Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N sie 01, 2021 11:36



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 19  Następna strona
 Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić? 
Autor Wiadomość
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Gdyby Pan Bóg stosował się do Biblii, nie byłby wszechmogącym. Nie zamkniesz Boga w Biblii i nie zamkniesz go w Kościele.


Pt gru 18, 2020 20:51

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Quinque napisał(a):
Cytuj:
2. Bo nie było nigdy pierwszych dwóch ludzi których możnaby o taki grzech oskarżyć

Już mówilem, udowodnij to albo zamilknij


Udowodnić nie istnienie można jedynie względem obiektów materialnych określonych w czasie i przestrzeni i to tylko gdy mamy do tego miejsca i czasu konkretny dostęp. Nie da się bez określenia konkretnej lokalizacji i umożliwiającego zbadanie rozmiaru i formy udowodnić nieistnienia jednorożców latających wokół Saturna. W takich sytuacjach ciężar dowodów leży po stronie postulującej istnienie danego bytu w danej formie. O ile nie ma problemu z udowodnieniem istnienia Adama i Ewy jako postaci mitologicznych, symbolicznych, biblijnych, itd, dowodów na to, że opisane wydarzenia zdarzyły się w fizycznej rzeczywistości brakuje.

Próby przekonania Quinque aby podał znaną sobie definicję ewolucji chyba nadal nie doprowadziły do tego aby ją przedstawił, a z tego co wypisuje można wnioskować, że po prostu nie wie czym jest TE i myli ją z innymi zjawiskami.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So gru 19, 2020 14:42
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2659
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Ale ja mam w ciężkim nosie wasze definicje TE, proszę pokazać mi na żywo przechodzenie jednego rodzaju w drugi. Tak jak postulujecie ze z gadów wyłoniły się ssaki

Osobiście uważam że gdybym miał żyć ze świadomością pochodzenia od małpy. To chyba bym wolał bym kupić se sznurek albo odkręcić kurek

IrciaLilith napisał(a):
dowodów na to, że opisane wydarzenia zdarzyły się w fizycznej rzeczywistości brakuje


Dobrze że sama dmuchasz na moje wiatraki
Cytuj:
O ile nie ma problemu z udowodnieniem istnienia Adama i Ewy jako postaci mitologicznych, symbolicznych, biblijnych

Co to za bełkot? Równie dobrze można udowodnić istnienie Szewclczyka Dratewki

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


So gru 19, 2020 14:54
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Dokładnie tak- Szewczyk Dratewka istnieje jako postać legendarna i mimo, że jest ewidentnie opisana w wielu książkach nie jest to wystarczający powód ( ani tym bardziej dowód) aby uznać, że istniał w sposób fizyczny jako byt biologiczny czy że opisane wydarzenia miały miejsce w naszym fizycznym świecie.
Mamy w różnych księgach opisy wyczynów Kriszny, Ramy czy Indry, wielu ludzi jest przekonanych, że te wydarzenia serio się wydarzyły, ale czy to wystarcza aby uznać te postacie za realne, fizyczne byty których zachowanie wpłynęło na świat?

Quinque- mi się dobrze żyje ze świadomością, że moją pra pra ( baaardzo wiele pra) prababką była istota podobna do współczesnych ryb, a ileś tam pra mniej istota naczelna będąca również przodkiem współczesnych małp naczelnych i serio nie rozumiem w czym problem. Na poziomie duchowym mam naturę pochodzenia boskiego a na fizycznym pochodzenie biologiczne i w czym problem?

Skoro masz w nosie naukowe definicje TE i twierdzisz, że dowodem potwierdzającym TE byłoby pokazanie na żywo przechodzenia jednego rodzaju ( Twoje wymagania ewoluują- wcześniej pisałeś o gatunku) w drugi to nie dziw się, że wyciągany jest z tego wniosek, że zwyczajnie nie pojmujesz na czy ewolucja gatunków polega.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


So gru 19, 2020 17:47
Zobacz profil
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Mi też się dobrze żyje ze świadomością, że moją prapra...babką była rybka, a wcześniej bakteria. Czuję się Ziemianinem, czuję bliskość z Ziemią i wszędzie dookoła sama rodzinka. Ciocia pietruszka, babcia marchewka i wujek szympans. :-D A że inne osobniki homo sapiens sapiens mają wygórowane "ego" i do rodzinki się nie przyznają, to już nie moja sprawa. :D


So gru 19, 2020 18:19
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6677
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
LidkaMax napisał(a):
Mi też się dobrze żyje ze świadomością, że moją prapra...babką była rybka, a wcześniej bakteria. Czuję się Ziemianinem, czuję bliskość z Ziemią i wszędzie dookoła sama rodzinka. Ciocia pietruszka, babcia marchewka i wujek szympans. :-D A że inne osobniki homo sapiens sapiens mają wygórowane "ego" i do rodzinki się nie przyznają, to już nie moja sprawa. :D


Całkiem niedawno w chwili twojego poczęcia, byłaś organizmem jednokomórkowym, ja też taki byłem, i jakoś nie widzę powodu żeby się tym aż tak bardzo ekscytować.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


So gru 19, 2020 20:20
Zobacz profil
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Quinque napisał(a):
Ale ja mam w ciężkim nosie wasze definicje TE, proszę pokazać mi na żywo przechodzenie jednego rodzaju w drugi.
Proszę zatem zdefiniować „rodzaj”. Inaczej, nawet jeśli Ci pokażemy, to i tak odpowiesz „no ale przecież to jest nadal jeden rodzaj”.
Cytuj:
Osobiście uważam że gdybym miał żyć ze świadomością pochodzenia od małpy. To chyba bym wolał bym kupić se sznurek albo odkręcić kurek
No ale to jest jasna deklaracja, że nie uwierzysz nawet jak dostaniesz dowody.


N gru 20, 2020 12:52
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 798
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Na podstawie dyskusji z Wami sformułowałem dowód na bezsensowność ofiary Jezusa. Oto on:
1. Jeśli teoria ewolucji jest prawdziwa, to Adam i Ewa nie istnieli.
2. Jeśli Adam i Ewa nie istnieli nie było grzechu pierworodnego.
3. Jeśli nie było grzechu pierworodnego ofiara Jezusa nie miała sensu.
4. Teoria ewolucji jest prawdziwa więc nie było grzechu pierworodnego i ofiara Jezusa nie miała sensu.

Proszę ewentualną polemikę odnosić do poszczególnych części dowodu. Z którymi przesłankami się zgadzacie, a z którymi nie.


Śr gru 30, 2020 10:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lis 24, 2010 7:26
Posty: 448
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Quinque napisał(a):
Osobiście uważam że gdybym miał żyć ze świadomością pochodzenia od małpy. To chyba bym wolał bym kupić se sznurek albo odkręcić kurek


Wiesz, nie chcę być niegrzeczny, ale może warto to przegadać z kimś zaufanym lub psychologiem? Takie myśli to nic dobrego...

_________________
"Lud ten czci Mnie wargami,
ale ich serce jest daleko ode Mnie.
Daremne jednak cześć Mi oddają,
głosząc nauki, które są ludzkimi nakazami."
- Izajasz 29,13


Śr gru 30, 2020 10:55
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 555
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
afilatelista napisał(a):
Na podstawie dyskusji z Wami sformułowałem dowód na bezsensowność ofiary Jezusa. Oto on:
1. Jeśli teoria ewolucji jest prawdziwa, to Adam i Ewa nie istnieli.
2. Jeśli Adam i Ewa nie istnieli nie było grzechu pierworodnego.
3. Jeśli nie było grzechu pierworodnego ofiara Jezusa nie miała sensu.
4. Teoria ewolucji jest prawdziwa więc nie było grzechu pierworodnego i ofiara Jezusa nie miała sensu.

Proszę ewentualną polemikę odnosić do poszczególnych części dowodu. Z którymi przesłankami się zgadzacie, a z którymi nie.


Oczywiście masz rację, ale raczej żadnych sensownych odpowiedzi nie uzyskasz od katolików w tej sprawie.

KK, już o tym kiedyś pisałem, głosi swą religię w sposób paralelny. Mam na myśli to, że o tej samej sprawie w różny sposób dociera do różnych ludzi, choć poszczególne nauczania są sprzeczne ze sobą. W przypadku ewolucji i grzechu pierworodnego polega to na tym, że gros księży z ambony czy zakonnic lub nauczycieli religii opowiada baśń o Adamie i Ewie co najmniej sugerując, lub nawet twierdząc wprost, że jest prawdziwa i mniej lub bardziej otwarcie podważając teorię ewolucji. Większości mniej wykształconych, mocno religijnych ludzi to wystarczy. Ale kiedy ktoś bardziej rozgarnięty zaczyna zadawać pytania, wówczas KK uśmiecha się pobłażliwie i mówi: "przecież Biblii nie można rozumieć dosłownie, zwłaszcza Księgi Rodzaju". I ma dla nich zupełnie inne wyjaśnienie, że to przenośnia itd. i sugerując, że tylko głupi ateiści mogą tego nie rozumieć.

Fakt jest taki, że z powodów, o których piszesz pogodzenie teorii ewolucji z nauczaniem o grzechu pierworodnym, jest wielkim problemem logicznym, moim zdaniem nierozwiązywalnym bez uciekania się do kazuistycznych sztuczek. Pamiętaj jednak, że KK zawsze ma kilka dobrych odpowiedzi na wszystko, np.: "niezbadane są ścieżki Pana", "człowiek nie jest w stanie ogarnąć umysłem Bożych zamiarów", "błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". I moja ulubiona: "Szatan jest logiczny" :-).


Wt cze 08, 2021 13:10
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N lut 25, 2007 1:31
Posty: 2093
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
atheist napisał(a):
jest wielkim problemem logicznym, moim zdaniem nierozwiązywalnym bez uciekania się do kazuistycznych sztuczek..

Kiedy uwazasz zadanie za rozwiazane - czy wiesz jak go rozwiazac, czy gdy zapiszesz rozwiazanie na kartce?
Nie wiem dlaczego tak popularne wsrod medrcow tego swiata jest myslenie po chlopsku - musi byc czarno na bialym.


Wt cze 08, 2021 14:30
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 10, 2021 15:53
Posty: 377
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta.

Ewolucja jest faktem niezaprzeczalnym, jednak bez ingerencji świata duchowego, małpy nigdy by się nie podniosły z czworaków do pionu.

Grzech pierworodny doprowadził do upadku duchowych istot w ciała małp, w ciałach małp zostały uwięzione dusze człowieka duchowego, dlatego od tego momentu włączono nowy program duchowy dla istot fizycznych, którego celem stało się podźwignięcie upadłego człowieka.

Ta ingerencja programowa doprowadziła do zmian w mózgu, dając całkiem nowe możliwości myślenia abstrakcyjnego, samoobserwacji i artykulacji mowy, aby istota, która przed tym była tylko i wyłącznie zwierzęciem, mogła przyjmować przekaz pochodzenia duchowego oraz rozumieć siebie jako coś więcej niż tylko zwierzę. Ten nadprogram spoza ewolucji dał ciało innego typu, którego ewolucja zwierzęcia nie przewidywała, a stało się to z powodu grzechu pierworodnego.

Od tego momenty, gdy człowiek wyprostował się do pionu (gdy zwierzę jest nieustannie na czworakach, samiec nie może oderwać się od waginy samicy), dopiero wówczas pojawia się możliwość wyboru, między byciem jedynie zwierzęciem, a czymś więcej. Dopiero to prowadzi do słyszenia słowa (bożego) i doskonalenia się pod wpływem Boga oraz udowodnieniu, że można przeciwstawić się dyktatowi genów. Należy zwrócić uwagę na to, że w żadne inne gatunki zwierzęce nie dokonano takiej korekty! Ciało małpy było zbyt niedoskonałe i uwięziło dusze ludzkie bez możliwości podnoszenia się z upadku grzechu pierworodnego, dlatego zarządzono korektę w ewolucję małpich ciał, które pomimo niedoskonałości dla rozwoju duchowego, były najbardziej odpowiednie w porównaniu z innymi, lecz jedynie po przeróbce.

Bo:

1 Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo.

2 Ono było na początku u Boga.

3 Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało.

4 W nim było życie, a życie było światłością ludzi...


Co dało kolejny skutek:

12 Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;

13 Którzy są narodzeni nie z krwi ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga.

14 A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy...


Te powyższe słowa z ewangelii św Jana potwierdzają niezbicie, że tylko program boski daje możliwość powtórnego narodzenia się jako Człowiek Duchowy. Małpy nie są zdolne do odbioru słowa i przetwarzania go dla celów rozwojowych. Każdy kto dobrowolnie wyrzeka się Boga, skazuje się na wadliwy odbiór rzeczywistości bez Boga i jego podnoszącego z upadku Słowa!

Stąd:

12 Lecz wszystkim tym, którzy go przyjęli, dał moc, aby się stali synami Bożymi, to jest tym, którzy wierzą w jego imię;

Ewolucja to jedynie mechanizm, który działa raz nastawiony tylko tak, a nie inaczej, jak widać jest możliwa korekta w program ewolucyjny, aby było komu odebrać przekaz duchowy.

Dlaczego boskie struktury wtrąciły się w ewolucję, gdyż słyszały krzyk dusz w ciałach małp wołających o pomoc. Jak można pozostawić własne dzieci uwięzione w ciałach, które są niezdolne za życia ziemskiego do podźwignięcia się z upadku. Tylko korekta boska to umożliwiła.


Wt cze 08, 2021 16:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 555
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
Dowiar napisał(a):
Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta.

Dziękuję za Twoją próbę wyjaśnienia. Wybacz, że nie doczytałem do końca, ale Twoja odpowiedź nie ma jednak nic wspólnego ani z religią katolicką, ani z żadną inną religią, ani tym bardziej z nauką czy po prostu ze zdrowym rozsądkiem.


Wt cze 08, 2021 16:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 555
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
robaczek2 napisał(a):
atheist napisał(a):
jest wielkim problemem logicznym, moim zdaniem nierozwiązywalnym bez uciekania się do kazuistycznych sztuczek..

Kiedy uwazasz zadanie za rozwiazane - czy wiesz jak go rozwiazac, czy gdy zapiszesz rozwiazanie na kartce?
Nie wiem dlaczego tak popularne wsrod medrcow tego swiata jest myslenie po chlopsku - musi byc czarno na bialym.

Faktycznie, dobre pytanie i, w odniesieniu do kwestii zawierających element religijny, pewnie nie ma na nie prostej odpowiedzi. Próbując jednak odpowiedzieć: kiedy wyjaśnienie opiera się o logiczny, racjonalny wywód, nie zawiera pojęć niezdefiniowanych, nie tworzy bytów, nie opiera się na wierze, tradycji, autorytecie i nie zawiera sprzeczności.
Czy potrafisz odpowiedzieć logicznie na pytania zadane przez @afilatelista, które przytoczyłem w moim poście?


Wt cze 08, 2021 17:14
Zobacz profil

Dołączył(a): So kwi 10, 2021 15:53
Posty: 377
Post Re: Ewolucja a grzech pierworodny - jak to pogodzić?
[ciach... spam. To nie jest wątek o @atheist, o tym co powinien wiedzieć, a czego nie, o wartości jego wypowiedzi itp. i dobrze o tym wiesz. Kilkakrotnie miałeś zwracaną uwagę, że wzajemne uwagi znajsują się w innym miejscu. Wobec niesubordynacji - ostrzeżenie. M.


Wt cze 08, 2021 17:31
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 19  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL