|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 9 ] |
|
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 Katolicki guru
Czy masz swojego katolickiego guru? Papież, biskupi, księża, świeccy dający swoje świadectwo, najbliżsi w rodzinie. Każdy kto jest cząstką Kościoła może nam świadczyć o Chrystusie. Oczywiście na różne sposoby, i z różnym skutkiem. Tylko Papież jest nieomylny i to nie we wszystkich kwestiach. To wszystko składa się w pewność całość, która jest mądrością Kościoła. Choć wszyscy głoszą tę samą Prawdę, robią to na bardzo różne sposoby. Co dzieje się wtedy, gdy znajdujemy sobie jednego guru? Panem jest Jezus, ale czy nie zaczynamy go postrzegać w jeden specyficzny sposób przekazany nam przez guru. Kim jest guru? Może być duchowym przewodnikiem, stałym spowiednikiem, Natankiem, Rydzykiem, Szustakiem. Może być z prawa lub lewa, betonem lub liberałem, miłośnikiem tradycji lub "odnowicielem". Słowem, czy dobre jest gdy człowiek zawierzając swe życie Bogu, zawierza je jednocześnie jednej osobie, która staje się dla niego mistrzem, przewodnikiem na drodze do Boga? czy więcej z tego korzyści czy raczej zagrożeń. Zapraszam do dyskusji.
|
Cz maja 09, 2013 10:53 |
|
|
|
 |
WIST
Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47 Posty: 12979
|
 Re: Katolicki guru
I dlatego właśnie każdy powinien mieć osobistą relację z Jezusem, aby znać Go osobiście, a nie przez pośredników. Bo i ci pośrednicy też muszą Go znać osobiście, inaczej powstanie błędne koło mistrzów, ale żaden z nich nie zna tego kogo głosi. I w tym momencie rola naszych "guru" to prowadzenie do Boga, a nie bycie samemu przedmiotem kultu. I niestety uwielbienie np do Jana Pawła II może nieraz przybierać formę uwielbienia człowieka, a nie Boga na którego On przecież wskazywał.
_________________ Pozdrawiam
WIST
|
Cz maja 09, 2013 11:13 |
|
 |
biznes-info
Dołączył(a): Pn wrz 24, 2012 11:32 Posty: 318
|
 Re: Katolicki guru
Guru dla człowieka uświęcającego się powinien być człowiek święty. A takiemu pokora nie pozwoli postawić się na pierwszym miejscu w życiu jakiegokolwiek człowieka
Odkąd uwierzyłem że Boga można spotkać w każdym bliźnim, prawie guru dla mnie jest każdy napotkany człowiek. Wiem też że nie ma człowieka w 100% przepełnionego Bogiem. Dlatego sam współpracując z Bogiem (za pomocą ufności) staram się ułatwić takiemu człowiekowi dobre relacje z Bogiem aby mógł dojść do świętości. Innymi słowy nie mam żadnego guru poza Bogiem, gdyż byłoby to szkodliwe oraz sam także nie chciałbym być guru, gdyż to również byłoby szkodliwe. Szkodliwe oczywiście dla moich relacji z Bogiem.
W czasie gdy odpisywałem pawro napisał to samo co ja WIST tylko w inne słowa to ujął. Nie mniej jednak wysyłam i swoje wypociny.
_________________ Zawiłe problemy wymagają gruntownego omówienia, a zasoby mam ograniczone. Polecam moje dzieło: https://melancholia.xyz
|
Cz maja 09, 2013 11:26 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Katolicki guru
WIST napisał(a): I dlatego właśnie każdy powinien mieć osobistą relację z Jezusem, aby znać Go osobiście, a nie przez pośredników. Bo i ci pośrednicy też muszą Go znać osobiście, inaczej powstanie błędne koło mistrzów, ale żaden z nich nie zna tego kogo głosi. I w tym momencie rola naszych "guru" to prowadzenie do Boga, a nie bycie samemu przedmiotem kultu. I niestety uwielbienie np do Jana Pawła II może nieraz przybierać formę uwielbienia człowieka, a nie Boga na którego On przecież wskazywał. Zgadzam się. Akurat temat uwielbienia Jana Pawła II to już zagadnienie kultu świętych więc jakby trochę poza tematem. Mi raczej chodzi o relacje z żywymi, z jednej strony wsłuchiwanie się tylko w to co mówi jeden ksiądz, jeden zakon, albo jedna wspólnota z jednoczesnym negowaniem tego, co mówią inni. Oczywiście chodzi mi przypadki w wersji "hard", bo to, że mamy swoje sympatie i antypatie, albo czyjeś poglądy są bliższe albo dalsze to jasne. Z drugiej strony o relacje bliskie, typu stały spowiednik.
|
Cz maja 09, 2013 12:31 |
|
 |
WIST
Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47 Posty: 12979
|
 Re: Katolicki guru
Jeśli chodzi zatem o żywych to warto starać się nie popadać w coś w rodzaju uwielbienia - ten człowiek jest święty za życia. Znam takich ludzi, których poznajesz i myślisz że chciałbyś taki być kiedyś. To dobry wzór, ale trzeba pamiętać że nikt nie jest idealny. Tak samo nie jest idealny dla przykładu ojciec Rydzyk, ale w konkretnym sensie, jako człowiek. I nawet zagrzali jego słuchacze, powinni mieć świadomość że to jest tylko człowiek. I tak jest z każdym, a przykład o. Rydzyka jest tylko przykładem, bo nie wnikam w to czy jego działalność jest dobra czy zła, lub bardziej taka lub taka. Oczywiście zgadzam się z tym że można ubrać pewną drogę, dlatego identyfikujemy się mocno np z danym zakonem, lub świecką wspólnotą, ale negowanie innych, o ile faktycznie coś wyraźnie nie gra, nie jest dopuszczalne. Osobiście nie rozumiem czemu tam gdzie wiara promieniuje, nadal są ludzie skłonni to zwalczać. Jednym się nie podobają gitary, innym zbytnia powaga. Dokonując uogólnienia uważam że tam gdzie jest wiara i jedność z Kościołem tam to już samych wiernych sprawa jak wielbią, oraz do jakich tradycji chcą się odnosić. Byleby się nawzajem nie zwalczali z błahych powodów.
_________________ Pozdrawiam
WIST
|
Cz maja 09, 2013 12:43 |
|
|
|
 |
Szantini
Dołączył(a): Wt paź 09, 2012 12:00 Posty: 55
|
 Re: Katolicki guru
Nie mam swojego katolickiego guru wśród ludzi. Sama dla siebie jestem guru i tak niech zostanie. Kieruje się swoją mądrością i czynie to co Bóg podpowiada że jest dobre.
|
Śr maja 15, 2013 11:04 |
|
 |
WIST
Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47 Posty: 12979
|
 Re: Katolicki guru
Myślę że wielu ludzi własnie poprzez to że sami w sobie zobaczyli wystarczające guru zbłądziło. Tak mają niezliczone zastępy wolnych chrześcijan, którzy uznali że lepiej im bez wspólnot, bo sami najlepiej odczytają co Bóg do nich mówi. A do każdego co innego mówi.
_________________ Pozdrawiam
WIST
|
Śr maja 15, 2013 11:16 |
|
 |
gacjan
Dołączył(a): N lis 27, 2011 8:37 Posty: 604
|
 Re: Katolicki guru
tak, takie podejście bywa groźne. Stąd mamy różne post-Odnowskie sekty, kulty fałszywych objawień (Ostrzeżenie z Irlandii, czy w ogóle już w wersji hard-core almightywind) itd. Autorytety warto mieć, ale żeby nie przeradzało to się w uwielbienie i kult za życia.
|
Cz maja 16, 2013 11:20 |
|
 |
WIST
Dołączył(a): Pt lis 17, 2006 18:47 Posty: 12979
|
 Re: Katolicki guru
Zgoda, choć zdrowy autorytet można wypaczyć, np dla mnie takim wypaczeniem mogła być postawa wobec Jana Pawła II. Autorytet jest, lecz czy jest autorytetem dla ludzi, czy raczej takim guru, wielbionym za narodowość, uśmiech i charakter, bez wgłębiania się w istotę.
_________________ Pozdrawiam
WIST
|
So maja 25, 2013 21:26 |
|
|
|
Strona 1 z 1
|
[ Posty: 9 ] |
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|