Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn sie 02, 2021 17:10



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 Jezus gładzi grzech świata 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
krzysiekniepieklo napisał(a):
Masz rację Przeemek. Normalni rodzice by zrobili tak jak mówisz. Dlatego nie wierzę Łukaszowi, bo nie wierzę w aż taką lekkomyślność Marii i Józefa.

Napisałem "jak musisz już palcem wskazać winnego". Z takim podejściem to ja też mogę znaleźć coś w każdej z Ewangelii, jeżeli bym szukał powodu aby nie dowierzać ewangeliście.

Natomiast cały fragment pokazuje, że było to nieporozumieniem, bo niezrozumieniem Syna przez rodziców, a Syn oczekiwał/uważał, że rodzice mają już świadomość, że wiedzą i będzie to dla nich oczywiste. Jest za mało informacji aby jakiekolwiek pewne konkluzje wyciągać z wydarzeń w tych fragmentach, bo nie jest dokładnie opisane.


Cz lut 11, 2021 11:40
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 2997
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Krzysiek...
Aż tak genialny nie jestem żeby Ciebie przekonać.

IPW
Gdybyś pisał prawdę, to przekonał byś wszystkich,
lecz ty wolisz szukać głupich i wciskać im ciemnotę.


Pt lut 12, 2021 0:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1784
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Przeemek napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
Masz rację Przeemek. Normalni rodzice by zrobili tak jak mówisz. Dlatego nie wierzę Łukaszowi, bo nie wierzę w aż taką lekkomyślność Marii i Józefa.

Napisałem "jak musisz już palcem wskazać winnego". Z takim podejściem to ja też mogę znaleźć coś w każdej z Ewangelii, jeżeli bym szukał powodu aby nie dowierzać ewangeliście.

Natomiast cały fragment pokazuje, że było to nieporozumieniem, bo niezrozumieniem Syna przez rodziców, a Syn oczekiwał/uważał, że rodzice mają już świadomość, że wiedzą i będzie to dla nich oczywiste. Jest za mało informacji aby jakiekolwiek pewne konkluzje wyciągać z wydarzeń w tych fragmentach, bo nie jest dokładnie opisane.


Takie myślenie to chyba wynika z Twojego zabetonowania. No bo żeby do nieporozumień nie dochodziło, to obie strony muszą siebie nawzajem zrozumieć. Jeśli Jezus jest Bogiem i człowiekiem, to Jemu jest dużo łatwiej zrozumieć innych. (Napisane jest, że znał myśli innych). No więc nie jest możliwe żeby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje z Jego rodzicami. No a jak sobie zdawał sprawę, to nie powinien tak postąpić. No a co do Marii i Józefa, to takie zachowanie świadczyło by o bardzo dużym zaufaniu do syna, więc tym bardziej Jezus by to zaufanie zawiódł.

Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Krzysiek...
Aż tak genialny nie jestem żeby Ciebie przekonać.

IPW
Gdybyś pisał prawdę, to przekonał byś wszystkich,
lecz ty wolisz szukać głupich i wciskać im ciemnotę.


To jak wyjaśnisz przypadek Jezusa? Trzy i pół roku głosił im PRAWDĘ, no i za tą PRAWDĘ Go ukrzyżowali. Jak na razie, to wygląda na ten sam schemat.


Pt lut 12, 2021 10:17
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8241
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
krzysiekniepieklo napisał(a):
No więc nie jest możliwe żeby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje z Jego rodzicami. No a jak sobie zdawał sprawę, to nie powinien tak postąpić.

Nie pouczaj Jezusa, jak powinien był postąpić.
Czy Twoim zdaniem Jezus ma być taki milusi, głaskający tylko po główkach?
Powiedział "bądźcie solą świata!", solą a nie miodem.
A wiadomo dlaczego tak postąpił: "Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?"

dalej mamy:
50 Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
51 Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. 52 Jezus zaś czynił postępy w mądrości17, w latach i w łasce17 u Boga i u ludzi.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 10:53
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1784
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Andy72 napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
No więc nie jest możliwe żeby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje z Jego rodzicami. No a jak sobie zdawał sprawę, to nie powinien tak postąpić.

Nie pouczaj Jezusa, jak powinien był postąpić.
Czy Twoim zdaniem Jezus ma być taki milusi, głaskający tylko po główkach?
Powiedział "bądźcie solą świata!", solą a nie miodem.
A wiadomo dlaczego tak postąpił: "Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?"

dalej mamy:
50 Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.
51 Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. 52 Jezus zaś czynił postępy w mądrości17, w latach i w łasce17 u Boga i u ludzi.


Zdaje się Andy, że nie jesteś na bieżąco w tym wątku. Ja pisałem, że nie wierzę Łukaszowi i uważam, że zmyślił sobie tą historię. A argumentowałem właśnie tym, że Jezus by tak nie postąpił, bo takie zachowanie, to jest brak miłości względem Marii i Józefa.


Pt lut 12, 2021 12:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
krzysiekniepieklo napisał(a):
Takie myślenie to chyba wynika z Twojego zabetonowania. No bo żeby do nieporozumień nie dochodziło, to obie strony muszą siebie nawzajem zrozumieć. Jeśli Jezus jest Bogiem i człowiekiem, to Jemu jest dużo łatwiej zrozumieć innych. (Napisane jest, że znał myśli innych). No więc nie jest możliwe żeby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dzieje z Jego rodzicami. No a jak sobie zdawał sprawę, to nie powinien tak postąpić. No a co do Marii i Józefa, to takie zachowanie świadczyło by o bardzo dużym zaufaniu do syna, więc tym bardziej Jezus by to zaufanie zawiódł.

Moje myślenie wynika z przeczytania Pisma Świętego w całości i poznanie Boga, a nie wycięcie z niego połowę NT - dlatego Boga jeszcze nie znasz.

Nie tylko Ewangeliści dobrze to tłumaczą, jak słusznie Andy72 też zacytował:

"(52) Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi."(Łk2)

Do śmierci krzyżowej był zwykłym człowiekiem, również jako dziecko (a nie jakimś poł-bogiem jak w mitologii greckiej z mocami jak strzelanie z oczu, czy telepatia. Do wsztskiego musiał się przygotować):
"(5) Niech będzie w was takie nastawienie umysłu, jakie też było w Chrystusie Jezusie; (6) Który, będąc w postaci Boga, nie uważał bycia równym Bogu za grabież; (7) Lecz ogołocił samego siebie, przyjmując postać sługi i stając się podobny do ludzi; (8) A z postawy uznany za człowieka, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. (9) Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i darował mu imię, które jest ponad wszelkie imię"(Flp2)

Wiedziłabyś to, ale odrzucasz Pawła....
Jezus musiał wszystko przejść tak jak my, jak człowiek, a nie jak Bóg. Również ochrzcił się aby otrzymać Ducha, przeszedł test na pustyni kuszony przez Diabła - wszystko jak człowiek, nie jak Bóg.

Jaki z Jezusa byłby przykład, gdyby stając sie człowiekiem wykorzystywał moc Boską aby radzić sobie z ludzkimi problemami i pokazać nam, że można? W jaki sposób stałby się idealną ofiarą, gdyby korzystał z Boskich atrybutów? W jaki sposób stał się człowiekiem, ale w rzeczywistości nie zachowywałby się jak człowiek... mieszasz natury Jezusa z mitologią grecką o pół bogach, gdzie tam mieli specjalne zdolności i moce, już jako dzieci i tym się wyróżniali od ludzi.... czy podobne poglądy narzucasz tekstowi Biblii. O Jezusie nie mamy takich szczegółów. zrozumienie i ustalenie Jego natury tego były spory od początku. Więc nie masz co wybiegać przed szereg z Twoimi pomysłami, bo nic nie wymyślisz.....

To Ty masz "beton na oczach", znowu zganiasz winę tym razem na Jezusa..... wcześniej za grzech ludzi winisz szatana..... przekręcasz prawdy biblijne na własną zgubę. Kompletnie wszystko wykręcasz.


Pt lut 12, 2021 12:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1034
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
krzysiekniepieklo napisał(a):
Zdaje się Andy, że nie jesteś na bieżąco w tym wątku. Ja pisałem, że nie wierzę Łukaszowi i uważam, że zmyślił sobie tą historię. A argumentowałem właśnie tym, że Jezus by tak nie postąpił, bo takie zachowanie, to jest brak miłości względem Marii i Józefa.

Twoja argumentacja to kolejny wyraz hipokryzji i krótkowzroczności, bo już wskazywałem fragmenty Mateuszowe, czy Markowe na poparcie nie raz, w które wierzysz i uznajesz..... Ale, że ignorant jesteś, albo jak to ująłeś masz " beton na oczach", "belki w swoim oku" nie dostrzegasz i nie zapowiada się na to, byś kiedykolwiek ją zauważył - taka wielka jest........

Kolejny przykład:
(21) Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. (22) A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. (23) Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! (24) Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. (25) A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! (26) On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. "(Mt15)

Oj jaki ten Mateuszowy Jezus bezduszny jest, biedna kobieta błaga Go o litość, nawet nie dla siebie, tylko dla swojej córki. A co na to Jezus? Ignoruje ją "Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem.", idzie dalej, zero reakcji, mówiąc brzydko - "olał ją kompletnie". Na to apostołowie dokładają "oliwy do ognia", wręcz unoszą się: "Odpraw ją, bo krzyczy za nami!". A Jezus znowu jak ignorant: "Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela." - czyli dosłownie parafrazując: "Nie przyszedłem teraz pomagać jakimś błagającym kobietom czy poganom, tylko przyszedłem pomagać Żydom, dajcie mi święty spokój z tą ba....nie inetresuje mnie teraz zły duch w jakiejś pogance . Mam zajmować się "psami", a co z moimi dziećmi?". No wszyscy dosłownie "zlewają" tą biedną kobietę, która dosłownie jest uważana za "psa" co z kontekstu widać......

Ja się pytam Krzysiek gdzie jest ta miłość Jezusa o której mówisz, że sobie tak pogrywa z tą biedną kobietą? Gdzie jest to "..że Jezus by tak nie postąpił, bo takie zachowanie, to jest brak miłości względem .." jak to ująłeś?

Wniosek może być tylko jeden: "że nie wierzę Mateuszowi i uważam, że zmyślił sobie tą historię.".


P.S. Powiedziałem Ci, że jak się uprzesz to w każdej Ewangelii coś znajdziesz jak bardzo będziesz chciał "wcisnąć" w kontekst ich nauk swój pogląd....... Co cały czas uprawiasz.....


Pt lut 12, 2021 12:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1784
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Jesteś klasycznym hipokrytą Przeemek. Jak ja przedstawiam całe zdarzenie w oderwaniu od boskości Jezusa, to Tobie to nie pasuje. No ale później sam chcesz wykazać, że Jezus nie korzystał ze swojej boskości. To rozpatrz tą sprawę jako zwykłą sprawę jaka często zachodzi pomiędzy ludźmi.
Dwunastoletni chłopiec jest już na tyle rozgarnięty żeby sobie zdawać z tego sprawę, że takie zachowanie, jakie jest tutaj przedstawione, to jest zachowaniem niewłaściwym i narażającym rodziców na bardzo duży stres. Tak? Czy nie? Więc pytanie Jezusa - "czy nie wiedzieliście?", jest pytaniem retorycznym. Jak widać z "obrazka" to nie wiedzieli. No więc takie pytanie, to jest naśmiewanie się z reakcji rodziców. No, chyba w tym momencie widział, jak Jego rodzice są zestresowani?


Pt lut 12, 2021 13:04
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8241
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Przestań w końcu oceniać Jezusa.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 13:08
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1231
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Andy72 napisał(a):
Czy Twoim zdaniem Jezus ma być taki milusi, głaskający tylko po główkach?

A Twoim zdaniem jakim ma być?


Pt lut 12, 2021 13:20
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8241
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Taki jak w czterech Ewangeliach.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 13:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1231
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Czyli taki, jakim go widzieli ci co pisali Ewangelie?


Pt lut 12, 2021 13:23
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 8241
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Takim jakim jest w rzeczywistości.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt lut 12, 2021 13:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1231
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
To w końcu jakim, nie takim jak w Ewangeliach? W Ewangeliach nie jest taki jak w rzeczywistości?


Pt lut 12, 2021 13:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 22, 2016 14:36
Posty: 1784
Post Re: Jezus gładzi grzech świata
Przeemek napisał(a):
krzysiekniepieklo napisał(a):
Zdaje się Andy, że nie jesteś na bieżąco w tym wątku. Ja pisałem, że nie wierzę Łukaszowi i uważam, że zmyślił sobie tą historię. A argumentowałem właśnie tym, że Jezus by tak nie postąpił, bo takie zachowanie, to jest brak miłości względem Marii i Józefa.

Twoja argumentacja to kolejny wyraz hipokryzji i krótkowzroczności, bo już wskazywałem fragmenty Mateuszowe, czy Markowe na poparcie nie raz, w które wierzysz i uznajesz..... Ale, że ignorant jesteś, albo jak to ująłeś masz " beton na oczach", "belki w swoim oku" nie dostrzegasz i nie zapowiada się na to, byś kiedykolwiek ją zauważył - taka wielka jest........

Kolejny przykład:
(21) Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. (22) A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. (23) Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! (24) Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. (25) A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! (26) On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. "(Mt15)

Oj jaki ten Mateuszowy Jezus bezduszny jest, biedna kobieta błaga Go o litość, nawet nie dla siebie, tylko dla swojej córki. A co na to Jezus? Ignoruje ją "Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem.", idzie dalej, zero reakcji, mówiąc brzydko - "olał ją kompletnie". Na to apostołowie dokładają "oliwy do ognia", wręcz unoszą się: "Odpraw ją, bo krzyczy za nami!". A Jezus znowu jak ignorant: "Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela." - czyli dosłownie parafrazując: "Nie przyszedłem teraz pomagać jakimś błagającym kobietom czy poganom, tylko przyszedłem pomagać Żydom, dajcie mi święty spokój z tą ba....nie inetresuje mnie teraz zły duch w jakiejś pogance . Mam zajmować się "psami", a co z moimi dziećmi?". No wszyscy dosłownie "zlewają" tą biedną kobietę, która dosłownie jest uważana za "psa" co z kontekstu widać......

Ja się pytam Krzysiek gdzie jest ta miłość Jezusa o której mówisz, że sobie tak pogrywa z tą biedną kobietą? Gdzie jest to "..że Jezus by tak nie postąpił, bo takie zachowanie, to jest brak miłości względem .." jak to ująłeś?

Wniosek może być tylko jeden: "że nie wierzę Mateuszowi i uważam, że zmyślił sobie tą historię.".


P.S. Powiedziałem Ci, że jak się uprzesz to w każdej Ewangelii coś znajdziesz jak bardzo będziesz chciał "wcisnąć" w kontekst ich nauk swój pogląd....... Co cały czas uprawiasz.....




Powiem tak Przeemek:
Przez prawie dwa tysiące lat, kolejni faryzeusze pisali swoje własne nauki zakłamujące nauke Jezusa. No i Ty jesteś tymi naukami zabetonowany i dlatego nauk Jezusa nie rozumiesz, bo Paweł na przykład jest dla Ciebie większym autorytetem. Spróbuję Ci naświetlić, jak ja rozumiem ten tekst, no ale trzeba na to spojrzeć dość szeroko. Jak pewnie wiesz, to Izraelici byli narodem wybranym przez Boga i mieli się trzymać z daleka od innych narodów czczących innych bogów (demony). No i tutaj jest taki przykład, jak się kończy kult demonów. Po prostu taki demon może człowieka całkowicie opanować. No a tamta, jak sobie wybrała, tak miała. W tym momencie jeszcze Nowego Przymierza nie było i Jezus się zachowywał jak każdy Żyd. Po prostu nie wchodził w relację z ludźmi czczącymi obcych bogów.
Druga sprawa, to Jezus uczył, że wszyscy Jego uczniowie są braćmi. No a braćmi są ci, którzy mają tego samego Ojca.
Mt 23
8 Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. 9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

Więc jeśli ktoś ma innego ojca, to bratem już nie jest. No i jako taki nie może wchodzić do wspólnoty uczniów Chrystusa. No a skoro jest poza wspólnotą, to może co najwyżej być bliźnim (tak jak w przypowieści o dobrym Samarytaninie, zauważ, że Samarytanin do swojego domu poszkodowanego nie zabrał)
No i ta cała historia z Kananejką nie ma nic wspólnego z tym, o czym dyskutowaliśmy odnośnie odnalezienia Jezusa w świątyni.


Pt lut 12, 2021 14:08
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL