Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt mar 31, 2020 9:11



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N lis 24, 2019 8:25
Posty: 51
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
Może przez sumienie? Zabronisz mu? Przecież nie musi być świadomy tego z Kim ma relacje. Może to taktować jak swego rodzaju daimonion i racjonalizować.

No ale taki Bóg działa podstępem. Dlaczego miałby to być dobry Bóg?

Nie nazwał bym tego podstępem. To tak jak podstępem miałby być prezent niespodzianka. Właściwie możesz to nazywać podstępem. Wtedy również różne moje zabiegi by umówić się z dziewczyną stają się również podstępami, ale nie czuję bym miał przez to być zły ;-)

ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
św. Piotr z Alkantary, IV wiek

Dziękuję. :) ProxyOne wspomina coś o kopiach jeszcze z II wieku.

Nie jesteśmy pewni czy rzeczywiście napisał apostoł Piotr (ten od zapierania się Jezusa zanim kogut zapieje), ale to w naszej dyskusji nie ma znaczenia. Tekst jest naprawdę powstał wśród pierwszych chrześcijan.

ErgoProxy napisał(a):
Niedźwiedź napisał(a):
Jest opis zgromadzenia, w którym było wszystko wspólne. Ale gdyby tak było w każdej wspólnocie, to św. Paweł nie musiałby zwracać ludziom uwagi na robienie różnic między ubogimi a bogatymi, nie musiałby prosić o hojną zbiórkę pieniędzy, bo byłyby już zebrane i nie musiałby wstawiać się za niewolnikiem, bo niewolnictwa by nie było. O wymaganiu sprzedania wszystkiego nie wspomina również Didache.

Cóż, ProxyOne upiera się, że jego interesuje, czego od ludzi chciał Jezus. I z tych nauk jezusowych wynika mu komuna i rychły koniec świata.

Rychły? A co z tymi wszystkimi tekstami pt "czuwajcie bo nie znacie dnia ani godziny" oraz "nie wasza to rzecz wiedzieć" kiedy dokładnie i co się stanie. Jak to się ma do rychłego końca świata?
ErgoProxy napisał(a):
Zarazem zastrzega się, że nie jest przygotowany do rozmowy cytatami biblijnymi z marszu, że musiałby odświeżyć sobie Pismo gruntownie, i że w związku z tym masz szczęście, bo rozprawiałby z Tobą ostro. :D

Nie strasz, nie strasz, tylko weź się ogarnij i zacznij czytać! :D Skoro już napisałeś takie słowa, to zwrócę baczniejszą uwagę na Twoje komentarze - szczególnie tam gdzie odwołujesz się do Biblii. :D

_________________
Chcesz mi odpowiedzieć albo czegoś się ode mnie dowiedzieć, wymienić się poglądami czy raczej mnie koniecznie przekonać?


Wt lis 26, 2019 18:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt cze 08, 2018 20:10
Posty: 295
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
towarzyski_pelikan napisał(a):
Zastanawia mnie, czy możliwa jest sytuacja odwrotna, a więc czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
A to pytanie to już podchodzi pod Zen :badgrin:

Cytując Malakalipsę Młodszego:

"Każde zdanie jest w pewnym sensie prawdziwe, w pewnym sensie fałszywe, w pewnym sensie bez sensu, w pewnym sensie prawdziwe i fałszywe, w pewnym sensie prawdziwe i bez sensu, w pewnym sensie fałszywe i bez sensu, a pewnym sensie prawdziwe, fałszywe i bez sensu."

A zatem w pewnym sensie możemy powiedzieć, że jest możliwa.
W pewnym sensie możemy powiedzieć, że jest niemożliwa.
A w jeszcze innym sensie możemy powiedzieć, że pytanie jest niejasne.

_________________
Pokój wam.


So mar 07, 2020 17:01
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4231
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
To zależy od tego co kto rozumie pod pojęciem wierzyć Bogu.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr mar 18, 2020 10:32
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1576
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Temat tej rozmowy przypomina mi pewien mem

ProxyOne napisał(a):
Cóż, ProxyOne upiera się, że jego interesuje, czego od ludzi chciał Jezus. I z tych nauk jezusowych wynika mu komuna i rychły koniec świata. Zarazem zastrzega się, że nie jest przygotowany do rozmowy cytatami biblijnymi z marszu, że musiałby odświeżyć sobie Pismo gruntownie, i że w związku z tym masz szczęście, bo rozprawiałby z Tobą ostro. :D
Z komuną to nieco przesadziłeś. Faktycznie niektórzy nadgorliwie spodziewali się szybkiego końca.
Masz prawo do takiego spojrzenia, kazdy z nas ma do jakiegos prawo :-D

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Śr mar 18, 2020 11:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4231
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
Nie, nie przesadził z tą komuną. Komuna jest ok, ale tylko gdy wszyscy członkowie bez wyjątku kochaliby siebie tak samo jak innych. Czyli osiągnęliby złoty środek między wypaczonym egoizmem a samopoświęceniem czyli dobrze pojmowany egoizm idący w harmonii w parze z dobrze pojmowanym altruizmem.

Kozioł, nawet nie wiem jak Ci dziękować za to, że pomogłeś mi w końcu ułożyć fragment dotyczący egoizmu i atruizmu. Egoizm jako dbanie o siebie i altruizm jako dbanie o innych stanowią parę, złoty środek, podczas gdy dbanie o siebie kosztem innych i dbanie o innych kosztem siebie to zwykła głupota zrodzona z niewiedzy.
Pewnie dawno do tego doszedłeś, ale mi dopiero teraz się to poukładało mimo, że od dawna uważałam zarówno wyzysk jak i samopoświęcenie za coś absurdalnego, chyba że samopoświęcenie dotyczy czegoś co serio chcemy zrobić i z naszej perspektywy nie jest samopoświęceniem się ani wyrzeczeniem i jest robione tak samo dla siebie jak i dla innych...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Śr mar 18, 2020 17:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sty 31, 2018 23:46
Posty: 1576
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
IrciaLilith napisał(a):
Kozioł, nawet nie wiem jak Ci dziękować za to, że pomogłeś mi w końcu ułożyć fragment dotyczący egoizmu i atruizmu. Egoizm jako dbanie o siebie i altruizm jako dbanie o innych stanowią parę, złoty środek, podczas gdy dbanie o siebie kosztem innych i dbanie o innych kosztem siebie to zwykła głupota zrodzona z niewiedzy.
Nie bardzo ci to wyszło bo jeżeli dbasz o innych , to częściowo zaniedbujesz siebie. Gdy dbasz o siebie, to częściowo zaniedbujesz innych.
Co więcej pomagając innym możesz robić coś dla siebie ("ach jakim jestem dobrym samarytaniniem!) i jednocześnie sobie szkodzić (burczy w brzuchu) albo robiąc coś dla siebie pomóc innym (pamiętaj: wpierw załóż aparat tlenowy sobie, bo nieprzytomna nikomu nie pomożesz) . Tutaj nie ma złotego środka Arystotelesa.
Sorry, życie nie takie proste jest, a Arystoteles nie bez przyczyny ostatnim filozofem nie był.

_________________
Metodyści
Polska Rada Ekumeniczna


Śr mar 18, 2020 18:47
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4231
Post Re: Czy można wierzyć Bogu nie wierząc w Boga?
To tylko Twoje założenia, w przypadku dbania o potrzeby swoje i innych win-win jest możliwe, oczywiście przy zbieżności celów, bo jeśli celem nie jest maksymalizacja szczęścia to będzie problem.

Robimy oś: Punkt A to zadbanie w 100% o swoje potrzeby, punkt B to zadbanie w 100% o potrzeby innych, pośrodku masz 50/50% i jak długo będziesz uważał, że złoty środek ma być na jednowymiarowym odcinku AB to rzeczywiście go nie ma, ale to nie odcinek, ale koło gdzie na szczycie spotyka się punkt A oraz B gdyż zwyczajnie nie da się zadbać w 100% o swoje potrzeby gdy nie zadbasz w 100% o siebie. Mamy iść jakby w dwóch kierunkach na raz, to ma być w równowadze. Zresztą gdyby się nie dało oznaczałoby to, że Jezus i inni zwolennicy złotej reguły etycznej proponowaliby coś niewykonalnego. Nikt nie mówi, że musisz osiągnąć te 100% ale, że masz kochać, a tym samym troszczyć się o dobro swoje tak samo jak o dobro innych, a to na ile możesz to robić zależy choćby od poziomu uzyskanego w 'innych kategoriach', szczególnie w Prawdzie, w tym w wiedzy o sobie, innych i świecie i jej praktycznym zastosowaniu czyli w mądrości. A przy braku tej równowagi ostro blokuje się zdobywanie innych 'lvl'. Nie chodzi o zachowanie równowagi dosłownie zawsze, bo można mieć pewien czas tylko na zaspokajanie swoich potrzeb oraz czas tylko dla innych, ale chodzi o krótkotrwałe wahania gdzie średnia ma być w równowadze i jaknajwyższa, im więcej momentów gdy równocześnie zaspokajamy potrzeby swoje i innych tym lepiej.

Tak, traktuję życie jako grę, ciało i umysł jako awatar.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N mar 22, 2020 12:14
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL