Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Cz lip 29, 2021 0:54



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona
 Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
feelek napisał(a):
To była rada Jezusa dla młodego człowieka. Miał wypełnić konkretne uczynki. A co Ty masz zrobić, nie wiem.

Skoro nie ma jak wyciągnąć żadnej nauki czy analogii z tego co powiedział Jezus do młodego człowieka, nie "wiadomo co człowiek ma zrobić", to w jakim celu go zacytowałeś?

feelek napisał(a):
Jak najbardziej.

To co jest tym skarbem we fragmecie który zacytowaś? Bo mimo, że młodzieniec potwierdził, że przestrzega te wszystkie przykazania, to nadal było za mało/niewystarczające:
"20 Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» (Mt19)

Wygląda na to, że przestrzeganie przykazań, czyli te konkretne uczynki również nie dają skarbu w niebie, tylko sprzedaż wszystkiego co się posiada i pójście za Chrystusem co jasno wynika z Twoich fragmentów?


So sty 16, 2021 16:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 815
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Przeemek napisał(a):
Skoro nie ma jak wyciągnąć żadnej nauki czy analogii z tego co powiedział Jezus do młodego człowieka, nie "wiadomo co człowiek ma zrobić", to w jakim celu go zacytowałeś?

Ależ oczywiście, że jest jak wyciągnąć naukę ze słów Jezusa skierowanych do młodego. Tak na marginesie, to ze wszystkich Jego słów płynie dla nas jakaś nauka. A zacytowałem je po to, by dowieść, że jednak uczynki są potrzebne do zbawienia.

Cytuj:
To co jest tym skarbem we fragmecie który zacytowaś?

Życie wieczne.


So sty 16, 2021 18:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1778
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Przeemek napisał(a):

feelek napisał(a):
Jak najbardziej.

To co jest tym skarbem we fragmecie który zacytowaś? Bo mimo, że młodzieniec potwierdził, że przestrzega te wszystkie przykazania, to nadal było za mało/niewystarczające:
"20 Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» (Mt19)

Wygląda na to, że przestrzeganie przykazań, czyli te konkretne uczynki również nie dają skarbu w niebie, tylko sprzedaż wszystkiego co się posiada i pójście za Chrystusem co jasno wynika z Twoich fragmentów?


Mnie się wydaje, że nie rozumiesz tego, co tam jest napisane:
Mt 19

16 A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» 17 Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania». 18 Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, 19 czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!»9 20 Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» 21 Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» 22 Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Jezus mu wyraźnie mówi, że żeby osiągnąć życie wieczne, to wystarczy przestrzegać przykazań.
No a dopiero później mu mówi - jak chcesz być doskonały, to zrób to i to. A więc życie wieczne od tego drugiego warunku nie zależy. To warunek dla tych ambitniejszych, którzy chcą być bliżej Boga.


So sty 16, 2021 20:44
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8237
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
A według mnie, to ten młody uważa się za dobrego, mówi do Jezusa "dobry", w domyśle dlatego że sam chce być tak nazwany. Jezus mówi ez tylko Bóg jest dobry. I stawia mu bardzo wysokie wymagania.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


So sty 16, 2021 21:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 815
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
krzysiekniepieklo napisał(a):
Mnie się wydaje, że nie rozumiesz tego, co tam jest napisane

Właśnie, a wskazuje na to ta wypowiedź:

Przeemek napisał(a):
Wygląda na to, że przestrzeganie przykazań, czyli te konkretne uczynki również nie dają skarbu w niebie


Andy72 napisał(a):
A według mnie, to ten młody uważa się za dobrego, mówi do Jezusa "dobry", w domyśle dlatego że sam chce być tak nazwany. Jezus mówi ez tylko Bóg jest dobry. I stawia mu bardzo wysokie wymagania.

Dokładnie. "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski."


So sty 16, 2021 21:17
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8237
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
krzysiekniepieklo napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Jezus mu wyraźnie mówi, że żeby osiągnąć życie wieczne, to wystarczy przestrzegać przykazań.
No a dopiero później mu mówi - jak chcesz być doskonały, to zrób to i to. A więc życie wieczne od tego drugiego warunku nie zależy. To warunek dla tych ambitniejszych, którzy chcą być bliżej Boga.

Z tymi "ambitniejszymi" to uważaj, żeby nie było jak u Świadków Jehowy, wszyscy SJ będą żyli na Ziemi, a 144 tys najambitniejszych w niebie.
Przypomina mi się przypadek z podstawówki: pani pyta ucznia, dlaczego nie odrobiłeś lekcji? - myślałem że to dla chętnych.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


So sty 16, 2021 21:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1778
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Andy72 napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
Przeemek napisał(a):
Jezus mu wyraźnie mówi, że żeby osiągnąć życie wieczne, to wystarczy przestrzegać przykazań.
No a dopiero później mu mówi - jak chcesz być doskonały, to zrób to i to. A więc życie wieczne od tego drugiego warunku nie zależy. To warunek dla tych ambitniejszych, którzy chcą być bliżej Boga.

Z tymi "ambitniejszymi" to uważaj, żeby nie było jak u Świadków Jehowy, wszyscy SJ będą żyli na Ziemi, a 144 tys najambitniejszych w niebie.
Przypomina mi się przypadek z podstawówki: pani pyta ucznia, dlaczego nie odrobiłeś lekcji? - myślałem że to dla chętnych.


Widzę, że też masz problem żeby zrozumieć. ŚJ sami sobie wyznaczają nagrodę, a ja pisałem o służeniu Bogu z większym zaangażowaniem.


So sty 16, 2021 22:46
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8237
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
@krzysiekniepieklo, nie chce Ci mieszać.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


So sty 16, 2021 23:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
feelek napisał(a):
Ależ oczywiście, że jest jak wyciągnąć naukę ze słów Jezusa skierowanych do młodego. Tak na marginesie, to ze wszystkich Jego słów płynie dla nas jakaś nauka. A zacytowałem je po to, by dowieść, że jednak uczynki są potrzebne do zbawienia.

Już raz zadałem pytanie podając przykład odnoszący się do mnie, a bazujący na nauce z fragmentu, a Ty odparłeś:
"A co Ty masz zrobić, nie wiem."
Więc, czy mógłbyś więc nie bawić się w "ciciubabkę" jak już postanowiłeś włożyć swój wkład do dyskusji?
Aby ułatwić Tobie, zapytam inaczej:
"Aby mieć skarb w niebie, człowiek musi wszystko sprzedać i iść za Chrystusem? A jak ktoś ma rodzinę na utrzymaniu, też ma wszystko rozdać i z całą rodziną iść w sandałach w jakiejś skufie, a potem "iść" za Chrystusem? W tedy uzyskujemy zbawienie?

Jaka płynie z tego nauka?

feelek napisał(a):
Życie wieczne.

Z fragmentu który zacytowałeś wynika, że życie wieczne za przestrzeganie przykazań, a skarb za sprzedaż wszystkiego:
"......idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie...."

Więc jak Ty to połączyłeś?


N sty 17, 2021 2:34
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
krzysiekniepieklo napisał(a):
Mnie się wydaje, że nie rozumiesz tego, co tam jest napisane:
Mt 19

16 A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i zapytał: «Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?» 17 Odpowiedział mu: «Dlaczego Mnie pytasz o dobro? Jeden tylko jest Dobry. A jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania». 18 Zapytał Go: «Które?» Jezus odpowiedział: «Oto te: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, 19 czcij ojca i matkę oraz miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!»9 20 Odrzekł Mu młodzieniec: «Przestrzegałem tego wszystkiego, czego mi jeszcze brakuje?» 21 Jezus mu odpowiedział: «Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» 22 Gdy młodzieniec usłyszał te słowa, odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Jezus mu wyraźnie mówi, że żeby osiągnąć życie wieczne, to wystarczy przestrzegać przykazań.
No a dopiero później mu mówi - jak chcesz być doskonały, to zrób to i to. A więc życie wieczne od tego drugiego warunku nie zależy. To warunek dla tych ambitniejszych, którzy chcą być bliżej Boga.

Jeżeli twierdzisz, że nie rozumiem tego co jest tam napisane, to przedstaw potwierdzenie Twojej tezy? Czyli gdzie Pismo(Jezus) naucza i wskazuje, że w Królestwie Bożym będą miejsca bliżej i dalej Boga dla zbawionych?

Poza tym, po co Jezus przyszedł "wypełnić Prawo"(Mt5: 17), skoro można(i wystaczy), że się je przestrzega i ma się życie wieczne?

P.S. Krzysiek, a co z poprzednim postem i pytaniami? Rozumiem, że przyjąłeś wyjaśnienia? Tylko na przyszłość "nie wyskakuj" później z jakąś tezą wprost sprzeczną do tych wyjaśnień, których się nie odwołałeś....


Trafnie zauważył Andy:
Andy72 napisał(a):
A według mnie, to ten młody uważa się za dobrego, mówi do Jezusa "dobry", w domyśle dlatego że sam chce być tak nazwany. Jezus mówi ez tylko Bóg jest dobry. I stawia mu bardzo wysokie wymagania.

Trzeba mieć na uwadze, że kiedy Jezus wypowiadał te słowa, to Stare Przymierze jeszcze było ważne, jeszcze Jezus żył i go nie wypełnił. Dlatego teoretycznie zbawienie z przestrzegania przykazań jeszcze było ważne. Ale już wtedy zapowiadał nadejście czegoś innego....... nadejście doskonałości nie wynikającej z przestrzegania, z uczynkowości.....

Właśnie o to chodzi, że nie ma człowieka który jest w stanie temu sprostać. Nie ma nawet takiego, który przestrzegał kiedykolwiek wszystkie przykazania, czyli nie złamał Prawa(w tym przykazań), czyli nigdy nie zgrzeszył: ".....że tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu, (10) jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego, "(Rz3 i inne)
A gdzie jest napisane? Jezus zawsze odwoływał się do ST:
"3 Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni:
nie ma takiego, co dobrze czyni,
nie ma ani jednego."(Ps14)


Dlatego powiedział: " (18) Jezus mu rzekł: Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg." Bo tylko Bóg nie jest pod panowaniem grzechu.

Marek lepiej wyjaśnia tą sytuacje:
"(21) Wtedy Jezus, spojrzawszy na niego, umiłował go i powiedział: Jednego ci brakuje......" - mimo przestrzegania przykazań nadal coś brakuje człowiekowi? Odpowiedź jest np. (Mk7: 21 -22) a tego żadnym uczynkiem, nawet Prawa się nie naprawi.....

Człowiek uzyskałby zbawienie gdyby przestrzegał przykazań - co było warunkiem Starego Przymierza - a jeszcze wtedy było ono ważne, ale gdyby złamał chociaż jedno...."nie ma takiego, co dobrze czyni", to już niemiałby ratunku. Dlatego Jezus w tym sensie był poprawny i zgodony ze Starym Przymierzem, ale nikt nie widzi, że Nowe Przymierze jeszcze nie weszło w życie, bo Jezus jeszcze żył i jeszcze go nie wypełnił. Dlatego powiedział "chodź za mną" - droga Chrystusa - stań się uczniem, pełne oddanie się Bogu, zapowiadał nadejście Królestwa i dostęp do niego z łaski, która nie działa na zasadzie "uczynków" z których jest zbawienie. Dlatego wskazywanie na ten fragment przez feelka na doktrynę nowoprzymierzową zbawienia z uczynków, jest niezrozumieniem tego co Jezus tutaj mówi i zapowiada lub wyrywaniem z kontekstu.


N sty 17, 2021 3:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 815
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Przeemek napisał(a):
Jaka płynie z tego nauka?

Taka, że komuś może się wydawać, że przestrzega wszystkich przykazań, a w rzeczywistości tak nie jest.
To właśnie Jezus unaocznia młodemu w tej krótkiej wymianie zdań. Proponując rozdanie swego majątku ubogim, mówi niejako sprawdzam. Młody to prawdopodobnie zrozumiał, bo odszedł zasmucony.

Cytuj:
Z fragmentu który zacytowałeś wynika, że życie wieczne za przestrzeganie przykazań, a skarb za sprzedaż wszystkiego

Jedno i drugie oznacza to samo. Skarb w niebie to inaczej życie wieczne w Królestwie Bożym.


N sty 17, 2021 6:40
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1778
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Przeemek napisał(a):
Jeżeli twierdzisz, że nie rozumiem tego co jest tam napisane, to przedstaw potwierdzenie Twojej tezy? Czyli gdzie Pismo(Jezus) naucza i wskazuje, że w Królestwie Bożym będą miejsca bliżej i dalej Boga dla zbawionych?


Tutaj masz to dość jasno przedstawione:

Mt 19
27 Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?» 28 Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. 29 I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. 30 Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.


Przeemek napisał(a):
Marek lepiej wyjaśnia tą sytuacje:
"(21) Wtedy Jezus, spojrzawszy na niego, umiłował go i powiedział: Jednego ci brakuje......" - mimo przestrzegania przykazań nadal coś brakuje człowiekowi? Odpowiedź jest np. (Mk7: 21 -22) a tego żadnym uczynkiem, nawet Prawa się nie naprawi......


Mnie się wydaje, że za bardzo uogólniasz tą historię z młodzieńcem. On był przywiązany do swojego bogactwa i z kontekstu to wprost wynika. Więc ta nauka dotyczy konkretnie bogatych ludzi, którzy są bardzo przywiązani do tego, co posiadają, no i często koncentrują się na gromadzeniu. Więc uogólnianie tej historii na wszystkich jest nieporozumieniem. Przecież wielu ludzi potrafi się dzielić z innymi tym, co posiadają, Oni wszystkiego nie muszą rozdawać. Wystarczy,że się dzielą tym, co mają.

Przeemek napisał(a):
Człowiek uzyskałby zbawienie gdyby przestrzegał przykazań - co było warunkiem Starego Przymierza - a jeszcze wtedy było ono ważne, ale gdyby złamał chociaż jedno...."nie ma takiego, co dobrze czyni", to już niemiałby ratunku. Dlatego Jezus w tym sensie był poprawny i zgodony ze Starym Przymierzem, ale nikt nie widzi, że Nowe Przymierze jeszcze nie weszło w życie, bo Jezus jeszcze żył i jeszcze go nie wypełnił. Dlatego powiedział "chodź za mną" - droga Chrystusa - stań się uczniem, pełne oddanie się Bogu, zapowiadał nadejście Królestwa i dostęp do niego z łaski, która nie działa na zasadzie "uczynków" z których jest zbawienie. Dlatego wskazywanie na ten fragment przez feelka na doktrynę nowoprzymierzową zbawienia z uczynków, jest niezrozumieniem tego co Jezus tutaj mówi i zapowiada lub wyrywaniem z kontekstu.


A co do kwestionowania nauki Jezusa tym, że jeszcze nie wypełnił Starego Przymierza i akurat ta nauka nie dotyczy Nowego Przymierza, to jest to postulat zupełnie od rzeczy.
90% Ewangelii byś musiał odrzucić, bo nauki były głoszone, zanim Jezus to Przymierze wypełnił. Cała nauka Jezusa obowiązuje w Nowym Przymierzu, a nie tylko to, co powiedział po zmartwychwstaniu. No i pewnie na takiej podstawie chcesz odrzucić to, co Jezus zrobił i powiedział podczas ostatniej wieczerzy. No ale akurat to, to wynika z tego, że jesteś uczniem Pawła i dlatego nauki Jezusa chcesz odrzucać.


N sty 17, 2021 23:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
feelek napisał(a):
Jedno i drugie oznacza to samo. Skarb w niebie to inaczej życie wieczne w Królestwie Bożym.

Nie odpowiedziałeś na pytanie? Jeżeli jedno i drugie oznacza to samo w kontekście "skarbu w niebie" to znaczy, że trzeba przestrzegać przykazań i sprzedać wszystko by mieć skarb w niebie? Czy wystarczy sobie np. wybrać i tylko spełnić jeden z warunków?
Jest to tyle istotne z punktu widzenia dyskusji o "uczynkach" jaką poruszyłeś, więc czy mógłbyś trzymać się linii tego kontekstu teraz, a nie uogólniać i od niego odchodzić?

krzysiekniepieklo napisał(a):
Tutaj masz to dość jasno przedstawione:

Mt 19
27 Wtedy Piotr rzekł do Niego: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?» 28 Jezus zaś rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela. 29 I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy. 30 Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

Jeżeli już miałbym doszukiwać się podziału w tym fragmencie na tych "bliżej" i "dalej" w Królestwie Boga, to jest Tu mowa Tylko o apostołach, a nie o jakiejś regule dla każdego człowieka - bo jest mowa o 12 tronach tyle ilu było apostołów, a nie nieskończonej ilości tronów w zależności......komu jak pójdzie.
Poza tym apostołowie to nie przypadkowa 12 -stka, od początku łączy się to z narodem wybranym, obietnicami Izraela i z 12-oma pokoleniami, których imona będą uwiecznione na "Nowej Ziemi":
"(14) A mur miasta miał dwanaście fundamentów, a na nich dwanaście imion dwunastu apostołów Baranka. "(Ap21)


Tak samo każdy, a więc nie podziału na tych bliżej lub dalej, otrzyma "i życie wieczne odziedziczy".
Z kolei kontekst: "30 Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi" wyjaśnia inny fragment Mateusza:
"(31) Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego.(Mt21)

Oczywiście Jezus pokazuje uczniom, że ludzie bogaci, posiadający zaszczyty i wysokie pozycje na ziemi, pokazują tym swoją wyższość nad innymi, Królestwo postrzega takich jako ostatnich - gyby tacy mieli w tym Królestwie być/by byli, a nie będą - ten ostatni wniosek nie był celem wypowiedzi Jezusa, więc wyciąganie go nie ma podstaw (Bo również wiemy, że w Królestwie jest jedno kapłaństwo powszechne wszyscy są równi, nie ma podziału na równych i równiejszych, czy tych bliżej łask nawet w kontekście "tronu" Boga i czy dalej od łask,... takie niesłuszne myślenie wywodzi się najprawdopodobnie z kultu świętych.....). Tak samo uczeni w Piśmie i faryzeusze zajmowali pierwsze miejsca w synagogach i najwyższy szacunek w żydowskich "kościołach/religii", to w Królestwie Bożym ich pozycja jest najmniejsza i ostatnia, prędzej celnicy i grzesznicy wejdą do niego, niż oni, bo żaden z uczonych nie spełnia "woli Ojca". Tu nie ma mowy o tych bliżej tronu Boga w Królestwie Bożym, tylko na tych co weszli do Królestwa i na tych co nie weszli(nie wejdą), chociaż z pozoru wygląda jakby już mieli pewne miejsca "zabookowane" w tym Królestwie.

Kompletnie rozmyłeś się ze swoją Tezą...... Masz jeszcze jakieś fragmenty?

krzysiekniepieklo napisał(a):
Mnie się wydaje, że za bardzo uogólniasz tą historię z młodzieńcem. On był przywiązany do swojego bogactwa i z kontekstu to wprost wynika. Więc ta nauka dotyczy konkretnie bogatych ludzi, którzy są bardzo przywiązani do tego, co posiadają, no i często koncentrują się na gromadzeniu. Więc uogólnianie tej historii na wszystkich jest nieporozumieniem. Przecież wielu ludzi potrafi się dzielić z innymi tym, co posiadają, Oni wszystkiego nie muszą rozdawać. Wystarczy,że się dzielą tym, co mają.

O to chodzi aby każdy miał lekcję dla siebie, ty skupiasz uwagę w tej historii na bogactwie, a ja o czym innym, wskazywałem, że mimo przestrzegania przykazań młodzieniec uważał robi wszystko co powinien. Jednak Jezus wyraźnie pokazał, że samo przestrzeganie przykazań to za mało w kontekście tego co On zwiastował i ma nadejść - słowo "doskonały" lub "Jednego ci brakuje", tego nie osiągniesz przestrzeganiem przykazań. Jezus jednoczesnie obrazuje braki, a raczej wady przestrzegania przykazań(Prawa) - oczywiście o tym w innym miejscu można wyczytać, czyli że człowiek nie był w stanie im sprostać, często prowadziły do legalizmu, a nie do wyciągania z nich lekcji od Boga dla człowieka.

krzysiekniepieklo napisał(a):
A co do kwestionowania nauki Jezusa tym, że jeszcze nie wypełnił Starego Przymierza i akurat ta nauka nie dotyczy Nowego Przymierza, to jest to postulat zupełnie od rzeczy.

A wypełnił?

Dziękuję za opinię, teraz konkrety, jakieś uzasadnienie proszę? Fragmenty Pisma(nauki) Jezusa jak masz? Który fragment mojej wypowiedzi zaprzecza słowu/słowom Jezusa - konkrety proszę, a nie pustosłowie, czyli puste oskarżenia? Znowu wchodzisz w gdybologię i to jeszcze na bazie błędnie wysuniętego wniosku z mojej odpowiedzi.

Wielokrotnie prosiłem abyś wyjaśnił jak rozumiesz zawieranie Przymierzy Boga z ludźmi, a było ich kilka. Ludzie też między sobą je zawierali na podobny wzór. Do tego zapytałem jak zostało zawarte Stare Przymierze, które Jezus wypełnił w Nowym Przymierzu. Dopóki nie wyjaśnisz tych kwestii, a ignorujesz je notorycznie, to prosze nie imputuj mi swoich wymysłów. Bo nie masz kompletnie pojęcia(nie chcesz się wyrazić) na czym to polegało, jakie elementy wchodziły w skład, kiedy wchodziło w życie i co te elementy dokładnie oznaczają dla człowieka w Nowym Przymierzu - pokazałeś pobieżną wiedzę...

krzysiekniepieklo napisał(a):
90% Ewangelii byś musiał odrzucić, bo nauki były głoszone, zanim Jezus to Przymierze wypełnił. Cała nauka Jezusa obowiązuje w Nowym Przymierzu, a nie tylko to, co powiedział po zmartwychwstaniu. No i pewnie na takiej podstawie chcesz odrzucić to, co Jezus zrobił i powiedział podczas ostatniej wieczerzy. No ale akurat to, to wynika z tego, że jesteś uczniem Pawła i dlatego nauki Jezusa chcesz odrzucać.

To nie jest uzasadnienie, ponieważ opiera się na założeniu: "Cała nauka Jezusa obowiązuje w Nowym Przymierzu a nie tylko to, co powiedział ..." - Ani jednym słowem w mojej wypowiedzi nie pokazałem, że cokolwiek odrzucam ze słów Jezusa, to raz, ani razu nie zaprzeczyłem, wręcz przeciwnie, właśnie dlatego, że biorę wszystkie słowa Jezusa pod uwagę wystosowałem taką konkluzję. Więc wniosek kompletnie chybiony.

Postaraj się jeszcze raz i przeczytaj mój post, czyli co tam jest rzeczywiście napisane. Ale bez wyjaśnienia pytania które wielokrotnie zadaję, zawsze będziesz błądził........


Pn sty 18, 2021 10:29
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 815
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
Przeemek napisał(a):
Nie odpowiedziałeś na pytanie? Jeżeli jedno i drugie oznacza to samo w kontekście "skarbu w niebie" to znaczy, że trzeba przestrzegać przykazań i sprzedać wszystko by mieć skarb w niebie? Czy wystarczy sobie np. wybrać i tylko spełnić jeden z warunków?

Wystarczy przestrzegać przykazań. Przecież Jezus wyraźnie powiedział: chcesz żyć wiecznie, to przestrzegaj przykazań.

Cytuj:
Jest to tyle istotne z punktu widzenia dyskusji o "uczynkach" jaką poruszyłeś, więc czy mógłbyś trzymać się linii tego kontekstu teraz, a nie uogólniać i od niego odchodzić?

To jest właśnie w kontekście. Przestrzeganie przykazań polega na spełnianianiu uczynków.


Pn sty 18, 2021 21:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Kiedy Duch Święty zstępuje na człowieka?
feelek napisał(a):
Wystarczy przestrzegać przykazań. Przecież Jezus wyraźnie powiedział: chcesz żyć wiecznie, to przestrzegaj przykazań.

No pewnie, że wystarczy - tylko czy jesteś w stanie dostosować się do wszystkich nauk/słów Jezusa w tej kwestii przestrzegania przykazań:
"(27) Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz cudzołożył. (28) Lecz ja wam mówię: Każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu. (29) Jeśli więc twoje prawe oko jest ci powodem upadku, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, aby zginął jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało było wrzucone do ognia piekielnego. (30) A jeśli twoja prawa ręka jest ci powodem upadku, odetnij ją i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, aby zginął jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało było wrzucone do ognia piekielnego."(Mt5)

Człowiek dziennie czasem jest poddawany tysiącom przypadków nieposłuszeństwa w myśli, słowie i uczynku, a to jest zaznaczone jako grzech w "księdze" Prawa/Bożej.
Jesteś gotowy na to co jest pożyteczne w przestrzeganiu przykazań? Ile kończyn musiałbyś sobie obciąć, by już nie być prowokowanym z powodu grzesznej natury cielesności - do grzechu? Czy wyłupienie jednego oka by wystarczyło, aby nie kusił ciebie wygląd kobiety? A może ucięcie uszu, aby nie słyszeć pokus zewnętrzych by definitywnie roztrzygło sprawę?

A trzeba to zrobić zanim zgrzeszysz, jeżeli decydujesz się na życie wieczne przez przestrzeganie litery Prawa/przykazań?

feelek napisał(a):
To jest właśnie w kontekście. Przestrzeganie przykazań polega na spełnianiu uczynków.

W kontekście jest nauka jaką Jezus chce nam i temu młodzieńcowi przekazać/udzielić. Kwestia teraz, czy chcesz wyciągnąć z tych fragmentów ten kontekst, czy wziąć słowa Jezusa dosłownie?

Kontekstem nuaki, czyli puenta całej wypowiedzi Jezusa, wyglądająca na zagadkową na "pierwszy rzut oka": "Jezus mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały"(Mt19) ; "Wtedy Jezus,...............powiedział: Jednego ci brakuje."(Mk10) - No bo co może brakować człowiekowi jak ma życie wieczne? Czyli w tym przestrzeganiu przykazań........

Paweł to dobrze wyjaśnił czyli (Mt19:21) w (Rz13: 10) i kilku innych.
Zauważ, że młodzieniec przestrzegał przykazań i nadal pyta Jezusa co ma zrobić aby być dobrym: "Nauczycielu dobry, co dobrego mam czynić,"(Mt19) i uzyskać życie wieczne, nadal nie do końca wie o co chodzi Jezusowi pytając "które", jakby spodziewał się jakiegoś innego przykazania od Niego.

Fragment wyraźnie pokazuje, że mimo przestrzegania przykazań, młodzienieć nadal nie wiedział co ma czynić aby być "dobrym" - co pokazuje, że przestrzeganie przykazań wcale tego nie musi oznaczać, nie jest równoznaczne.

Nie było nigdy wątpliwości, że naruszenie przykazań starego Przymierza wiązało się z utratą życia wiecznego, jednak Jezus obrazując wypowiedź wokół terminu "dobry" argumentuje o tej części moralnej przykazań, z której ludzie nie wyciagają nauki jaką niosą. Bo młodzienieć przestrzegał, ale przez bogactwo(z fragmentu wynika, że miał więcej niż potrzebował), nie myślał o innych bliźnich tak jak powinien i nie potrafił się rozstać ze swoim bogactwem mimo, że tak gorliwie przestrzegał przykazań, myślał, że wszystko robi dobrze - według litery Prawa. A jednak bycie dobrym jest czymś więcj niż tylko przestrzeganiem litery, o tej doskonałości, a więc odpowiednim zrozumieniu/ustawieniu Prawa nauczał i zapowiedział Jezus, nazywając:
"...Potem przyjdź i chodź za mną"(Mt19)
Końcowy efekt jest zawsze taki sam: "pojść za Chrystusem". A to w praktyce oznacza wejście w Nowe Przymierze, które gwarantuje nowe odrodzenie człowieka i w ten sposób wejście do Królestwa, a nie przestrzeganie przykazań w starym człowieku aby uzyskać życie wieczne.


Wt sty 19, 2021 12:53
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 213 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 15  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL