Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt lis 13, 2018 7:47



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1091 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73  Następna strona
 Jak pogodzić ewolucję z Biblią? 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 03, 2010 15:13
Posty: 1226
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Qwerty2011 napisał(a):
Przestańcie się już mazgaić.

Dałem wam link do konferencji naukowej. Kto ma dobrą wolę i jest zainteresowany - ten przeczyta.
A kto nie ma woli zapoznania się z faktami - temu nawet podstawione pod nos opinie naukowców nic nie pomogą.


Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.

_________________
Bog jest Miloscia :)


Cz kwi 05, 2018 9:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 834
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
]Nie do końca. Przecież ofiara Chrystusa nie wyeliminowała z Wszechświata biologicznej śmierci


Której(jeśli czytamy ks. Rodzaju litetalnie) w ogóle nie było. Zanim człowiek nie zgrzeszył

Cytuj:
Jeśli założymy, że biologiczna śmierć to zło


Czy śmierć nie jest obiektywnie zła? Dobrze to opisał Orwell, bohater któremu wmawia się że jest wszystko w porządku, widzi zarażoną i bolącą nogę, wie że coś jest nie tak. Mimo że słyszy sprzeczne komunikaty

Jeżeli śmierć nie była by zła to po co z przykazanie "nie zabijaj/morduj",

_________________
"Jeśli proszę cie o rozum daj mi rozum mędrca
Uczucie chłodu zamiast ciepła, nie skuwaj lodu z serca
Zemsta pamięta, ciężka do grobu deska
Póki otwarta księga czekam na polu męstwa
Kiedy proszę cię o burzę uczyń ze mnie sztorm"


Cz kwi 05, 2018 23:23
Zobacz profil
Moderator

Dołączył(a): Pn cze 21, 2004 18:27
Posty: 6240
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Quinque napisał(a):
Której(jeśli czytamy ks. Rodzaju litetalnie) w ogóle nie było. Zanim człowiek nie zgrzeszył
Tylko udajesz, że nie dostrzegasz błędnego koła w rozumowaniu, czy naprawdę nie dostrzegasz?
Cytuj:
Jeżeli śmierć nie była by zła to po co z przykazanie "nie zabijaj/morduj",
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.

_________________
მიჯნურობა სხვა რამეა, არ სიძვისა დასადარი:
იგი სხვაა, სიძვა სხვაა, შუა უზის დიდი მზღვარი


Pt kwi 06, 2018 5:07
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 14, 2017 9:46
Posty: 284
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
amadeus35 napisał(a):
Qwerty2011 napisał(a):
Przestańcie się już mazgaić.

Dałem wam link do konferencji naukowej. Kto ma dobrą wolę i jest zainteresowany - ten przeczyta.
A kto nie ma woli zapoznania się z faktami - temu nawet podstawione pod nos opinie naukowców nic nie pomogą.


Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.


Raj miał być i będzie na Ziemi, nie w niebie. Nie znasz biblii.


Pt kwi 06, 2018 7:37
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 834
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
Tylko udajesz, że nie dostrzegasz błędnego koła w rozumowaniu, czy naprawdę nie dostrzegasz?


Nie dostrzegam. Jeżeli przyjmujemy literalny odczyt biblii nie ma problemu. Dlatego też kreacjonisci rozpaczliwie atakują ewolucjonizm. Btw, sam Darwin nie wyobrażał sobie jak taki okrutny mechanizm biologiczny mógłby być zamysłem Dobrego Boga

Cytuj:
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa.


To bez znaczenia. Chodzi o sam fakt śmierci. Gdyby w piśmie napisano "nie czyń niczego co by prowadziło do śmierci" to by coś zmieniło? Czym niby różni się śmierć biologiczna od tej która wynika ze śmierci

Cytuj:
Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”


To antropomorfizacja. Chyba że pójdziemy dalej. Bóg stworzył ewolucję zatem pośrednio odpowiada za śmierć miliardów istnień. W Biblii to czlowiek jest odpowiedzialny za cierpienie

To teraz mamy pytanie do filozofa, albo kogoś kto umie na nie odpowiedzieć.

Otóż, Jeżeli Bóg zna wszystkie alternatywy(inne wszechświata jakie można sobie wyobrazić) i wybrał taką możliwość ze wszechświatem w którym istnieją inteligentne i wolne istoty(W ogóle istnieje życie) Ktore bez cierpienia istnieć niemoże. To znaczy że cierpienie jest nieodłącznym elementem życia. Nie pamiętam kto był autorem tej koncepcji. Ale kojarzę że Wolter się z niej śmiał. "Jeżeli to jest najlepszy możliwy świat, to jakie są te gorsze?". Takie rozumowanie może i ma sens, Jednakowoż sugeruje ono iż Bóg jest ograniczony bo nie potrafi stworzyć życia bez cierpienia. Ergo, nie jest Bogiem. Dla Boga z definicji nie może być nic niemożliwego

Popatrzmy na narkomana. Po herionie taka osoba nie cierpi(ani fizycznie ani psychicznie). Co za tym idzie, oznacza to że nie żyje? Nie

_________________
"Jeśli proszę cie o rozum daj mi rozum mędrca
Uczucie chłodu zamiast ciepła, nie skuwaj lodu z serca
Zemsta pamięta, ciężka do grobu deska
Póki otwarta księga czekam na polu męstwa
Kiedy proszę cię o burzę uczyń ze mnie sztorm"


So kwi 07, 2018 13:24
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)


So kwi 07, 2018 14:51
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7760
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Chronos napisał(a):
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)

Naprawdę stać cię na więcej niż pseudodemellowską retorykę.
Bo tu akurat zasada jest odwrotna:
- osoby, które "przebudziły się" z chrześcijaństwa na świadomy ateizm przeważnie nie posługują się argumentami "ateistów" z poziomu gimnazjum.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 07, 2018 15:27
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
medieval_man napisał(a):
Chronos napisał(a):
zefciu napisał(a):
Nie każda śmierć jest efektem morderstwa. Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób”.


Nie ma nic złego w byciu kinderateuszem. A nawet jest to zjawisko pozytywne - znaczy to, że ktoś się przebudził:)

Naprawdę stać cię na więcej niż pseudodemellowską retorykę.
Bo tu akurat zasada jest odwrotna:
- osoby, które "przebudziły się" z chrześcijaństwa na świadomy ateizm przeważnie nie posługują się argumentami "ateistów" z poziomu gimnazjum.


Argument w rodzaju "Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób" jest za to z poziomu przedszkola :D
Oczywiście ten argument moderatorowi nie przeszkadza, bo moderator Medieval man jest w tylko swój znany sobie sposób bezstronny i nie przyczepia się do tylko wybranych osób :D


So kwi 07, 2018 15:56
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7760
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Chronos napisał(a):
Argument w rodzaju "Zaraz usłyszę ulubiony argument kinderateuszy „Bóg zamordował tyle a tyle osób" jest za to z poziomu przedszkola :D

To akurat nie było argumentowane, ale ocena dotychczasowego argumentowania
:-D

Chronos napisał(a):
Oczywiście ten argument moderatorowi nie przeszkadza, bo moderator Medieval man jest w tylko swój znany sobie sposób bezstronny i nie przyczepia się do tylko wybranych osób :D

Z zefciem akurat często nam nie po drodze, ale tutaj nie widzę powodu do "przyczepiania się".

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


So kwi 07, 2018 16:14
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): Cz mar 29, 2018 20:03
Posty: 156
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
medieval_man napisał(a):
Z zefciem akurat często nam nie po drodze, ale tutaj nie widzę powodu do "przyczepiania się".


A ja widzę powód do przyczepiania się dlatego odpisałem. Ty zaś przyczepiłeś się tylko do mojej odpowiedzi - z pewnością jest to całkowicie bezstronne podejście moderatora:)


So kwi 07, 2018 16:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 08, 2018 21:10
Posty: 160
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Cytuj:
Jedynym rozwiazaniem jest ze wierzacy powierzaja swoje zycie Jezusowi Chrystusowi i wiecznemu zyciu w Niebie........a ewolucjonisci powierzaja swoje zycie naukowcom Darwinowi i Freudowi.
Należy jeszcze dodać, że Gotujący Wodę Na Herbatę w 100 C powierzają swoją duszę Celsjuszowi


Pn kwi 16, 2018 9:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6244
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Quinque napisał(a):
Mam nadzieję że odpowiesz mi na pytania

co to za Bóg który do stworzenia człowieka potrzebuje miliardów lat i używa śmierci innych istot do tego? 

I na drugie pytanie na które w tym wątku nikt mi nie odpowiedział. Jeżeli śmierć była przed człowiekiem to od czego odkupił nas Jezus. Skoro śmierć nie była wynikiem grzechu pierworodnego?

Bardzo jestem ciekaw. Chyba piąty raz o to pytam 


Też jestem ciekawa odpowiedzi...To też moje wątpliwości...

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


Wt paź 16, 2018 0:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1190
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Teresse napisał(a):
Quinque napisał(a):
Mam nadzieję że odpowiesz mi na pytania

co to za Bóg który do stworzenia człowieka potrzebuje miliardów lat i używa śmierci innych istot do tego? 

I na drugie pytanie na które w tym wątku nikt mi nie odpowiedział. Jeżeli śmierć była przed człowiekiem to od czego odkupił nas Jezus. Skoro śmierć nie była wynikiem grzechu pierworodnego?

Bardzo jestem ciekaw. Chyba piąty raz o to pytam 


Też jestem ciekawa odpowiedzi...To też moje wątpliwości...

Co sadzicie o tej odpowiedzi ktora gdzies znalazlem:
"Ojcowie Kościoła rozróżniali cztery etapy (jakby obrazy) w historii zbawienia:
1) Człowiek rajski
2) Człowiek upadły
3) Człowiek odkupiony
4) Człowiek zbawiony

O ile oni chcieli traktować te etapy jako faktycznie mające miejsce w historii, o tyle współcześnie od takiego ich rozumienia się odchodzi. Generalnie są to obrazy ludzkiej kondycji, a więc odpowiednio:
1) Projekt - czym człowiek miał być
2) Jaki przez nieposłuszeństwo jest
3) Jak może z wyratować się z tego, co jest w 2)
4) Jaki będzie, jako zbawiony, czyli żyjący w komunii z Bogiem"

W projekcie smierci nie bylo.


Cz paź 18, 2018 12:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr paź 18, 2006 20:10
Posty: 6244
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
@Robaczek2- chciałabym zostać przekonana - czytałam wątek od deski do deski - (prawie) i Twoje wyjaśnienia rodzą dalsze pytania... :?

Rozumiem, że wg nauki chrześcijańskiej 'Bóg śmierci nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących", ale jak to się ma do ewolucji?

W którymś poście @Quinque napisał, że kreacjoniści walczą o istnienie Boga - bo faktycznie bez założenia, że Bóg stworzył świat literalnie jak to miało miejsce w opisie Księgi Rodzaju to trzeba dokonywać różnych akrobacji...

W wątku "Linearność Biblii" @medieval_man napisał, że może grzech pierworodny się jeszcze nie wydarzył :? oto do jakich konstrukcji trzeba się posuwać...

_________________
Godzina Łaski 8 grudnia 12.00-13.00


Cz paź 18, 2018 13:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 1190
Post Re: Jak pogodzić ewolucję z Biblią?
Teresse napisał(a):
@Robaczek2- chciałabym zostać przekonana - czytałam wątek od deski do deski - (prawie) i Twoje wyjaśnienia rodzą dalsze pytania... :?

Cos Ty - cale przeszlo 60 stron?

Nie wiem czy w tym watku ale gdzies kiedys napisalem to co widze w przytoczonym fragmencie:
1. Projekt.
Czyli super - wszystko co Bog stworzyl bylo dobre. Poniewaz uznal, ze konstrukcja zaprogramowanych automatow to nie jest to i ublizalo by to zarowno Jego majestatowi i jego najbardziej zaawansowanemu dzielu - czlowiekowi zdecydowal sie na udzielenie czlowiekowi czastki jego boskosci - wolnej woli. No i w projekcie pojawily sie pekniecia. Ale to wszystko bylo wpisane w projekt. Bog wiedzial ze beda pekniecia ale mial w projekcie plan zeslania Odkupiciela i przywrocenie idealnej harmonii. I to wszystko zgodnie z 1. Projekt.

A to co sie dzieje ze swiatem, ktory widzimy i z czlowiekiem, tak jak go rozumiemy to tylko rzuty nieskonczonosci na ekran. Platon pisal o jaskini i moze cos w tym jest. Bo ta wspolczesna nauka i technika jednak ciagle w tej jaskini sie miesci.


Cz paź 18, 2018 19:11
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 1091 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 69, 70, 71, 72, 73  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL