Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz sie 05, 2021 5:49



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 303 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  Następna strona
 Grzech w spadku 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1236
Post Re: Grzech w spadku
Alus napisał(a):
george45 napisał(a):
Oto moja interpretacja. Grzech jest wynikiem braku świadomości, człowiek świadomy nie popełni grzechu. Jeśli wychowywany jesteś przez nieświadomego rodzica, stajesz się dzieckiem nieświadomym jak rodzic/wychowawca, staje się jego "przedłużeniem". Gdy się nie odrodzi, niesie w spadku grzech poprzedników.
Nie uważam jej podobnie jak Ircia za lepszą, jest po prostu inna.

Chcesz powiedzieć, że policjant, który przez 8 minut dusił afroamerykanina, klęcząc na jego szyi gdy ten błagał o życie, nie był świadomy swego grzechu????

Ależ oczywiście, nie był świadom, czy człowiek świadomy zrobiłby coś takiego? Wszystkie zło robią ludzie nieświadomi. Człowiek świadomy wie, że jesteśmy braćmi, jednością.
krzysiekniepieklo napisał(a):
No bo chodzą słuchy, że Adam i Ewa pępków nie mieli. Domyśl się dlaczego?

Artysta zapomniał domalować?


Pt cze 05, 2020 6:33
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41542
Post Re: Grzech w spadku
george45 napisał(a):
Alus napisał(a):
george45 napisał(a):
Oto moja interpretacja. Grzech jest wynikiem braku świadomości, człowiek świadomy nie popełni grzechu. Jeśli wychowywany jesteś przez nieświadomego rodzica, stajesz się dzieckiem nieświadomym jak rodzic/wychowawca, staje się jego "przedłużeniem". Gdy się nie odrodzi, niesie w spadku grzech poprzedników.
Nie uważam jej podobnie jak Ircia za lepszą, jest po prostu inna.

Chcesz powiedzieć, że policjant, który przez 8 minut dusił afroamerykanina, klęcząc na jego szyi gdy ten błagał o życie, nie był świadomy swego grzechu????

Cytuj:
Ależ oczywiście, nie był świadom, czy człowiek świadomy zrobiłby coś takiego? Wszystkie zło robią ludzie nieświadomi. Człowiek świadomy wie, że jesteśmy braćmi, jednością.

Czyli można wyciągnąć konkluzję - czyniący zło to ludzie nieświadomi, a złośliwy Bóg ich czyny nazwał grzechem i jeszcze straszy karami.


Pt cze 05, 2020 7:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 30, 2019 12:57
Posty: 364
Post Re: Grzech w spadku
krzysiekniepieklo napisał(a):
No to ostro poleciałeś. No bo chodzą słuchy, że Adam i Ewa pępków nie mieli. Domyśl się dlaczego?


Różnica polega na tym, że ludzie czynią zło, wiedząc czym ono jest i znając jego skutki.
AiE byli w tych tematach zieloni. Zauważ, że po grzechu pierworodnym AiE byli posłuszni jak baranki, nie odnotowano kolejnych wpadek.


Pt cze 05, 2020 7:23
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41542
Post Re: Grzech w spadku
Sysydlaczek napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
No to ostro poleciałeś. No bo chodzą słuchy, że Adam i Ewa pępków nie mieli. Domyśl się dlaczego?


Różnica polega na tym, że ludzie czynią zło, wiedząc czym ono jest i znając jego skutki.
AiE byli w tych tematach zieloni. Zauważ, że po grzechu pierworodnym AiE byli posłuszni jak baranki, nie odnotowano kolejnych wpadek.

Poza bratobójstwem ich synów.


Pt cze 05, 2020 7:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1236
Post Re: Grzech w spadku
Alus napisał(a):
Czyli można wyciągnąć konkluzję - czyniący zło to ludzie nieświadomi, a złośliwy Bóg ich czyny nazwał grzechem i jeszcze straszy karami.

Tak, są nieświadomi, jednak z tym straszeniem, to chyba nie jest do końca tak. Nazwałbym to namawianiem do uważności, pomocą, wskazywaniem drogi wyjścia z piekła jakie sobie tworzą ludzie nieświadomi. Bóg natychmiast zapomina, wybacza zło które wyrządzamy, uwalnia nas – a właściwie uwalniamy się sami z piekła, jeśli tylko stajemy się tego świadomi.


Pt cze 05, 2020 7:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Grzech w spadku
Alus napisał(a):
Czyli można wyciągnąć konkluzję - czyniący zło to ludzie nieświadomi, a złośliwy Bóg ich czyny nazwał grzechem i jeszcze straszy karami.

Nazwanie pewnych czynów grzechem jest elementem procesu uświadomienia, a straszenie karami to już dzieło religii, boskiego prawa nie da się złamać, tak samo jak wykiwać się od konsekwencji. Nie ma winy dziecka w tym, że przez niewiedzę i brak samokontroli walnęło kolegę łopatką, ale i tak prawdopodobnie na pewien czas będzie bawić się samotnie, doświadczy takiej a nie innej reakcji otoczenia. Czy jest to kara czy naturalne konsekwencje czynu? W karze jest aspekt zemsty, w konsekwencjach nie. Karanie za nieświadomość jest okrucieństwem, tak samo jak ograniczenie doznania konsekwencji czynu.
Znasz system wychowania bez kar? To nie to samo co absurdalne bezstresowe wychowanie, ale właśnie system oparty o naturalne konsekwencje.

Nie wystarczy na poziomie świadomym i w stanie równowagi emocjonalnej wiedzieć, że coś jest złe potrzeba jeszcze świadomość dotyczącej swoich stanów wewnętrznych i idącej za tym samokontroli.

Człowiek w gniewie, złości, gdy ma wysoki poziom adrenaliny nie myśli racjonalnie- nie zwalnia go to z odpowiedzialności i powinno skłonić do pracy nad sobą, nad poprawnymi relacjami ze swoimi uczuciami i emocjami, bo wcale nie chodzi o walkę z nimi, ale o oswojenie i transformację. Do tego znów niezbędna jest właśnie świadomość.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt cze 05, 2020 8:22
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41542
Post Re: Grzech w spadku
Cytuj:
Człowiek w gniewie, złości, gdy ma wysoki poziom adrenaliny nie myśli racjonalnie- nie zwalnia go to z odpowiedzialności i powinno skłonić do pracy nad sobą, nad poprawnymi relacjami ze swoimi uczuciami i emocjami, bo wcale nie chodzi o walkę z nimi, ale o oswojenie i transformację. Do tego znów niezbędna jest właśnie świadomość.

Gdy zdarzają się często wybuchy złości, furii, to logiczne, ze każdy, który używa rozumu nabiera świadomości, że nie są to zdrowe zachowania.
Brak tej świadomości można tłumaczyć jedynie wiekiem dziecięcym, lub ubezwłasnowolnieniem z racji niedojrzałości umysłowej.


Pt cze 05, 2020 8:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1236
Post Re: Grzech w spadku
IrciaLilith napisał(a):
Człowiek w gniewie, złości, gdy ma wysoki poziom adrenaliny nie myśli racjonalnie- nie zwalnia go to z odpowiedzialności i powinno skłonić do pracy nad sobą, nad poprawnymi relacjami ze swoimi uczuciami i emocjami, bo wcale nie chodzi o walkę z nimi, ale o oswojenie i transformację. Do tego znów niezbędna jest właśnie świadomość.

Inaczej postrzegam świadomość, może źle to ująłem. Mam na myśli coś głębszego.
Czym się różni diament od paciorków szklanych? Dla świadomego jedynie budową, wyglądem, innością, dla nieświadomego również wartością.


Pt cze 05, 2020 9:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Grzech w spadku
Alus, rozumiem że bez problemu i niezależnie od stanu emocjonalnego zachowujesz wysoki poziom świadomości oraz wynikającej z niej samokontroli, zapisuję się na lekcje, bo mi niestety zdarza się w intensywnych emocjach stany zaślepienia i robię, rzeczy które przecież w stanie równowagi uważam za złe...
Podzielisz się swoimi metodami, które gwarantują Ci stałe zachowanie wysokiej świadomości skutków danych zachowań? Ja dostrzegam ogromny ocean niewiedzy i tym samym braku świadomości wielu skutków- serio, jeśli udało Ci się to wyeliminować i nie krzywdzisz innych proszę, podziel się metodami pracy. Mi nadal zdarza się chcąc dobrze być przyczyną krzywdy, bo np okazuje się, że moja teoria umysłu jest nieadekwatna do wielu ludzi, że inaczej interpretujemy słowa i czyny, że żart zostaje odebrany jako atak czy obraza... Po fakcie dostrzegam co i jak, niestety dopiero po, a potrzebuję tej wiedzy, tej świadomości przed...

George- polecam:
świadomość- jako stan umysłu, zależny od neurobiochemii
Świadomość- należąca do indywidualnej duszy
ŚWIADOMOŚĆ- poziom absolutny

Z tym, że działa to podobnie do Trójcy...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt cze 05, 2020 9:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1236
Post Re: Grzech w spadku
IrciaLilith napisał(a):
George- polecam:
świadomość- jako stan umysłu, zależny od neurobiochemii
Świadomość- należąca do indywidualnej duszy
ŚWIADOMOŚĆ- poziom absolutny

Z tym, że działa to podobnie do Trójcy...
.
Irciu, dziękuję bardzo.
Ta informacja dotyczy jak się domyślam „świadomość- jako stan umysłu, zależny od neurobiochemii”.
Gdzie, w jakiej umieściłabyś wartość diamentu?
Jeszcze raz dziękuję za wykład.


Pt cze 05, 2020 9:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Grzech w spadku
Jeśli chodzi o wartość przeliczalną na pieniądze to diament ją ma tylko dlatego, że jest to wynik umowy ludzkich świadomości.

ŚWIADOMOŚĆ niczego nie ocenia i nie wartościuje, bo aby cokolwiek oceniać potrzebny jest punkt odniesienia, a to jest możliwe na poziomie Świadomości.

Ten system z wielkimi literami ma sporo wad, ale pozwala trochę to uporządkować, zauważyłam, że sam też korzystasz z bardzo podobnego pisząc 'Prawda' czy JA, jako niezmienne, absolutne JA.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt cze 05, 2020 9:48
Zobacz profil

Dołączył(a): N kwi 07, 2019 11:19
Posty: 65
Post Re: Grzech w spadku
krzysiekniepieklo napisał(a):
jeden malutki grzech, a jak się bronić przed taką demolką? Powiem tak - mało się nie zabiłem przez ten cudzy grzech.

Przez siebie, a nie przez cudzy grzech.


Pt cze 05, 2020 10:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1786
Post Re: Grzech w spadku
Django napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
jeden malutki grzech, a jak się bronić przed taką demolką? Powiem tak - mało się nie zabiłem przez ten cudzy grzech.

Przez siebie, a nie przez cudzy grzech.


To może opiszę, ja kto było. No nie bardzo mnie stać było kupować czwarty akumulator i chciałem ustrzec ten trzeci w samochodzie. Wyciągałem go, jak nie jeździłem. No i raz po ciemaku włożyłem akumulator i wkładając niechcący rozłączyłem przewód zwrotny paliwa (diesel). Po przejechaniu około 25 km to cieknące paliwo zaoleiło mi tylne opony. No i na zakręcie tył mi uciekł. Na szczęście to było małe rondo i jechałem dość wolno. Zacząłem kombinować, co się dzieje i doszedłem do właściwych wniosków, bo jak spojrzałem na wskazówkę paliwa, to mi się rozjaśniło. Naprawiłem i uszedłem z życiem, bo jak by mi tył uciekł przy dużej prędkości, to nie było by co zbierać.
No, nie wiem, czy wyjmowanie akumulatora, to był grzech. Może to akurat było mi potrzebne żeby napisać fajny tekst o grzechu, a myślenie mi się rozwinęło właśnie poprzez kradzież tych dwóch akumulatorów. Ja szukam sensu w różnych sytuacjach.


Pt cze 05, 2020 11:02
Zobacz profil

Dołączył(a): N kwi 07, 2019 11:19
Posty: 65
Post Re: Grzech w spadku
krzysiekniepieklo napisał(a):
myślenie mi się rozwinęło właśnie poprzez kradzież tych dwóch akumulatorów. Ja szukam sensu w różnych sytuacjach.

Czyli istnieje taka możliwość, że ten cudzy grzech może doprowadzić do polepszenia Twego życia?


Pt cze 05, 2020 11:25
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41542
Post Re: Grzech w spadku
IrciaLilith napisał(a):
Alus, rozumiem że bez problemu i niezależnie od stanu emocjonalnego zachowujesz wysoki poziom świadomości oraz wynikającej z niej samokontroli, zapisuję się na lekcje, bo mi niestety zdarza się w intensywnych emocjach stany zaślepienia i robię, rzeczy które przecież w stanie równowagi uważam za złe...
Podzielisz się swoimi metodami, które gwarantują Ci stałe zachowanie wysokiej świadomości skutków danych zachowań? Ja dostrzegam ogromny ocean niewiedzy i tym samym braku świadomości wielu skutków- serio, jeśli udało Ci się to wyeliminować i nie krzywdzisz innych proszę, podziel się metodami pracy. Mi nadal zdarza się chcąc dobrze być przyczyną krzywdy, bo np okazuje się, że moja teoria umysłu jest nieadekwatna do wielu ludzi, że inaczej interpretujemy słowa i czyny, że żart zostaje odebrany jako atak czy obraza... Po fakcie dostrzegam co i jak, niestety dopiero po, a potrzebuję tej wiedzy, tej świadomości przed...

Nigdy nie usprawiedliwiam swoich złych emocji, które podobnie jak wszystkich innych, mnie dopadają, brakiem świadomości.
Brak dostatecznej wiedzy może stanowić częściowe usprawiedliwienie, ale nie do końca, bo każdy obdarzony został mózgiem i winien odnaleźć do niego instrukcję jak sie nim posługiwać.


Pt cze 05, 2020 11:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 303 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 21  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL