ;)

Ogólnie wnikając w implikacje advaity nagle nsjbardziej kontrowersyjne twierdzenia chrześcijańskie mają sens :)
Tak, z tego wynika to że równocześnie wszystko jest zgodne z wolą Boga a my mamy wolą wolę, a to że bez nonduality to paradoks nie do przejścia to doskonale wiem.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So cze 15, 2019 21:36
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 45 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL