Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt mar 31, 2020 9:05



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1127
Post Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Często się mówi, że fakt, że ktoś wierzy w Boga (wierzy, że Bóg istnieje) nie świadczy jeszcze o tym, że taki ktoś wierzy Bogu, a więc słucha się Boga, żyje zgodnie z Jego przykazaniami etc. Nawet są osoby, które otwarcie o tym mówią, że wierzą w istnienie Boga, ale nic z tym fantem nie robią, bo np. uważają, ze Bóg jest zły i nie zasługuje na to, żeby Mu służyć.

Zastanawia mnie, czy możliwa jest sytuacja odwrotna, a więc czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga? Wierzący podkreślają, że ateista nie musi być wcale złym człowiekiem, przeciwnikiem Boga, może jak najbardziej (przynajmniej w jakimś zakresie) wypełniać Boże przykazania, działać zgodnie z tym, czego od człowieka by oczekiwał Bóg.

Jednak czy to świadczy o tym, że taki ateista wierzy Bogu, ma relację z Bogiem i słucha się Go? Czy to możliwe, żeby mieć relację z kimś, w kogo istnienie się nie wierzy? Bo jeśli nie z tej relacji z Bogiem, to skąd ateista by czerpał wiedzę o tym, jak należy żyć? Można oczywiście założyć, że czysty przypadek chce, że ateista akurat kierując się własnym widzimisię zdecydował się na życie godne chrześcijanina, że tylko naśladuje chrześcijan zewnętrznie, ale jego czyny, postępowanie, nie wypływają z wiary, z relacji z Bogiem. Ale to raczej mało prawdopodobne, mało przekonujące.

Moim zdaniem albo ateista jak najbardziej może nawiązać relację z Bogiem, po prostu nie będąc świadomym, że to co bierze za jakiś bliżej nieokreślony głos wewnętrzny, sumienie, samodzielnie skonstruowany system wartości, to wszystko pochodzi od Boga, albo Bóg nie istnieje (a przynajmniej jest zbędny dla wyjaśnienia np. chrześcijańskiej moralności) i ateiści są tego najlepszym dowodem, ponieważ potrafią osiągnąć dokładnie to samo co teiści, nie wchodząc w relację z żadnym bóstwem. Po prostu to co rzekomo boskie pochodzi od człowieka, a człowieczeństwo jest tym, co łączy teistów z ateistami.

A może jest jeszcze inne wyjaśnienie? Co o tym myślicie?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


N lis 24, 2019 19:28
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 843
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
towarzyski_pelikan napisał(a):
A może jest jeszcze inne wyjaśnienie? Co o tym myślicie?


A może ten ich samodzielnie skonstruowany system wartości to jedynie iluzja, złudzenie które ma swoje głębsze fundamentalne podłoże. To coś jakby to wyraził F. Nietzsche, że wartości nie żyją swoim własnym życiem.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pn lis 25, 2019 10:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1127
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Skąd to przeświadczenie, że samemu sobie wymyślają wartości? Stąd, że doświadczają tych wartości od wewnątrz? Że jeśli coś się pojawia w ich głowach, to znaczy, ze pochodzi właśnie z tych pojedynczych głów?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lis 25, 2019 12:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 843
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
To że dana jednostka czyni dobro nie musi wcale wynikać z jej wewnętrznego głosu, chociaż takiemu złudzeniu możemy ulegać, a jej wartości mogą być jedynie "cieniami bogów".

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Pn lis 25, 2019 13:35
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
towarzyski_pelikan napisał(a):
A może jest jeszcze inne wyjaśnienie? Co o tym myślicie?


Oczywiście, że tak! Można np nie wierzyć, ale słuchać własnego sumienia! Przecież trudno o coś lepszego niż słuchanie sumienia! Czasem ludzie odrzucają nie wiarę a jej karykaturę, która im jest serwowana i odrzucają nie Boga, ale błędne o Nim wyobrażenia. Nie każdemu jest dane takie samo poznanie. Podobnie jak nie każdy jest mistrzem z fizyki czy grania na instrumencie. Oczywiście Biblia bardzo negatywnie się wypowiada o tych, co odrzucają ewangelię, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo czemu to robią a nasze współczesne głoszenie chyba blado wypada na tle czasów apostołów ;-)

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Pn lis 25, 2019 16:57
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
O - Pelikan znowu zabrnął w dziwne rejony. :diabel:

Oczywiście, że ateista relacji z Bogiem nie nawiąże - inaczej nie byłby ateistą. Za to Bóg może nawiązać relację z ateistą. Może, pod warunkiem że w ogóle istnieje i że w ogóle Go takie relacje cokolwiek obchodzą. Może nawiązać tę relację, ale niekoniecznie taką, jaką człowiek domniemuje - może np. ateisty nienawidzić i dlatego wodzić go po manowcach. W ogóle, rozważając problem uczciwie, możliwe są różne scenariusze, a który z nich się realizuje w rzeczywistości - ni cholery nie wiadomo, jak zgadnąć, bo nie mamy Boga w laboratorium, żeby Go zbadać porządnie.

Niedźwiedź napisał(a):
Oczywiście Biblia bardzo negatywnie się wypowiada o tych, co odrzucają ewangelię, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo czemu to robią a nasze współczesne głoszenie chyba blado wypada na tle czasów apostołów.

Osobiście Pismo znam dość powierzchownie. ProxyOne, który zna je głębiej, twierdzi dwie rzeczy. Po pierwsze, Apostołowie wierzyli, że świat im się kończy, tak najdosłowniej i to teraz, zaraz, już - dwa tysiące lat temu. Mylili się. Po drugie, Apostołowie uważali, że społeczeństwo ludzi wierzących winno być zorganizowane w taki sposób, jaki my zwykliśmy nazywać komunizmem utopijnym; że tak będzie najlepiej. Mylili się. Przy czym Piotr w imię tego utopijnego komunizmu spuścił jakiegoś Ducha z łańcucha i zabił tym Duchem dwójkę ludzi; tak to mniej więcej z Biblii wynika, że do tego właśnie doszło.

Bynajmniej nie z tych powodów przestałem wierzyć Jezusowi, ale z tych powodów na dzień dzisiejszy nie ufam Mu tak dalece, że nie zamierzam wracać; i zaangażowanie Jego współczesnych apologetów doprawdy nie ma tu nic do rzeczy.

Na dzień dzisiejszy. Oczywiście, w końcu tę Biblię systematycznie przewertuję i wtedy się zobaczy. Do tej pory próbowałem ją czytać od samego początku i dlatego właśnie nigdy jej nie skończyłem - jako literatura jest to koszmar, gryzienie papieru dosłownie. Tym razem zacznę od środka i będę się cofał po przypisach. Zrobię to oczywiście, jak tylko skończę Kojiki; literacko wypada ona nieco lepiej, tylko że zabrałem się za nią w złym stanie psychicznym i też nie dobrnąłem do końca. Ale popróbujemy się jeszcze; myślę, że tak na święta.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pn lis 25, 2019 17:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4231
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Cały problem opiera się na definicjii Boga, bo teiści uparli się, że to byt osobowy i do tego nue dość, że świat stworzył to jeszcze w niego ingeruje, a ateiści w takowy nie wierzą, co nie wyklucza przekonania o istotności i znaczeniu np wyższych idei oraz realizowania tego co z nich wynika.
Jeśli dla kogoś Miłość, Dobro, Prawda stanowią cel sam w sobie to obraz osobowego Boga staje się zbyteczny o karykaturalnych obrazach nie wspominając.
Do wierzeniu w sens działania zgodnie ze złotą regułą etyczną wiara w Boga , szczególnie w Boga teistycznego jest zbędna.

Wizja osobowego Boga jest przydatna w nawiązaniu bezpośrednuej relacji, ale dlaczego Bóg ma być osobowy lub nieosobowy a nie i taki i taki oraz ani taki ani taki tylko dlatego, że ludzie tkwiący w zerojedynkowym dualiźmie nie mogą tego ogarnąć? Dla mnie obraz osobowy jest tylko wygodnym obrazem i konceptem i wcale nie uważam takiego obrazu za pełną Prawdę. Równocześnie dla typowego teisty obrazy Boga nieosobowego nawet nie są uważane za obrazy Boga, bo są zbyt odległe id ich obrazu.
O Bogu mogę powiedzieć, że Jest, a reszta to obrazy, przybliżenia, opinie. Aha, opcja że Jest Niczym jest zawarta w tym Jest...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn lis 25, 2019 18:32
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
ErgoProxy napisał(a):
Oczywiście, że ateista relacji z Bogiem nie nawiąże - inaczej nie byłby ateistą.

Może przez sumienie? Zabronisz mu? Przecież nie musi być świadomy tego z Kim ma relacje. Może to taktować jak swego rodzaju daimonion i racjonalizować.

ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
Oczywiście Biblia bardzo negatywnie się wypowiada o tych, co odrzucają ewangelię, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo czemu to robią a nasze współczesne głoszenie chyba blado wypada na tle czasów apostołów.

Osobiście Pismo znam dość powierzchownie. ProxyOne, który zna je głębiej, twierdzi dwie rzeczy. Po pierwsze, Apostołowie wierzyli, że świat im się kończy, tak najdosłowniej i to teraz, zaraz, już - dwa tysiące lat temu. Mylili się.

2P 3,8 napisał(a):
Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień

ErgoProxy napisał(a):
Po drugie, Apostołowie uważali, że społeczeństwo ludzi wierzących winno być zorganizowane w taki sposób, jaki my zwykliśmy nazywać komunizmem utopijnym; że tak będzie najlepiej. Mylili się.

To trochę tak jakby twierdzić, że Kościół uważa, że społeczeństwo wierzących powinno być zorganizowane bez własności prywatnej, bo istnieją wspólnoty katolickie, gdzie tak się funkcjonuje. Nie wydaje Ci się, że za bardzo uogólniasz?

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Pn lis 25, 2019 20:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1127
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
NIEDZWIEDZ napisał(a):
Oczywiście, że tak! Można np nie wierzyć, ale słuchać własnego sumienia! Przecież trudno o coś lepszego niż słuchanie sumienia! ;-)

A przez co kształtowane jest sumienie ateisty?
ErgoProxy napisał(a):
Oczywiście, że ateista relacji z Bogiem nie nawiąże - inaczej nie byłby ateistą. Za to Bóg może nawiązać relację z ateistą. Może, pod warunkiem że w ogóle istnieje i że w ogóle Go takie relacje cokolwiek obchodzą

Ateista może nawiązać relację z Bogiem m.in. poprzez relacje z teistami.
Ircia napisał(a):
Cały problem opiera się na definicjii Boga, bo teiści uparli się, że to byt osobowy i do tego nue dość, że świat stworzył to jeszcze w niego ingeruje, a ateiści w takowy nie wierzą, co nie wyklucza przekonania o istotności i znaczeniu np wyższych idei oraz realizowania tego co z nich wynika.
Jeśli dla kogoś Miłość, Dobro, Prawda stanowią cel sam w sobie to obraz osobowego Boga staje się zbyteczny o karykaturalnych obrazach nie wspominając.
Do wierzeniu w sens działania zgodnie ze złotą regułą etyczną wiara w Boga , szczególnie w Boga teistycznego jest zbędna.

Na jakim fundamencie ateista opiera swoją wiarę w Miłość, Dobro i Prawdę? Skąd mu się to bierze?
Cytuj:
Wizja osobowego Boga jest przydatna w nawiązaniu bezpośrednuej relacji, ale dlaczego Bóg ma być osobowy lub nieosobowy a nie i taki i taki oraz ani taki ani taki tylko dlatego, że ludzie tkwiący w zerojedynkowym dualiźmie nie mogą tego ogarnąć?

Sama piszesz, że wizja osobowego Boga pomaga w nawiązaniu relacji, więc po co ludzie mają sobie zawracać głowę bezosobowym aspektem Boga? Bezosobowy Bóg jest abstrakcją, którą mogą się zajmować co najwyżej filozofowie i inni intelektualiści, no i mistycy. Prosty człowiek pragnie ludzkiego Boga.
Cytuj:
O Bogu mogę powiedzieć, że Jest, a reszta to obrazy, przybliżenia, opinie. Aha, opcja że Jest Niczym jest zawarta w tym Jest...

Problem z wiarą w takiego Boga, który tylko JEST polega na tym, że z tej wiary nic nie wynika. No jest sobie. I co z tego?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Pn lis 25, 2019 20:59
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
pelikan napisał(a):
Ateista może nawiązać relację z Bogiem m.in. poprzez relacje z teistami.

Nie no, tak się da. :D Chyba że uważasz, że można nawiązać relację z demonami poprzez znajomość z satanistą. :D

Niedźwiedź napisał(a):
2P 3,8

Mowa była o Apostołach. Kto i kiedy napisał 2P?

Niedźwiedź napisał(a):
To trochę tak jakby twierdzić, że Kościół uważa, że społeczeństwo wierzących powinno być zorganizowane bez własności prywatnej, bo istnieją wspólnoty katolickie, gdzie tak się funkcjonuje. Nie wydaje Ci się, że za bardzo uogólniasz?

Mowa była o Apostołach, więc domniemałem pierwsze zgromadzenia, w których wierni wszystko mieli wspólne. O Kościele na przestrzeni dziejów mowy nie było.

Mogę dopytać ProxyOne o argumenty, ale to już jutro.

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Pn lis 25, 2019 21:54
Zobacz profil

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
towarzyski_pelikan napisał(a):
NIEDZWIEDZ napisał(a):
Oczywiście, że tak! Można np nie wierzyć, ale słuchać własnego sumienia! Przecież trudno o coś lepszego niż słuchanie sumienia! ;-)

A przez co kształtowane jest sumienie ateisty?


KKK 1713 Człowiek jest zobowiązany do kierowania się prawem moralnym, które przynagla go do "czynienia dobra, a unikania zła" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16). Prawo to rozbrzmiewa w jego sumieniu.

KKK 1776 "W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem... Człowiek bowiem ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo... Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16. 49 por. Rz 2, 14-16).


ErgoProxy napisał(a):
NIEDZWIEDZ napisał(a):
2P 3,8

Mowa była o Apostołach. Kto i kiedy napisał 2P?

św. Piotr z Alkantary, IV wiek ;-)

Zachęcam do odrobiny wysiłku i niewierzenia we wszystko co piszę. :-) Zachęcam do sprawdzania.


ErgoProxy napisał(a):
NIEDZWIEDZ napisał(a):
To trochę tak jakby twierdzić, że Kościół uważa, że społeczeństwo wierzących powinno być zorganizowane bez własności prywatnej, bo istnieją wspólnoty katolickie, gdzie tak się funkcjonuje. Nie wydaje Ci się, że za bardzo uogólniasz?

Mowa była o Apostołach, więc domniemałem pierwsze zgromadzenia, w których wierni wszystko mieli wspólne. O Kościele na przestrzeni dziejów mowy nie było.


Jest opis zgromadzenia, w którym było wszystko wspólne. Ale gdyby tak było w każdej wspólnocie, to św. Paweł nie musiałby zwracać ludziom uwagi na robienie różnic między ubogimi a bogatymi, nie musiałby prosić o hojną zbiórkę pieniędzy, bo byłyby już zebrane i nie musiałby wstawiać się za niewolnikiem, bo niewolnictwa by nie było. O wymaganiu sprzedania wszystkiego nie wspomina również Didache.

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Pn lis 25, 2019 22:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4231
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Pelikanku:
Cytuj:
Na jakim fundamencie ateista opiera swoją wiarę w Miłość, Dobro i Prawdę? Skąd mu się to bierze?

Z tego co nazywamy sumienem albo z intuicji, trudno to ubrać w słowa- możesz popytać osoby niewierzące czy wierzą w te wartości, dlaczego i jak to wpywa na ich życie.
Zwróć też uwagę na zwrot: Bóg jest Miłością.
To po prostu dla większości nie pasuje w drugą stronę: Miłość jest Bogiem.
Tak jak: pies jest zwierzęciem ale już nie zwierzę jest psem, A zawierające się w B uznajemy za B, i wówczas B nie uznajemy za A.
Gdy zamiast osobowego obrazu Boga uwzględni się Absolut, wówczas sporo się zmienia...

Serio uważasz, że nie ma mistyków, filozofów i intelektualistów którym nie wystarcza osobowy obraz Boga? Jasne, że dla wielu ludzi nieosobowy Bóg jest zbyt abstrakcyjny i wydaje się zbędny, ale zauważ, że dla wieluwielu osób osobowy Bóg jest też jest jedynie zbędnym konceptem...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt lis 26, 2019 12:04
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 843
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
IrciaLilith napisał(a):
Zwróć też uwagę na zwrot: Bóg jest Miłością.
To po prostu dla większości nie pasuje w drugą stronę: Miłość jest Bogiem.


Bo Bóg nie jest jedynie samą miłością, jest także sprawiedliwością, a te dwa przymioty muszą w doskonałym bycie, doskonale się równoważyć.
Zresztą sprawiedliwość zawsze idzie w parze z miłością, nie można kochać i być niesprawiedliwym.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Wt lis 26, 2019 12:27
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 1127
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
IrciaLilith napisał(a):
Z tego co nazywamy sumienem albo z intuicji, trudno to ubrać w słowa- możesz popytać osoby niewierzące czy wierzą w te wartości, dlaczego i jak to wpywa na ich życie.

Ateiści odpisują mniej więcej jak Ty tutaj - sumienie, intuicja. Ale mnie takie wyjaśnienie nie wystarcza. Gdyby sumienie lub intuicja im podpowiadała, że mają mordować ludzi, to zaczęliby mordować? Wiemy, że zdarza się, że ludzi nachodzą takie myśli.
Cytuj:
Zwróć też uwagę na zwrot: Bóg jest Miłością.
To po prostu dla większości nie pasuje w drugą stronę: Miłość jest Bogiem.
Tak jak: pies jest zwierzęciem ale już nie zwierzę jest psem, A zawierające się w B uznajemy za B, i wówczas B nie uznajemy za A.
Gdy zamiast osobowego obrazu Boga uwzględni się Absolut, wówczas sporo się zmienia...

No właśnie, ale jak nieosobowy Bóg, o którym można powiedzieć tylko tyle, że jest, może być miłością? Przecież to już samo w sobie antropomorfizuje Boga. Ateista mówiąc, że nie wierzy w osobowego Boga, ale wierzy w Miłość, sam sobie przeczy.
Cytuj:
Serio uważasz, że nie ma mistyków, filozofów i intelektualistów którym nie wystarcza osobowy obraz Boga? Jasne, że dla wielu ludzi nieosobowy Bóg jest zbyt abstrakcyjny i wydaje się zbędny, ale zauważ, że dla wieluwielu osób osobowy Bóg jest też jest jedynie zbędnym konceptem...

Przeciwnie, uważam, że właśnie filozofom, intelektualistom i mistykom osobowy Bóg nie wystarcza. Wystarcza osobom prostym, zwyczajnym.

Do czego Twoim zdaniem przydaje się koncepcja nieosobowego Boga? Co z tego Boga wynika?

_________________
"W miarę możliwości przyczyniać się do wzrostu ogólnego zaniepokojenia" E. Cioran


Wt lis 26, 2019 16:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N gru 08, 2013 21:26
Posty: 6996
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Niedźwiedź napisał(a):
Może przez sumienie? Zabronisz mu? Przecież nie musi być świadomy tego z Kim ma relacje. Może to taktować jak swego rodzaju daimonion i racjonalizować.

No ale taki Bóg działa podstępem. Dlaczego miałby to być dobry Bóg?

Niedźwiedź napisał(a):
św. Piotr z Alkantary, IV wiek

Dziękuję. :) ProxyOne wspomina coś o kopiach jeszcze z II wieku.

Niedźwiedź napisał(a):
Jest opis zgromadzenia, w którym było wszystko wspólne. Ale gdyby tak było w każdej wspólnocie, to św. Paweł nie musiałby zwracać ludziom uwagi na robienie różnic między ubogimi a bogatymi, nie musiałby prosić o hojną zbiórkę pieniędzy, bo byłyby już zebrane i nie musiałby wstawiać się za niewolnikiem, bo niewolnictwa by nie było. O wymaganiu sprzedania wszystkiego nie wspomina również Didache.

Cóż, ProxyOne upiera się, że jego interesuje, czego od ludzi chciał Jezus. I z tych nauk jezusowych wynika mu komuna i rychły koniec świata. Zarazem zastrzega się, że nie jest przygotowany do rozmowy cytatami biblijnymi z marszu, że musiałby odświeżyć sobie Pismo gruntownie, i że w związku z tym masz szczęście, bo rozprawiałby z Tobą ostro. :D

_________________
Ergo Proxy, znany również jako Lurker.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro


Wt lis 26, 2019 18:04
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL