Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest Wt paź 22, 2019 0:40



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 Czy oglądanie anime to grzech? 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): Śr kwi 26, 2017 15:16
Posty: 1330
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
No nie zartuj, obejrzenie filmu erotycznego jest grzechem ?
A obejrzenie sceny erotycznej w filmie tez ?


N kwi 30, 2017 19:49
Zobacz profil
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50
Posty: 7771
Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
subadam napisał(a):
No nie zartuj, obejrzenie filmu erotycznego jest grzechem ?
A obejrzenie sceny erotycznej w filmie tez ?

Jesteś w dziale "Żyć wiarą".

Cytuj:
Żyć wiarą to dział, w którym jest miejsce na dzielenie się swoją wiarą, jej przeżywaniem na co dzień i związanymi z tym radościami, a także trudnościami.

Dlatego, wszelkie uwagi krytyczne, jak również polemika osób niewierzących są nie na miejscu i będą konsekwentnie usuwane.

http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=50&t=10561
Bądź uprzejmy się dostosować.

_________________
Fides non habet osorem nisi ignorantem


N kwi 30, 2017 19:53
Zobacz profil WWW
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1916
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
ErgoProxy napisał(a):
.Elfen Lied jest wyborem złym, Pszczółka Maja jest wyborem dobrym.


Elfen Lied nie aż tak bardzo brutalne. Powiedziałbym że takie RE:ZERO(które jest skierowane do widowni w średnim wieku) jest w niektórych momentach bardziej brutalne

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Cz sty 18, 2018 21:45
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sty 08, 2018 21:10
Posty: 197
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Ale jest złe. Na intelekt szkodzi. A przynajmniej na pewno nie pomaga :D


Cz sty 18, 2018 23:26
Zobacz profil
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Po prostu przeczytaj recenzję. Na przykład w filmweb.pl


Cz sty 18, 2018 23:48

Dołączył(a): Pt maja 03, 2019 13:17
Posty: 1
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
bylejaki napisał(a):
cdwp22, naprawdę zajmij się poważnymi rzeczami. Masz być mężczyzną, a nie dużym dzieciakiem oglądającym bajki. Poczytaj poważne książki, skup się na przyszłym zawodzie i nauce. Anime są bzdurą. Idź na boks, dostań trochę po gębie, trochę komuś gębę sportowo obij. Zrób coś poważnego ze swoim życiem, bajki zostaw fizycznym i mentalnym dzieciakom.

Kolego, jak masz tu zamiar okazywać swój hejt do anime, to lepiej się wcale nie udzielaj, bo nie pomagasz w żaden sposób. A rada żeby iść na boks, rzeczywiście genialna... Iść dać sobie albo komuś "obić gębę"? To ma być poważne zajęcie? Pff...


Pt maja 03, 2019 13:35
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 06, 2018 13:28
Posty: 6
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Zaciekawił mnie ten wątek, ale nie tyle ze względu na zainteresowanie samym anime, co raczej przewijającymi się regularnie wątpliwościami "czy X jest grzechem", gdzie zamiast "X" można wstawić właściwie dowolną formę rozrywki, która powstała (bądź też upowszechniła się w Polsce) względnie niedawno (gry wideo, fantastyka, science-fiction, anime, manga itd).

I tu odpowiedzi zazwyczaj są dwie - jedna, ogólna, pasująca to wszystkich tych kategorii, druga zaś - szczegółowa. Ogólna brzmi - samo z siebie nie jest grzechem "obcowanie" z fantastyką/anime/grami itd. One są po prostu nowymi formami rozrywki, często zresztą wypływającymi z istniejących już wcześniej (sporo gatunków gier wideo ma swoje korzenie w grach planszowych, np strategie turowe, z kolei fantastyka w pewnym sensie jest spadkobierczynią "bajań" przekazywanych drogą ustną itd.).

Fajną sprawą w katolicyzmie jest to, że z jednej strony jest tak jednoznaczny w sprawach kluczowych (doktryna wiary, małżeństwo sakramentalne itd), a z drugiej to, że nie zajmuje się rzeczami stricte subiektywnymi, bo jakim kuriozum byłoby, żeby katolicy mieli nakazane lubić herbatę a nie kawę, albo żeby lubili tylko muzykę jazzową, ale od klasycznej trzymali się z daleka. Trochę tu niestety szkody robią osoby kompletnie niezorientowane w temacie, które albo posługują się prymitywnymi etykietkami (często sprzecznymi ze sobą, bo skoro gry wideo to zajęcie dla dzieciaków, a zarazem gry to tylko brutalność i nagość, to coś tu chyba nie bangla?), albo wypowiadają ogólnikowe sądy "wszystko X to zło i szatan".

Ale jest jeszcze druga odpowiedź, szczegółowa - "to zależy od dzieła". Tu niekiedy zasady są proste - jeśli książka/film/gra/komiks niosą ze sobą szkodliwe, destrukcyjne przesłanie, wskazane byłoby odrzucenie takiego czegoś. W fantastyce na ten przykład mocno polecałbym Andrzeja Pilipiuka czy Rafała Dębskiego (ten drugi jest trochę problematyczny, na przykład kiedy czytałem książkę "Kiedy Bóg zasypia", początkowo miałem wątpliwości co do intencji autora, ale w ostatnich rozdziałach zrobiło się o wiele jaśniej, a samo zakończenie było naprawdę wspaniałe i co tu dużo mówić, na wskroś chrześcijańskie). Natomiast za szkodliwą (choć dobrze napisaną) uważam twórczość Terry'ego Pratchetta (a przynajmniej tę "późniejszą", kiedy się mocno rozkręcił pod kątem przekazu "polityczno-społecznego). Pratchett ładuje tam całe masy lewicowo-liberalnego przekazu, a cykl o Straży Miejskiej mocno pokazuje pewne "odchylenia", jak choćby fakt, że niemal zawsze czarnymi charakterami intryg są osoby o zachowawczych przekonaniach, gardzących "odmiennymi", z kolei jeden z dowódców straży, Fred Colon jest człowiekiem reprezentującym bardziej "konserwatywne" skrzydło straży, a przy tym prezentowany jest jako najbardziej gamoniowaty, nieudolny i pełen uprzedzeń człowiek. Oczywiście w przeciwieństwie do odmieńców, jak niewierzący w bogów kapitan Marchewa (człowiek wychowany przez krasnoludów), niemalże "chodzący ideał".

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwa kwestia, rozsądzić "co jest w porządku a co nie", szczególnie że cierpimy na chroniczny niedostatek autentycznych katolików, którzy są "obeznani" w tego typu rozrywkach, a do tego mają chęć i czas, żeby dzielić się spostrzeżeniami na temat poszczególnych dzieł. Nie mówiąc już o tym, że wiodący głos mają osoby sypiące "ogólnikami" na lewo i prawo. Ale spokojnie, da radę zrobić rozeznanie i w tym temacie, tylko czasami trzeba się trochę natrudzić.

P.S. Drobne addendum - od razu muszę zaznaczyć, że pewne rzeczy (jak sam fakt zaistnienia przemocy w grach wideo) NIE są same z siebie czynnikiem dezawuującym dane dzieło - w szachach również zabijamy wrogie figury, symbolizujące króla czy jego poddanych, dzieci bawiące się drewnianymi mieczami czy plastikowymi spluwami też "zabijają się" nawzajem (tyle że na niby) - więc tylko przy odpowiedniej dozie złej woli można mówić, że przemoc "jako taka" w grach, filmach czy książkach/komiksach jest "be" i czyni dane dzieło "szatańskim".


Wt maja 07, 2019 8:52
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So gru 20, 2014 19:04
Posty: 5509
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Louie napisał(a):
Ale jest jeszcze druga odpowiedź, szczegółowa - "to zależy od dzieła". Tu niekiedy zasady są proste - jeśli książka/film/gra/komiks niosą ze sobą szkodliwe, destrukcyjne przesłanie,


A filmy z serii "James Bond" gdzie co kila sekund/mintu dostajemy kolejnego zastrzelonego trupa, niesie dobre przesłanie? w końcy jakby inaczej, przecież te filmy są bez przerwy pokazywane w telewizji publiczej, więc gdzie by tak było, że telewizja publiczna niesie ze sobą szkodliwe destrukcyjne przesłanie.

_________________
Wymyśliłem swoje życie od początku do końca bo to, które dostałem mi się nie podobało.


Wt maja 07, 2019 12:18
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt lut 06, 2018 13:28
Posty: 6
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Robek napisał(a):
Louie napisał(a):
Ale jest jeszcze druga odpowiedź, szczegółowa - "to zależy od dzieła". Tu niekiedy zasady są proste - jeśli książka/film/gra/komiks niosą ze sobą szkodliwe, destrukcyjne przesłanie,


A filmy z serii "James Bond" gdzie co kila sekund/mintu dostajemy kolejnego zastrzelonego trupa, niesie dobre przesłanie? w końcy jakby inaczej, przecież te filmy są bez przerwy pokazywane w telewizji publiczej, więc gdzie by tak było, że telewizja publiczna niesie ze sobą szkodliwe destrukcyjne przesłanie.


Nie oglądam telewizji (w ogóle), więc się nie wypowiem. Tu musiałby się wypowiedzieć ktoś bardziej obeznany z filmami (ktoś kto w ogóle oglądał te filmy z Bondem)


Pt maja 10, 2019 9:26
Zobacz profil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N paź 08, 2017 22:17
Posty: 1916
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Anime jest super. Dalej dalej narodowy senpaizm xd

_________________
"In Te, Domine, speravi; non confundar in aeternum"


Pt maja 10, 2019 20:16
Zobacz profil

Dołączył(a): Pn sie 13, 2018 16:48
Posty: 21
Post Re: Czy oglądanie anime to grzech?
Kolego Louie - dziękuje za twój post.


Pt maja 10, 2019 21:30
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL