Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N lip 12, 2020 6:20



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
 Cuda w islamie i hinduiźmie 
Autor Wiadomość
Post Cuda w islamie i hinduiźmie
Jak wygłumaczyć, że wiele osób odbywających tzw. hadżidż, czyli pielgrzymkę do Mekki (miejsca urodzenia Mahometa) zostaje uzdrowionych, zostaje wyleczonych z jakiejś choroby ?
Podobne cuda zdarzają się przy podróżach do Medyny (miejsca śmierci Mahometa).
Również w hinduiźmie, czy buddyźmie mamy do czynienia z licznymi przypadkami cudów, przy okazji podróży do miejsc świętych tych religii.
Jak wyjaśnić te niezwykłe wydarzenia ?


Śr lis 08, 2006 20:50
Post 
Bóg jest Bogiem wszystkich ludzi...

Jesli widzi, że ktoś nie z wlasnej winy nie przyjął wiary w Chrystusa, lecz jest dobrym człowiekiem to może go uzdrowić...

Wiesz, czytając twoje posty czuję się jakbym słyszała siebie sprzed kilku lat...


Śr lis 08, 2006 20:56
Post 
Czyli sugerujesz, że Allah uzdrawia piergrzymów podróżujących do Częstochowy bo są dobrymi ludźmi ? ;-)


Śr lis 08, 2006 20:59
Post 
Nie...bo Allah nie istnieje...

Istnieje nasz Bog w Trójcy Świętej Jedyny, i to on uzdrawia...

Poza tym czy te cuda są udokumentowane? Czy te osoby byly badane przez lekarzy?

Mozliwe, że duchowni tych religii aranżują takie "cuda"...


Śr lis 08, 2006 21:02
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn maja 29, 2006 12:06
Posty: 4608
Post 
Teresse napisał(a):
Nie...bo Allah nie istnieje...
Istnieje nasz Bog w Trójcy Świętej Jedyny, i to on uzdrawia...
A może tak interpretacja - nasz kochany Bóg istnieje i jest nazywany przez muzułmanów "Allah". Ot, po prostu Muzułamom troszkę bardziej się pomyliło widzenie Boga (Bóg w jednej osobie, a Jezus prorokiem) niz takim n.p. protestantom?

_________________
"Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali"
Obrazek
"Inter faeces et urinam nascimur".


Śr lis 08, 2006 21:08
Zobacz profil
Post 
Teresse napisał(a):
Nie...bo Allah nie istnieje...Istnieje nasz Bog w Trójcy Świętej Jedyny, i to on uzdrawia...

Chodzi Ci o Jahweh ?


Śr lis 08, 2006 21:13

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Teresse napisał(a):
Mozliwe, że duchowni tych religii aranżują takie "cuda"...

W przeciwieństwie do duchownych katolickich :D

A poważnie to ciekawe dlaczego Bóg miałby utwierdzać ludzi w błędzie (poprzez cuda)?Przecież często ci ludzie (z punktu widzenia chrześcijanina) żyją w grzechu np.poligamia-islam czy Bóg chce byśmy grzeszyli?
Gdyby cuda zdarzały się tylko w jednej religi(katolickiej) byłby to argument za prawdziwością tejrze i wielu pewnie by się nawróciło, gdyby tylko w niej odnajdywali "kontakt z Bogiem" ale nie...


Śr lis 08, 2006 21:19
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Chodzi Ci o Jahweh ?


Tak...

Cytuj:
A może tak interpretacja - nasz kochany Bóg istnieje i jest nazywany przez muzułmanów "Allah". Ot, po prostu Muzułamom troszkę bardziej się pomyliło widzenie Boga (Bóg w jednej osobie, a Jezus prorokiem) niz takim n.p. protestantom?


Warto dodać, że sami muzulmanie nie uznają takiej wersji i nazywają chrześcijan "ludźmi, którzy dodają Bogu towarzyszy


Śr lis 08, 2006 21:22

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Teresse napisał(a):

Jesli widzi, że ktoś nie z wlasnej winy nie przyjął wiary w Chrystusa, lecz jest dobrym człowiekiem to może go uzdrowić...

Dobrym a cóż to znaczy?
Czyją moralnością to mieży katolicką czy kultury/religi w jakiej ten człowiek się wychował?Czy bierze pod uwage czy przestrzegał szabasu?Czy był dobrym mężem dla swoich żon(wszystkich pięciu)Czy dochował postów? itd. ...

Przecież to co moralne różnie jest rozumiane i pojęcie "dobrego człowieka" równierz może być bardzo różne weźmy takich starożytnych Majów czy Azteków tam za "dobrego człowieka" (ba nawet lepszego niż inni) mógł się uważać kapłan na co dzień trudniący się wyrywaniem jeszcze bijąc serc z ciał jeńców a nawet ochotników(!) nazwałabyś go pewnie potworem ale czy to jego wina, że wychował się w takiej kulturze a nie innej?


Śr lis 08, 2006 21:35
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
W przeciwieństwie do duchownych katolickich

Oczywiście...

Cuda uzdrowienia przy kanonizacjach i beatyfikacjach bada komisja lekarzy, w której sa tez niewierzacy...


Cytuj:
A poważnie to ciekawe dlaczego Bóg miałby utwierdzać ludzi w błędzie (poprzez cuda)


Bóg kocha wszystkie swoje dzieci...I dlatego pomaga im...

Cytuj:
Przecież często ci ludzie (z punktu widzenia chrześcijanina) żyją w grzechu np.poligamia-islam czy Bóg chce byśmy grzeszyli


Grzeszą, jesli odrzucili Chrystusa świadomie...Jesli nie mieli szansy go poznać, gdzie tu grzech?

Cytuj:
Gdyby cuda zdarzały się tylko w jednej religi(katolickiej) byłby to argument za prawdziwością tejrze i wielu pewnie by się nawróciło


No, niekoniecznie...

(...)Lecz Abraham odparł: "Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!" "Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą"Łk.16, 29-31


Śr lis 08, 2006 21:39

Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43
Posty: 923
Post 
Teresse napisał(a):
Nie...bo Allah nie istnieje...

Istnieje nasz Bog w Trójcy Świętej Jedyny, i to on uzdrawia...


A skąd wiemy, że nie jest na odwrót?

Cytuj:
Grzeszą, jesli odrzucili Chrystusa świadomie...Jesli nie mieli szansy go poznać, gdzie tu grzech?


A co, jeśli ktoś poznał chrześcijaństwo i zdecydował się mimo to na islam, po czym doznaje cudu w trakcie islamskiej pielgrzymki?

Cytuj:
Oczywiście...

Cuda uzdrowienia przy kanonizacjach i beatyfikacjach bada komisja lekarzy, w której sa tez niewierzacy...


Nie spotkałem się jeszcze z obiektywnym badaniem cudu w prasie naukowej...

Swoją drogą sporo cudów zostało wytłumaczonych racjonalnie post-factum. Przypomina mi się jedna z płaczących statuetek Maryi. Niezależna i profesjonalna komisja stwierdziła jednoznaczny cud. Później przyszli inni badacze, którzy pofatygowali się zbadać, czym są "łzy" i okazało się, że to mikstura zwykłego oleju i tłuszczu, który po podgrzaniu (gdy promienie wschodzącego słońca padają na posąg) zaczyna się topić i wypływać. Wystarczyło wieczorkiem pomazać posążkowi oczka tą smalcopodobną papką.

Prawda jest taka, że ludzie widzą to, w co chcą wierzyć. Vide kręgi na polach, o których setki specjalistów się wypowiadało, że są idealnie geometryczne i można je było odbić tylko z góry, w domyśle ze statku kosmicznego. A potem przyszli Zdzisiu i Jędrek z deskami na sznurkach, cyrklem z linki wyznaczyli okrąg i podeptali.


Ale nawet gdybyśmy uznali, że faktycznie cuda chrześcijan są super potwierdzone, a islamu nie, to o czym niby miałoby to świadczyć? Muzłumanie nie wpuszczają do swoich świątyń naukowców, nie mówią cudownie uzdrowionym by szli się badać - bo mają taką kulturę. Być może ich cuda są bardziej prawdziwe, niż chrześcijańskie, tylko z racji oddzielenia wiary od świeckiej nauki nie starają się nic nikomu udowadniać?

Bo jaki sens ma dowodzenie naukowe w religii?

_________________
Obrazek

gg 3287237


Śr lis 08, 2006 21:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr lip 05, 2006 16:42
Posty: 4717
Post 
Teresse:
Cytuj:
Bóg kocha wszystkie swoje dzieci...I dlatego pomaga im...

Zakładając, że istnieje życie wieczne które jest siłą rzeczy ważniejsze od życia doczesnego nazwałbym to raczej niedźwiedzią przysługą bo zmniejszającą(nie koniecznie nawet samemu uzdrowionemu) szanse na szczęśliwe "życie po życiu" ...
Cytuj:
Grzeszą, jesli odrzucili Chrystusa świadomie...Jesli nie mieli szansy go poznać, gdzie tu grzech?

Sugerujesz, że np.ofiara z człowieka nie jest grzechem jeśli kat(np.kapłan) nie "poznał" Chrystusa?
Ciekawe :o

Cytuj:
No, niekoniecznie...

Nie mówie, że wszyscy ale z pewnością więcej niż teraz...


Śr lis 08, 2006 22:11
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Nie spotkałem się jeszcze z obiektywnym badaniem cudu


(...)Dlatego w 1948 Pius XII powołał komisję lekarską jako profesjonalne ciało do orzekania o cudzie od strony naukowej i od tej chwili do naszych czasów ocena cudu jest zawsze dwubiegunowa: medyczna i teologiczna.

Zadaniem Rady Lekarskiej jest przedyskutowanie i wydanie ostatecznej opinii w sprawie diagnozy choroby, przewidywanych rokowań jej przebiegu, leczenia i sposobu jej przezwyciężenia. I dopiero jeśli specjaliści określą wyzdrowienie jako szybkie, całkowite i niepodważalne z punktu widzenia współczesnej wiedzy lekarskiej, można je uznać za cud - podkreśla prał. Di Ruberto.

Wyjaśnił następnie, że w skład tego zespołu wchodzi 5 lekarzy specjalistów i 2 ekspertów z urzędu. Specjaliści zmieniają się, zależnie od rodzaju choroby, z której dana osoba została uzdrowiona. Nie wyklucza się też konsultacji bądź zebrania biegłych spoza Rady. Ich osąd ma zawsze charakter naukowy, nie wypowiadają się oni w sprawie cudu, nie ma więc znaczenia, czy są oni ateistami czy wyznawcami innych religii. Jako przykład prałat podał, że jednym z biegłych powołanych w przypadku kanonizacji Edyty Stein był bardzo znany lekarz z Bostonu, wyznający judaizm. Ponadto w Radzie zasiadają też lekarze muzułmańscy i wyznawcy innych religii.

całość artykułu
http://serwisy.gazeta.pl/jp2/1,72542,2649959.html


Śr lis 08, 2006 22:28
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn mar 27, 2006 7:27
Posty: 414
Post 
No cóż powiedzieć... :D

obrywa sie Teresse...ale jak to bywa, jak zaczynasz "krakać", to musisz wiedzieć...
i liczyć sie z tym, że cie "zakrakać" mogą... :biggrin:

Synek

_________________
śmiech to zdrowie :-)


Śr lis 08, 2006 22:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz wrz 21, 2006 18:43
Posty: 923
Post 
Teresse napisał(a):


Ja też mogę Ci takie znaleść :)
ot http://www.livescience.com/othernews/06 ... acles.html

(przy okazji, czy raporty takich komisji są do przejrzenia gdzieś?)

No i przypomnę, że nie znamy jeszcze medycyny na wylot, całkowicie. Nawet, jeśli obecnie niebylibyśmy w stanie wytłumaczyć czyjegoś ozdrowienia nie znaczy jeszcze, że nie jest to wytłumaczalne. Choroby potrafią nagle zniknąć lub pojawić się i ZTCW statystycznie nie ma specjalnej zależności od wiary/spotkania przyszłego świętego. Zdrowieją głęboko wierzący, ateiści, ludzie, których pobłogosławił papież i kryminaliścy z recydywy. Po prostu medyna wciąż płata nam figle.

A raz na jakiś czas następuje zbieg okolicznośći taki, że dane ozdrowienie się zbiega w czasie z pobłogosławieniem przez kogoś (lub wycieczką do energoterapeuty). Ludzki umysł łączy te fakty. To działa na podobnej zasadzie, co horoskopy - jeśli w nie wierzysz i przytrafi się coś zgodnego z ich przewidywaniami, umysł uznaje "nie, to nie mógł być przypadek!".

btw Wciąż jeszcze reszta postu czeka na odpowiedź

_________________
Obrazek

gg 3287237


Śr lis 08, 2006 23:52
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL