Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Śr lip 06, 2022 17:04



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 498 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona
 Czy człowiek to małpa? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz lut 23, 2017 0:53
Posty: 1220
Post Re: Czy człowiek to małpa?
pławikonik napisał(a):
Przeemek, Ty masz jakieś deficyty poznawcze? Serio pytam, bo z takim trudnym pojmowaniem się jeszcze nie spotkałam.
Naukowcy obserwujący małpy potrafią wykazać podobieństwa rodzinne.

A ja się pytałem, czy można rozpoznać po krótkiej obserwacji? Na przykład po twarzy.......
A dlaczego tylko naukowcy potrafią? Co starasz się tu sugerować, że trzeba zostać naukowcem aby nabrać zdolności rozpoznawczych i odróżnić brata, czy kuzyna w przykładzie który podałem w poprzednim poście?

pławikonik napisał(a):
Ja ze 100% pewnością poznam np. psy z jednego miotu, nawet dorosłe. Widać, dosłownie widać przodków u koni. Ja siedzę akurat w psach wyścigowych, mocno skonsolidowane rodowody. I podobieństwa rodzinne są ogromne.

Czyli jednak.. trzeba w tym "siedzieć" aby nabyć pewnych zdolności?
Bo dopóki Darwin nie wymyślił, że jak obserwujemy jakieś podobieństwa między gatunkami i jak wiadomo dlatego, że mają wspólnego dziadka, to znaczy wszystkie muszą mieć teraz wspólnego najdalszego przodka. Tylko, że nikt przy zdrowych zmysłach nie powiedziałby nawet po dłuższej obserwacji, że człowiek ma wspólnego pra-pra dziadka z psem, a obaj mają jeszcze dalszego pra-pra-pra dziadka z komarem......
Czy może Twoje doświadczenie pozwala tobie wyciągać takie wnioski? Potwierdzone naukowo?

Wygląda na to, że to co można zaobserwować nie koniecznie jest tym co obserwujemy... trzeba mieć jakąś "naukę" Darwina, która podrzuci Ci jakieś koncepty w tym co rzeczywiście jesteśmy w stanie obserwować.

pławikonik napisał(a):
Za to nie widze podobieństw rodzinnych u ludzi. Wcale. Tak już mam, ludzie mnie nie interesują, bo i też interesujący w 99% nie są.

Widzę, że w takim razie każdy człowiek ma jakieś deficyty poznawcze.....

Bo ja tak mam, że wystarczy mi kilka spojrzeń i jestem w stanie odróżnić i rozpoznać po twarzy drugiego człowieka bez problemu, nawet jak go zobaczę kilka miesięcy później, ciągle jeszcze pamiętam. Za to u zwierząt o wiele trudniej, bez jakiegoś znaku szczególnego, miałbym duży problem odgadnąć rodzinne powinowactwo.

pławikonik napisał(a):
Co to w ogóle znaczy " człowiek to małpa(Chimpanzee)" i po jakiemu to? Czy polska języka trudna języka? Albo używanie angielskiego (chyba?)

Na to pytanie musiałby dokładnie odpowiedzieć autor tego wątku.

Ale potocznie chyba ze zdania samo przez siebie wynika? Chimpanzee było tylko dla podkreślenia faktu, że powiedzenie to nie wskazuje na żaden konkretny gatunek małpy, tylko na któryś z tych człekokształtnych, w kontekście wspólnego przodka z ludźmi.

pławikonik napisał(a):
, bo to on
którego się nie zna? O co w ogóle w tym zdaniu chodzi? Czy nie umiesz napisać jednego zdania poprawnie?

Wystarczy raz zapytać, nie imputując przy tym złośliwie swoich złotych myśli...... chyba, że nie chodzi Ci o kontynuowanie dyskusji, tylko np. trollowanie.

pławikonik napisał(a):
I tak, poznała bym ludzką wątrobe i odrózniła od końskiej. Tak jak świńską nerke od bydlęcej.

No widzisz.. skoro końska wątroba jest różna od ludzkiej, to nie mogła pochodzić od wspólnego przodka. Dlaczego z taką łatwością sugeruje się jednak pokrewieństwo między koniem a człowiekiem oczywiście w dalszej linii od wspólnego przodka? To zwykła nie do udowodnienia koncepcja......

Poza tym jak pytałem, w kontekście tego samego krewnego już nie odróżnisz........ Czyli jednak twoje zdolności poznawcze mają jakieś deficyty, jakieś ograniczenia w poznawaniu poprzez podobieństwo. A sama mnie je zarzucasz...... Poznałabyś swoją mamę po wątrobie czy nie?

pławikonik napisał(a):
Jakby był problem - testy zgodności gatunkowej. Nawet wiesz, między innymi na tym polegał mój zawód.

Owszem testy te łatwo nam potwierdzą bieżące gatunki. A jest jakiś test który wskaże konkretnego przedstawiciela jakiegoś gatunku małpy będący bezpośrednim przodkiem/krewnym jakiegoś konkretnego człowieka? Analogicznie jak robi się to w badaniu genealogii rodzinnej?

Widzisz jak łatwo można ulec złudzeniu.....

pławikonik napisał(a):
Dowody że człowiek to małpa przedstawiłam - podałam cechy małp, człowiek w 100% się wpasowuje. A Ty nie potrafisz udowodnić że tak nie jest.

To nie są dowody na ich wspólne pokrewieństwo rodzinne. To jest tylko subiektywna opinia bazująca na pomyśle Darwina, wyrażająca się dzisiaj w Teorii Ewolucji.

Powyższe kilka przykładów które podałem pokazują, że sugerowanie się podobieństwami to broń obosieczna na wyciąganie tak daleko idących wniosków, raz, że źródło na którym ten pomysł bazuje, czyli kladystyka w Teorii Ewolucji jak nam wskazał jeden z użytkowników https://ucmp.berkeley.edu/clad/clad1.html to:
"Kladystyka jest szczególną metodą stawiania hipotez o relacjach między organizmami...."
A główną hipotezą wskazującą jak dochodzi do wspólnego pochodzenia jest wydarzenie "rozłupywania/rozdzielania/rozszczepienia" [ https://ucmp.berkeley.edu/clad/clad3.html ]:
"(...)Również w przeciwieństwie do drzew genealogicznych, nowe gatunki powstają z rozłupywania starych. W specjacji do tanga nie potrzeba dwojga. Powstanie dwóch gatunków potomnych nazywa się wydarzeniem rozszczepienia."
Którego nie da się zaobserwować, ani wykazać żadnym eksperymentem naukowym.
Kolejna przesłanka o którą opiera się TE to struktury homologiczne opisane powyżej, nie opierają się one na żadnych sprawdzalnych dowodach.

Nie widziałem, abyś odpowiedziała coś na te argumenty?

A ty widzisz i rozpoznajesz 100% podobieństwa u psów, podałaś dużo podobieństw między małpą a człowiekiem - to człowiek musi być małpą? No niestety, ale "człowiek w 100% się wpasowuje" to nie jest dowód, tylko opinia.

pławikonik napisał(a):
Czytałam wcześniejsze wątki - i jedyne co widze że "nie bo nie" i zero dowodów. Po co to wałkować? Poprosze dowód że człowiek nie jest małpą - czyli co się nie zgadza.

- Człowiek nie jest podobny do małpy, postaw jeden obok drugiego, to kompletnie dwa różne gatunki/rodzaje.......

- Nie słyszałem, ani nie widziałem, aby się kiedyś człowiekowi urodziła małpa lub małpie człowiek.

- Nie istnieje żaden przodek (w postaci skamieniałości, historyczny, itd.) człowieka, który byłby małpą i jego krewnym(członkiem rodziny w linii genealogicznej).

- W oparciu o skamieniałości nie ma nawet spójnej historii ewolucji człowieka od wspólnego przodka z małpami.

- Czas ewolucji mierzony jest w pokoleniach, a nie w latach. Za sześć milionów lat byłoby tylko kilkaset tysięcy pokoleń, odkąd szympansy i ludzie byli podobno tym samym gatunkiem. Jak zatem może być wystarczająco dużo czasu, aby tak wiele zupełnie nowych genów powstało i zostało zintegrowane? Każde pokolenie musiałoby wyselekcjonować i zachować niewiarygodnie ogromną liczbę mutacji. Ten problem stał się znany jako dylemat Haldanea https://en.wikipedia.org/wiki/Haldane%27s_dilemma. Pomimo twierdzeń, że jest inaczej, dylemat Haldanea nigdy nie został rozwiązany. Współczesna wiedza na temat różnic genetycznych między szympansami a ludźmi pokazuje, że problem jest znacznie większy dla ewolucjonistów niż wykazał to Haldane.

- Obecnie wiadomo, że liczba mutacji dodawanych do ludzkiego genomu w każdym pokoleniu jest tak wysoka, że ​​nieuniknione jest pogorszenie się ludzkiego genomu. Wskazuje to na stworzoną doskonałość w niedawnej przeszłości. Ten sam problem dotyczy wszystkich innych złożonych stworzeń. Jest to kolejny poważny problem dla ewolucyjnego pomysłu, że mutacje i dobór naturalny stworzyły ludzi i szympansy ze wspólnego przodka 6–7 milionów lat temu.

- Obiektywna analiza rzekomych skamieniałości małpoludów pokazuje, że w grę wchodzi wiele pobożnych życzeń, które są napędzane pragnieniem udowodnienia ewolucji. Na przykład istnieje szereg gatunków Homo, w tym neandertalczyków - to wszyscy potomkowie rodziny Noego. Jedynym wyjątkiem jest Homo Habilis, który niektórzy wybitni antropolodzy ewolucyjni przyznają, że jest w rzeczywistości mieszaniną kości pochodzących od naczelnych innych niż ludzie, takich jak australopiteki (z rodzaju Lucy), a także od ludzi (stąd nie jest to zaskakujące). Homo Habilis można słusznie nazwać "nieprawidłowym" taksonem, to znaczy nigdy nie istniał. Czy inny, obiektywna analiza liczbowa pokazuje, że Australopithecus (małpa człekokształtna), rzekomo przodkowie ludzi (Homo Sapiens), to tylko typy małp, które nie są pośrednimi między szympansami a ludźmi.

- Nie ma żadnych dowodów na to, że "człowiek to małpa" lub, że wyewoluował od małpy, oprócz Teorii Ewolucji, ta opiera się na hipotezach nie do udowodnienia.


Pn maja 09, 2022 11:19
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Przeemek -dlaczego czyjaś zdolność dostrzegania podobieństwa twarzy ma o czymś świadczyć? Co to ma do rzeczy?
Podałam dokładnie cechy które zwierze musi spełniać żeby być małpą. I w zasadzie nie odpowiedziałeś czemu to się niby nie może stosować do człowieka.
Na określenie małp człekokształtnych istnieje w angielskim określenie "apes". Tego chyba w podstawówce uczą.
Cytuj:
- Człowiek nie jest podobny do małpy, postaw jeden obok drugiego, to kompletnie dwa różne gatunki/rodzaje.......

Nikt nie twierdzi że to ten sam gatunek, mieszasz pojęcia. Człowiek to gatunek, człowiekowate rodzina. I szympans to gatunek, i człowiek. Oba należa do rodziny człowiekowatych.
Cytuj:
No widzisz.. skoro końska wątroba jest różna od ludzkiej, to nie mogła pochodzić od wspólnego przodka

Niby dlaczego? Udowodnij. Wychodzi zresztą śmieszny paradoks - wg. Przeemka świnia i człowiek są bardziej spokrewnione niż człowiek i np. pies. Świnska wątroba jest niemal identyczna z ludzką.
Histologicznie (uwaga, trudne słowo) wątroby ssaków są identyczne. Różnia się wielkością, ilościa płatów, ujściem dróg żółciowych i przewodu trzustkowego.
Cytuj:
A jest jakiś test który wskaże konkretnego przedstawiciela jakiegoś gatunku małpy będący bezpośrednim przodkiem/krewnym jakiegoś konkretnego człowieka?

Tak, jak najbardziej, badania genetyczne. Można prześledzić zmienność genetyczną i dokładnie obliczyć ile potrzeba na to czasu.
Cytuj:
- Nie istnieje żaden przodek (w postaci skamieniałości, historyczny, itd.) człowieka, który byłby małpą i jego krewnym(członkiem rodziny w linii genealogicznej).

Człowiek jest małpą. Chyba że twierdzisz że skowronkiem... Wykaż cechy skowronka czy czego tam chcesz i udowodnij że człowiek je wykazuje.
Cytuj:
Za sześć milionów lat byłoby tylko kilkaset tysięcy pokoleń, odkąd szympansy i ludzie byli podobno tym samym gatunkiem

Człowiek i szympans to dwa różne gatunki, i nigdy nie były tym samym gatunkiem. Tak trudno to pojąć?
Cytuj:
- Obecnie wiadomo, że liczba mutacji dodawanych do ludzkiego genomu w każdym pokoleniu jest tak wysoka, że ​​nieuniknione jest pogorszenie się ludzkiego genomu.

Tutaj właśnie wchodzi selekcja naturalna. Jakoś ludzie nie potrafią pojąć że mutacje zdarzają się każdemu, już na poziomie komórek rozrodczych, i np. wadliwe plemniki obumierają. Potem obumierają wadliwe płody, wadliwe młode giną, wadliwe dorosłe osobniki nie wygrywają walki o samice i nie pozostawiają potomstwa. W twoich komórkach zachodzą miliony mutacji, większość szkodliwa. Człowiek ma tego pecha, że wyskoczył ponad selekcje i np. dawniej cukrzycy typu I nie doczekiwali się dzieci, umierali wcześnie. Teraz mają dzieci i przekazują chorobę dalej.
Należało by się zastanowić czemu jakiś rozumny stwórca miałby wybierać taki rozrzutny i okrutny sposób formowania swoich stworzeń. Jeżeli zakładasz że to Bóg, to oskarżasz go o nieprawdopodobne okrucieństwo.
Cytuj:
wszyscy potomkowie rodziny Noego.

Nie chce robić off topu, czy mam wytłumaczyć że branie dosłownie legendy o Noem to idiotyzm? Problemy transportu zwierząt, żywienia ich (czym żywić np. lwy) Woda pitna- powodziowa się nie nadaje ani dla zwierząt ani ludzi. Tym bardziej że musiałą by być zmieszana z morską. Byk wypija 100 l wody, zje na raz 100 kg zielonki. A słoń?nosorożec? Zwierzęta po takiej podróży trzeba by uczyć chodzić. Pingwiny idące(??) z Antarktydy żeby dostać się na łódz...A kangury przykicały z Australii, a potem z powrotem - jak?
Wiesz że przy transporcie w początku XX w (ok 3 tyg) do Ameryki śmiertelnośc zwierząt wynosiła 50%? Zwierząt dzikich znacznie więcej - wozili do zoo. To Noe zabrał po parze i nic mu nie zdechło?
Całkiem niedawno padło kilka koni sportowych na statku, bo jakaś kolizja była. Bardzo cennych.
Co jadł mrówkojad? Hodowla mrówek? Koala -eukaliptusa posadzili na arce, bo suszonych liści nie zje? Może na razie starczy - wytłumacz tego Noego. Ja wiem - Gilgamesz i tak dalej, zresztą wszystkie ludy miały takie bajki. Bo na terenie który "jak pamięć ludzka sięga" był lądem znajdowano skamieliny zwierząt wodnych. Ale brać bajke na serio?

No i ten nieszczęsny nerw krtaniowy. Wytłumaczysz mi? To tak na razie, Noe i nerw krtaniowy.


Wt maja 24, 2022 20:20
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3164
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Pławikoniku, troszeczkę się zapędziłeś, pomału z tymi wnioskami, jeżeli dawniej cukrzycy typu pierwszego nie mieli potomstwa , bo wcześniej umierali, to dzisiaj nie było by cukrzycy typu pierwszego. Owszem mieli potomstwo.


Śr maja 25, 2022 21:37
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
"Przyczyną tego typu cukrzycy jest mutacja (zmiana) pojedynczego genu, który odpowiada za produkcję hormonu insuliny w trzustce. Jest to mutacja dominująca, tak więc jeśli gen jest dziedziczony, wywoła on cukrzycę."
Słowo "mutacja" coś mówi?


Pt maja 27, 2022 13:18
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3164
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Pławikoniuku, piszesz że przyczyną jest mutacja, a później piszesz o dziedziczeniu.
Wcześniej pisałeś, że chorzy na cukrzycę nie mieli potomstwa, więc dziedziczenie genu odpada.
Jeżeli cukrzyca jest dziedziczona, to mutacja jest przekazywana potomstwu.
No chyba, że do mutacji dochodzi w każdym pokoleniu?


Pt maja 27, 2022 16:55
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Inny_punkt_widzenia
Naprawde nie rozumiesz takiej prostej rzeczy? Chorzy na cukrzyce nie mogli przekazywać genu, ponieważ albo nie dożywali wieku kiedy się ma dzieci albo byli zbyt chorzy. Mutacja natomiast może pojawić się u każdego. I stąd była cukrzyca typu pierwszego, dawniej - z mutacji. A teraz mamy i z mutacji, i przekazaną przez rodziców.


N maja 29, 2022 10:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Inny_punkt_widzenia
Naprawde nie rozumiesz takiej prostej rzeczy? Chorzy na cukrzyce nie mogli przekazywać genu, ponieważ albo nie dożywali wieku kiedy się ma dzieci albo byli zbyt chorzy. Mutacja natomiast może pojawić się u każdego. I stąd była cukrzyca typu pierwszego, dawniej - z mutacji. A teraz mamy i z mutacji, i przekazaną przez rodziców.


N maja 29, 2022 10:17
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3164
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Pławikoniku, piszesz że teraz mamy cukrzycę typu pierwszego i z mutacji i przekazywaną przez rodziców, a dawniej była tylko z mutacji.
To chcesz mi powiedzieć?


N maja 29, 2022 22:13
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 18, 2021 7:48
Posty: 566
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Pławikoniku, piszesz że teraz mamy cukrzycę typu pierwszego i z mutacji i przekazywaną przez rodziców, a dawniej była tylko z mutacji.
To chcesz mi powiedzieć?
To znowu jest uproszczenie. Teoria Ewolucji jest teorią stochastyczną. Różne cechy wpływają na prawdopodobieństwo przekazania genów. Przekazanie genów z nieleczoną cukrzycą typu I nie jest niemożliwe, ale jest mniej prawdopodobne (mamy mniej czasu). Gdyby nie było mutacji, to cecha taka w końcu zostałaby wyeliminowana. Niekoniecznie jednak w jednym pokoleniu. Z mutacjami tworzy się równowaga dynamiczna — odsetek chorych stabilizuje się na określonym poziomie. Zmniejszenie presji selekcyjnej (przez pojawienie się leczenia) przesuwa tę równowagę dynamiczną — odsetek dąży do stabilizacji na wyższym poziomie.


Pn maja 30, 2022 8:13
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3164
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Pławikoniku, otóż nie, cukrzyca jest chorobą dziedziczną i nie wywołuje ją żadna mutacja. Zdecydowana większość znanych nam chorób jest dziedziczona i nie są to choroby genetyczne.
Owszem, naszą dietą i trybem życia możemy spowolnić rozwój choroby , a nawet zapobiec ujawnieniu się choroby, ale jeżeli nasi przodkowie chorowali to my też możemy zachorować , nasze dzieci i wnuki również i żadne cechy tego nie zmienią. Cukrzyca jest tak stara jak stara jest ludzkość i to bez względu czy to typu 1, 2 , czy 3.
Gdyby było tak jak pisałeś wcześniej, że chorzy na cukrzycę nie mieli by potomstwa ( bo wcześniej umierali) to nikt w rodzinie nie miał by babci chorej na cukrzycę.


Wt maja 31, 2022 16:45
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 18, 2021 7:48
Posty: 566
Post Re: Czy człowiek to małpa?
ipw, dlaczego zignorowałeś mój post? Przecież odpowiedziałem tam na większość Twoich pytań.

Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Pławikoniku, otóż nie, cukrzyca jest chorobą dziedziczną i nie wywołuje ją żadna mutacja.
Jeśli jest chorobą dziedziczną, to siłą rzeczy może być wywoływana przez mutację.
Cytuj:
Zdecydowana większość znanych nam chorób jest dziedziczona i nie są to choroby genetyczne.
Jak można odziedziczyć chorobę, która nie jest chorobą genetyczną? Wszak genetyka to właśnie nauka o dziedziczeniu.
Cytuj:
Owszem, naszą dietą i trybem życia możemy spowolnić rozwój choroby , a nawet zapobiec ujawnieniu się choroby, ale jeżeli nasi przodkowie chorowali to my też możemy zachorować , nasze dzieci i wnuki również i żadne cechy tego nie zmienią.
Toteż wyjaśniłem — jest to kwestia stochastyczna. Istnieją geny, które są skorelowane z występowaniem cukrzycy typu 1. Tzn. posiadanie takiego genu sprzyja rozwinięciu się cukrzycy. Nie jest to jednak kwestia zero-jedynkowa.


Wt maja 31, 2022 19:28
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3164
Post Re: Czy człowiek to małpa?
IPW, swoje osobiste uwagi pisz w odpowiednim dziale. Tam również obowiązują Cię pewne zasady. Post jest w koszu, w przypadku recydywy będzie ostrzeżenie. bramin


Śr cze 01, 2022 18:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Cytuj:
Pławikoniku, otóż nie, cukrzyca jest chorobą dziedziczną i nie wywołuje ją żadna mutacja

Cytuj:
Przyczyny Przyczyną tego typu cukrzycy jest mutacja (zmiana) pojedynczego genu, który odpowiada za produkcję hormonu insuliny w trzustce. Jest to mutacja dominująca, tak więc jeśli gen jest dziedziczony, wywoła on cukrzycę.


Pt cze 03, 2022 10:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr sie 18, 2021 7:48
Posty: 566
Post Re: Czy człowiek to małpa?
Pławikoniku, jakie źródło cytujesz? Z tego co ja się orientuję, cukrzyca typu I jest zasadniczo chorobą autoimmunologiczną, której etiologia nie jest w 100% poznana. Koreluje ona z kilkoma genami odpowiadającymi za antygeny powierzchniowe.


Pt cze 03, 2022 10:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 22, 2022 14:05
Posty: 101
Post Re: Czy człowiek to małpa?
cukrzyca polska


Pt cze 03, 2022 13:30
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 498 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 29, 30, 31, 32, 33, 34  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL