Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest So wrz 19, 2020 2:58



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
 Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 436
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Dlaczego się ekscytują? Bo chcą znać prawdę. Chcą wiedzieć na pewno, kim był Jezus. Jako że Jezus jest w edukacji religijnej wdrukowany ludziom jako bardzo ważna i decydująca osoba w świecie i we wszechświecie, to nie będąc pewnymi - wobec trudnej natury tekstów Ewangelii - jaki on naprawdę był, rzucają się z głodem na wszelkie nowinki świata naukowego na temat prawdziwego Jezusa. Ludzie chcą znać prawdę.


N mar 29, 2020 16:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Co do tego czy ludzie chcą znać prawdę mam wątpliwości, bo z zasady wolą mieć rację a tym samym udowadniać, że ją mają często za wszelką cenę.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Pn mar 30, 2020 15:33
Zobacz profil

Dołączył(a): N wrz 10, 2017 20:32
Posty: 436
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
IrciaLilith napisał(a):
Co do tego czy ludzie chcą znać prawdę mam wątpliwości, bo z zasady wolą mieć rację a tym samym udowadniać, że ją mają często za wszelką cenę.
Tak, to jest przypadłość wielu ludzi zwłaszcza w prowadzeniu dyskusji, dialogu. Ale gdzieś tam w głębi siebie chcą znać prawdę, tęsknią za nią.


Cz kwi 02, 2020 13:09
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Masz rację Swołocz, każdy gdzieś w głębi siebie chce znać Prawdę, problem w tym, że trudno się pogodzić z brakiem wiedzy o Prawdzie i dlatego wygodniej założyć, że już się ją ma, że posiadany obraz Prawdy jest Prawdą. Rodzi to przymus bronienia tego obrazu, bo on w przeciwieństwie do Prawdy sam się nie obroni.
Prawda to dla mnie rzeczywistość taka jaka jest oraz aktualnie trzymam obraz Prawdy ukazujący ją jako niezmienną, a nas jako byty przemieszczające się w niej i jej doświadczające w subiektywny sposób, tworząc w ten sposób doświadczenie.

Prawda-rzeczywistość taka jaka jest
Życie- byt doświadczający
Droga- doświadczenia

Mi się ten wyssany z palca model coraz bardziej podoba, co oczywiście nie oznacza, że jest czymś innym niż właśnie modelem;)

W nim jest miejsce na każdy wariant tego czy i kim był Jezus- ot rozwiązywanie supłów za pomocą miecza;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 02, 2020 13:48
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 570
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
IrciaLilith napisał(a):
Prawda-rzeczywistość taka jaka jest.


Tak, pod warunkiem, że będzie to rzeczywistość bez wzorców, ale czy jesteś w stanie, a jeśli tak, to kiedy taką dostrzeżesz. Każdy z nas jest pełen wzorców ;)


Cz kwi 02, 2020 19:15
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Nolda, wyobraź sobie góry pokryte czymś co nazywasz śmieciami. Czy te śmieci nie są częścią terytorium gór? Aha, te 'śmieci' to drzewa , liście i inne ulotne układy przetwarzania i magazynowania energii. Jasne, że warto wiedzieć jak wygląda 'twardy grunt', ale udawnanie, że 'prawdziwe góry' nie obejmują drzew ani tym bardziej drewnianych chat mi delikatnie rzecz biorąc nie pasuje. Chata którą buduję z fragmentów drzew jest istotną częścią gór mimo swojej nietrwałości. Czy się komuś to podoba czy nie nasze chatki z drewna są częścią krajobrazu...
Ważne jedynie aby pamiętać, że góra to góra a obraz gór na ścianie w chatce to obraz gór na ścianie w chatce, a kopiec mrówek zasłaniający nam góry wcale nie jest od nich wyższy i jest to tylko kwestia perspektywy i punktu widzenia.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Cz kwi 02, 2020 23:04
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 570
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Perspektywa, punkt widzenie, trwałość, nietrwałość, wyższy, niższy, to rzeczywistość narzucona, pełna wzorców, czyli nie rzeczywista. Rzeczywistość bez wzorców, to jedyna rzeczywistość.
Spójrz, każda społeczność, każda kultura, patrząc na tę samą rzeczywistość, widzi ją inaczej, ma swoje wzorce. Społeczności zwane prymitywnymi, patrzą na ten świat inaczej, ich interpretacje są całkowicie różne od naszych. Rzeczywistość jest taka sama dla nas i dla nich, ale oni i my używamy różnych wzorców. Na przykład buddyści mówią, że świat nie składa się z substancji, że jest procesem. Nic nie jest stałe. Wszystko jest w ruchu. A zresztą i to stwierdzenie może nie być właściwe. Ruch to jedyne, co istnieje. Kiedy mówimy, że wszystko jest w ruchu, pojawia się błędne domniemanie, że istnieje coś, co się porusza. Budda mówi, że nie ma niczego/nikogo, co by się poruszał/o, jest tylko ruch.
Dopóki nie odrzucimy wzorców swojego umysłu (bardzo jesteś doń prywiązana ;) ), dopóki nie zerwiemy ze schematami, dopóki nie zniszczymy swoich uwarunkowań, tak aby stać się nieuwarunkowanymi, dopóki nie będziemy wiedzieli co to jest rzeczywistość (Prawda), będziemy znali tylko interpretacje. Te interpretacje są wytworami naszego umysłu. A rzeczywistość, no cóż, uważam, że jedynie bez wzorców jest jedyną rzeczywistością.
PS
Te moje wypociny, Friedrich Nietzsche określił tak: Nie ma czegoś takiego jak fakty, tylko interpretacje. :)


Pt kwi 03, 2020 21:46
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
W sensie materialnym istnieje tylko czas, przestrzeń oraz ruch/energia, które w zasadzie są jednym, natomiast stanowią one to co jest doświadczanie a jest to nierozróżnialne od niczego bez tego kto doświadcza oraz bez doświadczania.
Mam wrażenie, że dla Ciebie istnienie jest jedynie konceptem nałożonym na doświadczenie, gdzie ot tak na podstawie założenia uznajesz, że to co istnieje subiektywne, istnieje w umyśle, istnieje intersubiektywnie z jakiegoś powodu nie istnieje.
Koncepty istnieją jako koncepty, a iluzje istnieją jako iluzje, interpretacje uznane za to czym są, czyli za interpretacje są Prawdą, są prawdziwymi interpretacjami.

Wracając do tematu- Jezus historyczny to Jezus historyczny o którym w sumie nie wiemy nic, Jezus z Ewangelii to Jezus z Ewangelii i o tym na ile jest on zgodny z Jezusem historycznym nie mamy jak określić, podobnie jak z religijnym czy wręcz mitycznym obrazem Jezusa. Z tym, że jeśli chodzi o przekaz Jezusa w zasadzie nie ma znaczenia czy pochodzi od Jezusa historycznego, czy któregoś z jego obrazów, bo liczy się to na ile jest on zgodny z Prawdą oraz na ile nasze interpretacje są z nią zgodne. Prawda i zgodność z Prawdą to dwie różne sprawy, tak jak Drzewo oraz zgodność obrazu z Drzewem to dwie różne sprawy, gdyż nawet gdy obraz nie przedstawia prawdy o drzewie nie znaczy to, że nie jest prawdziwy jako to czym jest, czyli jako obraz, nie sprawia też, że jest bezwartościowy.

Powiedz mi dlaczego mam ufać temu co ponoć powiedział Budda, gdzie nawet nie podajesz źródła co bym sobie mogła chociaż kontekst sprawdzić?

Budda jest dla mnie takim samym autorytetem jak Jezus. Tu i tu mamy tylko opisy z którejś tam ręki...

Nolda- skoro nie jesteś przywiązany do swojego umysłu składającego się z wielu części i programów to polecam go przestać używać. Dla mnie jest cennym narzędziem tak samo jak moje ciało jest narzędziem, dusza zresztą też jest narzędziem. Wiem kim jestem i tym bardziej cieszę się grą i budowaniem modelu z klocków. A Ty? Czy się bawisz? Moim zdaniem bawisz się w próbę odrzucenia niezwykle cennego doświadczenia subiektywnego, co oczywiście jest super zabawą.

Co złego dostrzegasz w subiektywnych doświadczeniach, interpretacjach, konceptach, modelach i iluzjach? Pewien problem robi się tylko wtedy gdy obraz czegoś jest mylony z tym czymś, ale jest to problemem tylko wówczas gdy założysz, że tego typu doświadczanie jest z jakiś przyczyn złe lub zbędne. Doświadczanie w każdy możliwy sposób kreuje coś z niczego, to jego mechanizmy sprawiają, że istnieje nie tylko ruch, ale i to co się porusza i ten kto doświadcza ruchu, że istnieją podziały, iluzje, koncepty i obrazy, że istnieje nawet nieistnienie, nic, wszelkie braki. Wspaniałe perpetum mobile kreujące coś z niczego :)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt kwi 14, 2020 0:29
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 570
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
:idea:
IrciaLilith napisał(a):
Wracając do tematu- Jezus historyczny to Jezus historyczny o którym w sumie nie wiemy nic, Jezus z Ewangelii to Jezus z Ewangelii i o tym na ile jest on zgodny z Jezusem historycznym […]

Jezusa historycznego, możesz odkryć w sobie. Nie będzie to Jezus z Ewangelii. W Ewangelii masz Jezusa stworzonego przez umysł ucznia, a uczeń nie jest oświecony, patrzy i przekazuje zgodnie ze swoim umysłem, ktoś inny jego przekaz zgodnie ze swoim umysłem spisuje, ktoś jeszcze inny zgodnie ze swoim umysłem nanosi nieświadomie, bądź świadomie poprawki. Pewne rzeczy, niezrozumiałe dla niego lub nie pasujące do obrazu Jezusa jaki sobie stworzył usuwa, inne nadinterpretowuje. Jest to namiastka Jezusa, jak również w księgach odkryjesz namiastkę Buddy, Mahometa… . W jakiś sposób dostrzec to można biorąc udział w zabawie „głuchy telefon”- słyszałem na własne uszy, jak mówił..., lub widziałem na własne oczy, jak pokazywał... . Polecam https://www.youtube.com/watch?v=9xRa-VyYVBA

IrciaLilith napisał(a):
Powiedz mi dlaczego mam ufać temu co ponoć powiedział Budda, gdzie nawet nie podajesz źródła co bym sobie mogła chociaż kontekst sprawdzić?

Budda jest dla mnie takim samym autorytetem jak Jezus. Tu i tu mamy tylko opisy z którejś tam ręki...

Ufać, może nie tyle ufać, co starać się pojąć co chcą nam przekazać, czym podzielić. Spojrzeć na to co przekazują. Może dostrzec, że niczym się ich przekazy nie różnią, no może poza interpretacjami ich słów dokonanymi przez ich uczniów i uczniów uczniów… , jak to ujęłaś „z którejś tam ręki...”
Piszesz, bym podał źródła, byś mogła kontekst sprawdzić. Czy źródła „z którejś tam ręki...” wybrane i w jakiś tam sposób ocenzurowane przez uczniów uczniów Cię zadowolą?

IrciaLilith napisał(a):
Nolda- skoro nie jesteś przywiązany do swojego umysłu składającego się z wielu części i programów to polecam go przestać używać. Dla mnie jest cennym narzędziem tak samo jak moje ciało jest narzędziem, dusza zresztą też jest narzędziem. Wiem kim jestem […]

Ircia, przestaję go używać coraz częściej, co mogą stwierdzić i udowodnić swym umysłem ci, którzy nie potrafią go wyłączyć.:idea: Tylko jego wyłączenie, pozwoli doświadczyć kim jestem/jesteś.
Umysł to mechanizm, komputer, karmisz go wiedzą programami, a on ciągle ją powtarza, mieli, żuje tę samą wiedzę.
Piszesz " Wiem kim jestem", Ty wiesz, czy wie narzędzie, które posiadasz - to znaczy umysł?
Jeśli Ty wiesz, to czy umysł w tym przypadku nie staje się zbędnym, bezużytecznym narzędziem? :idea:


Wt kwi 14, 2020 19:39
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Dlaczego umysł, ta cudowna zabawka kreująca iluzje miałby być bezużyteczny? Doskonale robi to co robi, czyli kreuje iluzje/modele.
Wszystko co Jest po prostu Jest, a to czy użyteczne czy nie to właśnie ocena. Za pomocą czego oceniasz umysł jako bezużyteczne narzędzie?

Istnieje Wszystko, także iluzje i modele. Dlaczego miałabym oceniać je negatywnie? Są tym czym są.
Jezus historyczny to Jezus historyczny a wszelakie obrazy i wyobrażenia Jezusa to po prostu obrazy i wyobrażenia Jezusa.

Ja wiem, że się bawię iluzjami, podziałami, ocenami i modelami i dobrze mi z tym, po to mam ten biologiczny avatar i umysł będący funkcją mózgu- fajny koncept, no nie?
Ty oceniasz zabawkę jako zbędną i jeśli nie chcesz się bawić to rzeczywiście jest zbędna, tylko skoro wiesz kim jesteśmy to pomyśl po kiego został wykreowany wszechświat- gra? Zresztą- Ty oceniasz czy doświadczasz procesu oceniania?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt kwi 14, 2020 21:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2309
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Bert04 napisał(a):
A skąd ja mam wiedzieć, który okres uważasz za "zdrowy"?

Zdrowy czyli przedsoborowy
Cytuj:
A w czasach ultramontanizmu odbywały się jeszcze ostatnie europejskie stosy dla czarownic, ale to dygresja

W XIX wieku popularna była też czarna magia. I co z tego? Z tego co wiem ostatni stosy inkwizycyjny to XVIII wieku
Cytuj:
A ja w tym miejscu cytowałem opinię Benedykta XVI, papieża emeryta, na temat Johna Meiera. Ty z jakiegoś powodu wolisz krytykę autorstwa Pawła Lisickiego, cywila, na temat Johna Meiera

No widzisz. Benedykt XVI to uczeń Karla Rahnera gościa który twardo protestował przeciwko nadaniu Maryi tytułu "pośredniczki". Gdzie nawet liberalny Episkopat Belgii poparł ten pomysł. Benedykt XVI wychowany w duchu "nowele teolożi" zamiast potępiać błędy to je aprobuje
Cytuj:
Koniec cytatów. Teraz przyparty do muru, co konkretnie nie podoba Ci się w ewangeliach

Przecież doprecyzowałem. Zachwianie w wierze miałem po czytaniu tych postepowych księży w stylu Napiórkowskiego, Hryniewicza, Johna Pawlikowskiego co to głosi że(Jezus nie założył nowej religii a żydów nie wolno nawracać https://www.miesiecznik.znak.com.pl/652 ... judaizmie/) i tego typu twierdzeń. Dlatego nie wzrusza mnie ta posoborowa lukrowana retoryka
nolda napisał(a):
Jezusa historycznego, możesz odkryć w sobie. Nie będzie to Jezus z Ewangelii. W Ewangelii masz Jezusa stworzonego przez umysł ucznia, a uczeń nie jest oświecony, patrzy i przekazuje zgodnie ze swoim umysłem

Ale bełkot

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Śr kwi 15, 2020 13:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 570
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
IrciaLilith napisał(a):
Dlaczego umysł, ta cudowna zabawka kreująca iluzje miałby być bezużyteczny? Doskonale robi to co robi, czyli kreuje iluzje/modele.
Wszystko co Jest po prostu Jest, a to czy użyteczne czy nie to właśnie ocena. Za pomocą czego oceniasz umysł jako bezużyteczne narzędzie?

Umysł traktuję jak młotek, wbijam nim gwóźdź i odkładam na półkę. Nie chodzę z nim, rozważając do czego go jeszcze użyć. Potrzebuję rozbić kamień, obronić się przed napastnikiem ponownie używam młotka. Nie oceniam go jako bezużyteczne narzędzie, lecz jako narzędzie. Oceny przydatności młotka, nie dokonuję młotkiem, dokonuję jej jako jego właściciel, użytkownik, młotek leży na półce, zawsze gotowy do spełnienia swej roli, gdy właściciel tego zechce.
Pytasz, oceniam czy doświadczam – Ja tym jestem, ten kto doświadcza, ocenia też tym jest, lecz o tym nie wie.


N kwi 19, 2020 9:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Czyli ograniczasz zakres Siebie pozostawiając poza Sobą swoje narzędzia, ja jednak wybieram zabawę w jednoczenie będące niekończącą się kreacją.

Chcesz odrzucać iluzje- miłej zabawy, ja kreuję coś z braku czegoś, bo cokolwiek jest doświadczanie to jest.

Między Prawdą a nie-Prawdą jest miejsce na ocean iluzji, ta cała nieskończona kula będzie stanowić nową Prawdę, która nada istnienie nie-Prawdzie i znów jest przestrzeń którą uzupełnię iluzją. I tak w nieskończoność.

Można też w drugą stronę, bo to fraktal :)

Wybacz, ale umysł ma więcej funkcji niż młotek i na serio fajnie się nim bawi. Znudziła Ci się zabawa? A co jeśli jest tylko Umysł? Obaliłeś solipsyzm?

Jezus zarówno historyczny jak i każdy inny bez wątpienia istnieje jako koncept i wyobrażenie w umyśle ( a raczej w koncepcie umysłu). Istnienia poza umysłem możesz dowodzić tylko na zasadzie błędnego koła. Umysł jest doświadczany przez świadomość, więc na upartego można uznać, że jest tylko świadomość barwiąca się swoimi iluzjami ;)

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N kwi 19, 2020 12:02
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz maja 28, 2020 5:52
Posty: 9
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Dlaczego nie chcieli umierać za Jezusa, a potem chcieli? Bo nie został zesłane dary Ducha Świętego mające ich umacniać. Poza tym ten kto ma nadzieje w zmartwychwstaniu nie przejmuje się doczesnym życiem.

Zwyczajnie tacy są ludzie jak są zaskoczeni. Boją się śmierci, chyba że mają zapewnienie, że coś jest poza nią.

_________________
Ciekawy kanał na youtube: [url]https://www.youtube.com/channel/UClTuvcMTRo29wrwoG03Op_A[/url]
Inny kanał z filmami bardziej ogólnymi, ogólno chrześcijańskimi [url]https://www.youtube.com/user/WujekNiemaBycCCPRady[/url]


Wt cze 09, 2020 18:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4875
Post Re: Dlaczego ludzie tak się ekscytują "Jezusem historycznym"
Czego Twoim zdaniem dowodzi fakt, że ludzie byli gotowi umierać za swoje chrześcijańskie przekonania?
Czy dostrzegasz aby ludzie uznający się za chrześcijan mniej bali się śmierci od ludzi o innych przekonaniach?

Twoim zdaniem Jezus to postać historyczna, mityczna, legendarna? Oraz dlaczego masz takie stanowisko w tej kwestii?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt cze 09, 2020 19:18
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL