Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 22, 2021 16:16



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
 Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1208
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Zefciu, Tobie się tak wydaje, czy masz jakieś dowody na to, że Bóg w naturze boskiej nie może mieć żony, a wcielony czyli posiadający cielesność postanowił nie mieć. No i jak to z tą cielesnością jest u Boga, przecież to przywilej człowieka jak piszesz powyżej? Powyżej masz również pytania, spokojnie przejrzyj, a znajdziesz.


Cz kwi 30, 2020 14:02
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
george45 napisał(a):
Zefciu, Tobie się tak wydaje, czy masz jakieś dowody na to, że Bóg w naturze boskiej nie może mieć żony
Dowodem jest chociażby fakt, że Bóg jest Bogiem jedynym. Więc z kim miałby się ożenić?
Cytuj:
a wcielony czyli posiadający cielesność postanowił nie mieć
Nie istniała żadna fizyczna, czy prawna przeszkoda. Zatem fakt, że Chrystus nie miał żony wynikać musiał z Jego woli.
Cytuj:
No i jak to z tą cielesnością jest u Boga
Tak, że Bóg ze swej natury jest bezcielesny, ale przyjął ciało.
Cytuj:
Powyżej masz również pytania, spokojnie przejrzyj, a znajdziesz.
A poza takim chamskimi tekścikami masz coś do powiedzenia?


Cz kwi 30, 2020 14:39

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
To co właściwie oznacza wszechmoc chrześcijańskiego Boga, skoro w boskiej postaci żony mieć ponoć nie może?Bez problemu wykombinowałam jak by mógł mieć, gdyby tylko zechciał. Na początek wystarczyłoby aby ustalił, że jest męźczyzną a potem np z niczego wykreował sobie żonę.

Jezus z takich czy innych przyczyn najprawdopodobniej nie miał żony i nijak z tego nie wynika ani jakieś ograniczenie szczęścia na Ziemii ani w życiu wiecznym.
Ani małżeństwo ani jego brak nie determinują tego czy jest się szczęśliwym tu na Ziemi, więc dlaczego miałoby to determinować szczęście w Niebie?
Dlaczego ktokolwiek miałby być nieszczęśliwy w Niebie z braku żony na Ziemi?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 30, 2020 15:18
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
IrciaLilith napisał(a):
To co właściwie oznacza wszechmoc chrześcijańskiego Boga, skoro w boskiej postaci żony mieć ponoć nie może?Bez problemu wykombinowałam jak by mógł mieć, gdyby tylko zechciał. Na początek wystarczyłoby aby ustalił, że jest męźczyzną a potem np z niczego wykreował sobie żonę.
A co to za żona – stworzenie. Małżeństwo jest związkiem równych sobie bytów, a nie stwórcy i stworzenia. Tzn. słyszałem, że Japończycy brali śluby z dakimakurami, ale chyba nie masz takiego zdania o Bogu?
Cytuj:
Ani małżeństwo ani jego brak nie determinują tego czy jest się szczęśliwym tu na Ziemi, więc dlaczego miałoby to determinować szczęście w Niebie?
To zależy od człowieka. Próbowałem życia w celibacie i dopiero małżeństwo dało mi szczęście.


Cz kwi 30, 2020 15:39

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Aha, czyli Bóg nie może stworzyć bytu, który by Mu był równy?

Nie ciągnę dalej offtopu, bo te domniemane ograniczenia Boga moim zdaniem zasługują na osobny temat.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 30, 2020 17:03
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
IrciaLilith napisał(a):
Aha, czyli Bóg nie może stworzyć bytu, który by Mu był równy?
Z definicji. Natomiast Ojciec zrodził byt, który jest mu równy. Uważasz, że Bóg miałby zrodzić Córkę i się z nią ożenić? Takie rzeczy tylko w pogaństwie.


Cz kwi 30, 2020 17:25

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Zefciu- a dlaczego by nie? Co lub kto Bogu tego zabrania? Ludzkie oczekiwania wobec tego co Bogu wypada a co nie? Zresztą na jakiej podstawie uznajesz, że Bóg ma płeć? Bo przyjęło się nazywać Boga Ojcem?
I nie mówię o zrodzeniu córki a stworzeniu żony, będącej pełnoprawną partnerką, bo to nie to samo.
Nie uważam,że takie coś zaszło, a jedynie nie rozumiem dlaczego uważasz, że Bóg nie mógłby czegoś takiego dokonać...
Z definicji? Przyjmujesz argumenty z definicji ustalanych przez kogo i na jakich podstawach?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 30, 2020 17:53
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
IrciaLilith napisał(a):
Zresztą na jakiej podstawie uznajesz, że Bóg ma płeć?
Wybacz, ale to już jest trolerka. Przecież to Ty chcesz, aby Bóg zawarł małżeństwo. Małżeństwo jest relacją płciową. Zatem to Ty poczyniłaś takie założenie, a teraz zarzucasz to mnie.
Cytuj:
Nie uważam,że takie coś zaszło
No bo nie jesteś chrześcijanką. Chrześcijanie wierzą, że zaszło.
Cytuj:
Z definicji? Przyjmujesz argumenty z definicji ustalanych przez kogo i na jakich podstawach?
Na podstawie usus w języku polskim najczęściej.


Cz kwi 30, 2020 18:03

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Zefciu, gdy pisałam, 'że nie uważam , że takie coś nie zaszło' miałam na myśli hipotetyczną żonę Boga, a sprawę płci dla hipotetycznego małżeństwa :

Cytuj:
Na początek wystarczyłoby aby ustalił, że jest męźczyzną a potem np z niczego wykreował sobie żonę.


Nadal nie rozumiem dlaczego uważasz, że coś lub ktoś stoi na przeszkodzie, ale to jeśli masz ochotę ciągnąć kwestie ograniczeń boskiej wszechmocy to w innym wątku, o czym pisałam wcześniej, aby nie kontynuować offtopu.

Nie chcę aby Bóg zawierał małżeństwo lub tego nie robił, bo uważam że ma wolną wolę i nic mi do boskiego życia prywatnego, zwyczajnie zaskoczyło mnie takie domniemane ograniczenie boskiej wszechmocy, szczególnie w kontekście:
https://www.teologia.pl/m_k/zag02c-08.htm

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 30, 2020 18:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 08, 2018 19:39
Posty: 404
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Jezus ma pełen komplet wszystkiego, niczego mu nie brakuje, bo ma wszystko, ofiarował mu to wszystko jego Niebiański Ojciec, jest królem królów, królem wszechświata w którym obecnie żyjemy, należą mu się wszystkie tytuły. Także myślę, że to, że nie ma On żony nie sprawia, że czuje on coś w rodzaju jakiegoś niedosytu z tego powodu.


So maja 02, 2020 12:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Jeśli ma wszystko to czy ma także wszelkie formy braków tego wszystkiego? Brak braku paradoksalnie jest brakiem. Może mi brakować np doświadczania braku towarzystwa czyli samotności, albo braku niewiedzy bez której nie ma ciekawości...
Jeśli ma wszystko to czy ma żonę, dzieci, psa, kota i rybki a jeśli nie ma to dlaczego uważasz, że ma wszystko, przecież same tytuły, stanowiska, a nawet wieczne życie w Niebie to nie wszystko?
Jeśli ma jedynie to czego potrzebuje, to znaczy jedynie że wszystkie jego potrzeby są zaspokojone ale nie znaczy że ma wszystko.
Mieć wszystko czego się pragnie to nie to samo co mieć wszystko.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So maja 02, 2020 15:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 08, 2018 19:39
Posty: 404
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Jezus ma wszystko z racji tego, że zawiera się w każdym elemencie wszechświata, przenika wszystko dlatego, że jest Bogiem, współistotnym swemu Ojcu posiadającym tą samą substancjację.


So maja 02, 2020 16:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Czyli ma żonę? ;)
Zawierać się we wszystkim i przenikać wszystko to nie to samo co mieć wszystko, bo choćby przestrzeń zawiera się we wszystkim i przenika wszystko a wręcz zawiera wszystko, ale nie znaczy to że ona ma wszystko. Choć nie znaczy to też, że czegoś jej brakuje...

Kurcze, przecież aby odpowiedzieć na pytanie z tytułu wątku nie trzeba próbować wykazywać, że Jezus ma wszystko ( bo nie ma), ale że ma wszystko czego potrzebuje do pełni szczęścia.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So maja 02, 2020 17:38
Zobacz profil
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
IrciaLilith napisał(a):
Czyli ma żonę?
I teraz pytanie. Czy IrciaLilith nie zauważa, że to jest ordynarna ekwiwokacja słowa „mieć”, czy też zauważa. Jeśli zauważa, to pozostaje prosić ją, aby nie obrażał inteligencji forumowiczów. Jeśli nie zauważa, to pozostaje prosić ją, aby okazała szacunek i myślała choć chwilę nad swoją argumentacją.


N maja 03, 2020 10:50

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Czy Jezus w niebie jest nieszczęśliwy bo nie mial zony?
Nie, jestem na tyle mało inteligentna że nie rozumiem co ordynarnego jest w słowie 'mieć', które pojawia się także w tytule wątku.

A pytanie zadałam w kontekście tezy, że 'Jezus ma wszystko', z którą się nie zgadzam i jak napisałam powyżej uważam, że 'Jezus ma wszystko czego potrzebuje i wszystko czego pragnie.'
Odnoszę wrażenie, że przeczytałeś tylko pierwsze zdanie traktując je skrajnie poważnie mimo emotikona jaki mu towarzyszy.

Ogólnie problemem chybs jest sam język polski gdzie z jakiś powodów przyjęło się mówić: mam żonę, mam męża zamiast bardziej adekwatnego: jestem żonaty, jestem mężatką, lub jeszcze lepiej: jestem w związku małżeńskim.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N maja 03, 2020 12:59
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL