Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest N cze 13, 2021 22:25



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 322 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 22  Następna strona
 Czy Bóg stworzył homoseksualizm? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1740
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Quinque, znowu sie osmieszasz.


Śr mar 24, 2021 22:49
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1130
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
subadam napisał(a):
Jezeli wszechmocny Bog stworzyl wszystko, do tego czlowieka "na swoje podobienstwo" to jakim cudem nie stworzyl homoseksualizmu? Czy znamy jakiegos innego stowrce, ktory mogl go ( homoseksualizm ) stworzyc?

Bóg stworzył Adama. Adam miał dzieci z Ewą, więc chyba typowym homoseksualistą nie był?
My jesteśmy córkami i synami człowieczymi, jednak tymi Bożymi też mamy szansę zostać.
nolda napisał(a):
Bóg - facet, tak w większości jest kojarzony
Syn - facet
Duch Święty - to chyba też rodzaj męski

To chyba normalne skoro to jeden i ten sam Bóg.
afilatelista napisał(a):
jest naturalny i występuje u różnych zwierząt,

Nie tak do końca, niby naturalny wewnątrz natomiast z zewnątrz już nie, albo inaczej naturalny z zewnątrz natomiast wewnątrz nieuporządkowany wedle porządku naturalnego.
afilatelista napisał(a):
Oznacza to że jeśli człowieka stworzył Bóg to stworzył go że skłonnościami homoseksualnymi

Bóg stworzył Adama i Ewę, od tamtej pory człowiek się rozmnaża(sam, padły jedynie słowa"bądźcie płodni")

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz mar 25, 2021 8:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 689
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
bert04 napisał(a):
Przez "wewnętrznie spójna" miałem wewnętrzną logikę księgi zwanej potocznie Biblią, a nie jej znaczenie w kontekście nauk przyrodniczych. Tu oczywiście sprzeczności są liczne. Można je w różny sposób wytłumaczyć, ale pozostaje kwestia centralna konfliktu ewolucji i koncepcji grzechu pierworodnego. Jest parę koncepcji, jak te dwie rzeczy połączyć, ale to już kolejny OT.

Tak. Masz rację. Mój przyklad nie wskazywał na wewnętrzne tylko zewnętrzne sprzeczności. Ale żeby było śmiesznie to w księdze rodzaju są dwa opisy stworzenia które podają nieco inna kolejność.


Cytuj:
Pewnie zależy, jak zdefiniujemy "pożądanie" w przeciwieństwie do rozmnażania płciowego. Ewolucyjnie tak ludzie jak i małpy człekokształtne rozdzieliły się od jakiegoś wspólnego przodka, więc podawanie małpek bonobo może być mylące.
a przykład delfinów butlonosych rozwieje Twoje wątpliwości? Czym innym jeśli nie zachętą do rozmnażania jest pożądanie seksualne?


Cytuj:
A związek z homoseksualizmem jest tylko taki, że jeżeli tolerancja jest pochodną dobrobytu, może być uznana za przejaw dekadencji właśnie. Oraz za wróżbę rychłego upadku pod naporem kultur brutalniejszych, bezwzględniejszych i tak dalej.
chyba rozumiem już co masz na myśli i nawet widzę takie inklinacje u niektórych polityków i w ich rosnącym poparciu. Niestety religia często jest paliwem do takich postaw. Pytanie czy zjawisko nietolerancji oceniamy negatywnie czy jako naturalny cylk zmian? Ja oceniam negatywnie.


Cytuj:
Wbrew popularnemu obrazkowi z Mojżeszem zstępującym z góry, moralność nie była wypisana na kamiennych tablicach i ulegała modyfikacjom już w czasach przedjezusowych. A największe przemiany były w czasach około-jezusowych. Nowy Teszament to zapiski jednej z ówczesnych frakcji (wtedy mało znaczącej, jej czas dopiero nastanie), ale już wtedy żywa była myśl o prawie dla wszystkich ludzi:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_Praw_Noego

I chrześcijanie nie byli jedynymi, którzy misjonowali wśród pogan oraz dostosowywali przekaz do ówczesnych czasów. Ale to znowu pole do dygresji.

W tym obszarze panował patyny tygiel kulturowy i wykluwały się różne idee. Jednak Stary Testament nie jest uniwersalny. Co więcej Jezus również deklarował że przyszedł do Żydów i nauczał Żydów. Dlaczego nie objawił się wszystkim kulturom jednocześnie? Co to w ogóle za pomysł z narodem wybranym?


Cytuj:
"Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe" to ograniczona złota reguła, sprowadza się do prostego zakazu, nie kradnij, nie zabijaj i tak dalej. Program minimum. Rozszerzona to krok więcej, to nakaz opieki nad potrzebującymi. W ten sposób wykraczamy poza proste nie krzywdzenie i wchodzimy na drogę rozszerzania dobrobytu ponad własny egoistyczny krąg. Owszem, należałoby tu jeszcze dołożyć element empatii, ale to już tylko modyfikacja od zasady.
mam na myśli coś innego. Np dla Ciebie jest miły seks z kobietą. Zakładanie że komuś innemu mile jest to samo, jest błędem bo dla niego to może być nie miłe, a miły będzie seks z mężczyzną.


Cytuj:
Możliwości interpretacji Biblii jest ogrom, a przez porównanie kwestii niewolnictwa czy kary śmierci można odnaleźć drogi do pogodzenia tych dwóch kwestii. Mi chodziło natomiast konkretnie o teologią. Konkretnie o teologię katolicką. A już całkiem konkretnie o kwestię, czy homoseksualizm jest nabyty, czy jest chorobą/nałogiem, czy też czy jest wrodzony. Dotychczas cała nauka katolicka, mimo pewnych zewnętrznych przeróbek i ekwilibrystyki słownej, traktuje homoseksualizm jak coś nabytego, jakby można to odstawić. Oddaje to pewnie konfrontację z kulturą grecką, w której "zachowania homoseksualne" nie musiały być połączone z tym, co dziś zwiemy orientacją. Ale to kwestia dla historyków. Już gdyby traktować homoseksualizm jako chorobę albo nałóg otwiera się luka do traktowania w teologii osób chorych lub nałogowych. A już przy uznaniu, że orientacja jest (może nie w 100%, ale w jakichś 85%) wrodzona, otwieramy Grand Canyon. W katolicyzmie grzech wymaga decyzji wolnej woli. Wyboru. Im bardziej ten wybór jest ograniczony, tym mniejsza jest wina. Przynajmniej w grzechach innych, niż te o których mówimy tutaj.

Tak na prawdę wszystkie nasze czyny są zdeterminowane czynnikami na które nie mamy wpływu: geny, środowisko, wychowanie, edukacja i informacje uzyskane w inny sposób. Wszystko czynniki niezależnie. Jeśli weźmiesz zbrodniarza i przeanalizujesz czynniki zewnętrzne to okaże się że nie ma tu miejsca na wolną wolę.
W kwestii homoseksualizmu dla mnie kluczowym pytaniem nie jest ani to czy jest naturalny ani skąd się bierze. Kluczowa jest jego szkodliwość dla społeczeństwa która jest żadna. Nie może być mowy o winie jeśli nikomu nie dzieje się krzywda.


Cz mar 25, 2021 8:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 689
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Saqura napisał(a):
Nie tak do końca, niby naturalny wewnątrz natomiast z zewnątrz już nie, albo inaczej naturalny z zewnątrz natomiast wewnątrz nieuporządkowany wedle porządku naturalnego.
co to znaczy że naturalny wewnątrz czy na zewnątrz. Naturalny to występujący w naturze. Więc homoseksualizm jest naturalny. Koniec.
Cytuj:
Bóg stworzył Adama i Ewę, od tamtej pory człowiek się rozmnaża(sam, padły jedynie słowa"bądźcie płodni")
Po pierwsze i ważniejsze - Bóg nie stworzył Adama i Ewy. Nigdy nie było dwóch pierwszych ludzi. Ludzie to gatunek zwierząt, pochodzących od innych zwierząt które również mogą mieć zachowania i preferencje homoseksualne.
Po drugie, gdyby Bóg stworzył Adama i Ewę to znaczyłoby że stworzyłby też skłonności homoseksualne. Albo stworzył je od razu albo sparzył je razem z chorobami ale tak czy inaczej to Bóg byłby za to odpowiedzialny.


Cz mar 25, 2021 8:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 41427
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
afilatelista napisał(a):
Saqura napisał(a):
Nie tak do końca, niby naturalny wewnątrz natomiast z zewnątrz już nie, albo inaczej naturalny z zewnątrz natomiast wewnątrz nieuporządkowany wedle porządku naturalnego.
co to znaczy że naturalny wewnątrz czy na zewnątrz. Naturalny to występujący w naturze. Więc homoseksualizm jest naturalny. Koniec.
Cytuj:
Bóg stworzył Adama i Ewę, od tamtej pory człowiek się rozmnaża(sam, padły jedynie słowa"bądźcie płodni")
Po pierwsze i ważniejsze - Bóg nie stworzył Adama i Ewy. Nigdy nie było dwóch pierwszych ludzi. Ludzie to gatunek zwierząt, pochodzących od innych zwierząt które również mogą mieć zachowania i preferencje homoseksualne.
Po drugie, gdyby Bóg stworzył Adama i Ewę to znaczyłoby że stworzyłby też skłonności homoseksualne. Albo stworzył je od razu albo sparzył je razem z chorobami ale tak czy inaczej to Bóg byłby za to odpowiedzialny.

A zwierzęta stworzyły się same z siebie?????
W Katechizmie KK z roku 1983r jest zapis osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej (2359), co prawda wykreślony w 1992r z niewidomych przyczyn, raczej z trudności ze zdefiniowaniem przez Kościół ostatecznej przyczyny.
Ale to Jezus mówi o bezżenności - bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili (Mt 19,12).
Opowieści w rodzaju - uczą w szkołach jak zostać gejem, czy zobaczą całujących się gejów na ulicy i sami staną się gejami - to klasyczny s-f.


Cz mar 25, 2021 8:50
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1130
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
afilatelista napisał(a):
co to znaczy że naturalny wewnątrz czy na zewnątrz. Naturalny to występujący w naturze. Więc homoseksualizm jest naturalny. Koniec.

To znaczy że coś co występuje w przyrodzie nie zawsze jest uporządkowaną strukturą, czyli całościowo takim organizmem jak "miało być"(patrz mutacje)
afilatelista napisał(a):
Po drugie, gdyby Bóg stworzył Adama i Ewę to znaczyłoby że stworzyłby też skłonności homoseksualne. Albo stworzył je od razu albo sparzył je razem z chorobami ale tak czy inaczej to Bóg byłby za to odpowiedzialny.

Stwarzanie miało swój określony czas(nie wiesz(obecnie) skąd się biorą dzieci? ;) )Byłby odpowiedzialny? Byłby, gdyby to On sam decydował że człowiek ma poznać zło i już.

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz mar 25, 2021 9:02
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
białogłowa napisał(a):
bert04, widzę, że ktoś tu ma wielkie parcie, żeby Cię zakwalifikować do jakiejś szufladki. Nie daj się :)
Nasuwa mi się pytanie do Twojego sposobu rozumowania, czy wrodzoność jakiejś cechy na pewno ogranicza nasz wybór? To by było chyba dość niebezpieczne wnioskowanie. Bo czy zakodowana informacja genetyczna o skłonności do agresji (są badania na ten temat, które znam tylko z krótkiego opisu, ale konkluzja jest taka, że skłonność do agresji dziedziczy się w jakichś 50%) może usprawiedliwiać antyspołeczne zachowania?
Nawet jeśli jest predyspozycja większa, niż u innych, którzy tego genu, czy genów, nie odziedziczyli, to jednak wrodzoność jakiejś skłonności nie jest czynnikiem determinującym. W ten sposób ze wszystkiego moglibyśmy być ułaskawieni.
Proszę księdza (Wysoki Sądzie), biję moją żonę regularnie co sobotę i nie mogę się powstrzymać, ale tata bił mamę i najprawdopodobniej odziedziczyłem tę właśnie skłonność po nim. Proszę o niewielką pokutę (wymiar kary).

[/quote]

Nie jesteśmy przed sądem ale mówimy o teologii. A w teologii te trzy przymioty umniejszają rangę grzechu. Nałóg. Choroba. Cecha wrodzona. W kolejności rosnącej. Oczywiście nie oznacza to całkowitego zwolnienia, tak daleko nie poszedłem. Ale jest to uwzględniane, przynajmniej przy grzechach spoza kategorii przykazań 6/9 (asocjacje z tym numerem całkiem przypadkowe). Choć wróć, w fazie jakiegoś postępu wprowadzono w katechizmie częściowe ułaskawienie dla masturbacji. Kanon 2352 był parokrotnie zmieniany, w jednej wersji czynniki psychiczne, społeczne, nawyki itp zmniejszały i redukowały winę, teraz tylko mogą zmniejszać i redukować. Wiadomo, jak to jest z tymi korektami. Natomiast w kanonie 2358 znajdowało się przez pewien czas zdanie "Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej;". Ktoś zapewne zauważył, jak daleko idące konsekwencje miałoby zostawienie tego zdania, dlatego wykreślono je kompletnie.

http://www.katechizm.opoka.org.pl/kkkIII-2-2.htm

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Cz mar 25, 2021 9:36
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1187
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Saqura napisał(a):
Bóg stworzył Adama. Adam miał dzieci z Ewą, więc chyba typowym homoseksualistą nie był?

Typowym to może i nie był, ale przecież Ewa to po części Adam.


Cz mar 25, 2021 9:38
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
afilatelista napisał(a):

Masz rację. Nie wiemy wszystkiego o przyczynach homoseksualizmu. Ale wiemy że:
- jest naturalny i występuje u różnych zwierząt,
- jest niezależny od woli człowieka.


O ile wiem, nauka jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa. O ile biolodzy skłaniają się ku tej tezie, to w socjoligii dominuje ostatnio (znowu) teza o płynności ról płciowych jak i orientacji i innych z tym związanych aspektów. O ile w XX wieku kwestia rozbijała się li tylko o uznanie osób homo czy bi, to w XXI mamy od groma i trochę* osób niebinarnych, transpłciowych i podobnych. Jeden znany aktywista sceny zamast faceta hetero "uznał się" za kobietę, lesbijkę. Zewnętrznie niewiele się zmieniło, poza może zmianą imienia. Ale przy takich problemach to już przykłady pingwinów niewiele pomogą.

(*nie ilościowo, ale już w reprezentacji medialnej to i owszem).

Cytuj:
Oznacza to że jeśli człowieka stworzył Bóg to stworzył go że skłonnościami homoseksualnymi. A jeśli tak to oczekiwanie od kogoś żeby działał wbrew temu jest nieracjonalne.


Tu przypominam, że w teologii i moralności racjonalność nie jest kryterium ostatecznym. Racjonalnością można uzasadnić najgorsze zbrodnie, najczęściej to kwestia argumentacji. Dlatego zwróciłem Ci uwagę na aspekt wykraczający poza prostą racjonalność.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Cz mar 25, 2021 9:45
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn paź 09, 2017 12:38
Posty: 1130
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
george45 napisał(a):
Typowym to może i nie był, ale przecież Ewa to po części Adam.

Wydaje mi się że jedno żebro niewiele ma wspólnego z organami płciowymi czy seksualnością...patrz jak wielkie pomiędzy nami różnice, istotne różnice, konieczne by człowiek mógł być płodny. To tylko taki jeden przykład :)

_________________
"To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak jak Ja was umiłowałem" (J 15,12)


Cz mar 25, 2021 9:56
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 689
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Alus napisał(a):
A zwierzęta stworzyły się same z siebie?????

Zwierzęta powstały same z organizmów prostszych. Nie ma żadnych dowodów na tworzenie.
Cytuj:
W Katechizmie KK z roku 1983r jest zapis osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej (2359), co prawda wykreślony w 1992r z niewidomych przyczyn, raczej z trudności ze zdefiniowaniem przez Kościół ostatecznej przyczyny.

Czy nie "jest" tylko był.


Ale to Jezus mówi o bezżenności - bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili (Mt 19,12).

Nowy Testament jest raczej za ogólna wstrzemięźliwością seksualną i ja ten fragment interpretuję jako pochwałę wstrzemięźliwości a nie coś o homoseksualizmie.
Święty Paweł w liście do Koryntian 7 pisze:
1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą.
...
8 Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja.
...
29 Mówię, bracia, czas jest krótki10. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci.
...
32 Chciałbym, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. 33 Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która wyszła za mąż, zabiega o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. 35 Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by zastawiać na was pułapkę; po to, byście godnie i z upodobaniem trwali przy Panu.

Itd. Oni spodziewali się końca świata lada dzień i rozmnażanie się nie miało sensu.
Mt 24: 19 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni!

Cytuj:
Opowieści w rodzaju - uczą w szkołach jak zostać gejem, czy zobaczą całujących się gejów na ulicy i sami staną się gejami - to klasyczny s-f.
Edukacja i akceptacja homoseksualizmu nie zmieni liczby osób które czują pociąg do tej samej płci, ale sprawi że takie zachowania będą uznawane z normę. Kościołowi bardziej pasuje sytuacja w której homoseksualiści kryją swoje upodobania i albo wchodzą w heteroseksualne związki ( z góry skazane na porażkę) albo wstępują do zakonów. Nie ważne że rozwiązanie to jest gorsze dla samych zainteresowanych.


Cz mar 25, 2021 11:00
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt wrz 18, 2009 9:51
Posty: 3610
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
afilatelista napisał(a):
Tak. Masz rację. Mój przyklad nie wskazywał na wewnętrzne tylko zewnętrzne sprzeczności. Ale żeby było śmiesznie to w księdze rodzaju są dwa opisy stworzenia które podają nieco inna kolejność.


Pardon, rozmawiasz z "weteranem" takich forów jak to. Wielokrotność opisów to jedna z charakterystycznych cech Biblii. Cztery ewangelie, zazębianie się ksiąg chronik, królewskich i innych. Ba, jedna księga nazywa się oficjalnie "Księga Powtórzonego Prawa". I to nie jest jakiś apokryficzny dodatek, ale integralna część Tory, Pięcioksięgu Mojżeszowego.

Cytuj:
a przykład delfinów butlonosych rozwieje Twoje wątpliwości? Czym innym jeśli nie zachętą do rozmnażania jest pożądanie seksualne?


No właśnie przykład homoseksualizmu pokazuje, że pożądanie jest oderwaniem instynktu od prostej funkcji rozmnażania. Zaczynając od oderwania współżycia od okresów rui. A kończąc na tym, że mężczyźni zamiast testosteronu wytwarzają oksytocynę w długotrwałych związkach. Choć to akurat pokazuje, jak pożądanie zmienia się w miłość innego rodzaju.

Cytuj:
chyba rozumiem już co masz na myśli i nawet widzę takie inklinacje u niektórych polityków i w ich rosnącym poparciu. Niestety religia często jest paliwem do takich postaw. Pytanie czy zjawisko nietolerancji oceniamy negatywnie czy jako naturalny cylk zmian? Ja oceniam negatywnie.


Każdy rozwój społeczny przebiega przez fazę cyklów postępu i regresu. Czasem gwałtowniej, jak rewolucje i restauracje. Czasem łagodniej. W tym cyklu religia spełnia rolę hamulca. Moim znadniem, taki hamulec jest owszem potrzebny, gdyż rozwój bez hamulca to na przykład gilotyny i obozy. Jeżeli popatrzysz na ruch LGBT lat powiedzmy 70-tych, to zobaczysz, jak otwarcie i tolerancyjnie traktowali kwestię odrzucenia dolnych ograniczeń wiekowych. Zresztą, podobnie było wśród rewolucjonistów seksualności w kręgach heteronormatywnych. Ja tam się cieszę, że akurat tutaj zjawisko nietolerancji zadziałało.

Cytuj:
W tym obszarze panował patyny tygiel kulturowy i wykluwały się różne idee. Jednak Stary Testament nie jest uniwersalny. Co więcej Jezus również deklarował że przyszedł do Żydów i nauczał Żydów. Dlaczego nie objawił się wszystkim kulturom jednocześnie? Co to w ogóle za pomysł z narodem wybranym?


No nie wiem, dla mnie normalne jest, że trudne treści przekazuje się najpierw wąskiemu kręgowi, żeby ten mógł je przekazywać dalej. "Naród wybrany" to nie to samo co koncepcja nadludzi, ten naród miał być docelowo nauczycielem innych narodów. Biblia w części przed-abrahamowej pokazuje uniwersalizm pierwotny, który co rusz napotyka na sprzeciw i odrzucenie. Dlatego od Abrahama taktyka się zmienia, najpierw należy wybrać jednego człowieka, potem jego rodzinę, krewnych, powinowatych, sługi. Jednakże idea rozszerzania nauki na inne narody była nadal obecna. Nie bez powodu Jezus wspomina królowę Saby oraz Niniwę, to dwa przykłady ekspansji judaizmu. Innym są Samarytanie, naród nieżydowski, który przyjął ich religię. Wśród żydów synonim zła, na kartach Nowego Testamentu zmnieniony na przykład "Dobrego Samarytanina". Jakby tego było mało, ostatnim wezwaniem Jezusa na krzyżu jest m.in. Psalm 22. Początek. Polecam końcówkę tego psalmu.

O praktykach prozelitytmu judaistycznego wśród pogan można wyczytać co nieco w Dziejach Apostolskich, ale ja polecam tu także książki Krawczyka na temat starożytnego Rzymu. W "Neronie" jest o tym trochę.

Cytuj:
mam na myśli coś innego. Np dla Ciebie jest miły seks z kobietą. Zakładanie że komuś innemu mile jest to samo, jest błędem bo dla niego to może być nie miłe, a miły będzie seks z mężczyzną.


Przepraszam, nie zauważyłem, że zamiast "Nie rób drugiemu co tobie niemiłe" napisałeś "co jemu nie miłe". To oczywiście zmienia postać rzeczy.

Cytuj:
Tak na prawdę wszystkie nasze czyny są zdeterminowane czynnikami na które nie mamy wpływu: geny, środowisko, wychowanie, edukacja i informacje uzyskane w inny sposób. Wszystko czynniki niezależnie. Jeśli weźmiesz zbrodniarza i przeanalizujesz czynniki zewnętrzne to okaże się że nie ma tu miejsca na wolną wolę.
W kwestii homoseksualizmu dla mnie kluczowym pytaniem nie jest ani to czy jest naturalny ani skąd się bierze. Kluczowa jest jego szkodliwość dla społeczeństwa która jest żadna. Nie może być mowy o winie jeśli nikomu nie dzieje się krzywda.


Tu właśnie spotkałem się z opiniami, że w czasach apostolskich homoseksualizm bardzo często był szkodliwy społecznie. Związki dorosłych były rzadkie a najczęstszą formą było to, co dziś nazywamy pedarastią. Jeżeli wczytać się między wierszami w oskarżenie Sokratesa, albo nieco rozszerzyć kwestie wykazane w "uczcie" Platona, to takie właśnie o takie praktyki chodziło. Przy Swiętym Zastępie Tebańskim to sorry, tam też były pary "starszego" i "młodszego". O męskiej prostytucji sakralnej nie wspominając. Historycznie pary równych sobie konchanków płci jednakiej należały do mniejszości, a już koncepcja małżeństw homo to kompletna historyczna aberracja. Albo - znak zmiany czasów. Być może też nieco ewolucji gatunku ludzkiego.

_________________
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
...

(Koh 3:1nn)


Cz mar 25, 2021 11:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 689
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Saqura napisał(a):
To znaczy że coś co występuje w przyrodzie nie zawsze jest uporządkowaną strukturą, czyli całościowo takim organizmem jak "miało być"(patrz mutacje)

W ewolucji nie ma czegoś takiego jak "miało być". W przyrodzie funkcjonuje to co działa i tyle. Np. nasze oczy mają nonsensowną budowę tak że nerwy umieszczone są przed siatkówką. Głowonogi nie mają tego problemu.

Cytuj:
Stwarzanie miało swój określony czas(nie wiesz(obecnie) skąd się biorą dzieci? ;) )Byłby odpowiedzialny? Byłby, gdyby to On sam decydował że człowiek ma poznać zło i już.

A nie jest? On umieścił drzewo w ogrodzie i sprawił że owoce wyglądały smakowicie. On stworzył węża. On stworzył kobietę że skłonnością do uwierzenia wężowi. To on zdecydował jakie konsekwencje będzie miało zjedzenie owocu. Więc w hipotetycznej historii z KR to Bóg jest za wszystko odpowiedzialny. Ale oczywiście z innych źródeł wiemy że nic takiego nie miało miejsca.


Cz mar 25, 2021 12:18
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 18, 2018 8:59
Posty: 1187
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
Saqura napisał(a):
george45 napisał(a):
Typowym to może i nie był, ale przecież Ewa to po części Adam.

Wydaje mi się że jedno żebro niewiele ma wspólnego z organami płciowymi czy seksualnością...patrz jak wielkie pomiędzy nami różnice, istotne różnice, konieczne by człowiek mógł być płodny. To tylko taki jeden przykład :)

Żebro? Myślę, że obecnie człowiek, choć jak wielu twierdzi nie jest Bogiem, potrzebuje o wiele mniej budulca, by z niego stworzyć nową istotę.

Co do różnicy miedzy kobietą a mężczyzną, to chyba na początku tworzymy całość (taki babochłop). W momencie podziału na płeć, powstają dwie (prawie) połówki tego samego, ale one są w nas.
Zarówno ja, w części jestem kobietą, jak i Ty w części jesteś mężczyzną. U mnie przeważa część męska, u Ciebie żeńska. Ja szukam na zewnątrz (w świecie) swojej połówki, Ty szukasz swojej. Nie jesteśmy w stanie znaleźć takiej jaka pozostała w nas. Szczęściem jest znalezienie podobnej. Jednak ta, którą znajdziemy nie zrobi z nas całości. W najlepszym przypadku to będzie jedynie jej przedsmak.
Reasumując, urodziliśmy się jako ja, żyjemy jako ja i umieramy jako ja. Nawet na sądzie ostatecznym, jeśli takowy będzie to też biedzimy sądzeni jako ja.
To mówiłem ja, dziecko tego samego Boga, jednak "różne duchem" :-)


Cz mar 25, 2021 12:21
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 689
Post Re: Czy Bóg stworzył homoseksualizm?
bert04 napisał(a):
Pardon, rozmawiasz z "weteranem" takich forów jak to. Wielokrotność opisów to jedna z charakterystycznych cech Biblii. Cztery ewangelie, zazębianie się ksiąg chronik, królewskich i innych. Ba, jedna księga nazywa się oficjalnie "Księga Powtórzonego Prawa". I to nie jest jakiś apokryficzny dodatek, ale integralna część Tory, Pięcioksięgu Mojżeszowego.


Wiem. Bo księgi te miały różnych autorów i zostały zebrane w jedną później. W księdze rodzaju widzać co najmniej dwóch autorów i trzeciego który to zebrał razem.

Cytuj:
No właśnie przykład homoseksualizmu pokazuje, że pożądanie jest oderwaniem instynktu od prostej funkcji rozmnażania. Zaczynając od oderwania współżycia od okresów rui. A kończąc na tym, że mężczyźni zamiast testosteronu wytwarzają oksytocynę w długotrwałych związkach. Choć to akurat pokazuje, jak pożądanie zmienia się w miłość innego rodzaju.

Czasem hormony mogą dać inny efekt niż wydawałby się sensowny i "zamierzony". To tylko dowód że człowiek nie jest zaprojektowany.

Cytuj:
Każdy rozwój społeczny przebiega przez fazę cyklów postępu i regresu. Czasem gwałtowniej, jak rewolucje i restauracje. Czasem łagodniej. W tym cyklu religia spełnia rolę hamulca. Moim znadniem, taki hamulec jest owszem potrzebny, gdyż rozwój bez hamulca to na przykład gilotyny i obozy. Jeżeli popatrzysz na ruch LGBT lat powiedzmy 70-tych, to zobaczysz, jak otwarcie i tolerancyjnie traktowali kwestię odrzucenia dolnych ograniczeń wiekowych. Zresztą, podobnie było wśród rewolucjonistów seksualności w kręgach heteronormatywnych. Ja tam się cieszę, że akurat tutaj zjawisko nietolerancji zadziałało.

Zgadzam się że hamulce są potrzebne, ale powinny być czasem zaciągane na podstawie racjonalnych przesłanek i naukowego sceptycyzmu a nie religijnych uprzedzeń.
Cytuj:
No nie wiem, dla mnie normalne jest, że trudne treści przekazuje się najpierw wąskiemu kręgowi, żeby ten mógł je przekazywać dalej. "Naród wybrany" to nie to samo co koncepcja nadludzi, ten naród miał być docelowo nauczycielem innych narodów. Biblia w części przed-abrahamowej pokazuje uniwersalizm pierwotny, który co rusz napotyka na sprzeciw i odrzucenie. Dlatego od Abrahama taktyka się zmienia, najpierw należy wybrać jednego człowieka, potem jego rodzinę, krewnych, powinowatych, sługi. Jednakże idea rozszerzania nauki na inne narody była nadal obecna. Nie bez powodu Jezus wspomina królowę Saby oraz Niniwę, to dwa przykłady ekspansji judaizmu. Innym są Samarytanie, naród nieżydowski, który przyjął ich religię. Wśród żydów synonim zła, na kartach Nowego Testamentu zmnieniony na przykład "Dobrego Samarytanina". Jakby tego było mało, ostatnim wezwaniem Jezusa na krzyżu jest m.in. Psalm 22. Początek. Polecam końcówkę tego psalmu.

O praktykach prozelitytmu judaistycznego wśród pogan można wyczytać co nieco w Dziejach Apostolskich, ale ja polecam tu także książki Krawczyka na temat starożytnego Rzymu. W "Neronie" jest o tym trochę.
to są problemy dla rozpowszechniania ludzkich idei. Bóg nie ma takich ograniczeń. Mógłby dotrzeć do każdego człowieka z osobna.

Cytuj:
Tu właśnie spotkałem się z opiniami, że w czasach apostolskich homoseksualizm bardzo często był szkodliwy społecznie. Związki dorosłych były rzadkie a najczęstszą formą było to, co dziś nazywamy pedarastią. Jeżeli wczytać się między wierszami w oskarżenie Sokratesa, albo nieco rozszerzyć kwestie wykazane w "uczcie" Platona, to takie właśnie o takie praktyki chodziło. Przy Swiętym Zastępie Tebańskim to sorry, tam też były pary "starszego" i "młodszego". O męskiej prostytucji sakralnej nie wspominając. Historycznie pary równych sobie konchanków płci jednakiej należały do mniejszości, a już koncepcja małżeństw homo to kompletna historyczna aberracja. Albo - znak zmiany czasów. Być może też nieco ewolucji gatunku ludzkiego.

Gdyby autorom Biblii chodziło o pedofilę to powinni krytykować pedofilię. Tymczasem krytykowane jest współżycie mężczyzn, a o krytyce wykorzystywaniu dzieci nie ma nic. Dziewczynki mogły wychodzić za mąż lub być wykorzystywane jako niewolnice seksualne od pierwszej miesiączki.


Cz mar 25, 2021 13:28
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 322 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 22  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL