Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pt cze 25, 2021 11:18



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 Religia a stosunek do zwierząt 
Autor Wiadomość
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2627
Post Religia a stosunek do zwierząt
Niektorzy twierdzą że zwierzęta posiadają uczucia, moralność czy zachowania protoreligijne np. małpy czy słonie. XII - XIII wieczni Katarzy uważali ze w zwierzętach zaklęta jest dusza diabłów i dlatego nie można ich zabijać. Jean z Tuluzy posądzony przez Inkwizycję o bycie Katarem bronił się w ten sposób że je zwierzęta. Jak się zatem odnieść do zarzutu że człowiek to tylko taka sprytniejsza małpa? A Skoro tak ma być to jak człowiek może być koroną stworzenia skoro jego cechy w stopniu prymitywnym przysługują innym stworzeniom

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Cz cze 10, 2021 13:20
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 29, 2016 13:41
Posty: 16
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Człowiek ma tendencję do antropomorfizacji wszystkiego co się rusza. Bo zwierzak się zachował tak a tak i widzimy w nim trochę mniej kumatego brata, a może zachował się tak, a tak, bo zadziałał jakiś mechanizm (instynkt)? Czy pies rzeczywiście darzy miłością swojego pana? Taką po prostu bezinteresowną, czy jest to zachowanie "wyrachowane" (następny antropomorfizm), bo wie że jak będzie tak się zachowywał dostanie nagrodę? Tylko człowiek (i to nie każdy) potrafi bezinteresownie kochać - w sposób świadomy pomagać bliźniemu, tylko dlatego że to bliźni (mimo że brzydki, śmierdzący, tuman, z wysokim ego).
Czy małpa potrafi myśleć abstrakcyjnie? Czy jak zobaczy namalowany na płótnie pejzaż - zobaczy widoczek który przedstawia, czy kolorowe plamy na szmacie? Czy pozna na namalowanym portrecie swojego kuzyna, czy tylko jakieś kształty?


Cz cze 10, 2021 14:58
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 2627
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
No ale ci naukowcy powiedzą że np. Małpa pociesza innego osobnika i że mają na to dowody. Iż takie zachowanie można interpretować tylko w jeden sposób

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Cz cze 10, 2021 15:27
Zobacz profil

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1758
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Nie jestem naukowcem, a z wlasnego doswiadczenia wiem ze pies odbiera nastroje czlowieka i stara sie w przypadku zlych nastrojow go "pocieszyc". Ja i moja rodzina doswiadczylismy tego wielokrotnie. Od swego ojca, kawalerzysty wiem ze identyczna sytuacja wystepuje u koni, ktore swietnie odbieraja ludzkie emocje i w zaleznosci od nich reaguja. Tak ze to akurat nie musi byc dokumentowane zadnymi naukowymi eksperymentami, to wiedza powszechna wsrod ludzi ktorzy maja jakas relacje ze zwierzetami. Zwierzeta potrafia sie uczyc ( szczur w labiryncie ) i miec nadzieje ( szczur w wodzie ), zwierzeta stadne porozumiewaja sie ze soba. Czasami zdarza sie ze potrafia wspolczuc i pomagac innym zwierzetom. Nigdy bym w to nie uwierzyl, gdybym nie widzial pokazujacych to filmow na Youtube.
Malpy i malpy naczelne maja w jezyku angielskim inne nazwy monkey i ape, co odwrotnie niz w polskim dobrze obrazuje roznice biologiczne i intelektualne. Monkeys to na pewno zwierzeta, apes to chyba cos wiecej niz czysta zwierzecosc ( podobnie jak delfiny ).
Nazwanie ludzi w swojej masie "korona stworzenia" to dla mnie glupie i aroganckie stwierdzenie, to czy ta "korona" moze byc nazwany zalezy w duzej mierze od czlowieka.


Cz cze 10, 2021 18:03
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 773
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
subadam napisał(a):
Nazwanie ludzi w swojej masie "korona stworzenia" to dla mnie glupie i aroganckie stwierdzenie, to czy ta "korona" moze byc nazwany zalezy w duzej mierze od czlowieka.

Korona kojarzy się z królowaniem, a to, że gatunek Homo sapiens króluje nad światem to widać gołym okiem. Tak więc nic nie ma głupiego w tym stwierdzeniu, to fakt.


Cz cze 10, 2021 21:31
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 749
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Czasem mam wrażenie że człowiek to jest dno stworzenia. Zachowujemy się jak lis który wpadł do kurnika i niszczy wszystko bo może.

Jesteśmy jednym ze zwierząt, częścią natury a to co robimy naszej planecie jest okropne. I zdanie "czyńcie sobie ziemię poddaną" niestety dla wielu jest pretekstem żeby ją niszczyć.

@subadam nie rozumiem co masz na myśli mówiąc że małpy człekokształtne to coś więcej niż zwierzęta. Człowiek to jedna z mało człekokształtnych, małpa człekokształtna to jedna z małp, małpa to jeden ze ssaków, a ssak to jedno że zwierząt. Tu nie ma nikogo wyżej czy niżej. Wszyscy jesteśmy spokrewnieni


Ostatnio edytowano Cz cze 10, 2021 22:13 przez afilatelista, łącznie edytowano 1 raz



Cz cze 10, 2021 22:05
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 393
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Biblia ze swoimi naukami powstawała w czasach, w których wychodek był nieosiągalnym cudem techniki a ludzie myśleli, że nietoperze to ptaki (jak zresztą twierdzi sama Biblia).
Nic więc dziwnego, że pod wpływem odkryć naukowych oraz świeckich nurtów filozoficznych, społecznych, etycznych, nauczanie KK zmieniało się wielokrotnie diametralnie. Wychwalane przez Biblię i bardzo długo uznawane przez KK niewolnictwo, czy kara śmierci, której jeszcze parę lat temu z wielką zapalczywością bronił m. in. bp Michalik, twierdząc, że powinna być w Polsce przywrócona, zaraz przed tym jak Watykan zmienił nauczanie KK w tej sprawie, to tylko dwa przykłady z brzegu.
Analogicznie jest ze stosunkiem do zwierząt, który zmienia się obecnie dość wyraźnie pod wpływem nauki i trendów społecznych. Oczywiście, ze zwierzętami KK ma problem i to nie tylko dlatego, że w Biblii traktuje się je bezlitośnie na chwałę Pana (ofiary ze zwierząt). Przede wszystkim dlatego, że teoria ewolucji mówi, że przejście od przodka człowieka ("zwierzęcia") do człowieka było procesem płynnym i że nie można mówić o jednej chwili, w której "zwierzę" stało się człowiekiem. Tymczasem nauczanie KK stawia bardzo wyraźne rozróżnienie między człowiekiem a zwierzęciem (tylko człowiek ma duszę). Stąd też wynikające z teorii ewolucji wnioski stawiają ten element wiary w rzędzie religijnych anachronizmów płynących z dawnych, błędnych wierzeń co do natury zwierząt i ludzi, trudnych do pogodzenia ze współczesną wiedzą naukową i pogłębiają oderwanie KK od rzeczywistości.


Cz cze 10, 2021 22:08
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6669
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
PeterW napisał(a):
Człowiek ma tendencję do antropomorfizacji wszystkiego co się rusza. Bo zwierzak się zachował tak a tak i widzimy w nim trochę mniej kumatego brata, a może zachował się tak, a tak, bo zadziałał jakiś mechanizm


A jak ludzie coś robią, to już nie działają żadne mechanizmy?

PeterW napisał(a):
(instynkt)? Czy pies rzeczywiście darzy miłością swojego pana? Taką po prostu bezinteresowną, czy jest to zachowanie "wyrachowane"


To każdy niewolnik, darzy miłością swojego pana?

PeterW napisał(a):
Tylko człowiek (i to nie każdy) potrafi bezinteresownie kochać


Może byś podał jaki przykład, czegoś takiego? takiej bezinteresownej miłości, bo mam wrażenie jakbyś sie zbyt dużo filmów naoglądał.

PeterW napisał(a):
- w sposób świadomy pomagać bliźniemu, tylko dlatego że to bliźni (mimo że brzydki, śmierdzący, tuman, z wysokim ego).
Czy małpa potrafi myśleć abstrakcyjnie? Czy jak zobaczy namalowany na płótnie pejzaż - zobaczy widoczek który przedstawia, czy kolorowe plamy na szmacie? Czy pozna na namalowanym portrecie swojego kuzyna, czy tylko jakieś kształty?


Jaki ma cel to twoje porównywanie, ludzi do zwierząt?

afilatelista napisał(a):
Czasem mam wrażenie że człowiek to jest dno stworzenia. Zachowujemy się jak lis który wpadł do kurnika i niszczy wszystko bo może.


Masz pretensje o to, że lis tak sie zachowuje? czy to nie jest trochę dziecinne zachowanie?
W końcu dzieci nie rozumieją, dlaczego jedne zwierzęta muszą zjadać jakieś inne zwierzęta.

atheist napisał(a):
Przede wszystkim dlatego, że teoria ewolucji mówi, że przejście od przodka człowieka ("zwierzęcia") do człowieka było procesem płynnym i że nie można mówić o jednej chwili, w której "zwierzę" stało się człowiekiem. Tymczasem nauczanie KK stawia bardzo wyraźne rozróżnienie między człowiekiem a zwierzęciem (tylko człowiek ma duszę). Stąd też wynikające z teorii ewolucji wnioski stawiają ten element wiary w rzędzie religijnych anachronizmów płynących z dawnych, błędnych wierzeń co do natury zwierząt i ludzi, trudnych do pogodzenia ze współczesną wiedzą naukową i pogłębiają oderwanie KK od rzeczywistości.


Gdzie tu widzisz problem? przecież każdy nowo odkryty szkielet, sprzed setek tysięcy czy też milionów lat, przypisuje sie do jakiegoś gatunku, nie wydaje mi sie żeby był z tym jakiś problem, no ale jeśli jest, to podaj przykład kompletnego szkieletu, gdzie nie wiadomo, czy to małpa czy już człowiek.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt cze 11, 2021 0:06
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 393
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Robek napisał(a):

atheist napisał(a):
Przede wszystkim dlatego, że teoria ewolucji mówi, że przejście od przodka człowieka ("zwierzęcia") do człowieka było procesem płynnym i że nie można mówić o jednej chwili, w której "zwierzę" stało się człowiekiem. Tymczasem nauczanie KK stawia bardzo wyraźne rozróżnienie między człowiekiem a zwierzęciem (tylko człowiek ma duszę). Stąd też wynikające z teorii ewolucji wnioski stawiają ten element wiary w rzędzie religijnych anachronizmów płynących z dawnych, błędnych wierzeń co do natury zwierząt i ludzi, trudnych do pogodzenia ze współczesną wiedzą naukową i pogłębiają oderwanie KK od rzeczywistości.


Gdzie tu widzisz problem? przecież każdy nowo odkryty szkielet, sprzed setek tysięcy czy też milionów lat, przypisuje sie do jakiegoś gatunku, nie wydaje mi sie żeby był z tym jakiś problem, no ale jeśli jest, to podaj przykład kompletnego szkieletu, gdzie nie wiadomo, czy to małpa czy już człowiek.


@Robek, z tego co piszesz wnioskuję, że nie za wiele czytałeś nt. ewolucji, być może nawet podważasz, fakt, że zachodzi. Ja nie chcę Cię ani przekonywać, że ewolucja to fakt naukowy, ani tłumaczyć Ci jej mechanizmów. Jeśli negujesz teorię ewolucji, trudno, Twoja sprawa, ale dyskusja nie ma sensu. Jeśli jej nie negujesz, to przeczytaj jakąś wartościową książkę na temat ewolucji człowieka i odpowie najlepiej na Twoje pytania.


Pt cze 11, 2021 0:15
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 01, 2020 15:01
Posty: 749
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Robek napisał(a):
Masz pretensje o to, że lis tak sie zachowuje? czy to nie jest trochę dziecinne zachowanie?
W końcu dzieci nie rozumieją, dlaczego jedne zwierzęta muszą zjadać jakieś inne zwierzęta.

Nie mam pretensji do lisa tylko zauważam że robimy dokładnie to samo.

Cytuj:
Gdzie tu widzisz problem? przecież każdy nowo odkryty szkielet, sprzed setek tysięcy czy też milionów lat, przypisuje sie do jakiegoś gatunku, nie wydaje mi sie żeby był z tym jakiś problem, no ale jeśli jest, to podaj przykład kompletnego szkieletu, gdzie nie wiadomo, czy to małpa czy już człowiek.

Po pierwsze podział na gatunki jest sztuczny. Przejścia między jednym a drugim gatunkiem są płynne (zwłaszcza w czasie). Bardzo często mamy problem z przyporządkowaniem danego osobnika do danego gatunku bo pojęcie gatunku istnieje wyłącznie jako koncept.
Po drugie nie ma czegoś takiego jak podział na człowieka i małpę. Każdy człowiek jest małpą ( a mówiąc ściślej należy do infrarzędu małpokształtnych) tak samo jak każdy czlowiek jest ssakiem.
Małpy to podzbiór ssaków a ludzie to podzbiór małp.
Po trzecie gdzie chciałbyś postawić granice między człowiekiem a resztą małp? Czy australopitek to dla Ciebie człowiek czy małpa? A homo rudolfensis? A homo habilis? A homo erectus?


Pt cze 11, 2021 7:36
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr sie 15, 2018 19:47
Posty: 773
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
afilatelista napisał(a):
Nie mam pretensji do lisa tylko zauważam że robimy dokładnie to samo.

To nie róbcie. Wy, w przeciwieństwie do lisa macie możliwość podejmowania decyzji.


Pt cze 11, 2021 8:01
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6669
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
atheist napisał(a):
Jeśli jej nie negujesz, to przeczytaj jakąś wartościową książkę na temat ewolucji człowieka i odpowie najlepiej na Twoje pytania.


Co ma ewolucja do kwestii religii i zwierząt? przecież Kościół nie zaprzecza ewolucji, więc nie wiem o co ci chodzi?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt cze 11, 2021 8:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So kwi 07, 2012 20:58
Posty: 393
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Robek napisał(a):
atheist napisał(a):
Jeśli jej nie negujesz, to przeczytaj jakąś wartościową książkę na temat ewolucji człowieka i odpowie najlepiej na Twoje pytania.


Co ma ewolucja do kwestii religii i zwierząt? przecież Kościół nie zaprzecza ewolucji, więc nie wiem o co ci chodzi?


Ja napisałem w swoim pierwszym poście co ma wspólnego. A Ty żądasz ode mnie jakichś szkieletów. Jak wnioskuję, podważasz fakt, że gatunki zmieniają się w sposób ciągły, tzn. tego, że nie można wyznaczyć twardej granicy, kiedy jeden gatunek staje się innym. A z tego powodu nie można wyznaczyć twardej granicy między przodkiem człowieka ("zwierzęciem") a człowiekiem. Pomijając, że z punktu widzenia antropologii bezpośredni przodkowie Homo sapiens też byli ludźmi, bo należeli do rodzaju Homo (człowiek).


Pt cze 11, 2021 8:40
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 6669
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
atheist napisał(a):
Ja napisałem w swoim pierwszym poście co ma wspólnego.


Faktycznie może i napisałeś :mrgreen:

atheist napisał(a):
Jak wnioskuję, podważasz fakt, że gatunki zmieniają się w sposób ciągły, tzn. tego, że nie można wyznaczyć twardej granicy, kiedy jeden gatunek staje się innym. A z tego powodu nie można wyznaczyć twardej granicy między przodkiem człowieka


Niby dlaczego nie można? przecież każdy nowo odkryty szkielet, można przypisać go jakiejś gromady zwierząt, do jakiegoś gatunku, uznać czy to jest człowiek czy jednak małpa.
To twoim zdaniem są zwierzęta których nie można przypisać do żadnego gatunku?

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Pt cze 11, 2021 13:26
Zobacz profil

Dołączył(a): N mar 25, 2007 18:09
Posty: 2996
Post Re: Religia a stosunek do zwierząt
Święty Franciszek powiedział, że zwierzęta to nasi mniejsi bracia.


Pt cze 11, 2021 15:02
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 39 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL