Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Pn paź 21, 2019 23:37



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
 Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie. 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Cz gru 27, 2018 8:38
Posty: 45
Post Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Witam. Choruje na schizofrenie I jestem pod opieką lekarską. W chwili obecnej modle się o moją dusze dla królestwa niebieskiego I ziemskie potrzeby miłość, szczęście,uzdrowienie I zdrowie, męstwo a szczególnie litanie do Witolda Pileckiego. Mam 21 lat I jestem cały czas na drodze w samotności. Małżeństwo I zakon mnie zainteresowało po tylu latach życia bardziej niż kiedyś. Choroba jest przeszkodą na drodze małżeństwa I zakonu. Myślałem o małżeństwie z kimś kto ma też jakiś problem związany na tyle poważny co mój. Nie mogę nikogo na razie znaleźć I jestem samotnikiem. Jestem poprostu taki jak Bóg mnie stworzył od urodzenia, ale kiedy zostałem pełnoletni zdiagnozowano mi chorobe i musze nieść krzyż.Każdego dnia walcze z głową I myśle o Jezusie I świętych żeby dobro zwyciężyło zło. Możecie podać mi przykłady świętych, którzy nie byli konsekrowani ani nie żyli w małżeństwie a w samotności z chorobą psychiczną zostali wyniesieni na ołtarze? Oczywiście mogą być przykłady zbliżono podobne. Pomogło by mi to wytrwać na mojej drodze codziennej. Dziękuje I bóg zapłać wszyskim za rady. Pozdrawiam


Wt kwi 02, 2019 16:09
Zobacz profil
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Jest bardzo dużo świętych, którzy żyli w samotności...natomiast z chorobą psychiczną to już jest ten problem, że to raczej nie jest fakt z życia kandydata na ołtarze, który się wyraźnie eksponuje w oficjalnych biografiach np. z wywiadu o bracie Albercie Chmielowskim:

Cytuj:
(...) W dotychczasowych publikacjach zwykle pomijano lub kwitowano bardzo krótko te fakty z jego życia, które nie pasowały do wizerunku świętego. Np. jego choroba psychiczna, pobyt w szpitalu psychiatrycznym w Kulparkowie koło Lwowa.


https://plus.dziennikpolski24.pl/brat-albert-chmielowski-czlowiek-z-krwi-i-kosci/ar/12790732

Z tego co wiem brat Albert cierpiał na depresję...

Co do małżeństwa kościelnego, to schizofrenia go nie wyklucza...jak jest z zakonem, jeśli naprawdę chcesz, to pytaj w zakonach...zawsze zostaje droga trzeciego zakonu tzw. tercjarstwa...


Śr kwi 03, 2019 7:21

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39815
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
chwałabogu napisał(a):
Witam. Choruje na schizofrenie I jestem pod opieką lekarską. W chwili obecnej modle się o moją dusze dla królestwa niebieskiego I ziemskie potrzeby miłość, szczęście,uzdrowienie I zdrowie, męstwo a szczególnie litanie do Witolda Pileckiego. Mam 21 lat I jestem cały czas na drodze w samotności. Małżeństwo I zakon mnie zainteresowało po tylu latach życia bardziej niż kiedyś. Choroba jest przeszkodą na drodze małżeństwa I zakonu. Myślałem o małżeństwie z kimś kto ma też jakiś problem związany na tyle poważny co mój. Nie mogę nikogo na razie znaleźć I jestem samotnikiem. Jestem poprostu taki jak Bóg mnie stworzył od urodzenia, ale kiedy zostałem pełnoletni zdiagnozowano mi chorobe i musze nieść krzyż.Każdego dnia walcze z głową I myśle o Jezusie I świętych żeby dobro zwyciężyło zło. Możecie podać mi przykłady świętych, którzy nie byli konsekrowani ani nie żyli w małżeństwie a w samotności z chorobą psychiczną zostali wyniesieni na ołtarze? Oczywiście mogą być przykłady zbliżono podobne. Pomogło by mi to wytrwać na mojej drodze codziennej. Dziękuje I bóg zapłać wszyskim za rady. Pozdrawiam

Litania do Witolda Pileckiegp :o ...a nie lepiej do Boga samego w Ojcze nasz, lub do Jezusa np. w Koronce?


Śr kwi 03, 2019 9:43
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 27, 2018 8:38
Posty: 45
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Modle się do niego, bo to był dobry człowiek I wiele przeżył. Oczywiście,że się modle do Boga.


Śr kwi 03, 2019 14:04
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
ChwałaBogu, schizofrenia to nie wyrok. Niewątpliwie byli święci chorzy na tę chorobę. Jak wiesz, jest stosunkowo niedawno rozpoznana (choć w poprzednich wiekach opisywano jej symptomy).
Sam wiesz, ilu było noblistów i wielkich ludzi chorujących na tę chorobę (schizofrenicy są często wybitni - nie tylko w przedmiotach scisłych, ale i sztuce). Dziś ta dolegliwość jest w większości wypadków do utrzymania w ryzach pod warunkiem regularnego brania leków.
Jedno mnie zaniepokoiło: litania do Witolda Pileckiego. Bardzo szanuję tego człowieka (pisałem o nim zresztą w "Kościele oskarżonym"), jednak nie jest wyniesiony na ołtarze i nie powinno się modlić za jego wstawiennictwem.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


Śr kwi 03, 2019 17:15
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 7495
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
A czy nie jest tak, że największe łaski dostaje się dzięki tym błogosławionym, którzy nie są jeszcze uznani? następuje cud, by zostali uznani. Ja na przykład odmawiałem nowennę do Wenantego Katarzyńca.

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Śr kwi 03, 2019 17:25
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So sty 03, 2015 12:30
Posty: 1316
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Andy72 napisał(a):
A czy nie jest tak, że największe łaski dostaje się dzięki tym błogosławionym, którzy nie są jeszcze uznani? następuje cud, by zostali uznani. Ja na przykład odmawiałem nowennę do Wenantego Katarzyńca.

Kanałem wszelkiej łaski jest Bóg, zatem nie ma znaczenia, czy modlisz się o wstawiennictwo weterana czy kandydata na ołtarze. Może za Bożym natchnieniem trafiłeś akurat na Wenantego Katarzyńca?

_________________
"Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, mu­sisz pro­wadzić wie­cznie proces sądowy."
Isaac Newton


Śr kwi 03, 2019 20:34
Zobacz profil

Dołączył(a): N maja 29, 2016 14:48
Posty: 3265
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Można się bezpiecznie modlić do kandydatów na ołtarze. Ale modlenie się do osób tak po prostu zmarłych rodzi poważne niebezpieczeńśtwo.

_________________
pozdrawiam serdecznie
Marek
Obrazek


Śr kwi 03, 2019 21:04
Zobacz profil WWW
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Od kiedy można przyjąć, że dana osoba staje się kandydatem na ołtarze?
I czy żeby stała się takim kandydatem, nie musi już być otoczona kultem wiernym choćby lokalnym?


Cz kwi 04, 2019 10:12

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39815
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Teresse napisał(a):
Od kiedy można przyjąć, że dana osoba staje się kandydatem na ołtarze?
I czy żeby stała się takim kandydatem, nie musi już być otoczona kultem wiernym choćby lokalnym?

Od kiedy lokalny Kościół rozpocznie proces beatyfikacyjny i poinformuje o tym Watykan.
Ludzie to mogą sobie otaczać kultem oszustów, jak choćby słynnego Jana od Boga.


Cz kwi 04, 2019 10:34
Zobacz profil
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Tylko co jest impulsem dla Kościoła do podjęcia procesu na szczeblu lokalnym? Czy aby nie min.cuda i łaski doświadczane za przyczyną danej osoby?


Cz kwi 04, 2019 13:01

Dołączył(a): Śr cze 02, 2004 17:39
Posty: 39815
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Teresse napisał(a):
Tylko co jest impulsem dla Kościoła do podjęcia procesu na szczeblu lokalnym? Czy aby nie min.cuda i łaski doświadczane za przyczyną danej osoby?

Impulsem jest ocena życia danej osoby. Cud jest wymagany do ogłoszenia błogosławionym, czy świętym.


Cz kwi 04, 2019 15:21
Zobacz profil

Dołączył(a): Cz gru 21, 2017 23:25
Posty: 40
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
chwałabogu napisał(a):
Witam. Choruje na schizofrenie I jestem...


Witaj,
Schizofrenia to „wyrok dożywocia w niesieniu krzyża ” dla Ciebie i najbliższych ale pomimo tej ciężkiej choroby można być bardzo szczęśliwym i spełnić się nie tylko w małżeństwie ale i zawodowo, zwłaszcza jak regularnie przyjmujesz leki i się modlisz o zdrowie i za/o żonę. Znam cztery szczęśliwe małżeństwa w której mężowie chorują właśnie na schizofrenie i jedno z małżeństw ma dwójkę dzieci niepełnosprawnych a mimo to są bardzo szczęśliwi. Jest znamienne to że małżeństwa te są bardzo pobożne. Głowa do góry Ty też kogoś znajdziesz!!! Zachęcam modlić się o dobrą żonę do św. Józefa i św. Expedyta orędownika od spraw najtrudniejszych.
Pozdrawiam
Adam

Modlitwa o dobrą żonę


Święty Józefie, przeczysty Oblubieńcze Bogarodzicy Maryi! Bóg uczynił Cię najszczęśliwszym małżonkiem, dając Ci za towarzyszkę życia Najświętszą i Niepokalaną Dziewicę, Matkę samego Boga. Przez piękno i świętość Twojego życia stałeś się Patronem wszystkich małżonków. Proszę Cię o szczęśliwy wybór i łaskę dobrej, wiernej, roztropnej i świętej żony, której mógłbym powierzyć moje serce i złączyć się z nią mocą łaski sakramentu małżeństwa. Uproś jej mądrość życia, szerokość serca, pobożność, aby promieniowała dobrocią i kształtowała życie rodziny według zamysłów Przedwiecznego. Amen.

NOWENNA DO ŚW. EXPEDYTA- „POŚREDNIKA W PRZYPADKACH NAGŁYCH I WAŻNYCH”

Rozpoczęcie nowenny

Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca wiernych i ogień miłości Twojej racz w nich zapalić.

Przeżegnawszy się:
Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.
Panie, pospiesz ku ratunkowi memu.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
Jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Modlitwa przygotowawcza
Boże, Dawco wszelkiego dobra i Miłośniku dusz ludzkich, któryś św. Expedyta chwałą wieczną ukoronował i za Patrona w potrzebach naszych dać raczył - błagamy Cię przez Jego zasługi i przyczynę: racz wejrzeć łaskawie na prośby nasze, które Ci w tej nowennie pokornie przedkładamy - wysłuchaj nas, jeśli nie są przeciwne Twej Najświętszej woli i spraw, niech się spełnią ku chwale Imienia Twego. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

DZIEŃ PIERWSZY
Kto mnie wyzna przed ludźmi - tego Ja wyznam przed Ojcem Moim.
Św. Expedyt, jako naczelny wódz legii rzymskiej, odznaczał się niewzruszoną wiarą. Umocniony tym darem od Boga, świadczył się publicznie wyznawcą Chrystusowym, za co poniósł śmierć męczeńską. O, nieustraszony Męczenniku Boży! Wyproś mi żywą i silną wiarę, aby ona kierowała wszystkimi myślami, słowami i czynami moimi. Wstaw się za mną do Boga, aby łaskawie raczył udzielić mi tę łaskę (mianowicie)... na której mi tak bardzo zależy.

Postanowienie:
Dziś uczynię kilka razy wśród dnia znak Krzyża św. i odmówię ten akt:
Wierzę w Ciebie, Boże żywy,
W Trójcy Jedyny, prawdziwy,
Wierzę w coś objawił, Boże,
Twe słowo mylić nie może!

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ DRUGI
W Tobie, Panie, ufam (Ps 30,1)
Św. Expedyt ufał bezgranicznie obietnicy Jezusa Chrystusa: „Kto pójdzie za mną, otrzyma żywot wieczny". Ufał, że za śmierć męczeńską otrzyma życie nieśmiertelne - za męki poniesione na ziemi będzie nagrodzony w niebie zapłatą, zbyt wielką, którą jest Jezus Chrystus, Obrońca ufających Mu. O, Wielki Święty, uproś mi niezachwianą ufność w dobroć i miłosierdzie Boga, któremu powierzyłbym wszystkie moje obawy i troski. Wraz z ufnością wyjednaj mi tę łaskę...

Postanowienie:
Dziś odmówię w południe i wieczór ten akt:
Ufam Tobie, boś Ty wierny,
Wszechmocny i miłosierny.
Dasz mi grzechów odpuszczenie
Łaskę i wieczne zbawienie.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ TRZECI
Będziesz miłował Pana Boga twego z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił twoich (Przykazanie miłości). Wiara i nadzieja rodzą w duszy miłość Boga. "Kochaj i rób co chcesz", mówi św. Augustyn. Dusza kochająca Boga zdolna jest do wszelkich ofiar dla Niego. Gotowa jest nawet ponieść śmierć męczeńską, jak to uczynił św. Expedyt. O, św. Męczenniku, wyjednaj mi swą przyczyną tę łaskę, abym ukochał(a) Boga nade wszystko i abym gorliwie pracował(a) nad zbawieniem dusz. Uproś mi tę łaskę, o którą Cię błagam w tej nowennie…

Postanowienie:
Dziś spełniać będę wszystko z miłości ku Bogu i odmówię trzy razy ten akt:
Boże, choć Cię nie pojmuję,
Jednak nad wszystko miłuję.
Nad wszystko, co jest stworzone,
Boś Ty dobro nieskończone.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta

DZIEŃ CZWARTY
Będziesz miłował bliźniego twego, jak siebie samego (Przykazanie miłości). Nieodstępną towarzyszką miłości Boga jest miłość bliźniego - jedna bez drugiej istnieć nie może. Miłość bliźniego jest dziełem Ducha Najświętszego, który zapala w sercu to uczucie tak wzniosłe i święte. Wszyscy powinniśmy się miłować wzajemnie, gdyż wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga, do którego co dzień się modlimy: Ojcze nasz, któryś jest w niebie!
Św. Expedycie! Spraw, bym prawdziwie i po Bożemu kochał(a) bliźniego. Niech każdy potrzebujący znajdzie we mnie ochoczą pomoc i wsparcie - każdy smutny radę i pociechę. Błagam Cię również i o wysłuchanie tej mojej naglącej prośby...

Postanowienie:
Dziś starać się będę zadowolić wszystkich, z którymi Opatrzność mnie złączyła.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ PIĄTY
Upokarzaj się we wszystkim, a znajdziesz łaskę u Boga. (Ef 3,20)
W ślad za miłością Boga i bliźniego idzie cnota pokory. Dusza pokorna, pojmując wielkość Boga, a przepaść swej nędzy, korzy się i wyznaje swą nicość. W stosunkach z bliźnimi ceni i stawia wszystkich wyżej nad siebie - stąd wynika szacunek drugich, a pogarda samego siebie. Cóż może być silniejszego niebu, nad takie upokorzenie się duszy wobec Boga i ludzi. Św. Expedycie, wyjednaj mi u Boga tę fundamentalną cnotę pokory, abym nią przejęty(a) był w każdej chwili mego życia. Błagam Cię również i o wysłuchanie tej mojej naglącej prośby...

Postanowienie:
Przy rannym i wieczornym pacierzu prosić będę Boga o pokorę, a wśród dnia powtórzę kilka razy ten akt:
Jezu cichy i pokornego serca,
uczyń moje serce według serca Twego.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.
DZIEŃ SZÓSTY
Jeżeli pokutować nie będziecie, wszyscy zginiecie (Łk l3.5).
Całe życie św. Expedyta było ciągłą pokutą. Idźmy jego śladem i pokutujmy. Pokutujmy za grzeszną przeszłość - pokutujmy i za teraźniejszość, gdyż skłonność do złego musimy zwalczać pokutą - pokutować mamy, aby zapobiec grzechom na przyszłość. Bóg jest najmiłosierniejszy, ale nie okaże swego miłosierdzia temu, kto nie chce pokutować. Św. Expedyt uczy nas tego swym hasłem „Dziś" - a nie „Jutro". Dziś nawrócimy się do Boga - dziś pokutujmy za grzechy, a nie odkładajmy do jutra. Uproś mi, o, Wielki Święty, ducha pokuty, abym nim ożywiony(a) unikał(a) najmniejszego grzechu. Wyjednaj mi tę łaskę... o którą Cię pokornie upraszam.

Postanowienie:
Wszystkie sprawy dnia dzisiejszego spełnię w duchu pokuty i ofiaruję Bogu jako zadośćuczynienie za moje grzechy.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ SIÓDMY
Jeśli kto chce iść za mną, niech zaprze samego siebie (Mt 26, 24).
Z duchem pokuty złączone jest umartwienie, które jest konieczne do zbawienia, gdyż tylko przez gwałt zadany sobie możemy ujarzmić naszą zepsutą naturę. Nie potrzeba daleko szukać okazji do wielkich umartwień. Samo życie nasze i stosunki z drugimi, podają nam wiele sposobności do umartwienia, a tym samym do zasługi na niebo. Św. Expedycie, wyjednaj mi zamiłowanie do umartwienia i zaparcia siebie, abym umiał(a) znosić niedoskonałości i wady moich bliźnich z chrześcijańską słodyczą, pomny(a) na własne błędy, które drudzy znosić muszą. Przyczyną Twoją uproś mi tę łaskę...

Postanowienie:
Wyrzeknę się dziś dla miłości Pana Jezusa jakiejś przyjemności lub wygody.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ ÓSMY
Modlitwa korzącego się przeniknie obłoki (Syr 35,17).
Modlitwa jest łącznikiem między niebem a ziemią. Ona otwiera nam skarby miłosierdzia Bożego. W modlitwie jednoczy się stworzenie ze swoim Stwórcą - sługa ze swoim Panem - poddany ze swym Królem. O, jak wielki jest dar modlitwy. Expedycie Święty, uproś mi zamiłowanie do modlitwy. Niechaj uważam za najcenniejsze te chwile, które mogę poświęcić na rozmowę z Bogiem. Wyjednaj mi tę łaskę... na której mi tak bardzo zależy.

Postanowienie:
Dziś poświęcę chwilę czasu na serdeczną i gorącą modlitwę i prosić będę Pana Jezusa mówiąc: Panie, naucz nas modlić się.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.

DZIEŃ DZIEWIĄTY
Bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi (Modlitwa Pańska).
Zgadzanie się z wolą Bożą polega na ścisłym zjednoczeniu się woli naszej z wolą Boga. Dusza poddana woli Bożej jest zawsze spokojna, bo wie, że cokolwiek ją spotka, dobre czy złe, pochodzi z najmiłościwszej ręki Boga. Św. Expedyt daje nam tego przykład, ponosząc z radością śmierć męczeńską. Idąc jego wzorem, bądźmy gotowi w każdej chwili nawet na śmierć. Zupełne poddanie się Bogu przy śmierci może sprawić, że ujdziemy czyśćca, a będziemy natychmiast przypuszczeni do oglądania oblicza Bożego. Święty Expedycie, przyczyną swoją wyjednaj mi u Boga zupełne zgodzenie się we wszystkim z wolą Jego i tę łaskę, o którą Cię błagałem(am) w tej nowennie.

Postanowienie:
Jeśli spotka mnie dziś co przykrego, ofiaruję to Bogu. W przeciwnościach powtarzać będę:
Nie moja wola, o, Panie, Ale Twoja niech się stanie.

Ojcze Nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…, Litania do św. Expedyta.


LITANIA DO ŚW. EXPEDYTA MĘCZENNIKA- NAJŁASKAWSZEGO POŚREDNIKA W PRZYPADKACH NAGŁYCH I WAŻNYCH, STRON SĄDOWYCH

Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Św. Maryjo, Królowo Męczenników, módl się za nami.
Św. Expedycie, niezłomny szermierzu wiary, módl się za nami.
Św. Expedycie, wierny aż do zgonu, módl się za nami.
Św. Expedycie, który straciłeś wszystko dla pozyskania Jezusa, módl się za nami.
Św. Expedycie, chłostany rózgami, módl się za nami.
Św. Expedycie, chwalebnie ginący pod mieczem, módl się za nami.
Św. Expedycie, odbierający od Boga koronę sprawiedliwości i miłości, módl się za nami.
Św. Expedycie, Patronie młodzieży, módl się za nami.
Św. Expedycie, Wzorze żołnierzy, módl się za nami.
Św. Expedycie, Opiekunie podróżnych, módl się za nami.
Św. Expedycie, Orędowniku grzeszników, módl się za nami.
Św. Expedycie, Lekarzu przywracający zdrowie, módl się za nami.
Św. Expedycie, Pośredniku zwaśnionych, módl się za nami.
Św. Expedycie, Pomocniku w naglących sprawach, nauczający nas jak mamy „dziś" pracować na zbawienie, a nie odkładać do jutra, módl się za nami.
Św. Expedycie, Opiekunie nasz w godzinie śmierci, módl się za nami.
Św. Expedycie, Najwierniejsze oparcie tych, którzy Tobie ufają, módl się za nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módl się za nami, św. Expedycie.
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się: Łaskawy i Wszechmogący Boże, wieczna słodyczy Ciebie kochających, dzielna tarczo nadzieję w Tobie pokładających, proszę Cię przez zasługi i przyczynę Świętego Expedyta, Męczennika Twego, nie gardź naszymi prośbami, ale racz je łaskawie wysłuchać ku chwale Twojej i pożytkowi dusz naszych. Amen.
---------------------
MODLITWA DZIĘKCZYNNA
w razie gdy prośba wysłuchana zostanie

Bądź nieskończenie pochwalony, Boże mój, że przez zasługi Pana naszego, Jezusa Chrystusa, oraz za wstawiennictwem św. Expedyta, raczyłeś przyjąć niegodne moje prośby i użyczyłeś mi łaskę, o którą błagałem(am) u Tronu miłosierdzia Twego, podczas tej nowenny. Bądź pochwalon i Ty, Święty Męczenniku, Expedycie, osobliwszy mój Patronie i Orędowniku. Popieraj i nadal przed Bogiem moje sprawy doczesne, a przede wszystkim sprawę mego zbawienia. Przybądź mi na każdy dzień z pomocą, użyczaj siły do walki z nieprzyjaciółmi jawnymi i ukrytymi, którymi są: szatan i źli ludzie. Strzeż serca mego od najmniejszego grzechu dobrowolnego, ożywiaj we mnie miłość Bożą. Błagam Cię, przybądź mi w godzinę śmierci i uczyń prędkie zejście z tego świata do osiągnięcia wiecznej szczęśliwości. Broń Kościoła Świętego i Głowę Jego, Ojca św. od zasadzek nieprzyjacielskich. Wstawiaj się, o Najchwalebniejszy Męczenniku i oręduj za biednymi grzesznikami i stań się silnym Pośrednikiem dusz czyśćcowych, zwłaszcza tych, które są najbliższe sercu memu. Amen.

MODLITWA DO ŚW. EXPEDYTA
w razie gdy prośba nie zostanie wysłuchana.

Św. Expedycie! Nie otrzymałem(łam) łaski, o którą Cię prosiłem(łam). I cóż mi pozostaje? Czy poddać się rozpaczy? O, Święty Męczenniku, nie dozwól, by zniechęcenie i zwątpienie miało choć na chwilę przystęp do mego serca. Niezbadane są wyroki Boże, przed którymi ja niegodny(a) kornie schylam głowę. Widocznie prośba moja nie zgadzała się z wolą Bożą, skoro nie zostałem(am) wysłuchany(a). Ufam jednak, że w zamian za to otrzymam łaskę korzystniejszą dla mej duszy. Św. Expedycie, umocnij mnie Twym męstwem we wszystkich przeciwnościach życia, a osobliwie teraz... Spraw, abym nie tylko na Taborze okazywał(a) miłość Panu Jezusowi, ale i na Golgocie. Uproś, abym, przytulony(a) do Stóp Jezusowych, trwał(a) przy nich zawsze na wieki. Amen.


Pt kwi 26, 2019 12:06
Zobacz profil

Dołączył(a): N sie 07, 2011 18:17
Posty: 7495
Post Re: Bóg I przeznaczenie chorującego na schizofrenie.
Jest książka:"Schizofrenia w aspekcie teologii życia wewnętrznego, Terapia schizofrenii na drodze duchowej"
Janusz Tomasik

_________________
Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z Krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa.Gal 6:14


Pt kwi 26, 2019 12:10
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 14 ] 

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL