Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt wrz 25, 2018 18:39



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Pt lip 06, 2018 13:42
Posty: 3
Post Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek?
Witam serdecznie:)
Chciałbym podyskutować z ludźmi, którzy w fajny sposób wypowiedzą się na moje przemyślenia, może coś dodadzą od siebie.
Ogólnie zauważyłem, że calutki świat zbudowany jest na przeciwieństwach. Wszystko, łącznie z religią, nawet Tobą.
Ludzie są wierzący lub ateistami. Wszystko ma swój plus i minus (nie ma rzeczy idealnych:D) jest dobro i zło.. Ktoś może być smutny lub radosny, nieśmiały lub odważny, gruby lub chudy, niebo i piekło..Nie wiem, czy również to widzicie :D
Dlatego, że tak jest, świat jest różnorodny, każdy jest inny i właśnie to jest najpiękniejsze:)
Jest i również wiara i nauka, które się ze sobą od lat kłócą. A co jest głównym powodem tej kłótni? Moim zdaniem to, w co się wierzy.
Co może być przeciwieństwem zaplanowanych rzeczy? Przypadek (nauka - rachunek prawdopodobieństwa)
Powiedzcie mi, co uważacie za bardziej prawdopodobne i dlaczego? To, że cały nasz świat został od A do B zaprojektowany, nawet nasze aktualne życie, bo przecież spotykamy się z tak dużą ilością dziwnych "przypadków"... Nie wiem czy też to zauważyliście.
Czy może bardziej stawiacie stronę naukową? To, że na procesie milionów lat był jakiś tam % szansy na stanie się tego i tego - i w końcu się stało, no bo wiadomo, jakiś procent jest. Chodzi mi o łączenie się komórek w powstanie życia... Tak samo z życiem codziennym - coś wydarzy się w waszym życiu, bardziej stawiacie na to, że tak właśnie miało się stać, czy po prostu uważacie, że była na to jakaś szansa i no, wydarzyło się?
W sumie to na te pytanie nie może być pewnej odpowiedzi. Gdyby była, to myślę, że cały system by się zaburzył haha, w sensie - wiara jest stworzona tak, aby nigdy nie został odnaleziony dowód na istnienie lub nie istnienie Boga. Wtedy wiara by straciła całkowicie sens;
Moim zdaniem strona naukowa i tak nie wyklucza istnienie Boga i nigdy nie wykluczy.


Pt lip 06, 2018 13:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
mgfq napisał(a):
To, że na procesie milionów lat był jakiś tam % szansy na stanie się tego i tego - i w końcu się stało, no bo wiadomo, jakiś procent jest. Chodzi mi o łączenie się komórek w powstanie życia...

Właśnie powstanie życia jest dla mnie bardzo mocną przesłanką na istnienie Boga, bo jakie jest prawdopodobieństwo, że nieożywiona materia połączyła się jakoś ze sobą i nagle bum i stało się życiem. W jaki sposób bezrozumna natura stworzyła coś tak wspaniałego jak człowiek, żyrafa czy choćby prosty pierwotniak. Zasadniczo to o tego pierwotniaka się rozchodzi, bo z niego ewolucyjnie można przejść wyżej, potrzeba tylko czasu. Więc jak to jest, że ta bezrozumna natura stworzyła coś, czego człowiek mimo swojej wielkiej inteligencji i mimo możliwości technicznych stworzyć nie potrafi?

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Pt lip 06, 2018 14:10
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt lip 06, 2018 13:42
Posty: 3
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Jak dla mnie nie powstanie samego życia, jednakże takie dary jakie posiada człowiek, czyli rozum, zdolność myślenia i świadomość istnienia to dar właśnie od Boga. Moim zdaniem dostaliśmy to po to, żeby każdy był wolny i mógł sam myśleć i zdecydować w jaki sposób przeżyć swoje życie.
Kolejny argument również z mojej strony dlaczego nigdy nie udowodnimy na istnienie Boga. Wtedy człowiek przestałby być wolny - jeśli byłby dowód, to tak jak w nauce - po prostu by był i nie mielibyśmy innej możliwości myślenia.
Jak na moje to świat jest po prostu zaprojektowany p e r f e k c y j n i e, łącznie z naszym myśleniem B)


Pt lip 06, 2018 14:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr maja 18, 2016 19:01
Posty: 175
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Istnienie Boga można udowodnić w sposób naukowy już od roku1985. Nikt z kierujących KK nie zamierza jednak tego przeprowadzić. Dla wielu ludzi wierzących jest to również obojętne. To cóż mówić o innych sprawach tego świata.


N lip 08, 2018 9:30
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So cze 30, 2018 19:45
Posty: 417
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
mgfq napisał(a):
Ogólnie zauważyłem, że calutki świat zbudowany jest na przeciwieństwach. Wszystko, łącznie z religią, nawet Tobą.


I ja podzielam Twoje spostrzeżenie.Cały szkopuł tkwi w tym, że ludziom się najczęściej wydaje, że w życiu o to chodzi, żeby się opowiedzieć za jedną stroną. Nie może być wszakże dwóch prawd - myślą sobie. Mamy w związku z tym wojny o prawdę na gruncie filozoficznym (teizm-ateizm, materializm-idealizm, światopogląd naukowy - światopogląd religijny), politycznym (lewica-prawica, kapitalizm-socjalizm, liberalizm-konserwatyzm) czy na gruncie człowiekopoglądowym (kobieta-mężczyzna, zwierzę-człowiek, głupi-mądry, dobry-zły) etc.

Mainstreamowy nurt światopoglądowy wcale nie przeczy opozycyjnej naturze świata, jednak opowiada się za wersją, że tylko jedna ze stron opozycji ma rację.

Tymczasem świat jest paradoksem. A w paradoksie o to chodzi, że sprzeczność pomiędzy zestawianymi ze sobą opozycjami jest pozorna. W paradoksie, innymi słowy, biega o to, że opozycje w strukturze głębokiej się UZUPEŁNIAJĄ.

W związku z tym właściwym kierunkiem, jaki ludzkość powinna obrać, jest DIALOG pomiędzy do tej pory zwalczającymi się nawzajem opozycjami.

I jeszcze podkreślam, nie chodzi o sztuczny kompromis, gdzie każda ze stron rezygnuje z czegoś na rzecz wspólnego dobra. Chodzi o dialog - gdzie strony się nawzajem uzupełniają. Burzę mózgów. Mamy się nawzajem oświecać, w sposób naturalny dochodząc do konsensusu.

_________________
towarzyski.pelikan vel aspołeczne.kurczę


N lip 08, 2018 10:14
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4334
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Padre77 napisał(a):
Właśnie powstanie życia jest dla mnie bardzo mocną przesłanką na istnienie Boga, bo jakie jest prawdopodobieństwo, że nieożywiona materia połączyła się jakoś ze sobą i nagle bum i stało się życiem. W jaki sposób bezrozumna natura stworzyła coś tak wspaniałego jak człowiek, żyrafa czy choćby prosty pierwotniak.



Powstanie życia na ziemi, jest dla ciebie czymś bardziej skomplikowanym, niż to że wszechmocny wszechwiedzący Bóg stworzył sobie świat?
To istnienie czegoś takiego jak Bóg jest bardziej prawdopodbne, niż to że życie samo sobie na ziemi powstało?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


N lip 08, 2018 11:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Cytuj:
Powstanie życia na ziemi, jest dla ciebie czymś bardziej skomplikowanym, niż to że wszechmocny wszechwiedzący Bóg stworzył sobie świat?
To istnienie czegoś takiego jak Bóg jest bardziej prawdopodbne, niż to że życie samo sobie na ziemi powstało?

Nie wiem do czego zmierzasz.
Wiara w Boga sprawia, że wszystko co nastąpiło staje się proste.
O ile na temat powstania wszechświata są w miarę sensowne teorie poparte jakimiś eksperymentami, o tyle na temat powstania życia na ziemi nie zetknąłem się z jakąś sensowną teorią.

[edytowano 1x... poprawiono cytowanie. M.]

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Pn lip 09, 2018 7:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 19, 2017 11:42
Posty: 84
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Padre77 napisał(a):
Wiara w Boga sprawia, że wszystko co nastąpiło staje się proste.
O ile na temat powstania wszechświata są w miarę sensowne teorie poparte jakimiś eksperymentami, o tyle na temat powstania życia na ziemi nie zetknąłem się z jakąś sensowną teorią.


To bardzo prymitywne i infantylne rozumowanie. "Nie wiemy jak powstało życie, więc to dowód , że Bóg je stworzył i wszystko jest proste" wypisz wymaluj jak w kulcie cargo.


Pn lip 09, 2018 12:05
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Biniu napisał(a):
To bardzo prymitywne i infantylne rozumowanie. "Nie wiemy jak powstało życie, więc to dowód , że Bóg je stworzył i wszystko jest proste" wypisz wymaluj jak w kulcie cargo.

Odebrałeś to całkowicie opacznie. Nie wierzę dlatego, że nie wiem jak powstało życie.
Sens moich słów raczej należało odebrać tak: Ja wierzę, że Bóg istnieje i że to on stworzył wszechświat i wszystko co go wypełnia. Nasze rozumienie jest mocno ograniczone i wielu rzeczy nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć, bo nijak ma się zdolność naszego rozumowania do rozumowania Boga.
Więc moja wiara w Boga nie wynika z tego, że tak jest prościej wyjaśnić wiele zjawisk, tylko proste wyjaśnienie zjawisk jest wynikiem tego, że wierzę w Boga.

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Pn lip 09, 2018 12:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4334
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Padre77 napisał(a):
Nie wiem do czego zmierzasz.
Wiara w Boga sprawia, że wszystko co nastąpiło staje się proste.
O ile na temat powstania wszechświata są w miarę sensowne teorie poparte jakimiś eksperymentami, o tyle na temat powstania życia na ziemi nie zetknąłem się z jakąś sensowną teorią.



A to masz jakieś sensowne teorie na temat istnienia Boga?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn lip 09, 2018 13:59
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
A w którym momencie piszę o teoriach na temat istnienia Boga?
Stosujesz wrzutki nie związane z żadną wypowiedzią tylko po to żeby zaistnieć?

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Pn lip 09, 2018 14:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4334
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Padre77 napisał(a):
A w którym momencie piszę o teoriach na temat istnienia Boga?
Stosujesz wrzutki nie związane z żadną wypowiedzią tylko po to żeby zaistnieć?



Skoro mówisz że nie ma teorii odnośnie powstania życia na ziemi(a przecież jest taka teoria :-D ), to dla równowagi byś przedstawił teorie odnośnie istnienia Boga.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pn lip 09, 2018 16:38
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Na istnienie Boga nie trzeba żadnych teorii. Albo się w niego wierzy, albo nie. Dla tych co chcą uwierzyć wystarczy spojrzeć na istniejący świat, do tych co nie chcą nie przemówi nawet spotkanie z nim twarzą w twarz.
Co do teorii powstania życia możesz naświetlić o jakiej teorii mówisz?

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Wt lip 10, 2018 7:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 4334
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Padre77 napisał(a):
Na istnienie Boga nie trzeba żadnych teorii. Albo się w niego wierzy, albo nie. Dla tych co chcą uwierzyć wystarczy spojrzeć na istniejący świat,



Co w tym świecie takiego jest? o czym ty mówisz?

Padre77 napisał(a):
do tych co nie chcą nie przemówi nawet spotkanie z nim twarzą w twarz.



Bóg jest przecież wszechmocny, więc jakby chciał coś udowodnić, czy kogoś do czegoś przekonać, to chyba by przekonał?

Padre77 napisał(a):
Co do teorii powstania życia możesz naświetlić o jakiej teorii mówisz?


Życie powstał z istniejacej kiedyś na ziemi zupy organicznej.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt lip 10, 2018 10:11
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt maja 18, 2018 14:22
Posty: 370
Post Re: Wiara a nauka, czyli zaplanowane działania czy przypadek
Robek napisał(a):
Co w tym świecie takiego jest? o czym ty mówisz?

Jak chcesz dostrzec Boga to dostrzeżesz go we wszystkim.
Robek napisał(a):
Bóg jest przecież wszechmocny, więc jakby chciał coś udowodnić, czy kogoś do czegoś przekonać, to chyba by przekonał?

Bóg chce żebyś w niego uwierzył a nie udowodnił, że on istnieje.
Robek napisał(a):
Życie powstał z istniejacej kiedyś na ziemi zupy organicznej.

No właśnie to jest mocna teoria. Udało się naukowcom wytworzyć w takiej zupie aminokwasy, ale już coś więcej to mimo zaawansowanej wiedzy i techniki już nie. Wnioskowanie z tego, że coś takiego mogło stać się przypadkiem to mocno naciągane. I choćby w tym, że życie jednak powstało można dostrzec działanie Boga.

_________________
"Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą" (Lk 16,31)


Wt lip 10, 2018 10:49
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL