Quantcast
Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn mar 04, 2024 15:51



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
 Problemy ze zrozumieniem czasu 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3697
Post Problemy ze zrozumieniem czasu
Niedawno okazało się , że czas jest wielkością fizyczną , a skoro jest wielkością fizyczną to ma swoją zmienną wartość , to było dosyć rewelacyjne odkrycie , bo byliśmy przyzwyczajeni do tego , że czas jest niezmienny , dla wszystkich jednakowy i wszystko podlega upływowi czasu . Tutaj jednak okazało się , że i sam czas ulega zmianom . Ale jest jeszcze coś bardziej dziwnego i zaskakujacego , że nie istnieje ani przyszłość , ani przeszłość , a terażniejszość nie trwa ani chwili . Jak to wyjaśnić ? Otóż nazywamy to czasem gramatycznym , w rzeczywistości jednak nic takiego nie istnieje , albo może inaczej , istnieje to , ale tylko w naszej głowie , a bez naszych głów nic takiego nie będzie istnieć . Bo zobaczmy : "przyszłość" to jest to co sobie wyobrażamy, "przeszłość " to jest to co pamiętamy , " a "terażniejszość" to moment , miejsce , lub punkt , gdzie" przyszłość " zamienia się w "przeszłość" , lub przechodzi w przeszłość . Ile to trwa ? chyba ani chwili , w jednym momencie ? Czy możemy w takim razie mówić o jakiejś terażniejszości ? No jakaś ona jest , przecież żyjemy i czujemy jakąś rzeczywistość , ale w żaden sposób nie wyczuwamy czasu , lub problemu jaki się z nim wiąże .


N sty 04, 2009 0:25
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post 
Istotnie nie da się wskazać ile trwa terażniejszość i myśle że to ciekawa wizja czasu, z którą mógbym się wstępnie zgodzić, tylko jaki jest cel tego tematu, zaprzeczenie tej wizji lub jej uznanie, lub coś innego?

_________________
Pozdrawiam
WIST


N sty 04, 2009 0:45
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 20, 2007 8:57
Posty: 937
Post 
W jednej książce mam wytłumaczenie tego w ten sposób, że z czasem jest tak, jak z osobą niewidomą znajdującą się w pokoju. Może ona poznawać pokó poprzez dotyk, ale nie może go objąć w całości. Podobnie my musimy poznawać czas.


N sty 04, 2009 9:39
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz wrz 25, 2008 21:42
Posty: 16060
Post 
Cytuj:
Otóż nazywamy to czasem gramatycznym , w rzeczywistości jednak nic takiego nie istnieje , albo może inaczej , istnieje to , ale tylko w naszej głowie , a bez naszych głów nic takiego nie będzie istnieć


No ale co właściwie istnieje bez naszych głów ? Czy np. koń istnieje bez naszych głów ? Nie, bo bez naszych głów nie ma żadnego " konia " tylko po prostu lokalnie zorganizowany zespół oddziaływań fizycznych ( ładne, nie ? ).

Owszem, przeszłość i przyszłość w sensie dosłownym nie istnieją. A jednak zarówno przeszłość, jak i przyszłość mają spory wpływ na nasze życie. Warte przemyślenia.

_________________
I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. (Jr 1, 6-8)


N sty 04, 2009 9:46
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 1:36
Posty: 845
Post Re: Problemy ze zrozumieniem czasu
@Inny_punkt_widzenia

Jeśli nie czytałeś to szczerze polecam:

"Strzałka czasu", Peter Coveney, Roger Highfield.

Uprzedzam jednak z góry, że książka ta stoi merytorycznie na wyższym poziomie niż książki wydawane przez wydawnictwo "Prószyński i Spółka".

_________________
Radio Italia, solo musica italiana


N sty 04, 2009 12:08
Zobacz profil
Post 
Terazniejszość trwa po prostu ciągle nie ma ona określonego czasu ona jest w tym obecnym momencie,co za problem.


N sty 04, 2009 12:12

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3697
Post 
JakubM napisał(a):
Terazniejszość trwa po prostu ciągle nie ma ona określonego czasu ona jest w tym obecnym momencie,co za problem.
Czyżby ? To co będzie za chwilkę staje się nagle tym co przed chwilką było , przyszłość zamienia się od razu w przeszłość , gdzie tu jest ta terażniejszość ?


N sty 04, 2009 18:04
Zobacz profil
Post 
Aha terazniejszosc, przeszlosc, przyszloscnie wiesz co to z czym masz problem


N sty 04, 2009 18:10
Post 
JakubM napisał(a):
Aha terazniejszosc, przeszlosc, przyszloscnie wiesz co to z czym masz problem


z tym, że te pojęcia (terazniejszosc, przeszlosc, przyszloscnie) sa absurdalne mój miły sympatyczny przyjacielu :D



Kod:
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22czas+nie+istnieje%22&btnG=Szukaj+w+Google&lr=&aq=f&oq=


N sty 04, 2009 21:26
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2302
Post 
Dorzućmy jeszcze względność równoczesności, pochodzącą ze szczególnej teorii względności, żeby zaciemnić sprawę.

Obserwator zdarzeń może określić, które z dwóch zdarzeń było wcześniej, a które później. Może się jednak zdarzyć, że inny obserwator uszereguje je odwrotnie. Podobnie równoczesne (według jednego obserwatora) zdarzenia nie muszą takie być według drugiego.

W szczególnej (i ogólnej) teorii względności nie ma takich pojęć jak "przyszłość obserwatora", "przeszłość obserwatora" itp., bo obserwator nie zajmuje określonego miejsca w czasoprzestrzeni, ale doświadcza upływu czasu. Nie można także zdefiniować "przeszłości", "przyszłości" i "teraźniejszości" zdarzenia (punktu w czasoprzestrzeni) z powodu właśnie względności równoczesności. Można jedynie zdefiniować tzw. "absolutną przyszłość zdarzenia" i "absolutną przeszłość zdarzenia" jako te obszary czasoprzestrzeni, które są uważane za późniejsze/wcześniejsze od danego zdarzenia przez wszystkich obserwatorów.

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


N sty 04, 2009 23:33
Zobacz profil
Post 
Cytuj:
Dorzućmy jeszcze względność równoczesności, pochodzącą ze szczególnej teorii względności, żeby zaciemnić sprawę.


Udało Ci się :D


N sty 04, 2009 23:45

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 3697
Post 
Wieczny_studencie , pojęcie czasu nie jest tylko domeną teorii wzgledności , dlaczego przyszłość , terażniejszość i przeszłość utożsamiasz z miejscem w czasoprzestrzeni ? Co chcesz przez to wyjaśnić , bo nie zrozumiałem ?


Wt sty 06, 2009 12:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 25, 2008 18:40
Posty: 104
Post 
A mogę wiedzieć, co to ma wspólnego z wiarą w Boga? Jakieś rozkminianie czasu.

_________________
Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem (Flp 2, 12).


Wt sty 06, 2009 14:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz sie 16, 2007 13:29
Posty: 2302
Post 
Inny_punkt_widzenia napisał(a):
Wieczny_studencie , pojęcie czasu nie jest tylko domeną teorii wzgledności , dlaczego przyszłość , terażniejszość i przeszłość utożsamiasz z miejscem w czasoprzestrzeni ? Co chcesz przez to wyjaśnić , bo nie zrozumiałem ?

W teorii względności, operując czasoprzestrzenią, bierzemy naraz pod uwagę wszystkie czasy i miejsca. Nie możemy zdefiniować przyszłości dla obserwatora, który doświadcza upływu czasu i porusza się w tej czasoprzestrzeni, gdyż odpowiada mu nie punkt w czasoprzestrzeni, ale linia (jedno miejsce dla każdego czasu - wykres jego ruchu w czasoprzestrzeni). Jeżeli weźmiemy jednak pojedyncze zdarzenie, to odpowiada mu pojedynczy punkt w czasoprzestrzeni. Możemy też porównywać go z innymi zdarzeniami. W szczególności, wybierając jakiegoś obserwatora, wybieramy sposób przypisania im współrzędnej czasowej i możemy określić, które z nich było wcześniej, a które później. To może zależeć od obserwatora, ale nie musi. Dwa zdarzenia mogą być względem siebie tak położone w czasoprzestrzeni, że wszyscy obserwatorzy będą zgodni co do tego, które z nich było pierwsze, a które drugie. I tak dla dowolnego zdarzenia, istnieje obszar czasoprzestrzeni o takiej własności, że każde zdarzenie (punkt czasoprzestrzeni) do niego należące zostanie uznane za późniejsze niezależnie od obserwatora; obszar ten nazywany jest "absolutną przyszłością". Podobnie definiowana jest "absolutna przeszłość".
Istnienie tych obszarów wiąże się z graniczną prędkością rozchodzenia się impulsów i zasadą przyczynowości. Jakiekolwiek zdarzenie może bowiem mieć wpływ nie na wszystkie późniejsze zdarzenia, ale jedynie na te, do których jest w stanie dotrzeć informacja o tym wcześniejszym wydarzeniu, która może poruszać się co najwyżej z prędkością światła. To, czy dany punkt czasoprzestrzeni należy do absolutnej przyszłości określonego zdarzenia zależy właśnie od tego, czy może od niego odebrać informację. Dane zdarzenie może mieć wpływ tylko na zdarzenia z jego absolutnej przyszłości.
Podobnie, na dane zdarzenie mogą mieć wpływ jedynie zdarzenia z jego absolutnej przeszłości; nie ma bowiem znaczenia, że (według jakiegoś obserwatora) inne zdarzenie zaszło wcześniej, jeżeli żaden sygnał od niego nie zdążył jeszcze tu dotrzeć.

http://www.interklasa.pl/portal/dokumen ... in.htm#sto
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szczeg%C3% ... Kinematyka

_________________
"Nie jesteś byle kim, więc nie możesz żyć byle jak."


Wt sty 06, 2009 17:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47
Posty: 12979
Post 
A mnie to już nieodpowie.

_________________
Pozdrawiam
WIST


Wt sty 06, 2009 18:16
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL