Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 21, 2019 23:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191 ... 214  Następna strona
 Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Niektórzy ludzie są uczuleni na słowo ewolucja, nie zastanawiając się co to oznacza. Akrobata wykonuje w powietrzu ewolucje, Obraz funkcji pokazuje ewolucje zmiennych, każdy proces to jakaś ewolucja zmiany składu chemicznego.
Nawet procesy kwantowe, które są losowe i bezprzyczynowe w miliardach zdarzeń ewoluują w przewidywalne i przyczynowo-skutkowe zjawiska makro. Przy czym udowodniono, że nawet na poziomie kwantowym nie można informacji stworzyć lub zniszczyć, tylko pobiera się ją albo wysyła do innego układu.
A więc jeśli krytykujemy ewolucję, to trzeba zdefiniować o jakiej ewolucji mówimy. Samo słowo ewolucja ma wiele znaczeń.
Czesław


Cz maja 16, 2019 10:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 17, 2019 5:46
Posty: 56
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
zefciu napisał(a):

@Kafar – Twoje poglądy implikują dwie rzeczy:
  • Bóg jest przykuty do naszej planety i ma mniej wyobraźni niż Kopernik, czy Galileusz.
  • Bóg zmienia swój styl literacki stosownie do mody panującej na Bliskim Wschodzie
Tak jakoś ciężko mi takiego Boga czcić. Wybacz.

Rozumiem, ale twoje tezy implikują bardzo dziwne rzeczy:

1) Bóg powinien patrzeć na naszą planetę przez pryzmat instrumentarium Galileusza i Kopernika, aby dostosować sìę do ich poziomu wyobraźni.
2) Bóg dał człowiekowi zmysły, które nie stanowią wystarczającego weryfikatora rzeczywistości.
3) Boski przekaz dotyczący opisu naszej planety należy czytać przez pryzmat filtrów zewnętrznych.
4) Biblia jako natchnione Słowo Boże opisuje planetę z czysto ludzkiego punktu widzenia.

Bóg spacyfikowany gorsetem ludzkiego umysłu. Wybacz, ale nie :-(


Cz maja 16, 2019 13:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3562
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Dokładnie Kafar- nie ograniczaj Boga poziomem autorów Biblii. Natchnienie to nie podyktowanie.
Natchnienie to bardziej ujrzenie Prawdy i przekazanie jej dostępnymi środkami, zazwyczaj metaforycznymi i bazujacymi na poziomie danego społeczeństwa.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 16, 2019 15:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Przykładem ludzkiego pojmowania Boga jest słowo "dzień". W hebrajskim opisie stworzenia jest użyte słowo "jom", które najczęściej kojarzy się z 24-godzinnym dniem. W ten sposób niektórzy ludzie upierają się przy 24-godzinnych dniach stworzenia świata.
Taki dzień odnosi się do jednego obrotu Ziemi względem Słońca. Jednak wg Genezis Słońce, Księżyc i gwiazdy zostały stworzone w czwartym dniu, więc słowo "jom" z Genezis nie może oznaczać obrotu Ziemi względem Słońca, którego nie było.
Zresztą za kołem podbiegunowym dzień trwa pół roku, więc nawet określenie poranek i wieczór, światłość i ciemność są względnymi pojęciami.
Archeolodzy znajdują czasami współczesne drzewa w warstwach miliony lat starych. Są to jedynie pojedyncze przypadki katastrof geologicznych, które dziwnie wyglądają, wobec milionów znalezisk pasujących do miliardów lat wieku Ziemi.
Uważam zawężanie słowa "jom" do 24 godzinnego dnia za ograniczanie przekazu z Pisma Świętego.


Cz maja 16, 2019 16:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 17, 2019 5:46
Posty: 56
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
IrciaLilith napisał(a):
Dokładnie Kafar- nie ograniczaj Boga poziomem autorów Biblii. Natchnienie to nie podyktowanie.
Natchnienie to bardziej ujrzenie Prawdy i przekazanie jej dostępnymi środkami, zazwyczaj metaforycznymi i bazujacymi na poziomie danego społeczeństwa.
Niezwykle enigmatyczny postulat ;-) Metaforyka to zazwyczaj warstwa odległa od pierwszego kontaktu z tekstem (co dość łatwo zdiagnozować). Zastosowanie luźnej konwencji egzegetycznej wiąże odbiorce "natchnienia" z zamiarem pośrednim postulowanym przez nadawcę. Bezposredniość odczytu staje się nie do przyjęcia, dlatego akcent pada na człowieka, a nie na Boga. To dość powszechna strategia "radzenia" sobie z tekstem. W konfiguracji odmiennej, czynnik ludzki jest raczej statyczny niż dynamiczny, czyli uwarunkowany odniesieniem do absolutu. Przyjmując nadnaturalne założenia (Bóg jako autor) znacznie prościej przyswoić sobie literalnie rozumienie danego fragmentu. Odwołanie do metafory generuje niestety więcej problemów.


Cz maja 16, 2019 17:52
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3562
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
To że coś jest trudniejsze, wymaga wiedzy oraz procesów myślowych nie oznacza, że jest gorsze od niby prostszej drogi, ale za to generującej mnóstwo problemów, typu pogodzenie wiary z dokonaniami nauki.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 16, 2019 18:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Judeochrześcijaństwo różni się od innych religii tym, że Bóg ustanowił prawa, które nawet sam musi przestrzegać w stworzonym przez Niego świecie. (Np. karą za grzech jest śmierć i dlatego posłał swego Syna aby poniósł śmierć zastępczą za grzeszników) Jeśli Jego prawa są wieczne i niezmienne, to możemy je poznawać i wykorzystywać.
W islamie Allach jest samowładcą i robi co chce bez żadnych ograniczen, dlatego muzułmanie nie mają pewności zbawienia. Nawet sam Mahomet, bo umarł w swoim łóżku. Dlatego islam nie rozwija nauki, tylko wersety na pamięć i modlitwy 5x dziennie.


Cz maja 16, 2019 20:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3562
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Chyba tym, że w tych religiach niektóre grupy ludzi ustaliły, że Bóg musi przestrzegać ustanowionych przez siebie praw.
Mówisz o prawdopodobnie niezmiennych prawach natury?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 16, 2019 20:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Prawa natury są tez Bożymi prawami tak jak w judaizmie zakon nie został usuniety przez Jezusa, ale wypełniony. Największym przykazaniem jest miłość Boga, bliźniego i siebie samego. W Ewangeliach jest przykład, że należy mierzyć siły na zamiary (budowa domu, wypowiedzenie wojny). W medycynie lekarze nie tworzą nic nowego, ale znajdują stworzone związki chemiczne jako lekarstwa i Boże metody skutecznego leczenia. Na każdą bez wyjątku chorobę jest lekarstwo, tylko ludzie nie wszystkie znają, trzeba je odkryć. W ostatnich 30 latach wyleczono 20 milionów trędowatych prostymi antybiotykami, które istniały od zawsze, ale ludzie nie umieli je pozyskać. Mógłby być raj na Ziemi, gdyby nie ograniczoność i głupota ludzka.


Cz maja 16, 2019 21:00
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3562
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
No cóż, jednak tworzy się związki nie występujce w przyrodzie, choć fakt faktem poszukiwania nowych antybiotyków to odkrywanie a nie tworzenie czy konkretne modyfikowanie.
Jasne, że moglibyśmy mieć tu raj na Ziemi, złota reguła moralna w praktyce, wspieranie się w pozytywnej samorealizacji, współpraca zamiast rywalizacji i krok po kroku mamy raj... Kluczem jest Miłość, Mądrość oraz Moc na ich usługach...

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz maja 16, 2019 21:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 17, 2019 5:46
Posty: 56
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
IrciaLilith napisał(a):
To że coś jest trudniejsze, wymaga wiedzy oraz procesów myślowych nie oznacza, że jest gorsze od niby prostszej drogi, ale za to generującej mnóstwo problemów, typu pogodzenie wiary z dokonaniami nauki.
Problemy powstają wtedy, kiedy dwa porządki funkcjonujące w różnych domenach próbujesz antagoniziować. Wiara nie podlega kryteriom nauki, dlatego soczewka przez którą oceniasz teksty biblijne jest kompletnie nieprzydatna. Podobnie wygląda kwestia z bezpośrednią percepcją słońca, które z naszej geocentrycznej perspektywy porusza się, natomiast z punktu widzenia heliocentryzmu już nie. Zauważ, że kiedy swoją wypowiedź odniesiesz tylko do tego co w danej chwili percypujesz, to jej prawdziwość nie będzie podlegała żadnej dyskusji (bez względu na to co na ten temat sądzi nauka). Dzieje się tak dlatego, że każdy skutek jest wypadkową określonych warunków. Zrób sobie eksperyment z ołówkiem w szklance wody i wypowiedz się co w danej chwili obserwujesz, a zrozumiesz w czym rzecz. Dlatego to nie zmysły wprowadzają nas w błąd, tylko język którego używamy (uciekając się do różnego rodzaju jestestw) ;-)


Pt maja 17, 2019 2:55
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 7336
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Kafar napisał(a):
1) Bóg powinien patrzeć na naszą planetę przez pryzmat instrumentarium Galileusza i Kopernika, aby dostosować sìę do ich poziomu wyobraźni.
Nie rozumiem, w jaki sposób moje wypowiedzi to implikują.
Cytuj:
2) Bóg dał człowiekowi zmysły, które nie stanowią wystarczającego weryfikatora rzeczywistości.
Wystarczającego do czego?
Cytuj:
3) Boski przekaz dotyczący opisu naszej planety należy czytać przez pryzmat filtrów zewnętrznych.
W ogóle Biblię musimy czytać przez pryzmat choćby tego, że jest napisana w określonym języku. Bez żadnych „filtrów zewnętrznych” mamy dziwne wzorki na papierze.
Cytuj:
Bóg spacyfikowany gorsetem ludzkiego umysłu.
Zupełnie nie. Bóg dał Pismo Święte dla ludzi. Więc siłą rzeczy jest napisane tak, by je ludzie mogli czytać. Natomiast sam Bóg jest większy niż to.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Pt maja 17, 2019 6:12
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Pismo Święte należy czytać ze zrozumieniem. Ap. Paweł pisze , że "należy badać, czy tak się rzeczy maja". Zaleca studiowanie Pism i ich rozważanie. Jest to inaczej niż w islamie, gdzie zaleca się tylko naukę wersetów sury na pamięć i ich recytowanie.
Pismo Świete napisane jest w języku staro hebrajskim, aramejskim i greckim. Potrzeba wysiłku intelektualnego, nigdy emocjonalnego, do zrozumienia co tam pisze. Obecnie można pisać na temat np. ewolucja państwa Izraela w Starym Testamencie lub ewolucja urzędu papieskiego. Słowo ewolucja jest tutaj właściwe, chociaż niektórzy są uczuleni na to słowo.
W judaizmie wiara=wiedza. Obecnie ludzie mniemają że wiara=chcenie. Prowadzi to do dziwacznych pomysłów - np. Ziemia jest płaska, Słońce krąży wokół Ziemi itd. Wiedza oparta na nauce może się zmieniać w kierunku prawdy, natomiast wiedza oparta na chceniu jest niezmienna i sztywna. Jeśli chcemy wierzyć, ze Ziemia jest płaska, to zadne argumenty nie mają znaczenia.
Podobnie ateizm jest oparty na chceniu życia bez wszechwidzącego Boga.


Pt maja 17, 2019 9:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 3562
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Kafar napisał(a):
IrciaLilith napisał(a):
To że coś jest trudniejsze, wymaga wiedzy oraz procesów myślowych nie oznacza, że jest gorsze od niby prostszej drogi, ale za to generującej mnóstwo problemów, typu pogodzenie wiary z dokonaniami nauki.
Problemy powstają wtedy, kiedy dwa porządki funkcjonujące w różnych domenach próbujesz antagoniziować. Wiara nie podlega kryteriom nauki, dlatego soczewka przez którą oceniasz teksty biblijne jest kompletnie nieprzydatna. Podobnie wygląda kwestia z bezpośrednią percepcją słońca, które z naszej geocentrycznej perspektywy porusza się, natomiast z punktu widzenia heliocentryzmu już nie. Zauważ, że kiedy swoją wypowiedź odniesiesz tylko do tego co w danej chwili percypujesz, to jej prawdziwość nie będzie podlegała żadnej dyskusji (bez względu na to co na ten temat sądzi nauka). Dzieje się tak dlatego, że każdy skutek jest wypadkową określonych warunków. Zrób sobie eksperyment z ołówkiem w szklance wody i wypowiedz się co w danej chwili obserwujesz, a zrozumiesz w czym rzecz. Dlatego to nie zmysły wprowadzają nas w błąd, tylko język którego używamy (uciekając się do różnego rodzaju jestestw) ;-)


Wiesz chyba, że nauka nie opiera się tylko na poznaniu zmysłowym czy też eksperymentalnym? Nauka to także takie czynności jak myślenie, analizowanie, dedukcja i indukcja, cała metodologia naukowa.

Bez odpowiedniej wiedzy oraz umiejętności intelektualnych zrozumienie Biblii ani czegokolwiek innego jest niemożliwe.

Wiara ( dojrzała, nie naiwna, nie fanatyczna) oraz nauka idą w parze, problemy robi brak mądrości, czyli właśnie umiejętnego obrabiania i podejścia do informacji przy odpowiednim zasobie owych informacji.

W przypadku Biblii bez wiedzy i umiejętności z zakresu historii i literatury, w tym rozpoznawania gatunków literackich i analizy oraz interpretacji tekstu dochodzi do odrzucania nauki.

Warto zauważyć jakie cechy i umiejętności posiadają osoby swobodnie łączące wiarę z nauką w tym z ewolucją a jakie ci, którzy wolą odrzucić naukę niż przejść z poziomu wiary naiwnej/dziecinnej do dojrzałej.

Serio, dojrzałych i myślących katolików cenię tak samo jak nie cenię naiwnych ateistów, bo i takich nie brakuje. Szanuję każdą istotę, choć nie powiem tego o ich poglądach czy zachowaniach.

hlawicz napisał(a):
Pismo Święte należy czytać ze zrozumieniem. Ap. Paweł pisze , że "należy badać, czy tak się rzeczy maja". Zaleca studiowanie Pism i ich rozważanie. Jest to inaczej niż w islamie, gdzie zaleca się tylko naukę wersetów sury na pamięć i ich recytowanie.
Pismo Świete napisane jest w języku staro hebrajskim, aramejskim i greckim. Potrzeba wysiłku intelektualnego, nigdy emocjonalnego, do zrozumienia co tam pisze. Obecnie można pisać na temat np. ewolucja państwa Izraela w Starym Testamencie lub ewolucja urzędu papieskiego. Słowo ewolucja jest tutaj właściwe, chociaż niektórzy są uczuleni na to słowo.
W judaizmie wiara=wiedza. Obecnie ludzie mniemają że wiara=chcenie. Prowadzi to do dziwacznych pomysłów - np. Ziemia jest płaska, Słońce krąży wokół Ziemi itd. Wiedza oparta na nauce może się zmieniać w kierunku prawdy, natomiast wiedza oparta na chceniu jest niezmienna i sztywna. Jeśli chcemy wierzyć, ze Ziemia jest płaska, to zadne argumenty nie mają znaczenia.
Podobnie ateizm jest oparty na chceniu życia bez wszechwidzącego Boga.


Dokładnie, naiwna wiara=chciejstwo, dojrzała wymaga wiedzy i mądrości. Mądrość to najbardziej nieszanowany dar od Boga, bo każdy ją ma, ale nie każdy rozwija...

Czy ateizm opiera się na chceniu życia bez Boga? Raczej na braku przekonujących dla danej osoby dowodów na istnienie Boga. Ateista po prostu w taki byt jak Bóg nie wierzy, z zasady problemem jest prezentowanie zbyt naiwnego i uproszczonego obrazu Boga, którego typ logiczny i analityczny po prostu przyjąć nie może. Do tego powszechność wiary naiwnej i rzadkość wiary dojrzałej też są istotne.
O tyle dla samych wierzących istotne jest zadbanie o transformację wierzących w dojrzałych wierzących, zrozumienie, że uproszczone obrazy bywają powodem do odrzucania.
Tak samo uproszczony obraz ewolucji i brak jej zrozumienia też jest podstawowym powodem do odrzucania tego zjawiska.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pt maja 17, 2019 10:50
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 15, 2019 9:49
Posty: 99
Post Re: Czy można jednocześnie wierzyć w Boga i ewolucję?
Porównując chrześcijaństwo XIX i XX wieku dochodzę do wniosku, że rozwój (ewolucja) w kierunku prostego fundamentalizmu w chrześcijaństwie stało się powodem jego osłabienia obecnie. Do XIX wieku kościół wspierał naukę pomimo różnych oporów. Chrześcijaństwo panowało na całej kuli ziemskiej, nawet islamskie kraje i Chiny podpisały traktaty o wolnym dostępie misji chrześcijańskich na swoich terytoriach.
W XX wieku kościoły zaczęły bagatelizować postęp nauki i wobec oczywistych dowodów eksperymentalnych i historycznych chrześcijaństwo traci na znaczeniu. Może się mylę, problem do dyskusji.
Kiedyś w klasztorach zajmowano się biologią, medycyną, astronomią (Mendel twórca teorii genetyki był mnichem). W obecnych klasztorach tak jak w islamskich meczetach zajmują się modlitwą, pieśniami, pomocą humanitarną i ewentualnie scholastyką ze średniowiecza.
Jeszcze 2 lub 3 pokolenia i chrześcijaństwo będzie na zupełnym marginesie.


Pt maja 17, 2019 11:37
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 3200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191 ... 214  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL