Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 14:19



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 851 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 57  Następna strona
 Przyczynowość i czas 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Wieczny student napisał(a):
Wszechświat nie rozszerza się w czymś. Analogia gumowego balonu służy do zobrazowania faktu, że mimo iż galaktyki (jako zaznaczone punty na balonie) z grubsza pozostają w jednym miejscu wszechświata, to przy rozszerzaniu wszechświata odległości między nim wzrastają. Wszechświat nie ekspanduje w jakąś pozaprzestrzeń, ale zwiększające się odległości między galaktykami sprawiają wrażenie jego rozszerzania się. Można pomyśleć o nieskończonej gumowej płaszczyźnie; rozciągając się nie zajmuje nowego miejsca bo jest nieskończona.
Sam wymysliłem ten napompowany balon ,chodziło mi oto ,że wszechswiat nie ma czegoś takiego jak granice tak jak ma napompowny balon ,lecz galaktyki znalazły by sie wenątrz tego balonu a nie na jego brzegach ,te brzegi balonu mozna by zastapić tłem wszechswiata, skąd pochodzi promieniowanie reliktowe 3K .Ale przyjmując ,ze wszechświat nie ma brzegów to wyobrażenie takiego balonu musi pęknąć i zpełzać na niczym.Pepe usilnie chce wyobrazić sobie ,że wszechswiat to taki własnie napompowany balon który sie rozszerza ,lecz własnie zakłada ,że on musi sie w czymś rozszerzać. Chętnie bym mu wyjaśnił że ten balon rozszerza się w pochwie ,ale nie wiem czy wypada. To niezwykłe ,jak bardzo nieskończony i zamknięty jest w sobie wszechswiat ,jezeli będziemy bez końca podrużować po lini prostej to wrócimy w końcu do miejsca z którego wyruszyliśmy [quot"Wieczny_student"]Czas i przestrzeń istnieją dowolnie blisko pounktu osobliwego, choć czasoprzestrzeń jest tam mocno zakrzywiona. On sam nie należy do wszechświata, który potrafimy opisać. W jego otoczeniu jednak nic złego nie dzieje się z prawami fizyki, czy ciagiem przyczynowo-skutkowym.[/quote] Ależ ja nie mówie o miejscu wokół czarnej dziury lecz o punkcie osobliwym .Dlaczego uwazasz ,że punkty osobliwe nie znajdują sie we wszechswiecie ,czy chcesz tłumaczyć ,ze należą do innego ,nieziemskiego wymiaru?W puncie osobliwym czyli wewnątrz czarnej dziury czas i przestrzeń nieistnieje ,ale nie tylko tam czas nie istnieje ,czas równiez nieistnieje w czasie podrużowania z predkoscią światła ,Dla osoby podróżującej na super szybkim wachadłowcu czas będzie spowalniał wraz ze wzrostem predkości również przestrzeń ulegnie skróceniu ,a w momencie osiagnięcia predkości granicznej czas i przestrzeń będą miały wartość równą zeru. Tak więc nie tylko grawitacja oddziaływuje na te wydawało by się stałe, dla wszystkich jednakowe wartości.Nasze klasyczne rozumienie czasu załamuje się kiedy dochodzimy do początku wszechswiata.


N sie 19, 2007 21:10
Zobacz profil
Post 
Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Pepe usilnie chce wyobrazić sobie ,że wszechswiat to taki własnie napompowany balon który sie rozszerza ,lecz własnie zakłada ,że on musi sie w czymś rozszerzać. Chętnie bym mu wyjaśnił że ten balon rozszerza się w pochwie ,ale nie wiem czy wypada.

Galaktyki oddalaja się od siebie we wszystkich kierunkach z predkościami kilkurotnie przewyższającymi prędkość światła a Ty twierdzisz że wszechświat jest zamknięty. Wszechświat musi być takim balonem który się nieskończenie powiększa z tąd coraz większe odległości.

Inny_punkt_widzenia napisał(a):
To niezwykłe ,jak bardzo nieskończony i zamknięty jest w sobie wszechswiat ,jezeli będziemy bez końca podrużować po lini prostej to wrócimy w końcu do miejsca z którego wyruszyliśmy


Zdecyduj się w końcu czy wszechświat jest nieskończony czy zamknięty bo twierdząc że jest nieskończony i zamknięty zaprzeczasz logice.
Jeśli będziemy podróżować bez końca po lini prostej to nigdy nie wrócimy do miejsca z którego wystartowaliśmy bo świadczy o tym sposób w jaki oddalają się galaktyk. Musi być jakaś granica gdzie tworzy się czasoprzesteń normalnie z nicości.


Inny_punkt_widzenia napisał(a):

W puncie osobliwym czyli wewnątrz czarnej dziury czas i przestrzeń nieistnieje ,ale nie tylko tam czas nie istnieje ,czas równiez nieistnieje w czasie podrużowania z predkoscią światła ,Nasze klasyczne rozumienie czasu załamuje się kiedy dochodzimy do początku wszechswiata.


W punkcie osobliwym nadal istnieją czas i przestrzeń tylko są one bardzo zakrzywione na skutek silnej grawitacji.


N sie 19, 2007 22:09

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Pepe napisał(a):
Galaktyki oddalaja się od siebie we wszystkich kierunkach z predkościami kilkurotnie przewyższającymi prędkość światła
Ale byś mnie nabrał Pepe ,przez chwilę wydawało mi się ,że mówisz o prędkości kilkakrotnie przewyższającą predkość światła. :nonono: nie ładnie tak.A swoją drogą Pepe to w jaki sposób chcesz mnie przekonać ,że można wylecieć poza wszechświat poza ten balon .Jak myślisz co zobaczymy kiedy przebijemy głową tą gumkę?To :aniol: czy to :diabel: ?


N sie 19, 2007 22:34
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
Okrąg jest przestrzenią bez brzegów w tym sensie, że poruszając się wzdłuz niego nie dojdziemy do brzegu. Podobnie jest ze wszechświatem - poruszając się wewnątrz wszechświata nie dotrzemy do jego brzegu. Oczywiście tak jak liniowy okrąg można zanurzyć w płaszczyźnie, tak 4-wymiarowy (przestrzeń+czas) wszechświat można zanurzyć w hipotetycznej 5-wymiarowej przestrzeni - ale i tak nie bylibyśmy w stanie do niej się dostać .

[quote="IPW"]W punkcie osobliwym, czyli wewnątrz czarnej dziury, czas i przestrzeń nie istnieje[\quote]
Po pierwsze punkt osobliwy to jedynie środek czarnej dziury. pod horyzontem zdarzeń czarnej dziury czasoprzestrzeń wciąż istnieje.

Po drugie: To prawda, że w punkcie osobliwym nie ma czasoprzestrzeni. Ale ponieważ wszechświat = czasoprzestrzeń + wypełniająca ją materia i energia, to wewnątrz wszechświata nie ma punktów osobliwych. Punkt osobliwy w teoriach fizycznych nie jest jednym z punktów czasoprzestrzeni, jest jedynie granicą ciągu punktów; może też być rozpatrywany jako skraj wszechświata. (Do takiego skraju teoretycznie można dotrzeć, choć każde ciało większe od cząstek elementarnych uległoby przy tym rozerwaniu przez monstrualną grawitację czarnej dziury. Nawet cząstki elementarne po dotarciu do osobliwości przestają istnieć.) Wszechświat w pobliżu osobliwości można porównać do kartki przebitej igłą: jest wszędzie dookoła, ale w miejscu przekłucia nie ma kartki. Tyle że w przypadku wszechświata "miejsce przekłucia" leży poza czasoprzestrzenią (kartką) więc nie jest miejscem w fizycznym znaczeniu tego słowa.

Odnośnie gumowego balonu. Używając tej analogii otrzymamy dobre wyobrażenie wszechświata o dwóch wymiarach przestrzennych, który jest powierzchnią balonu. Wtedy przy nadmuchiwaniu balonu jego powłoka rozciąga się i jej punkty oddalają się od siebie - tak wygląda rozszerzanie się wszechświata. Balon nie obrazuje dobrze wszechświata o przestrzeni 3-wymiarowej z tego powodu, że ma brzeg.

Ucieczka galaktyk nie polega na fizycznym ruchu tych galaktyk w statycznej przestrzeni (w tym wypadku faktycznie prędkość światła nie mogłaby zostać przekroczona). We wszechświecie galaktyki zajmują mniej więcej stałe miejsce (z dokładnością do ruchów wewnątrz własnej gromady galaktyk0, a oddalają się dlatego, że przestrzeń pomiędzy nimi się rozciąga. tempo wzrostu ich odległości jest nieograniczone przez pretkość światła, gdyż nie wiąże się z ruchem ciał fizycznych względem przestrzeni.

Jeżeli chodzi o prędkości relatywistyczne. Obserwator nieruchomy zauważy spowolnienie tempa czasu w poruszającym się statku., ale pasażer statku będzie mierzył swój czas tak jakby się nie poruszał (względem siebie samego przecież się nie porusza). W ten sposób astronauta mógłby odlecieć szybką rakieta i wrócić na Ziemię po 100 latach, mimo, że sam postarzał się zaledwie o 5. Obiekty masywne nie mogą jednak przyspieszyć do prędkości światła (wymagałoby to nieskończonej energii). Cząstki nie posiadające masy i poruszające się z prędkością światła istotnie nie doświadczają upływu czasu. Wciąż jednak poruszają sie w obiektywnie istniejącej czasoprzestrzeni.

[quote="IPW"]Nasze klasyczne rozumienie czasu załamuje się kiedy dchodzimy do początku wszechświata[\quote]
Z tym zgadzam się w 100%.

Na koniec chciałbym apelować do wszystkich którym po przeczytaniu paru artykułów popularnonaukowych wydaje się, że zrozumieli budowę wszechświata i teorię względności Einsteina, o pohamowanie się przed wygłaszaniem twierdzeń na ten temat bez posiadania odpowiednich kompetencji. Jest to teoria na tyle skomplikowana, że bez odpowiedniego przygotowania matematycznego nie można jej wytłumaczyć, choć ładnie wygląda na obrazkach. Dziękuję.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 2:07
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
Okrąg jest przestrzenią bez brzegów w tym sensie, że poruszając się wzdłuz niego nie dojdziemy do brzegu. Podobnie jest ze wszechświatem - poruszając się wewnątrz wszechświata nie dotrzemy do jego brzegu. Oczywiście tak jak liniowy okrąg można zanurzyć w płaszczyźnie, tak 4-wymiarowy (przestrzeń+czas) wszechświat można zanurzyć w hipotetycznej 5-wymiarowej przestrzeni - ale i tak nie bylibyśmy w stanie do niej się dostać .

[quote="IPW"]W punkcie osobliwym, czyli wewnątrz czarnej dziury, czas i przestrzeń nie istnieje[\quote]
Po pierwsze punkt osobliwy to jedynie środek czarnej dziury. pod horyzontem zdarzeń czarnej dziury czasoprzestrzeń wciąż istnieje.

Po drugie: To prawda, że w punkcie osobliwym nie ma czasoprzestrzeni. Ale ponieważ wszechświat = czasoprzestrzeń + wypełniająca ją materia i energia, to wewnątrz wszechświata nie ma punktów osobliwych. Punkt osobliwy w teoriach fizycznych nie jest jednym z punktów czasoprzestrzeni, jest jedynie granicą ciągu punktów; może też być rozpatrywany jako skraj wszechświata. (Do takiego skraju teoretycznie można dotrzeć, choć każde ciało większe od cząstek elementarnych uległoby przy tym rozerwaniu przez monstrualną grawitację czarnej dziury. Nawet cząstki elementarne po dotarciu do osobliwości przestają istnieć.) Wszechświat w pobliżu osobliwości można porównać do kartki przebitej igłą: jest wszędzie dookoła, ale w miejscu przekłucia nie ma kartki. Tyle że w przypadku wszechświata "miejsce przekłucia" leży poza czasoprzestrzenią (kartką) więc nie jest miejscem w fizycznym znaczeniu tego słowa.

Odnośnie gumowego balonu. Używając tej analogii otrzymamy dobre wyobrażenie wszechświata o dwóch wymiarach przestrzennych, który jest powierzchnią balonu. Wtedy przy nadmuchiwaniu balonu jego powłoka rozciąga się i jej punkty oddalają się od siebie - tak wygląda rozszerzanie się wszechświata. Balon nie obrazuje dobrze wszechświata o przestrzeni 3-wymiarowej z tego powodu, że ma brzeg.

Ucieczka galaktyk nie polega na fizycznym ruchu tych galaktyk w statycznej przestrzeni (w tym wypadku faktycznie prędkość światła nie mogłaby zostać przekroczona). We wszechświecie galaktyki zajmują mniej więcej stałe miejsce (z dokładnością do ruchów wewnątrz własnej gromady galaktyk0, a oddalają się dlatego, że przestrzeń pomiędzy nimi się rozciąga. tempo wzrostu ich odległości jest nieograniczone przez pretkość światła, gdyż nie wiąże się z ruchem ciał fizycznych względem przestrzeni.

Jeżeli chodzi o prędkości relatywistyczne. Obserwator nieruchomy zauważy spowolnienie tempa czasu w poruszającym się statku., ale pasażer statku będzie mierzył swój czas tak jakby się nie poruszał (względem siebie samego przecież się nie porusza). W ten sposób astronauta mógłby odlecieć szybką rakieta i wrócić na Ziemię po 100 latach, mimo, że sam postarzał się zaledwie o 5. Obiekty masywne nie mogą jednak przyspieszyć do prędkości światła (wymagałoby to nieskończonej energii). Cząstki nie posiadające masy i poruszające się z prędkością światła istotnie nie doświadczają upływu czasu. Wciąż jednak poruszają sie w obiektywnie istniejącej czasoprzestrzeni.

[quote="IPW"]Nasze klasyczne rozumienie czasu załamuje się kiedy dchodzimy do początku wszechświata[\quote]
Z tym zgadzam się w 100%.

Na koniec chciałbym apelować do wszystkich którym po przeczytaniu paru artykułów popularnonaukowych wydaje się, że zrozumieli budowę wszechświata i teorię względności Einsteina, o pohamowanie się przed wygłaszaniem twierdzeń na ten temat bez posiadania odpowiednich kompetencji. Jest to teoria na tyle skomplikowana, że bez odpowiedniego przygotowania matematycznego nie można jej wytłumaczyć, choć ładnie wygląda na obrazkach. Dziękuję.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 2:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
Okrąg jest przestrzenią bez brzegów w tym sensie, że poruszając się wzdłuz niego nie dojdziemy do brzegu. Podobnie jest ze wszechświatem - poruszając się wewnątrz wszechświata nie dotrzemy do jego brzegu. Oczywiście tak jak liniowy okrąg można zanurzyć w płaszczyźnie, tak 4-wymiarowy (przestrzeń+czas) wszechświat można zanurzyć w hipotetycznej 5-wymiarowej przestrzeni - ale i tak nie bylibyśmy w stanie do niej się dostać .

[quote="IPW"]W punkcie osobliwym, czyli wewnątrz czarnej dziury, czas i przestrzeń nie istnieje[\quote]
Po pierwsze punkt osobliwy to jedynie środek czarnej dziury. pod horyzontem zdarzeń czarnej dziury czasoprzestrzeń wciąż istnieje.

Po drugie: To prawda, że w punkcie osobliwym nie ma czasoprzestrzeni. Ale ponieważ wszechświat = czasoprzestrzeń + wypełniająca ją materia i energia, to wewnątrz wszechświata nie ma punktów osobliwych. Punkt osobliwy w teoriach fizycznych nie jest jednym z punktów czasoprzestrzeni, jest jedynie granicą ciągu punktów; może też być rozpatrywany jako skraj wszechświata. (Do takiego skraju teoretycznie można dotrzeć, choć każde ciało większe od cząstek elementarnych uległoby przy tym rozerwaniu przez monstrualną grawitację czarnej dziury. Nawet cząstki elementarne po dotarciu do osobliwości przestają istnieć.) Wszechświat w pobliżu osobliwości można porównać do kartki przebitej igłą: jest wszędzie dookoła, ale w miejscu przekłucia nie ma kartki. Tyle że w przypadku wszechświata "miejsce przekłucia" leży poza czasoprzestrzenią (kartką) więc nie jest miejscem w fizycznym znaczeniu tego słowa.

Odnośnie gumowego balonu. Używając tej analogii otrzymamy dobre wyobrażenie wszechświata o dwóch wymiarach przestrzennych, który jest powierzchnią balonu. Wtedy przy nadmuchiwaniu balonu jego powłoka rozciąga się i jej punkty oddalają się od siebie - tak wygląda rozszerzanie się wszechświata. Balon nie obrazuje dobrze wszechświata o przestrzeni 3-wymiarowej z tego powodu, że ma brzeg.

Ucieczka galaktyk nie polega na fizycznym ruchu tych galaktyk w statycznej przestrzeni (w tym wypadku faktycznie prędkość światła nie mogłaby zostać przekroczona). We wszechświecie galaktyki zajmują mniej więcej stałe miejsce (z dokładnością do ruchów wewnątrz własnej gromady galaktyk0, a oddalają się dlatego, że przestrzeń pomiędzy nimi się rozciąga. tempo wzrostu ich odległości jest nieograniczone przez pretkość światła, gdyż nie wiąże się z ruchem ciał fizycznych względem przestrzeni.

Jeżeli chodzi o prędkości relatywistyczne. Obserwator nieruchomy zauważy spowolnienie tempa czasu w poruszającym się statku., ale pasażer statku będzie mierzył swój czas tak jakby się nie poruszał (względem siebie samego przecież się nie porusza). W ten sposób astronauta mógłby odlecieć szybką rakieta i wrócić na Ziemię po 100 latach, mimo, że sam postarzał się zaledwie o 5. Obiekty masywne nie mogą jednak przyspieszyć do prędkości światła (wymagałoby to nieskończonej energii). Cząstki nie posiadające masy i poruszające się z prędkością światła istotnie nie doświadczają upływu czasu. Wciąż jednak poruszają sie w obiektywnie istniejącej czasoprzestrzeni.

[quote="IPW"]Nasze klasyczne rozumienie czasu załamuje się kiedy dchodzimy do początku wszechświata[\quote]
Z tym zgadzam się w 100%.

Na koniec chciałbym apelować do wszystkich którym po przeczytaniu paru artykułów popularnonaukowych wydaje się, że zrozumieli budowę wszechświata i teorię względności Einsteina, o pohamowanie się przed wygłaszaniem twierdzeń na ten temat bez posiadania odpowiednich kompetencji. Jest to teoria na tyle skomplikowana, że bez odpowiedniego przygotowania matematycznego nie można jej wytłumaczyć, choć ładnie wygląda na obrazkach. Dziękuję.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 2:09
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
snafu napisał(a):
W ten sposób astronauta mógłby odlecieć szybką rakieta i wrócić na Ziemię po 100 latach, mimo, że sam postarzał się zaledwie o 5.
Ale ten astronauta pozostał młody dlatego ,że czas upływał mu wolniej ,a nie dlatego że podróżował .Każda masa posiada grawitacje a kazda grawitacja rozciąga przestrzeń i czas który jest jej czwartym wymiarem mimo ,że przy małych masach jest to mało co widoczne .Podobnie każda prędkość spowalnia czas mimo ,że przy małych prędkościach jest to niewidoczne.Czas jest czwartym wymiarem przestrzennym i ulega on deformacji podobnie jak przestrzeń .Jedynie poruszanie sie światła jest stałą niezmienną bez wzgledu na predkość poruszania się żródła światła ,dlatego też Einstein użył tej formy energii dla wzoru Emc2.Aby wyliczyć wartość energi dla dowolnej masy musimy pomnożyć ją przez kwadrat prędkosci światła.


Pn sie 20, 2007 12:04
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Według mnie czas jest tylko przemianą materii we wszechświecie ,ta przemiana może spowolnieć lub przyspieszyć .Przemianie tej nie ulega energia poniewaz nie może już uledz rozpadowi.Tylko proszę nie mylić przemiany z zamianą .Uważam ,że można całkowicie zatrzymać ten proces sprowadzając materie do energii , energia jest wieczna , nie przemija ,czas dla niej nieistnieje.Taką tajemniczą formą energi był właśnie początkowy wszechświat .Punkt osobliwy nazywany jest też pianą kwantową.


Pn sie 20, 2007 12:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Według mnie czas jest tylko przemianą materii we wszechświecie ,ta przemiana może spowolnieć lub przyspieszyć .Przemianie tej nie ulega energia poniewaz nie może już uledz rozpadowi.Tylko proszę nie mylić przemiany z zamianą .Uważam ,że można całkowicie zatrzymać ten proces sprowadzając materie do energii , energia jest wieczna , nie przemija ,czas dla niej nieistnieje.Taką tajemniczą formą energi był właśnie początkowy wszechświat .Punkt osobliwy nazywany jest też pianą kwantową.


Czas można mierzyć tempem przemian materii. Ale czasoprzestrzeń istnieje i czas w niej upływa nawet, jesli chwilowo nie ma tam żadnej materii.

Energia jest nieodłącznie związana z cząstkami. Cząstki te mogą nie posiadać masy (jak fotony, cząstki światła; mówi się wtedy o "czystej energii") wtedy istotnie nie mogą ulec rozpadowi, poruszają się z maksymalną dostępna w przyrodzie prędkością (czyli prędkością światła; prędkość ta istniałaby jednak nawet, gdyby światło nie istniało) a czas dla nich nie mija (z ich punktu widzenia docierają do celu (odbiornika) w tej samej chwili, w której zostały wyemitowane, choć zewnętrzny obserwator, posiadający masę (zatem poruszający się wolniej niż światło) zauważy upływ czasu między tymi zdarzeniami. Upływ czasu pomiędzy dwoma zdarzeniami jest nieodłącznie widzenia z obserwatorem - w pewnych przypadkach rózni obserwatorzy mogą nawet twierdzić, że dwa zdarzenia nastąpiły w innej kolejności.

Uważa się, że wczesny wszechświat był wypełniony tzw. plazmą gluonowo-kwarkową. Nie jest ona "czystą energią", gdyż kwarki posiadaja masy.

Piana kwantowa to postulowany przez niektóre teorie stan wszechświata poprzedzający plazmę gluonowo-kwarkową. Nie jest to jednak punkt osobliwy - te teorie właśnie usuwają problem z punktem osobliwym (przewidywanym przez wcześniejsze teorie) zastępując go właśnie pianą kwantową. Istnienie piany kwantowej nie zostało jak dotąd potwierdzone doświadczalnie.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 13:38
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Wieczny_student napisał(a):
Czas można mierzyć tempem przemian materii. Ale czasoprzestrzeń istnieje i czas w niej upływa nawet, jesli chwilowo nie ma tam żadnej materii.
Chyba sie nierozumiemy.Powiedz mi ,czym jest czas?


Pn sie 20, 2007 19:16
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
1. Czas jako współrzędna

Punkty czasoprzestrzeni w najczęściej stosowanej terminologii nazywa sie zdarzeniami. Każdemu zdarzeniu można przyporządkować 4-liczby, wyróżniające go od innych; 3 współrzędne przestrzenne i jedną czasową. Jest to sytuacja analogiczna do wprowadzenia współrzędnych kartezjańskich na płaszczyźnie. Wybór sposobu przyporządkowania współrzędnych zdarzeniom nie jest jednoznaczny, (podobnie jak na płaszczyźnie możemy umieścić początek układu współrzędnych i w różnych kierunkach skierować osie), jeżeli jednak spełnione są pewne założenia, jedną z tych współrzędnych można nazwać czasem. Tak zdefiniowany czas istnieje w każdym punkcie przestrzeni, niezależnie od obecności materii.

2. Czas własny

Poruszające się ciało zakreśla pewną krzywą w czasoprzestrzeni (skojarzyć z wykresami ruchu znanymi od pierwszych lekcji fizyki), tzw. linię świata. Długość łuku krzywej pomiędzy dwoma wybranymi zdarzeniami na niej jest nazywana czasem własnym ciała między tymi dwoma zdarzeniami. Taki czas mierzą zegary jest to też czas biologiczny. Jest on zdefiniowany jedynie na linii świata ciała. Możemy jednak obliczać czas własny jakiego doświadczałby obiekt poruszający się po dowolnej możliwej lini świata, nawet jeśli w praktyce nie następuje żaden ruch.

Jesli mamy obserwatora i jego czas własny zdefiniowany na jego linii świata, istnieje naturalny sposób na zdefiniowanie układu współrzędnych zgodnego z tym czasem własnym. (Tzn takich współrzędnych z pkt 1., których współrzędna czasowa na linii świata jest równa czasowi własnemu.) W ten sposób otrzymujemy układ współrzędnych związany z danym obserwatorem i możemy określić, jaki upływ czasu zmierzyłby on pomiędzy dwoma dowolnymi zdarzeniami.

Wciąż, różni obserwatorowie mogą zmierzyć różne przedziały czasowe pomiędzy tymi samymi zdarzeniami. Np. mamy dwa zdarzenia: start rakiety z Ziemi i jej powrót. Obserwator na Ziemi może powiedzieć, że minęło między nimi 100 lat, gdy astronauta zmierzy jedynie 5 lat różnicy.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 19:45
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Czy według Ciebie Wieczny _studencie istnieją dwa rodzaje czasu ,jako współżędnej i jako czau własnego?


Pn sie 20, 2007 20:14
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Pytałęm Ciebie co rozumisz przez czas ?Czy starasz sie powiedzieć ,ze czas jest tylko wektorem?


Pn sie 20, 2007 20:16
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3852
Post 
Czy nie zrozumisz mnie gdy powiem Ci ,że nie mam czasu?Jak wówczas to wyliczysz?


Pn sie 20, 2007 20:20
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2342
Post 
Czas można wprowadzić na te dwa sposoby. Jeżeli wprowadzimy współrzędne zgodne z czasem własnym obserwatora, otrzymamy klasyczne pojecie czasu, jako sposobu wyróżnienia, które zdarzenia uważamy za równoczesne. Można też traktować czas jako pojęcie przydatne do opisu procesów zachodzących we wszechświecie.

"Nie mam czasu" jest analogiczne do "nie ma miejsca". W tym drugim przypadku, mówimy, że coś zajmuje więcej przestrzeni, niż jest jej pomiędzy dwoma barierami. W tym pierwszym, że wykonanie pewnej czynności musiałoby zająć więcej naszego czasu własnego, niż chcemy na to poświęcić, (np. zmuszeni koniecznością wykonania innych czynności. Nie potrzeba tu więcej matematyki niż operowanie relacjami "<" i ">".

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Pn sie 20, 2007 22:43
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 851 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31 ... 57  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL