Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt sie 29, 2025 8:20



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 701 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 47  Następna strona
 Pytania do kreacjonistów 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Wt sie 18, 2009 16:22
Posty: 182
Post 
pilaster napisał(a):
Wręcz przeciwnie. byt konieczny jest konieczny. Dla nas, wierzących, bytem koniecznym jest Bóg. Dla antagonistycznego, czy Witolda, bytem koniecznym jest Wielki Wybuch,


Dla mnie istnienie jest po prostu konieczne i tyle, bo idea absolutnej nicości[ niebytu ] ma tyleż znaczenia, co idea kwadratowego koła.

Nie potrzebny jest inteligentny stwórca (oczywiście nie jest to żaden dowód tylko filozoficzne bajanie).


pilaster napisał(a):
dla kreacjonistów, złośliwy gnom - partacki projektant.


Z tym nie sposób się nie zgodzić.


Śr lis 25, 2009 19:17
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 11:14
Posty: 4800
Post 
pilaster napisał(a):
Nieupełnie. Wiara pilastra własnie wypływa z faktów. To znaczy najpierw były fakty, ich poznanie i zrozumienie, a na tej bazie powstało przekonanie, że wiara w prawdy wiary Krk jest słuszna i uzasadniona.


Mi chodzi o sam fakt, że pilaster twierdzi, że Bóg stworzył świat takim jak go widzimy, a Sebastian woli wierzyć że to co widzimy to Bóg zrobił tak dla żartu, a w rzeczywistości świat stworzył inaczej.

Co zaś się tyczy samego dochodzenia do wiary, to jakkolwiek z wnioskiem finalnym się nie zgadzam, to nie da się zaprzeczyć że rozumowanie pilastra jest przynajmniej logiczne. Podczas gdy rozumowanie kreacjonistyczne wychodzi z odgórnego założenia, nie tylko o istnieniu Boga, ale też o istnieniu dokładnie takiego Boga jakiego kreacjonista sobie wyobraził, który stworzył świat w dokładnie ten sposób w jaki kreacjonista sobie wyobraził. I do tego założenia, kreacjonista stara się uparcie dopasowywać rzeczywistość - to miałem na myśli kiedy pisałem o dopasowywaniu faktów do wiary.

Obrazek


Cytuj:
Co nie oznacza, że nie moga się pojawić. Jezeli ktoś na serio chce kwestionowac darwinizm, to musi taką teorie stworzyć i udowodnić, ze tłumaczy ona znane fakty co najmniej nie gorzej niż darwinizm, a ponadto przewiduje zjawiska, których darwinizm nie potrafiłby wytłumaczyć.


Oczywiście że mogą. Nikt tego nie wyklucza. Ale jak to ujął zdaje sięjakieś dwa dni temu Dawkins

Nie ma zaprzeczenia dla istnienia ewolucji. Gdyby kiedykolwiek miało pojawić się jakieś zaprzeczenie, pochodziłoby ono od naukowca, a nie od idioty.

I to prawdziwe i piękne w swojej dosadności :)
Warto dodać że Dawkins miał na myśli głównie Raya Comforta który uważa, że niepodważalnym dowodem na kreacjonizm, jest określony przez niego jako "koszmar ateistów"... banan.


Śr lis 25, 2009 19:31
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt sie 18, 2009 16:22
Posty: 182
Post 
Oczywiście, że może znajdzie się coś co ewolucję obali ale bardzo wątpię, że zrobią to kreacjoniści.

Pomimo masy dowodów wspierających ewolucję wystarczy znaleźć jeden obalający jak np. kości królika w prekambrze ;)


Śr lis 25, 2009 19:42
Zobacz profil
Post 
pilaster napisał(a):
miły facet napisał(a):
A przy okazji byście mogli się potrudzić proszę wyjaśnić mi zasadę momentu pędu w odniesieniu do wielkiego wybuchu.
Dlaczego skoro wszystko powstało z jednego wybuchu jedne galaktyki kręcą się w innym kierunku niż pozostałe?
Przeczy to naukowej (fizyka) zasadzie (nie teorii) momentu pędu.


pilaster napisał(a):
3. Dlaczego miałoby to przeczyć zasadzie zachowania momentu pedu? Jezeli całkowity moment pędu Wszechswiata jest zerowy, to poszczególne jego częsci musza się obracac w przeciwnych kierunkach, żeby owo wyzerowanie zachować.


Nie rozmawialiśmy o momencie pędu wszechświata? Ale skoro to zasugerowałeś to czym jest wszechświat? Tym wirującym punktem? co więc jest wokół punktu? Nicość? Więc w czym ona się wyraża skoro istnieje przestrzeń? A skąd wzięła się przestrzeń?
Skoro moment pędu jest zerowy nie nie ma pędu. Skoro nie ma pędu skąd więc wybuch?

Zapytam jeszcze raz i ostatni bo szkoda mojego czasu. Jakim cudem wirujące galaktyki obracają się w różnych kierunkach skoro powstały z jednego początkowego wybuchu wirującego w określonym kierunku "punktu". To po prostu niemożliwe.


Cz lis 26, 2009 1:05
Post 
pilaster napisał(a):
miły facet napisał(a):
Mamy 2 możliwości.
1.albo jest Bóg
2.albo go nie ma. ( mało odkrywcze ale słuchajmy dalej).
Skoro 1 - to powinniśmy się dowiedzieć jak najszybciej czego od nas chce i zacząć jego wolę wypełniać


[quote="pilaster"]w jaki sposób miły facet chce się tego dowiedzieć?[quote]

To był cytat ale skoro kierujesz do mnie to odpowiadam.
Z Bożego Słowa zwanego Biblią czyż to nie ono jest fundamentem wiary?
Pewnie dla ciebie jest słowem ludzkim więc i logiczne że nie ma wiary. Poza tym zawarte w Nim prawdy zwyczajnie działają. Przykład: kiedy jedna strona konfliktu "nadstawia policzek" brak kontynuacji konfliktu - kiedy zrobią to obie strony brak konfliktu. Działa? Działa. No ale po co stosować tę prostą metodę.


Cz lis 26, 2009 1:28
Post 
Witold napisał(a):
Niezaprzeczalnym faktem jest że z upływem pokoleń zmiany zachodzą - znów odsyłam do psów. Upływ tysięcy lat dał nam powstanie ze wspólnego przodka - wilka - doga niemieckiego, mopsa, pudla i jamnika. I nawet kreacjoniści nie są w stanie temu zaprzeczyć. A to zaledwie przez mniej niż 20 tysięcy lat. To co można zdziałać przez 200 milionów, albo nawet 2 miliardy?


Nie można zaprzeczać czemuś co można zaobserwować naocznie.
Ale to ewolucja w ramach tego samego RODZAJU zwierząt i nie trzeba na to tysięcy lat. Dlaczego nie można zaobserwować tej samej ewolucji jeżeli chodzi np. o rodzaje - ptaka i węża albo ptaka i banana?


Cz lis 26, 2009 1:36
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2004 8:38
Posty: 4769
Post 
miły facet napisał(a):
czym jest wszechświat? Tym wirującym punktem?


Wszechświat nie jest wirujacym punktem :) Zreszta punkt, jako obiekt zerowymiarowy nie może wirować :biggrin:


Cytuj:
Skoro moment pędu jest zerowy nie nie ma pędu.


Skoro moment pędu jest zerowy to nie ma momentu pędu. Natomiast sam pęd jak najbardziej może byc. Strzała wystrzelona z łuku ma pęd, ale nie ma momentu pędu

Cytuj:
. Jakim cudem wirujące galaktyki obracają się w różnych kierunkach skoro powstały z jednego początkowego wybuchu wirującego w określonym kierunku "punktu".


Bo gdyby wszystkie się obracały w tym samym kierunku, toby znaczyło, ze Wszechświat jako całośc ma pewien niezerowy moment pędu.

Cytuj:
To po prostu niemożliwe.


To po prostu nieuniknione. Gdyby wszystkie galaktyki wirowały w tym samym kierunku, toby dopiero było niemozliwe :)

Cytuj:
szkoda mojego czasu


Najwyraźniej. Sugerowałbym zatem, aby miły facet zajął się czymś, co nie zmarnuje jego cennego czasu, np koczowaniem pod sklepem calodobowym, gdzie znajdzie towarzystwo dorównujące mu poziomem intelektualnym.

Cytuj:
Z Bożego Słowa zwanego Biblią


Doprawdy? I co tam jest napisane o ewolucji, albo o galaktykach wirujących w rózne strony?

Cytuj:
Dlaczego nie można zaobserwować tej samej ewolucji jeżeli chodzi np. o rodzaje - ptaka i węża


Ptak i wąż należa do różnych gromad, a nie rodzajów.

A im większe róznice, tym dłużej trwa ich narastanie.

_________________
Brothers, what we do in life, echoes in eternity

Jest inaczej - Blog człowieka leniwego


Cz lis 26, 2009 10:06
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr gru 24, 2008 11:14
Posty: 4800
Post 
miły facet napisał(a):
Nie można zaprzeczać czemuś co można zaobserwować naocznie.


Czyżby? A jak to było... "nie odkryto żadnych form pośrednich"... i tak dalej...


Cz lis 26, 2009 13:35
Zobacz profil
Post 
miły facet napisał(a):
czym jest wszechświat? Tym wirującym punktem?


pilaster napisał(a):
Wszechświat nie jest wirujacym punktem :) Zreszta punkt, jako obiekt zerowymiarowy nie może wirować :biggrin:


To wiemy że nie jest punktem bo na punkcie nie da się umieścić nawet mojej wersalki. Ameryki nie odkryłeś.
W takim razie jakim cudem wszechświat powstał skoro punkt jako obiekt zerowymiarowy nie może wirować? W skutek czego miałby nastąpić wieliki wybuch?

miły facet napisał(a):
Skoro moment pędu jest zerowy to nie ma pędu.


pilaster napisał(a):
Skoro moment pędu jest zerowy to nie ma momentu pędu. Natomiast sam pęd jak najbardziej może byc. Strzała wystrzelona z łuku ma pęd, ale nie ma momentu pędu.


Moment pędu to iloczyn: pędu x ramię siły. Logiczne że skoro ramię wynosi 0 to i moment jest zerowy ale całe równanie tez wynosi 0. Proponuje wrócić do szkoły podstawowej na fizykę lub matematykę. Zasada momentu odnosi się do ruchu obrotowego mającego moment czyli ramię (promień), bo naturalnym jest że odrywające się ciała mają jakiś moment gdyby go nie miały to by się nie oderwały :) a wirowałyby ruchem obrotowym. Strzała wystrzelona zakładając na chwilę że posuwa się tylko jednym ruchem "leci prosto" jest w ruchu a nie podlega pędowi o którym cały czas mówimy dodatkowo uwzględniając moment.

Czyli powtórka z ruchu, ruchu obrotowego, momentu siły. Na razie siadaj pała!

miły facet napisał(a):
Jakim cudem wirujące galaktyki obracają się w różnych kierunkach skoro powstały z jednego początkowego wybuchu wirującego w określonym kierunku "punktu".


pilaster napisał(a):
Bo gdyby wszystkie się obracały w tym samym kierunku, toby znaczyło, ze Wszechświat jako całośc ma pewien niezerowy moment pędu.


Czyli rozumiem, ze podważasz zasadę fizyki.
Gdyby wszystkie kulki w lottomacie obracały się w tym samym kierunku to sugerujesz że maszyna miałaby jak powiedziałeś "pewien" (co to znaczy nie wiem - zapewne naukowe stwierdzenie :)) niezerowy moment pędu? Niby względem czego?Co byłoby ramieniem momentu? hahaha a może cały pokój?

Skoro pod słowem wszechświat - wszech (wszystko po polsku) kryje się wszystko co jest zawarte to jak wszystko może mieć moment? Względem czego??? TY rozumiesz w ogóle o czym jest ta rozmowa?
Ale jaja ty tego w ogóle nie łapiesz.....

Wyjaśnię łopatologicznie.
1. wiruje pewien punkt, wirując przez miliony, miliony lat ( kocham to słowo:)) jakimś cudem tworzy się masa, przestrzeń, czas już (pomijam to że nie wiadomo co wprawiło punkt w ruch?)
2. wskutek ruchu od "punktu" odrywają się jego cząstki które już nie wirują wokół osi punktu (matki) tylko odrywając się wirują wokół własnej osi (np. galaktyki)
3. od tych cząstek (np. słońce) teoretycznie odrywają się kolejne, stygną, na niektórych tworzy się życie ( pech chciał że tylko na jednej :()
Pytanie: Dlaczego galaktyki, planety ich księżyce itp krążą w różnych kierunkach skoro powstały z jednego Wielkiego Wybuchu który zapoczątkował Wszechświat???
Przypominam że wg zasady momentu pędu powinny mieć cały czas kierunek obrotu zgodny z cząstką (matką) od której się oderwały. Ale tak NIE JEST.
Wniosek: TEORIA WIELKIEGO WYBUCHU LEŻY W GRUZACH.

pilaster napisał(a):
To po prostu nieuniknione. Gdyby wszystkie galaktyki wirowały w tym samym kierunku, toby dopiero było niemozliwe :)


A dlaczego niemożliwe? Jakaś argumentacja?
To by było naturalne i logiczne oraz zgodne z zasadą zachowania momentu pędu o ile teoria wielkiego wybuchu byłaby prawdziwa, ale tak nie jest niestety bo teoria wielkiego wybuchu rzekomo powstała z coraz szybciej wirującego punktu jest zwykła bajką tyle że mało interesująca. Znam lepsze np o pannach roztropnych i głupich ( chyba zaliczasz się do tych drugich :)

miły facet napisał(a):
szkoda mojego czasu

Nadal utrzymuję - szkoda czasu na gadanie z ignorantem który wypowiada się o momencie a nie zna podstawowego wzoru. To jakieś kpiny są...

pilaster napisał(a):
Najwyraźniej. Sugerowałbym zatem, aby miły facet zajął się czymś, co nie zmarnuje jego cennego czasu, np koczowaniem pod sklepem calodobowym, gdzie znajdzie towarzystwo dorównujące mu poziomem intelektualnym.


A co niecierpliwisz się juz za towarzystwem? Możesz wypić to winko be ze mnie, tylko nie rzygaj znowu jak ostatnio :)

miły facet napisał(a):
Z Bożego Słowa zwanego Biblią


pilaster napisał(a):
Doprawdy? I co tam jest napisane o ewolucji, albo o galaktykach wirujących w rózne strony?


Doprawdy. Gdyby było coś napisane o ewolucji wtedy byłbyś jej przeciwnikiem a o galaktykach jest napisane. Ale skąd możesz o tym widzieć przecież do dyskusji to nie potrzebne? Skąd więc przeświadczenie że to nieprawda jak nie czytałeś? Może ruszysz w końcu swoją pustą głową? Boisz się że zacznie grzechotać?

pilaster napisał(a):
Ptak i wąż należa do różnych gromad, a nie rodzajów.
A im większe róznice, tym dłużej trwa ich narastanie.


Doprawdy a możesz powiedzieć jak długo? Przeprowadzono doświadczenia potwierdzające jak długo trwa taki okres? Więc ile trwa okres w zależności od złożoności badanego obiektu?
Zakończyły się jakiekolwiek sukcesem? Proszę o podanie źródeł prac naukowych chętnie poczytamy ;)


Cz lis 26, 2009 21:21
Post 
Już ponad 700 naukowców otwarcie odrzuca darwinizm
Systematycznie wzrasta liczba naukowców odrzucających neodarwinistyczną ewolucję

Zgromadzone w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat naukowe świadectwo z wielu dziedzin nauki, takich jak kosmologia, fizyka, biologia molekularna spowodowało, że wielu naukowców zaczęło otwarcie kwestionować neodarwinizm i bardziej krytycznie przyglądać się dowodom mających go wspierać. W listopadzie 2001 roku ukazały się całostronicowe ogłoszenia w The New York Review of Books, The New Republic oraz w innych cenionych czasopismach, w których 100 naukowców otwarcie wyraziło swój sceptycyzm wobec możliwości, by przypadkowe mutacje i dobór naturalny były w stanie wytworzyć złożoność życia. Była to reakcja propagandowe deklaracje ewolucjonistów, że „wszystkie znane naukowe dowody popierają darwinowską ewolucję”, tak jak „wszyscy szanowani naukowcy na całym świecie”. Od 2001 do listopada 2006 roku lista naukowców sceptycznych wobec neodarwinizmu powiększyła się ponad siedmiokrotnie.

Podpisani naukowcy kwestionujący ewolucjonizm pochodzą z całych Stanów Zjednoczonych i kilku innych państw świata, są wśród nich biologowie, chemicy, fizycy, matematycy, geologowie, antropologowie, filozofowie i przedstawiciele innych dyscyplin. Część z nich pracuje na tak renomowanych uniwersytetach i ośrodkach badawczych jak Princeton, Massachusetts Institute of Technology, Yale, Stanford, National Laboratories at Livermore, Los Alamos National Laboratory, UCLA, University of Georgia, Tulane, Moscow State University, Chitose Institute of Science & Technology w Japonii, Ben-Gurion University w Izraelu i innych.

Duże wrażenie zrobiło zwłaszcza porzucenie neodarwinizmu przez Stanleya Salthe, autora i reaktora trzech książek dotyczących ewolucyjnej biologii (w tym jednego podręcznika). Przeszedł on jednak na pozycje antydarwinistyczne, określając teorię ewolucji jako „część modernistycznego mitu pochodzenia”. Salthe stwierdził: „Darwinowska teoria ewolucji była dziedziną mojej biologicznej specjalizacji. [...] Jednak w międzyczasie zostałem apostatą od darwinowskiej teorii i określiłem ją jako część modernistycznego mitu pochodzenia. Konsekwentnie, zgadzam się oczywiście, że studenci biologii powinni mieć przynajmniej możliwość uczyć się o wadach i ograniczeniach teorii Darwina [...]”. Innym zaskoczeniem było sygnowanie omawianej deklaracji przez Giuseppe Sermontiego, redaktora Rivista di Biologia / Biology Forum – jednego z najstarszych na świecie specjalistycznych czasopism poświęconych zagadnieniom biologii teoretycznej. Sermonti scharakteryzował z kolei neodarwinizm jako „doktrynę politycznej poprawności obowiązującej w nauce”.

„Naukowcy kwestionujący darwinizm są w zdecydowanej mniejszości ale ich liczba szybko rośnie” – wyjaśnia Stephen C. Meyer, dyrektor Center for Science and Culture w Discovery Institute w Seattle. „Jednak bardzo często zdarzają się próby tłumienia uzasadnionej krytyki teorii ewolucji i zastraszania naukowców ośmielających się ją kwestionować, a młodym uczonym grozi się zwolnieniem z pracy. Inną regułą jest odpowiadanie na naukowe argumenty atakami ad personam oraz piętnowanie wszystkich krytyków teorii ewolucji jako religijnych fanatyków. Wszystko to są jaskrawe przykłady dyskryminacji” – konkluduje Meyer.

Henry Schaefer, dyrektor Center for Computational Quantum Chemistry na University of Georgia, pięciokrotny kandydat do Nagrody Nobla za prace z dziedziny chemii kwantowej i jeden z podpisanych sceptyków stwierdził:

Niektórzy obrońcy ewolucjonizmu przyjmują takie standardy oceniania dowodów na ewolucję, które w innych okolicznościach jako naukowcy nigdy by nie zaakceptowali.

Najwyraźniej coraz więcej ludzi nauki zaczyna to rozumieć. Ewolucjonistyczny mur berliński zaczyna się powoli sypać. Sceptyczni naukowcy podpisali następujące oświadczenie:

Naukowe odstępstwo od darwinizmu
„Jesteśmy sceptyczni wobec twierdzeń o zdolności przypadkowych mutacji i doboru naturalnego do wytworzenia złożoności życia. Winno się zachęcać do dokładnego badania dowodów wspierających darwinizm”.


Pt lis 27, 2009 1:15
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 25, 2009 17:05
Posty: 1061
Post 
:shock:

_________________
"Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują." - Albert Einstein


Pt lis 27, 2009 7:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 1:36
Posty: 845
Post 
@miły facet

wiruje pewien punkt

Jedyne co tu wiruje, niczym w pijanym zwidzie, to miły facet. Przejrzałem Twoje wypowiedzi w wątku i jest aż wręcz niewiarygodne, że ludzie będący takimi ignorantami przystępują do dyskusji. Moment pędu jest wielkością wektorową, tylko obawiam się, że Ty nie rozumiesz co to znaczy ani jakie ma to konsekwencje o wielki mędrcze wikipedii.

Dla zrozumienia proponuję udać się do jakiegoś bystrzejszego licealisty i niech Ci rozwiąże takie np. zadania:

1. Punkt materialny o masie m1=1kg porusza się po kole o promieniu r=1m. Jak musi się obracać drugi punkt materialny o masie m2=2kg aby przy tej samej częstości obrotów całkowity moment pędu układu tych dwóch punktów materialnych był równy zeru?

2. Punkt materialny o masie m1=1kg porusza się po kole o promieniu z częstością 3 obrotów na sekundę. Jak musi się obracać drugi punkt materialny o masie m2=2kg aby przy tym samym promieniu całkowity moment pędu układu tych dwóch punktów materialnych był równy zeru?

Reszty pozbawionych sensu wypocin nie chce mi się nawet komentować.

Ale śmiało: pisz dalej i kompromituj doktrynę, której z równą głupotą jak i zaciekłością bronisz.

_________________
Radio Italia, solo musica italiana


Pt lis 27, 2009 8:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N mar 28, 2004 8:38
Posty: 4769
Post 
miły facet napisał(a):
To wiemy że nie jest punktem bo na punkcie nie da się umieścić nawet mojej wersalki.


To dlaczego miły facet twierdzi że Wszechświat jest punktem?


Cytuj:
W takim razie jakim cudem wszechświat powstał skoro punkt jako obiekt zerowymiarowy nie może wirować? W skutek czego miałby nastąpić wieliki wybuch?


A co to ma wspólnego z wirowaniem?

Reszta, to jak trafnie zauważył greg(R), czysty bełkot.


Cytuj:
Gdyby wszystkie kulki w lottomacie obracały się w tym samym kierunku to sugerujesz że maszyna miałaby jak powiedziałeś "pewien" (co to znaczy nie wiem - zapewne naukowe stwierdzenie :)) niezerowy moment pędu?


Gdyby lottomat nie był przymocowany do ziemi, to owszem, by miała. Chyba żeby reszta lottomatu obracała się w przeciwną stronę :)


Cytuj:
Skoro pod słowem wszechświat - wszech (wszystko po polsku) kryje się wszystko co jest zawarte to jak wszystko może mieć moment? Względem czego???


Względem osi obrotu.

Cytuj:
TY rozumiesz w ogóle o czym jest ta rozmowa?
Ale jaja ty tego w ogóle nie łapiesz.....


No jasne, kudy nam wszystkim do geniuszu miłego faceta... Ciekawe po co marnuje on swój cenny czas na forum, zamiast opublikować swoje rewelacyjne odkrycia w dziedzinie mechaniki i załapać się na Nobla :D

Cytuj:
Wyjaśnię łopatologicznie.... [Dalej miły facet wyjaśnia].


ROTFL !!!

:D :D :D :D :D

Nic tylko opublikowac to wyjaśnienie w "Science", bądź "Nature" i byc spokojnym o Nobla :D

Newton, Lagrange, Laplace, czy Coriolis powinni sie ze wstydu pod stół schować....

_________________
Brothers, what we do in life, echoes in eternity

Jest inaczej - Blog człowieka leniwego


Pt lis 27, 2009 10:42
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt wrz 08, 2009 5:48
Posty: 170
Post Re: Pytania do kreacjonistów
Mam prośbę do kreacjonistów. Czy moglibyście podac mi namiary na naukowe dowody przemawiające za kreacjonizmem? Ale nie typu, ewolucjoniści nie wiedzą tego , więc ewolucji nie było i to musiał być Bóg. Pragnę zobaczyć fakty przeczące istnieniu makroewolucji i temu że świat powstał wcześniej niż 10 tys. lat temu. Osobiście szukałem takowych na stronach zarówno polskich jak i zagranicznych i nie znalazłem żadbych, które mogłyby zasługiwać na miano naukowych.
Wytykanie słabości naukowcom jest czymś pożytecznym i może też okazać się konstruktywne, tak jak to miało miejsce w przypadku antypsychiatrii, tylko że chciałbym ujrzeć w tym elementy naukowości skoro za taką kreacjonizm się uważa i chce by go nauczano , czy to w szkołach czy uczelniach.

_________________
"Ktokolwiek znalazł Chrystusa musi dowodzić innych do niego. Wielka radość nie może byc tylko dla siebie. Musi byc przekazywana"
Benedykt XVI


N lis 29, 2009 17:28
Zobacz profil
Post Re: Pytania do kreacjonistów
Nie da się przedstawić dowodów naukowych na to że Bóg stworzył zwierzęta. o jest wiara - wyjaśnienie religijne, w którym jest właśnie Bóg. Nauka przedstawia system gdzie Boga nie ma, a więc istnieje sugestia że gatunki mogły powstać sobie bez Boga, ten proces nazywany jest ewolucją. Jak było naprawdę tego nie sposób odgadnąć. Faktem jednak jest to, że ani ewolucja, ani jej odrzucenie nie jest sprzeczne z nauką Kościoła...


N lis 29, 2009 17:55
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 701 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44 ... 47  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL