Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt cze 15, 2021 11:36



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 19  Następna strona
 Gdzie jest Królestwo Boże? 
Autor Wiadomość
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Cytuj:
Proszę o wykazanie na jakiej podstawie to o czym napisałam wskazuje na ateistyczny punkt widzenia lub podważanie Pisma Świętego jako Słowa Bożego.

Zacytowałam i wskazałam. Nikt do Królestwa Bożego nie wejdzie inaczej niż przez Jezusa. Przykazanie miłości można rozumieć i stosować inaczej niż naucza Jezus, dlatego też nie każdy kto stosuje złotą regułę, postępuje wedle Jego Woli. Tu potrzebna jest interpretacja. Zauważ, że dla Ciebie co innego jest złem niż dla chrześcijan, więc na tym polu pojawią się różnice. Nie bez powodu trudno zdefiniować słowo "miłość" i nie bez powodu, istnieje wiele definicji, wzajemnie się wykluczających. Katolicy wierzą, że depozyt wiary jest złożony w KK, stąd w konsekwencji nie zgodzą się z tym, że np. zwolennik poglądów ezoterycznych czy neopogańskich pełni wolę Boga, ponieważ stosuje złotą zasadę.

Cytuj:
Na jakiej podstawie uznajesz, że próbuję odrywać złotą regułę etyczną od nauczania Jezusa gdy uważam, że jest ona w centrum Jego nauczania?

Wskazałam już wcześniej, gdzie ją oderwałaś od nauczania Jezusa:

Mi z tego wynika, że wolą Boga jest właśnie wypełnianie przykazania miłości na które chrześcijaństwo nie ma monopolu, bo to po prostu bardzo proste i piękne ujęcie złotej reguły etycznej która jest znana od tysięcy lat przez przyjściem na świat Jezusa i dostępna na drodze empatii i zrozumienia.

Chrześcijaństwo opiera się na nauczaniu Jezusa, skoro uważasz, że Jezus nie ma na nią monopolu i wystarczy empatia i zrozumienie, by ją stosować, to tym samym wykluczasz niezbędność jego nauk, by poprzez stosowanie tej zasady pełnić Wolę Boga. I nie chodzi o to, że nikt nie ma prawa żyć wg tej reguły, tylko o to, że pełni Wolę Ojca ten, który rozumie ją tak, jak nauczał Jezus, gdyż to On jest bramą Królestwa Niebieskiego. Jeżeli miałaś coś innego na myśli to proszę, doprecyzuj.


Cytuj:
A z przykazania Miłości wynika że mamy tak samo kochać siebie i bliźnich , bez akcentu ani w jedną ani drugą stronę. To moim zdaniem samonakręcające się perpetum mobile- im bardziej kochamy Boga tym bardziej kochamy siebie i bliźnich, im bardziej kochamy bliźnich tym bardziej kochamy siebie i Boga, a im bardziej kochamy siebie, a co za tym idzie poznajemy siebie to tym bardziej możemy kochać Boga i bliźnich. Ograniczanie miłości do siebie ogranicza też miłość do Boga i bliźnich, miłość staje się warunkowa...
Prawdziwe Dobro jest Dobrem wspólnym, a Miłość to jedna z wartości, które mnożą się gdy się nimi dzielimy. Oczywiście mówię o Miłości przez wielkie M.
Właśnie tym perpetum mobile otwieramy się na KB.
Oczywiście to moja interpretacja oparta o Pismo i znane mi fakty, gdzie mam świadomość opcji bycia w totalnym błędzie.

Ogólnie rzecz ujmując- owszem, tak jest. Jednak gdy przejdzie się do omawiania słów, które się kryją pod pojęciem kochać, Miłość, bliźni, dobro, Bóg do omawiania konkretnych przypadków, tu już pojawią się różnice. Nie bez powodu wielu filozofów dostrzegając problem z omawianiem złotej reguły na poziomie szczegółów, zaproponowało srebrną regułę, która uświadamia nam, jak różnie pojmujemy regułę nadrzędną.

Cytuj:
Dla mnie przeciwieństwem wiary jest pewność.

Natomiast dla mnie- wiedza. Można mieć pewność swojej wiary, ale przestanie być ona wiarą w momencie uzyskania twardych danych, czyli poznania prawdy.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


N kwi 19, 2020 14:26
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Czyli uznajesz, że osoby które nie poznały nauczania Jezusa nie mają szans żyć zgodnie z tym czego nauczał a co poznali w innym wydaniu?

Jasne, że Jezus jako Bóg-człowiek nie ma monopolu na złotą regułę etyczną, ponieważ była znana znacznie wcześniej. Monopol ma Bóg, który działa poza czasem.
Jezus przecież nie powstał w momencie zapłodnienia. Jest jednością z Ojcem, prawda? Sądzisz, że nie zapewnił możliwości doświadczenia KB dla ludzi zmarłych bez opcji poznania nauki Jezusa przez przekaz chrześcijański?
Sądzisz, że doskonale sprawiedliwy Bóg zrobiłby coś takiego?
Jeśli masz dowody na to, że odwieczny Syn Boga nie może działać poza nurtem chrześcijaństwa niezależnie od czasu i lokalizacji to podaj jakieś dowody, albo chociaż argumenty.

Wygląda na to, że czegoś nie rozumiem- Bóg może zbawić każdego nie chrześcijanina, ale nie może przekazać mu swojej woli poza chrześcijaństwem? Tak chyba nie wygląda nauczanie katolickie, choć oczywiście mogę się mylić.

Skoro tak to przepraszam , ale nic nie poradzę na to, że znam Boga który potrafi nawiązać z człowiekiem relacje niezależnie od tego czy wie cokolwiek o Jezusie synu Marii. A swoją wolę potrafi przekazać na nieskończenie wiele sposobów każdemu kto zechce się na to otworzyć niezależnie od wyznania. Religie nie mają monopolu na Boga, zbawienie i KB, taki monopol ma jedynie Bóg.

Katolicy uważają czy Bóg tak uważa?
Serio na taki pogląd jest jakaś podstawa w doktrynie katolickiej?
Ja opieram się na obrazie dobrego Boga kochającego wszystkie dzieci i Jezusa mającego 'owce z innej owczarni'.

Jasne, że sama złota zasada to za mało, ale z łaską od Boga, który może ją dać komu zechce i to bez niczyjej zgody, nie ma powodu dla którego KB miałoby być dla takiego niechrześcijanina zamknięte i nie mógł wypełniać woli Boga. Zresztą nikt nie zna woli Boga względem konkretnej osoby...

Nie pisałam, że próba stosowania złotej reguły jest warunkiem wystarczającym, a jedynie że jest warunkiem moim zdaniem koniecznym i że chrześcijaństwo nie ma monopolu na złotą regułę etyczną.

Inaczej definujemy wiedzę, dla mnie wiedza to informacja na dany temat, a od wiary zależy stosunek do informacji. Ja w wiedzę naukową wierzę, czyli zakładam, że jest prawdziwa, ale nie mam pewności. Pewna jestem tylko tego, że zachodzi doświadczanie i jest to przeciwieństwo wiary w mojej definicji.

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


N kwi 19, 2020 15:10
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
IrciaLilith napisał(a):
Czyli uznajesz, że osoby które nie poznały nauczania Jezusa nie mają szans żyć zgodnie z tym czego nauczał a co poznali w innym wydaniu?

Trudno żyć zgodnie z tym, co ktoś nauczał, jeżeli nie miało się możliwości poznanie tejże nauki. Przed Jezusem było wielu proroków, a i tak wielu nie żyło wedle tego, co poznali w tym "innym wydaniu", nawet wtedy gdy pojawił się Jezus i osobiście nauczał. Ważne jest to, jakie kto ma serce i czy dąży do poznania Prawdy, czy błądzi.

IrciaLilith napisał(a):
Jasne, że Jezus jako Bóg-człowiek nie ma monopolu na złotą regułę etyczną, ponieważ była znana znacznie wcześniej. Monopol ma Bóg, który działa poza czasem.

Monopol nie jest moim zdaniem dobrym określeniem, gdyż tu chodzi o cel stosowania tej reguły, motywacje mogą być różne.

IrciaLilith napisał(a):
Sądzisz, że nie zapewnił możliwości doświadczenia KB dla ludzi zmarłych bez opcji poznania nauki Jezusa przez przekaz chrześcijański?

Nie. Komu więcej dano, od tego się będzie więcej wymagać.

Zmartwychwstały Chrystus przez swojego Ducha może doprowadzić do życia wiecznego każdego człowieka, niezależnie od tego, gdzie żyje, kiedy i w jakiej religii się urodził. Nie ma żadnych przeszkód dla zmartwychwstałego Pana, który przechodził nawet przez zamknięte drzwi (por. J 20,26). On może dotrzeć do każdego serca ludzkiego. Jeśli jednak człowiek chce osiągnąć wieczne zbawienie, musi współdziałać z otrzymaną łaską. Im komu więcej jej dano, tym większych będzie się oczekiwać owoców, np. od chrześcijan (por. Łk 12,48). Wielu ludzi osiąga zbawienie dzięki Chrystusowi, choć wcale nic o Nim nie słyszało (por. Mt 25,31-46).

Pozostała część Twojej wypowiedzi wygląda na dialog z samą sobą, zadajesz pytania i sama na nie odpowiadasz, nie mam ochoty brać udziału w takiej zabawie, więc wybacz, ale się nie odniosę, zwłaszcza że zbyt daleko nadinterpretowałaś to, co napisałam.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


N kwi 19, 2020 17:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Mrs_Hadley napisał(a):
Nie, KB nie jest z tego świata, więc może być co najwyżej pośród nas i przybliżamy się do niego poprzez uczynki Miłości.


Mrs_Hadley napisał(a):
nolda napisał(a):
Do tej chwili szukałem Go w sobie i wokół siebie, wierząc że tam jest, jedynie nie mogę go dostrzec, teraz zasiałeś zwątpienie, pisząc, że „może być co najwyżej”.

Łk 17,20 Zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: «Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; 21 i nie powiedzą: "Oto tu jest" albo: "Tam". Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest»

Mrs_Hadley, jeśli Jezus mówi, że Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie, że ono jest pośród nas, a także w nas (takie tłumaczenia są również), to jak to się ma do Twego stwierdzenia: może być co najwyżej?
Jeśli coś jest, to jest, mogę tego nie widzieć, nie dostrzegać, nie czuć, nie doświadczać, ale to jest. Odkryć, to jest coś innego niż stworzyć, lub mieć szczęście, że mi się przytrafiło. Mam wrażenie, że mylisz pojęcia, przemyśl.


N kwi 19, 2020 19:05
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
nolda napisał(a):
Mrs_Hadley, jeśli Jezus mówi, że Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie, że ono jest pośród nas, a także w nas (takie tłumaczenia są również), to jak to się ma do Twego stwierdzenia: może być co najwyżej?
Jeśli coś jest, to jest, mogę tego nie widzieć, nie dostrzegać, nie czuć, nie doświadczać, ale to jest. Odkryć, to jest coś innego niż stworzyć, lub mieć szczęście, że mi się przytrafiło.

Królestwo Niebieskie pełne swe urzeczywistnienie osiągnie w przyszłości, co do tego, chyba się zgadzamy?
Bartosz Lisiecki w swoim opracowaniu zwraca uwagę na brak zgodności tłumaczy dotyczących przekładu w "KRÓLESTWO BOŻE WEWNĄTRZ NAS CZY POŚRÓD NAS?" :
Współczesne przekłady częściej tłumaczą ἐντὸς ὑμῶν na „pośród was”. Tak
jest w katolickiej Biblii Tysiąclecia62 czy w Edycji św. Pawła63, podobnie jest
w Przekładzie Nowego Świata64, którym posługują się Świadkowie Jehowy oraz
protestanckiej Biblii warszawskiej65. Także żydowski przekład Davida Sterna
ma „pośród was”, ale w przypisie zaznacza, że można przetłumaczyć również
jako „wewnątrz was”66. Biblia poznańska67 i katolicka Biblia warszawsko-
-praska68 ἐντὸς ὑμῶν oddaje jako „w was”. W Biblii w przekładzie ks. Feliksa
Gryglewicza jest „wewnątrz was”, ale odnosząc się do tego fragmentu, autor
wspomina, że jest możliwe także tłumaczenie „wśród was”, które również uznaje
on za prawdopodobne, ale tylko uwzględnił te pierwsze, bo do przekładu musiał
wybrać jedną z nich69. Przeglądając powyżej wymienione przekłady, można
zauważyć, że dawniej bardziej popularne wydawało się tłumaczenie „w was”
i „wewnątrz was”, a wraz z czasem zaczęło zyskiwać coraz większą popularność
tłumaczenie „pośród was”.


Możesz się nie zgadzać i przyjmować, że Królestwo Niebieskie jest w nas, a nie pośród nas, ale to w gruncie rzeczy spór o szczegóły, nie bardzo rozumiem, dlaczego moja opinia wywołała u Ciebie zwątpienie, zaproszenie Jezusa do swojego serca nie będzie oznaczało, że On nie będzie mógł w nas królować, bo ktoś napisał, że KB może być co najwyżej pośród nas, tu chodzi o pełnię Jego Panowania, która dopiero nadejdzie i o tym masz w przytoczonych przeze mnie cytatach w poprzednim poście.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


N kwi 19, 2020 20:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Mrs_Hadley napisał(a):
Królestwo Niebieskie pełne swe urzeczywistnienie osiągnie w przyszłości, co do tego, chyba się zgadzamy?

Zarówno ja, jak i Ircia oraz apostoł Łukasz piszemy o Królestwie Bożym, Ty piszesz o Królestwie Niebieskim i pytasz o nie, odpowiem nie mam pojęcia.
Natomiast jeśli chodzi o Królestwo Boże, to jak wspomniałem wcześniej apostoł przekazuje słowa Jezusa, z których wynika, że Królestwo Boże jest, powtarzam jest w nas, pośród nas. Nie ma tam mowy o jakimś kawałku, części, namiastce czy urzeczywistnieniu w przyszłości, mówi „Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest”. Gdy ono jest we mnie, a tego nie odczuwam, nie doświadczam, to pozostaje mi je odnaleźć, odnaleźć w sobie i wokół siebie. Jezus poprzez swe nauki pokazuje jak mam odnaleźć to, co już posiadam, jak wejść w siebie i to dostrzec.


Pn kwi 20, 2020 10:13
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
nolda napisał(a):
Zarówno ja, jak i Ircia oraz apostoł Łukasz piszemy o Królestwie Bożym, Ty piszesz o Królestwie Niebieskim i pytasz o nie, odpowiem nie mam pojęcia.

Dotąd nie spotkałam się z twierdzeniem, że KB i KN to nie to samo. Mógłbyś wyjaśnić zasadnicze różnice?

nolda napisał(a):
Natomiast jeśli chodzi o Królestwo Boże, to jak wspomniałem wcześniej apostoł przekazuje słowa Jezusa, z których wynika, że Królestwo Boże jest, powtarzam jest w nas, pośród nas.

No dobrze, ale @proteom założył ten temat w celu rozważania, czy KB jest wśród nas czy w nas, bo są różne interpretacje i sprawa wcale nie jest taka oczywista.

nolda napisał(a):
Nie ma tam mowy o jakimś kawałku, części, namiastce czy urzeczywistnieniu w przyszłości, mówi „Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest”.

Czyli Apostoł Jan według Ciebie kłamie pisząc:
Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzcie w Boga?
I we Mnie wierzcie. W domu Ojca Mojego jest mieszkań wiele... Gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem ” (J 14,1-3)

Gdzie odszedł Twoim zdaniem Jezus i po cóż by miał przygotowywać miejsce wierzącym, skoro są one już gotowe w naszym sercu? Jak myślisz, dlaczego Jezus mówi w czasie przyszłym?

nolda napisał(a):
Gdy ono jest we mnie, a tego nie odczuwam, nie doświadczam, to pozostaje mi je odnaleźć, odnaleźć w sobie i wokół siebie. Jezus poprzez swe nauki pokazuje jak mam odnaleźć to, co już posiadam, jak wejść w siebie i to dostrzec.

Czyli Twoim zdaniem KB to uczucia i emocje? Jeżeli ktoś nie odczuwa i nie doświadcza jest skazany na potępienie? Brakuje mu wiary, a jego starania są daremne?

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


Pn kwi 20, 2020 19:35
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Mrs_Hadley napisał(a):
Dotąd nie spotkałam się z twierdzeniem, że KB i KN to nie to samo. Mógłbyś wyjaśnić zasadnicze różnice?

Nie zaśmiecaj, dla przypomnienia, temat wątku - Gdzie jest Królestwo Boże?, a nie różnice między KB a KN.
Mrs_Hadley napisał(a):
Czyli Apostoł Jan według Ciebie kłamie pisząc:
Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzcie w Boga?
I we Mnie wierzcie. W domu Ojca Mojego jest mieszkań wiele... Gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem ” (J 14,1-3)

Gdzie odszedł Twoim zdaniem Jezus i po cóż by miał przygotowywać miejsce wierzącym, skoro są one już gotowe w naszym sercu? Jak myślisz, dlaczego Jezus mówi w czasie przyszłym?

Nie na tym polega dyskusja, byś imputował mi coś czego nie powiedziałem, a co powstało jedynie w Twym umyśle.
Jezus mówi w czasie przyszłym, bo pójść za Nim może tylko ten, kto odnajdzie KB. Nie mógł pójść razem z Jezusem Piotr, gdyż w momencie, gdy chciał iść nie odnalazł jeszcze KB, był w królestwie z tego świata i jego kategoriami rozumował. Jezus powiedział, że Piotr pójdzie później (gdy odkryje KB w sobie).
Mrs_Hadley napisał(a):
Czyli Twoim zdaniem KB to uczucia i emocje? Jeżeli ktoś nie odczuwa i nie doświadcza jest skazany na potępienie? Brakuje mu wiary, a jego starania są daremne?

W KB się nie wierzy, wierzysz w Słońce, wierzysz w Księżyc? Nie, wiesz, że jest. Ale byś wiedział, że jest, musiałeś wyjść nocą i zobaczyć, jego blask oświetlający ziemię, wyjść w dzień z domu i doświadczyć ciepła promieni słonecznych. Gdybyś nie wyszedł, nie doświadczyłbyś i choćby miliony osób opisywało ci Słońce, czy Księżyc, nie wiedziałbyś o czym mówią, mogli by cię jedynie przekonać, przekazać swą wiedzę, ale to będzie ich wiedza, ich doświadczenie, nie twoje.Nikt nie jest w stanie Cię obrazić, mówiąc, że Słońca nie ma, gdy go doświadczysz. Gdybyś znał je tylko z przekazów, prowadziłbyś dysputy, dywagował, bronił czyiś opowieści, doświadczeń, wiedzy. Przyrzekał tak jak Piotr, że życie oddasz za nie, lecz gdyby ktoś zażądał, wyparłbyś się istnienia Słońca obraz ci przekazywali. Odkryć KB możesz jedynie sam, doświadczając Go. Ci którzy odkryli, oddadzą życie doczesne jak Jezus. Potępić mogą cię tylko ludzie, słyszeli twe opowieści o Słońcu, a następnie słyszeli, jak temu zaprzeczasz.


Wt kwi 21, 2020 7:41
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt lis 20, 2009 9:38
Posty: 2414
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Mrs_Hadley napisał(a):
Dotąd nie spotkałam się z twierdzeniem, że KB i KN to nie to samo. Mógłbyś wyjaśnić zasadnicze różnice?


nolda napisał(a):
Zarówno ja, jak i Ircia oraz apostoł Łukasz piszemy o Królestwie Bożym, Ty piszesz o Królestwie Niebieskim i pytasz o nie, odpowiem nie mam pojęcia.


Królestwo Boze i Królestwo Niebieskie to synonimy.

W Ewangelii Mateusza ewangelista posługuje sie chętniej terminem "Królestwo Niebieskie".

W ten sposób Mateusz odwołuje się do tradycji rabinistycznej, w której pojęcie "niebo" oznacza Boga.

KB/KN to relacja, więź, związek miedzy Bogiem a człowiekiem.

Tym którzy wątpia, nie wierzą w Jezusa lub go odrzucają, Jezus mówi, ze Królestwo już przyszło.

To od nas zależy czy to Królestwo w nas będzie sie rozwijać.

_________________
MODERATOR


Wt kwi 21, 2020 11:32
Zobacz profil

Dołączył(a): Wt maja 29, 2018 15:10
Posty: 4921
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Cokolwiek powie się o KB to nie będzie to. Ten kto doświadczył ten wie. Wie także, że każdy opis jest tylko opisem i że najbliższe Prawdzie są opisy paradoksalne, ale to jest moim zdaniem znakomite ujęcie:

Cytuj:
Królestwo Boże to miłość. Jest to szczególny rodzaj miłości, ponieważ w swym wyrazie ma ona zarówno charakter uniwersalny, jak i nieskończony

https://www.google.com/amp/s/deon.pl/wi ... 157623/amp

Gdzie jest Miłość? W nas i pośród nas równocześnie, nie jest królestwem z tego świata, jest niczym nasionko, które dobrze pielęgnowane wyrasta i daje nowe nasiona...

Królestwo Boże jest Królestwem Miłości i to tej nie będącej jedynie pożądaniem, przywiązaniem, lubieniem, czy inną relacją czy uczuciem zależnym od czegokolwiek...

Opisanie KB jako relacji też jest trafne, bo czym innym jest Miłość?

_________________
'Ja' to tylko zaimek wygodny w konwersacji ;)

Nazwanie czegoś/kogoś głupim lub mądrym, dobrym lub złym, prawdziwym czy fałszywym, itd, nie ma na to wpływu, tylko na to jak to subiektywnie odbieramy i jak to odbiorą inni...


Wt kwi 21, 2020 17:40
Zobacz profil

Dołączył(a): N kwi 07, 2019 11:19
Posty: 65
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
nolda napisał(a):
Jezus mówi w czasie przyszłym, bo pójść za Nim może tylko ten, kto odnajdzie KB. Nie mógł pójść razem z Jezusem Piotr, gdyż w momencie, gdy chciał iść nie odnalazł jeszcze KB, był w królestwie z tego świata i jego kategoriami rozumował.

"Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi."(J 15)


Wt kwi 21, 2020 22:58
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
OK Irciu, ujęłaś KB jako miłość, umiejscowiłaś w nas i wokół nas. Może spróbujesz określić czasowo, to znaczy, czy ono było w przeszłość, jest tu i teraz, czy będzie w przyszłości? Może też spróbujesz określić co jest potrzebne, bądź nie potrzebne by Go doświadczyć, zamieszkać w nim, stać się jego „obywatelem”?


Śr kwi 22, 2020 17:13
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1686
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
nolda napisał(a):
W KB się nie wierzy, wierzysz w Słońce, wierzysz w Księżyc? Nie, wiesz, że jest.

Jestem kobietą, to po pierwsze. Po drugie, w KB się wierzy, sam Jezus mówił, że kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony oraz błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29b). Zatem trudno porównywać wiarę do Księżyca, który jest obiektem świata materialnego i możemy go poznać za pomocą zmysłów i dostępnej aparatury naukowej. Królestwo Boże nie jest z tego świata, dlatego też nie możemy się o nim tak szczegółowo wypowiedzieć, stąd też ten wątek i dyskusje z tym związane.

nolda napisał(a):
Przyrzekał tak jak Piotr, że życie oddasz za nie, lecz gdyby ktoś zażądał, wyparłbyś się istnienia Słońca obraz ci przekazywali. Odkryć KB możesz jedynie sam, doświadczając Go.

Problem Piotra polegał na tym, że nie znał siebie. Jezus potrafił czytać ludzi i widział to, czego Piotr nie był świadom, znał prawdę o nim. I to też jest lekcja dla nas, gdy jesteśmy pewni, że znamy siebie doskonale, że oddamy za Jezusa życie, stoi za tym często pycha, to wielka łaska móc zobaczyć swą nędzę i zrozumieć, jak mało o sobie samych wiemy. Sprawdzian naszych przekonań przychodzi poprzez doświadczenia, często te, których wolelibyśmy uniknąć, ponieważ z jakiegoś powodu są trudne, bolesne i powodują cierpienie. Doświadczenie KB nie gwarantuje, że człowiek już nie upadnie, nie popełni wielkich błędów.

Cytuj:
Potępić mogą cię tylko ludzie, słyszeli twe opowieści o Słońcu, a następnie słyszeli, jak temu zaprzeczasz.

Nie do ludzi należy sąd, lecz do Boga, zatem Ci, którzy wchodzą na tron Boga potępiając drugiego człowieka, zdadzą Bogu sprawę z tego.

_________________
Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg. 1 Kor 3, 7


Śr kwi 22, 2020 19:38
Zobacz profil

Dołączył(a): So paź 17, 2015 22:00
Posty: 92
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
nolda napisał(a):
co jest potrzebne, bądź nie potrzebne by Go doświadczyć, zamieszkać w nim, stać się jego „obywatelem”?

Królestwo Niebieskie jest w nas, tzn. pierwszym krokiem jest podjęcie decyzji, czy chcemy żyć zgodnie z nauką Jezusa. Każdy, kto jest zwolennikiem danej ideii, ma ją niejako "w sobie", w swoim sercu.
Królestwo Niebieskie jest pośród nas - tworzą je ludzie, którzy mają je w sobie, czyli z własnego wyboru chcą żyć zgodnie z tym, czego nauczał Jezus.
Królestwo Niebieskie istniało zawsze - Jezus odkrył je przed nami i objaśnił, jak powinniśmy postępować aby stać się jego częścią.
A sednem KN jest stosunek do Boga i innych ludzi.
W naszym świecie liczy się ten, kto jest bogaty albo ma władzę, a wykorzystywanie, oszukiwanie innych jest wręcz uważane za przejaw życiowej zaradności.
Tymczasem Jezus mówi:
"A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą.»" Mt. 20,25


Śr kwi 22, 2020 20:57
Zobacz profil

Dołączył(a): Pt kwi 13, 2018 18:23
Posty: 872
Post Re: Gdzie jest Królestwo Boże?
Mrs_Hadley napisał(a):
Jestem kobietą, to po pierwsze. Po drugie, w KB się wierzy, sam Jezus mówił, że kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony oraz błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli” (J 20, 29b). Zatem trudno porównywać wiarę do Księżyca, który jest obiektem świata materialnego i możemy go poznać za pomocą zmysłów i dostępnej aparatury naukowej. Królestwo Boże nie jest z tego świata, dlatego też nie możemy się o nim tak szczegółowo wypowiedzieć, stąd też ten wątek i dyskusje z tym związane.


Nie porównuję w tym kontekście wiary do materialnego Księżyca. Chcę wskazać na różnicę między wiarą a przekonaniem. Przekonanie zawsze jest fałszywe. Wiara jest cechą, przekonanie jest koncepcją. Wiara jest cechą twojego umysłu, przekonanie jest nabyte. Ci, którzy wątpią i boją się tego, lgną do przekonań. Mówią: „Jestem przekonany”, ale nie mają wiary. W głębi duszy wiedzą, że wątpią. Zawsze się tego boją. Jeśli skrytykujesz ich przekonanie, natychmiast wpadną w złość. Dlaczego? Skąd ta złość? To nie ty ich zezłościłaś, złości ich własne wątpienie, któremu pomagasz się ujawnić. Człowieka wiary możesz skrytykować, a on się nie zezłości, bo nie możesz zniszczyć wiary. Mówiąc, że niema Słońca czy Księżyca, wywołasz uśmiech na jego twarzy. Mówiąc do wierzącego (wiedzącego, ale nie potrafiącego tego udowodnić) twój Bóg jest tylko wymysłem, opium dla takich ciemnych ja ty, wywołasz na jego twarzy uśmiech, natomiast mówiąc to do przekonanego, spodziewaj się ciosu laską, parasolką, kolbą karabinu czy bagnetu.
PS
Wierzę, że jesteś kobietą. ;)
Mrs_Hadley napisał(a):
Problem Piotra polegał na tym, że nie znał siebie. Jezus potrafił czytać ludzi i widział to, czego Piotr nie był świadom, znał prawdę o nim. I to też jest lekcja dla nas, gdy jesteśmy pewni, że znamy siebie doskonale, że oddamy za Jezusa życie, stoi za tym często pycha, to wielka łaska móc zobaczyć swą nędzę i zrozumieć, jak mało o sobie samych wiemy. Sprawdzian naszych przekonań przychodzi poprzez doświadczenia, często te, których wolelibyśmy uniknąć, ponieważ z jakiegoś powodu są trudne, bolesne i powodują cierpienie. Doświadczenie KB nie gwarantuje, że człowiek już nie upadnie, nie popełni wielkich błędów.

Poznać siebie, to odkryć KB.
Piotr, kilka lat przebywał z Jezusem, słuchał słów bezpośrednio od Mistrza, zadawał pytania i otrzymywał odpowiedzi, brał udział w Przemienieniu Pańskim i jak piszesz miał problem, nie poznał siebie. Myślisz, że taki był zamiar Jezusa?
Mrs_Hadley napisał(a):
Nie do ludzi należy sąd, lecz do Boga, zatem Ci, którzy wchodzą na tron Boga potępiając drugiego człowieka, zdadzą Bogu sprawę z tego.

Co rozumiesz pod słowem” potępiając”? Jeśli spojrzeć na to słowo według słownika, to znaczyłoby «uznać coś za złe lub kogoś winnym czegoś». Te wszystkie bany i ostrzeżenia jakie dają moderatorzy, jak byś zakfalifikowała? ;)


N kwi 26, 2020 21:01
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 285 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15 ... 19  Następna strona

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL