Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lut 18, 2020 10:15



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Źle mi 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt paź 25, 2019 13:28
Posty: 2
Post Źle mi
Witam Kochani, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Poszłam dziś na mszę świętą z zamiarem wyspowiadania się oraz ponownego powrotu na właściwą drogę. Długo się wyczekałam razem z innymi penitentami i dopiero na końcu mszy przyszedł starszy kapłan do konfesjonału. Stwierdziłam, że rezygnuję. (nie wiem, co popchnęło mnie do tej decyzji) Usiadłam, aż nagle podeszła do mnie młoda kobieta, która za mną stała i także czekała na spowiedź. Zainteresowała się sytuacją i powiedziała, bym nie rezygnowała, że ksiądz udzieli nam Komunii po spowiedzi. Od razu odczytałam to, jako znak, bo była jedyną osobą, która się zainteresowała i chciała, i widać to było, abym się wyspowiadała. Udało mi się to uczynić ale ciągle nie mogę otrzymać jednoznacznej odpowiedzi na nurtującą mnie kwestię. Wiem, że emocje i uczucia grzechem nie są, dopiero działanie jest złem. Jednak, czy mam grzech, jeżeli ktoś mnie skrzywdził, a we mnie nadal są te złe emocje i nie chcę tym osobom przebaczyć (jednocześnie nie szukając okazji do żadnych odwetów) ponieważ za bardzo mnie to boli? Zapytałam o to kapłana i usłyszałam tylko, że uczucia to nie grzech oraz zaczął mówić, że ja potem z tymi osobami rozmawiam. Tylko, że tak właśnie nie jest. Czy popełniam grzech ciężki? Jestem osobą zmagającą się z nerwicą natręctw i słyszałam od kapłanów, u których się spowiadałam, że wątpliwości mam brać na swoją korzyść. Może już tego nie rozstrząsać ale non stop podążać za tym co usłyszałam w poprzednich spowiedziach odnośnie wątpliwości czy popełniam grzech? Już kapłanowi nie przerwałam, spowiedź się skończyła i zaczekałam na tą Panią za mną. Kiedy jej spowiedź się zakończyła, poszłam z nią, by zaczekać na Komunię po mszy. Jednakże odczułam ochotę wyjścia z kościoła, bo w głębi serca zaczęłam się bać, co powiem babci, która czeka na mnie w domu. Bałam (wstydziłam) się przyznać, że czekałam jeszcze na Komunię. Mam problem ze wstydzeniem się wiary, co jest dla mnie nie w porządku ale nie umiem być stanowcza. Wyszłam, to negatywne uczucie zwyciężyło nade mną. Nagle, kiedy byłam już na zewnątrz, ta kobieta wybiegła za mną i wołała do mnie. Do tej pory jestem w niemałym szoku, bo wygląda to jak jakiś znak, wręcz działanie Pana Boga. Zachęcała, bym wróciła, bym nie rezygnowała, że ksiądz zaraz rozda Komunię. Ja głupia (przepraszam ale jestem na siebie zła) skłamałam, że jednak się spieszę. Co sądzić o sytuacji z tą kobietą? Czy mogę traktować to jako znak? Nigdy wcześniej nie doznałam czegoś takiego. Było to pierwsze takie zdarzenie, zwłaszcza w kontekście religijnym. Jestem na siebie zła, odczuwam żal z własnego powodu.


N lis 17, 2019 12:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 40197
Post Re: Źle mi
Jest Ci źle z pamięcią doznanej krzywdy, nie potrafisz o niej zapomnieć, to dla własnego spokoju pomódl sie czasem w intencji swoich krzywdzicieli. Zaręczam, że pomoże :)


N lis 17, 2019 14:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lis 01, 2018 13:16
Posty: 791
Post Re: Źle mi
A w modlitwie podziękuj za to, że Jezus cierpiał też za krzywdę, którą ktoś Tobie wyrządził, jak również za to, że Bóg w Chrystusie wybaczył twojemu winowajcy, tak jak i Tobie.

_________________
Wiem, komu zaufałem.


N lis 17, 2019 17:15
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 21, 2019 19:07
Posty: 73
Post Re: Źle mi
Ktoś ci wpoił nieprawdę na temat przebaczenia.
Przebaczenie jest to dobrowolne odstąpienie od wszelkiej zemsty i nic więcej.
Jeżeli prawdziwie nie masz w sobie najmniejszej chęci zemsty wobec tego, który Cię skrzywdził, to przebaczyłaś.
Przebaczenie oznacza też, że krzywdziciela traktuje się tak samo, jak wszystkich innych ludzi, czyli sprawiedliwie, a gdyby był w potrzebie, czyli miałby niezbędną życiowo potrzebę, to jeżeli jest to możliwe, należy mu pomóc.
To wszystko.


Pn gru 23, 2019 19:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: Źle mi
To, że nie chcę się mścić i że pomogę jeśli będzie trzeba nie oznacza jeszcze przebaczenia, bo aby naprawdę przebaczyć potrzebne jest zrozumienie.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt gru 27, 2019 23:18
Zobacz profil

Dołączył(a): So wrz 05, 2015 19:48
Posty: 109
Post Re: Źle mi
Wierząca77 napisał(a):
Jestem osobą zmagającą się z nerwicą natręctw i słyszałam od kapłanów, u których się spowiadałam, że wątpliwości mam brać na swoją korzyść.
Też zmagam się z nerwicą. Trzeba zmagać się z nią codziennie. Modlić się swoich prześladowców, przebaczać.


So gru 28, 2019 9:11
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 21, 2019 19:07
Posty: 73
Post Re: Źle mi
IrciaLilith napisał(a):
To, że nie chcę się mścić i że pomogę jeśli będzie trzeba nie oznacza jeszcze przebaczenia, bo aby naprawdę przebaczyć potrzebne jest zrozumienie.


Zrozumienie czego?


So gru 28, 2019 11:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: Źle mi
Zrozumienie przyczyn zarówno wystąpienia wydarzenia, które oceniliśmy jako krzywdzace jak i przyczyn dla których poczuliśmy urazę, obrazę, odczucie krzywdy, niesprawiedliwości, itd.

Dopiero wówczas cała uraza znika bezpowrotnie.

Sam fakt, że nie chcę się mścić nie oznacza końca urazy i poczucia skrzywdzenia, obwiniania, bolesnych wspomnień.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So gru 28, 2019 18:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt sie 05, 2005 12:10
Posty: 1239
Post Re: Źle mi
Może się mylę ale według mnie twoje roztrząsanie opisanych wątpliwości na forum jest kolejnym prze4jawem nerwicy natręctw. Szukasz potwierdzenia ,grzebiesz.


So gru 28, 2019 20:24
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 21, 2019 19:07
Posty: 73
Post Re: Źle mi
IrciaLilith napisał(a):
Zrozumienie przyczyn zarówno wystąpienia wydarzenia, które oceniliśmy jako krzywdzace jak i przyczyn dla których poczuliśmy urazę, obrazę, odczucie krzywdy, niesprawiedliwości, itd.

Dopiero wówczas cała uraza znika bezpowrotnie.

Sam fakt, że nie chcę się mścić nie oznacza końca urazy i poczucia skrzywdzenia, obwiniania, bolesnych wspomnień.

Uważasz że zrozumienie przyczyn zdarzenia, jak i tych, dla których poczuliśmy urazę, kasuje naszą pamięć w tym zakresie?
Ciekawe czy już tak kiedyś komuś przebaczyłeś?


N gru 29, 2019 10:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: Źle mi
Nie kasuje wspomnień, ale zmienia ich wpływ na teraźniejszość.

Znasz słowa: Wybaczcie im, bo nie wiedzą co czynią ?

Dojście do wniosku, iż to że pewien facet kiedyś potraktował mnie tak jak potraktował ( seks bez mojej zgody) było skutkiem wpojenia mu niewłaściwych postaw i przekonań, braku dobrego przykładu, umiejętności radzenia sobie z swoimi potrzebami oraz samokontroi dało tyle, że serio nie czuję do niego żalu, nie obwiniam też siebie ani nikogo innego.
Nie mam typowej dla kobiet po tego typu doświadczeniach traumy, problemów z samoakceptacją, życiem seksualnym.

W kwesti mniej traumatycznych wydarzeń też sprawdza się to znakomicie.

A Tobie udało się inną techniką w pełni komuś coś wybaczyć? Albo samemu sobie, bo to bywa nawet trudniejsze...
Serio- sobie jest trudniej- tu technika zrozumienia przyczyn jest bardzo pomocna.
Zrozum- sporo w życiu przeszłam i na razie lepszej techniki na pełne wybaczenie i jeśli to możliwe wprowadzenie zmian na poziomie przyczyn nie znalazłam. Szczególnie ta druga część jest istotna, bo często pozwala uniknąć odczuwania urazy lub takich sytuacji.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N gru 29, 2019 23:07
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 21, 2019 19:07
Posty: 73
Post Re: Źle mi
IrciaLilith napisał(a):
Nie kasuje wspomnień, ale zmienia ich wpływ na teraźniejszość.

Znasz słowa: Wybaczcie im, bo nie wiedzą co czynią ?

Dojście do wniosku, iż to że pewien facet kiedyś potraktował mnie tak jak potraktował ( seks bez mojej zgody) było skutkiem wpojenia mu niewłaściwych postaw i przekonań, braku dobrego przykładu, umiejętności radzenia sobie z swoimi potrzebami oraz samokontroi dało tyle, że serio nie czuję do niego żalu, nie obwiniam też siebie ani nikogo innego.
Nie mam typowej dla kobiet po tego typu doświadczeniach traumy, problemów z samoakceptacją, życiem seksualnym.

W kwesti mniej traumatycznych wydarzeń też sprawdza się to znakomicie.

A Tobie udało się inną techniką w pełni komuś coś wybaczyć? Albo samemu sobie, bo to bywa nawet trudniejsze...
Serio- sobie jest trudniej- tu technika zrozumienia przyczyn jest bardzo pomocna.
Zrozum- sporo w życiu przeszłam i na razie lepszej techniki na pełne wybaczenie i jeśli to możliwe wprowadzenie zmian na poziomie przyczyn nie znalazłam. Szczególnie ta druga część jest istotna, bo często pozwala uniknąć odczuwania urazy lub takich sytuacji.


No proszę! To jednak jest rzeczywistość! A może Ci się to wszystko tylko śniło?
Jeżeli jest prawdą (rzeczywistością) to co tu napisałaś, to masz za sobą ciężkie przeżycia i bardzo Ci współczuję.
W sytuacji zaistnienia niesprawiedliwości są dwie strony: Krzywdząca i krzywdzona.
Tylko religia chrześcijańska nakazuje stronie krzywdzącej pojednanie się ze stroną skrzywdzoną, które polega na naprawieniu możliwych do naprawienia krzywd i proszeniu pokrzywdzonego o darowanie krzywd niemożliwych do naprawienia i wyrażenia skruchy i żalu z powodu wyrządzenia krzywdy.
Stronie skrzywdzonej nakazuje przebaczyć, czyli wyrzec się wszelkiej chęci zemsty za doznana krzywdę bez prośby ze strony krzywdzącej. Wyrzeczenie się chęci zemsty powoduje, że wyrzekający się zemsty ze swojej dobrej woli, traktuje krzywdziciela tak, jakby ten nie wyrządził mu żadnej krzywdy.
Wszelkie czyny pojednawcze ciążą na stronie krzywdzącej.
Doznana krzywda pozostanie w pamięci osoby skrzywdzonej na zawsze.


Pn gru 30, 2019 11:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4120
Post Re: Źle mi
Jest doświadczanie i możesz je nazywać rzeczywistością, choć z zasady ludzie rzeczywistością nazywają tylko te doświadczenia, którym arbitralnie i bez dowodów przypisują istnienie w świecie istniejącym obiektywnie, czego nie ma jak udowodnić, bez oparcia się na nieudowadnialnych przedzałożeniach i błednym kole.
Są nawet tacy, którzy zakładają, że doświadczenia, których nie da się określić jako materialne i okalizowane w czasoprzestrzenii nie istnieją.

Nakazy, nakazami a życie życiem. Gdy ktoś Cię skrzywdzi i nijak nie zamierza naprawić szkody i nijak tego nie żałuje też warto mu.wybaczyć. Samo zaniechanie chęci zemsty nie likwiduje jeszcze odczuwania poczucia skrzywdzenia, złości lub wręcz nienawiści. Można zrezygnować z jakiejkolwiek zemsty, ale nadal odczuwać nienawiść do osoby, która nas skrzywdziła.

Gdy w pełni się wybaczy, na drodze zrozumienia przyczyn pamięta się wydarzenie, ale można wspominać je bez odczuwania negatywnych emocji. Pamiętać trzeba aby nie przeżyć tego kolejny raz, a przynajmniej zmniejszyć szanse na to, ale pełne wybaczenie sprawia, że nie pojawia się nadmierna ostrożność i nieufność.

Np. Mój pies zabrany ze schroniska nadal panicznie boi się każdego bardziej postawnego mężczyzny w kapturze, każdego gwałtownego ruchu na jej wysokości w jej stronę właśnie dlatego, że ktoś ją skrzywdził. Wątpię, aby pragnęła zemsty na oprawcy, ale pozostał ogromny strach, który bardzo utrudnia jej życie ( i przy okazji nam).
I analogicznie jest w przypadku gdy człowiek nie wybaczy w pełni na poziomie zrozumienia przyczyn, nie odczuje autentycznego współczucia dla oprawcy ( co nie oznacza głaskania po głowie i mówienia, że dobrze zrobił!) będzie niejako więźniem złych wspomnień i urazów, będzie przez ten pryzmat oceniał nowe sytuacje i bardzo często sabotował sam siebie, swoje plany, marzenia, swoje szczęście i rozwój.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt sty 17, 2020 15:31
Zobacz profil

Dołączył(a): So gru 21, 2019 19:07
Posty: 73
Post Re: Źle mi
Oj Ircia! Psa porównujesz do człowieka?
O przebaczenie nie trzeba prosić, ani go nikomu ogłaszać. Przebaczenie jest wewnętrzną postawą osoby. Chrześcijanin ma przebaczać z automatu.
Po co komu rozumienie przyczyn zrobienia mu krzywdy? Przyczyna nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się fakt dokonania krzywdy.


Pt sty 17, 2020 17:51
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1438
Post Re: Źle mi
Przeczytaj jeszcze raz co Ircia napisala i moze staraj sie to przemyslec.
Przebaczenie z automatu z pozostawieniem zlych uczuc i poczucia urazy potrafi w dluzszym czasie zniszczyc osobe poszkodowana, jesli dysponuje ona wieksza wrazliwoscia niz przecietna.
Podstawa dla takiej osoby jest przepracowanie calego zdarzenia przez nia sama i uporanie sie zjej poczucuiem urazy i krzywdy - dopiero wowczas moze naprawde wybaczyc i pojsc dalej w swoim zyciu.

Jako byly wlasciciel kilku psow nie zgadzam sie rowniez z tym ze nie mozna porownac psa do czlowieka pod wzgledem wrazliwosci, oczywiscie nie moze on przeprowadzic dzialania intelektualnego opisanego powyzej ale pod wzgledem wrazliwosci np na emocje wlasciciela potrafi byc na wyzszym poziomie niz wiekszosc ludzi.


Pt sty 17, 2020 18:03
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL