Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sty 19, 2020 7:52



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem Bożym 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Czego niby ma to dowodzić? Podałaś tylko daty aresztowania i daty opieki duchownych. To nie są daty spisania relacji przez Łucję.

Dowodzi, że analfabetka Łucja od pierwszych objawień anioła, a później Maryi relacjonowała wydarzenia i rozmowy duchownym.
Sama zaczęła spisywać dopiero gdy nauczyła się czytać i pisać.


Cytuj:
Królestwo było przepowiadane dla ludzi, więc o tym co jest szybko a co wolno powinny decydować kategorie ludzkie.

Decydentem jest Bóg, nie człowiek.


Pt paź 18, 2019 10:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Alekmichał- Nie znam szczegółów poglądów takiego człowieka, więc się nie mam jak wypowiedzieć.
Dla mnie Jezus jest tym kim mówił, że jest, a jedynie nie zgadzam się z tym jak Jego słowa zostały zintetpretowane przez Kościół, dla mnie nie ma sprzeczności między najgłębszą Prawdą przekazywaną przez różne tradycje. To jakby grupa różnych ludzi, z różnych kultur i czasów ujrzała Prawdę, która nie przypomina niczego ze znanego świata, a ew podobieństwa są ogromnym uproszczeniem i przybliżeniem wobec czego każdy inaczej ją przedstawia, wpisuje w znany sobie system, wyraża w inny sposób. Problemem są ludzie, którzy sami nie doświadczyli niewyrażalnej Prawdy osobiście, ale potrafią uznać, że inne niż ich ujęcia Prawdy muszą być błędne, bo nie uwzględniają, że ta Prawda przekracza system dualny...
Równocześnie od nikogo kto doświadczył Prawdy nie oczekuję nieomylności czy doskonałej umiejętności wyrażania Prawdy, bo nie mam podstaw do takich oczekiwań.

Dla mnie Jezus jest dzieckiem Boga, tak samo jak każdy z nas, róznica leży w lvl jaki osiągnął, w stopniu zrozumienia i głębokości relacji z Bogiem.

Alus- ale nadawcą ponoć Bóg, który ponoć zna ludzki sposób myślenia, interpretowania, zna przyszłość... Czy mądry rodzic komunikuje się z dzieckiem w sposób niezrozumiały? Jeśli tak to dlaczego? A może sposób przekazania informacji jest dostosowany do konkretnego regionu i czasu i trzeba znacznie bardziej brać to pod uwagę?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt paź 18, 2019 11:32
Zobacz profil
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith napisał(a):
Dla mnie Jezus jest tym kim mówił, że jest, a jedynie nie zgadzam się z tym jak Jego słowa zostały zintetpretowane przez Kościół, dla mnie nie ma sprzeczności między najgłębszą Prawdą przekazywaną przez różne tradycje.
Dla mnie Jezus jest dzieckiem Boga, tak samo jak każdy z nas, róznica leży w lvl jaki osiągnął, w stopniu zrozumienia i głębokości relacji z Bogiem.


Co źle zinterpretował Kościół z tego co powiedział Chrystus? Sama na to wpadłaś, czy dowiedziałaś się o tym z literatury wschodu?
Z twojej wypowiedzi wynika, że ty właściwie jesteś równa Chrystusowi, z tą tylko różnicą że Jemu udało się lepiej zrozumieć Boga i osiągnąć z Nim głębsze relacje. Jeśli nie ma różnicy pomiędzy wierzeniami wschodu, a chrześcijaństwem, to mogłoby oznaczać, że jest On ostatnią reinkarnacją kogoś?
Czy dobrze cię zrozumiałem?


Pt paź 18, 2019 11:52

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith napisał(a):
Alus- ale nadawcą ponoć Bóg, który ponoć zna ludzki sposób myślenia, interpretowania, zna przyszłość... Czy mądry rodzic komunikuje się z dzieckiem w sposób niezrozumiały? Jeśli tak to dlaczego? A może sposób przekazania informacji jest dostosowany do konkretnego regionu i czasu i trzeba znacznie bardziej brać to pod uwagę?

Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: "oto tu jest", albo "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród nas jest.(Łk 17,20-21).
Ja rozumuję, że królestwo Boże może być w każdym człowieku, który posiada miłość.
Miłość, taką jaką opisuje św Paweł w Hymnie o miłości -"cierpliwa jest, łaskawa jest, nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości - tylko tak trudno dojść do takiej miłości i dlatego ludzie poszukują, oczekują jakiegoś materialnego widzialnego królestwa Bożego.


Pt paź 18, 2019 12:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Alus- widzę, że pojmujemy to bardzo podobnie. Polecam zerknąć do tłumaczenia interlinearnego tego fragmentu:
https://biblia.oblubienica.eu/interline ... 21/param/1

Nie mam pojęcia skąd hipoteza, że nadejście Królestwa Bożego to jakiś spektakularny ogólny koniec świata a nie przełom wewnętrzny, gdy autentycznie jest to koniec starego indywidualnego świata a początek nowego, pod panowaniem nie ego czy Ego, ale Boga. Z tym, że słowo 'panowanie' kiepsko to oddaje, bo nie ma poddastwa, czy poczucia niższości, raczej zjednoczenia...

Alekmichał- a na jakiej podstawie uważasz, że Jezus miał jakieś poczucie wyższości wobec innych ludzi? Raczej na każdym kroku okazywał, że jest tak samo sługą jak i panem, że te role się nie wykluczają. Dlaczego miałby być ostatnią reinkarnacją kogoś tam? Z czym się utożsamiasz? Ja doświadczam za pomocą ciała i umysłu oraz doświadczam ciała i umysłu. Tym samym nie mogę być czyjąś tam reinkarnacją, to moje ciało jest moim avatarem i jako, że się zintegrowaliśmy sądzę, że jako całość lecimy na kolejny lvl, choć mam jeszcze tak wiele do przypomnienia sobie ;)
Jeśli chcesz zachować swoje życie/swoją dotychczasową tożsamość to je stracisz, bo jest ograniczone w czasie i przestrzenii, chyba, że się jej wyrzekniesz i zrozumiesz, że jesteś duszą dążącą do integracji z ciałem i umysłem zdolnym do tego procesu.
Sporym problemem jest liniowe pojmowanie czasu i totalne niezrozumienie rzeczywistości poza czasem i przestrzenią, choć analogie z komputerami wyjaśniają wszystko- ot cudowne możliwości przekazu z użyciem nowoczesnych analogii...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt paź 18, 2019 14:43
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 253
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith napisał(a):
Jasne, że bliskie czasowo- pytanie co rozumiał pod pojęciem Królestwo Boże...
Z tego cytatu:

"Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu." (Łk 10,11-12)

- wynika, że rozumiał pod tym pojęciem nadejście sądu Boga i następnie panowanie Boga na ziemi.


Pt paź 18, 2019 17:36
Zobacz profil
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith napisał(a):
Alekmichał- a na jakiej podstawie uważasz, że Jezus miał jakieś poczucie wyższości wobec innych ludzi? Raczej na każdym kroku okazywał, że jest tak samo sługą jak i panem, że te role się nie wykluczają. Dlaczego miałby być ostatnią reinkarnacją kogoś tam? Z czym się utożsamiasz? Ja doświadczam za pomocą ciała i umysłu oraz doświadczam ciała i umysłu. Tym samym nie mogę być czyjąś tam reinkarnacją, to moje ciało jest moim avatarem i jako, że się zintegrowaliśmy sądzę, że jako całość lecimy na kolejny lvl, choć mam jeszcze tak wiele do przypomnienia sobie ;)
Jeśli chcesz zachować swoje życie/swoją dotychczasową tożsamość to je stracisz, bo jest ograniczone w czasie i przestrzenii, chyba, że się jej wyrzekniesz i zrozumiesz, że jesteś duszą dążącą do integracji z ciałem i umysłem zdolnym do tego procesu.
Sporym problemem jest liniowe pojmowanie czasu i totalne niezrozumienie rzeczywistości poza czasem i przestrzenią, choć analogie z komputerami wyjaśniają wszystko- ot cudowne możliwości przekazu z użyciem nowoczesnych analogii...


przeczytaj lepiej o co pytałem, bo nie wiem o czym piszesz


Ostatnio edytowano Pt paź 18, 2019 18:12 przez Anonim (konto usunięte), łącznie edytowano 1 raz



Pt paź 18, 2019 18:10

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 253
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
IrciaLilith napisał(a):
Nie mam pojęcia skąd hipoteza, że nadejście Królestwa Bożego to jakiś spektakularny ogólny koniec świata a nie przełom wewnętrzny,
Przeczytaj sobie rozdział 13 Ewangelii Marka albo rozdział 24 Ewangelii Mateusza, to zrozumiesz.


Pt paź 18, 2019 18:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Przeczytaj sobie rozdział 13 Ewangelii Marka albo rozdział 24 Ewangelii Mateusza, to zrozumiesz.

Oba te rozdziały zapowiadają paruzję, koniec świata w jego doczesnym wymiarze, jak głosi Apokalipsa nastanie nowe niebo i nowa ziemia.
Królestwo moje nie jest z tego świata - czyli nie mieści się ramach ludzkiego rozumienia władzy, bo jest ono w każdym człowieku, który w życiu kieruje sie bożą miłością.


So paź 19, 2019 7:45
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 253
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Czego niby ma to dowodzić? Podałaś tylko daty aresztowania i daty opieki duchownych. To nie są daty spisania relacji przez Łucję.
Alus napisał(a):
Dowodzi, że analfabetka Łucja od pierwszych objawień anioła, a później Maryi relacjonowała wydarzenia i rozmowy duchownym.
Nie wiemy, w jaki sposób to zrelacjonowała. Nie wiemy, czy powiedziała im to samo, co napisała wiele lat później.
Cytuj:
Królestwo było przepowiadane dla ludzi, więc o tym co jest szybko a co wolno powinny decydować kategorie ludzkie.
Alus napisał(a):
Decydentem jest Bóg, nie człowiek.
Jeżeli ktoś Ci mówi (w tym przypadku Jezus), że królestwo nadejdzie niedługo, to owo "niedługo" nie interpretujesz na sposób boski (tysiąc lat), tylko na swój sposób, na sposób ludzki. Na sposób odbiorcy, a nie nadawcy. Wydaje mi się to oczywiste.


So paź 19, 2019 8:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 754
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
No i Królestwo Boże nadeszło. Napisane jest bowiem, że K.B. to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. Doświadcza tego każdy, kto wyznaje Jezusa swoim Panem i Zbawicielem.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


So paź 19, 2019 8:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40156
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Nie wiemy, w jaki sposób to zrelacjonowała. Nie wiemy, czy powiedziała im to samo, co napisała wiele lat później.

Wszystko przed Tobą - pogrzeb, poszukaj, dotrzyj do zapisów z roku 1917 i 1927r, porównaj i będziesz wiedział.


Cytuj:
Jeżeli ktoś Ci mówi (w tym przypadku Jezus), że królestwo nadejdzie niedługo, to owo "niedługo" nie interpretujesz na sposób boski (tysiąc lat), tylko na swój sposób, na sposób ludzki. Na sposób odbiorcy, a nie nadawcy. Wydaje mi się to oczywiste.

Co mówił Jezus o Królestwie Bożym precyzyjnie przekazuje ewangelista Łukasz

Cytuj:
Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: "oto tu jest", albo "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród nas jest.(Łk 17,20-21).


So paź 19, 2019 8:21
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 253
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Swołocz napisał(a):
Nie wiemy, w jaki sposób to zrelacjonowała. Nie wiemy, czy powiedziała im to samo, co napisała wiele lat później.
Alus napisał(a):
Wszystko przed Tobą - pogrzeb, poszukaj, dotrzyj do zapisów z roku 1917 i 1927r, porównaj i będziesz wiedział.
Nie ma w sieci dostępnych relacji Łucji z 1917 r. Jedyne co jest, to relacja, jaką przekazały w 1917 roku dzieci księdzu Manuelowi Formigao, jednak w tej relacji nie ma interesujących nas zapewnień np. o tym, że Hiacyntę i Franciszka Matka Boża zabierze do Nieba niedługo.

Cytuj:
Jeżeli ktoś Ci mówi (w tym przypadku Jezus), że królestwo nadejdzie niedługo, to owo "niedługo" nie interpretujesz na sposób boski (tysiąc lat), tylko na swój sposób, na sposób ludzki. Na sposób odbiorcy, a nie nadawcy. Wydaje mi się to oczywiste.

Alus napisał(a):
Co mówił Jezus o Królestwie Bożym precyzyjnie przekazuje ewangelista Łukasz

Cytuj:
Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: "oto tu jest", albo "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród nas jest.(Łk 17,20-21).

No widzisz, dlaczego posługujesz się tylko jednym cytatem, który potwierdza Twoją wersję tego, czym jest królestwo, a nie uwzględniasz całości tekstów Ewangelii na temat tego, czym jest królestwo? Dlaczego pomijasz podane przeze mnie cytaty świadczące o królestwie jako zdarzeniu, które miało niedługo nadejść i być sądem Boga nad ludźmi, a następnie Jego panowaniem?

To jest właśnie charakterystyczne dla katolików, z którymi rozmawiam, że jeżeli mówię z nimi o królestwie Bożym, to zawsze odwracają kota ogonem tym powyższym cytatem z Ewangelii Łukasza. Tak jakby Jezus tylko to powiedział i nie powiedział niczego więcej.


So paź 19, 2019 9:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Wybawiony napisał(a):
No i Królestwo Boże nadeszło. Napisane jest bowiem, że K.B. to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym. Doświadcza tego każdy, kto wyznaje Jezusa swoim Panem i Zbawicielem.


Dokładnie tak, Królestwo nadchodzi indywidualnie, a wręcz jest w nas od zawsze i czeka, aż je odkopiemy spod stert blokujących Jego blask przekonań i założeń, w tym jednej z głównych blokad- utożsamienia Królestwa Bożego nadchodzącego po cichu i będącego w nas z spektakularnymi wydarzeniami określanymi jako koniec świata....

To 'pośród nas' bywa też tłumaczone jako 'w nas' ...

Swołocz:
Cytuj:
Przeczytaj sobie rozdział 13 Ewangelii Marka albo rozdział 24 Ewangelii Mateusza, to zrozumiesz
.
Ok, biorę się za lekturę....

13Marka- nic o Królestwie Bożym, a o jakiś trudnych czasach w materialnym świecie, a na końcu:
Cytuj:
O tym dniu jednak ani o godzinie nikt nie wie: ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec.


24Mateusza-
Cytuj:
A ta ewangelia Królestwa będzie głoszona po całym zamieszkałym świecie na świadectwo wszystkim narodom — i wtedy nadejdzie koniec
.
Na pewno ewangelia Królestwa jest głoszona wszystkim narodom? Zresztą czym jest dokładnie ewangelia Królestwa i czy jest to to samo co próby nawracania ludzi na konkretne wyznania?
Cytuj:
Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i świeci aż do zachodu, takie będzie i przyjście Syna Człowieczego

Co takie spektakularne wydarzenie ma wspólnego z nadejsciem Królestwa, które jest nie z tego świata i nie jest umiejscowione w czasie i przestrzenii, nie ma czasoprzestrzennych granic?
Mamy też to:
Cytuj:
Zapewniam was, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie
więc zerknijmy na słowo przetlumaczone jako pokolenie:
Jest to 'genea', które może znaczyć pokolenie, ale może też znaczyć rasa, rodzina, ród. Czy w takim wypadku chodziło o jedno ludzkie pokolenie? Czy to nie wewnętrznego Królestwa nie mieli doświadczyć niektórzy z wówczas żyjących?
O Królestwie mówił Jezus w przypowieściach i potrzeba niezłej fantazji aby odnieść to do czasów wojny, głodu i ucisku oraz spektakularnego nadejścia Syna Człowieczego opisywanego w podanych przez Ciebie rozdziałach.

Skąd koncept, że Królestwo Boże i koniec świata, a po nim nowa Ziemia i nowe Niebo to to samo? Swołocz, proszę o konkrety, bo zwyczajnie nie dostrzegam przesłanek za tym aby uznać to za to samo, skoro jedno ma nadchodzić po cichu a drugiemu mają towarzyszyć spektakularne znaki?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So paź 19, 2019 9:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 8:40
Posty: 1629
Post Re: objawienia Maryjne a fakt,że Jezus chyba nie był synem B
Piłat powiedział do Jezusa: Czy Ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. Piłat zatem powiedział do Niego: A więc jesteś królem? / Odpowiedział Jezus: / Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. (J 18,33b-37)
Jak to rozumieć? Nie z tego świata, czyli jest w innym wymiarze rzeczywistości, po śmierci ciała fizycznego?
Wg KKK Kościół jest zalążkiem i początkiem tego królestwa. Jego klucze zostały powierzone Piotrowi (KKK 567; por. Mt 16,19). Wszyscy ludzie są powołani przez Boga by być uczestnikami królestwa. Wcześniej zaproszony był do niego Izrael, wraz z przyjściem Chrystusa zaproszenie zostało rozszerzone na wszystkie narody. Warunkiem uczestnictwa w nim jest przyjęcie słowa Jezusa (KKK 543; por. Lumen gentium, 5; Mk 4,14.26-29 i par. ewangelie synoptyczne)
@IrciaLilith
To może sie Tobie nie spodobać: chcesz doświadczać Królestwa Bożego - wstąp do Kościoła Katolickiego. „Żyjmy już teraz w tym Kościele, żyjmy w górnym Jeruzalem — powie Augustyn — ażebyśmy nie zginęli na wieki" (In psalm. 124, n. 4). I jeszcze raz: „Obecny Kościół jest królestwem Chrystusa i królestwem Boga" (Sermo 125). W tej syntetycznej wizji Tajemnicy Kościół jest utożsamiany z Chrystusem, jego Oblubieńcem, który sam w sobie stanowi królestwo — autobasileia, jak powie Orygenes. I ta właśnie wizja odpowiada najgłębszej logice chrześcijańskiej eschatologii. Zrezygnowanie z niej prowadzi prostą drogą do niezliczonych niekonsekwencji w myśleniu i praktyce. [/quote]Piłat powiedział do Jezusa: Czy Ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. Piłat zatem powiedział do Niego: A więc jesteś królem? / Odpowiedział Jezus: / Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. (J 18,33b-37)
Jak to rozumieć? Nie z tego świata, czyli jest w innym wymiarze rzeczywistości, po śmierci ciała fizycznego?
Wg KKK Kościół jest zalążkiem i początkiem tego królestwa. Jego klucze zostały powierzone Piotrowi (KKK 567; por. Mt 16,19). Wszyscy ludzie są powołani przez Boga by być uczestnikami królestwa. Wcześniej zaproszony był do niego Izrael, wraz z przyjściem Chrystusa zaproszenie zostało rozszerzone na wszystkie narody. Warunkiem uczestnictwa w nim jest przyjęcie słowa Jezusa (KKK 543; por. Lumen gentium, 5; Mk 4,14.26-29 i par. ewangelie synoptyczne)
@IrciaLilith
To może sie Tobie nie spodobać: chcesz doświadczać Królestwa Bożego - wstąp do Kościoła Katolickiego. „Żyjmy już teraz w tym Kościele, żyjmy w górnym Jeruzalem — powie Augustyn — ażebyśmy nie zginęli na wieki" (In psalm. 124, n. 4). I jeszcze raz: „Obecny Kościół jest królestwem Chrystusa i królestwem Boga" (Sermo 125). W tej syntetycznej wizji Tajemnicy Kościół jest utożsamiany z Chrystusem, jego Oblubieńcem, który sam w sobie stanowi królestwo — autobasileia, jak powie Orygenes. I ta właśnie wizja odpowiada najgłębszej logice chrześcijańskiej eschatologii. Zrezygnowanie z niej prowadzi prostą drogą do niezliczonych niekonsekwencji w myśleniu i praktyce.


So paź 19, 2019 10:25
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL