Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Autor |
Wiadomość |
Anonim (konto usunięte)
|
 SPOKOJNIEJ nie co ... !!!
Szczęść Boże  ! O jej, jaki jazgot - to są ważne tematy, ale niestety obecnie zastępcze. Odwrócenie uwagi od innych ważnych spraw. Ale należałoby zachować więcej rozwagi i roztropności. Ale również i miłości dla mówiących i myślących inaczej. Jest prawdą, żeby zabierać głos w jakiejś sprawie, należałoby ją najpierw dobrze poznać. Ale nie przez krzyk i deklaracje stanowcze możemy kogokolwiek do czegokolwiek przekonać - tylko nasze dobre postawy i wymaganie od siebie. Sprawa z in vitro jest bardzo prosta - jeżeli nie uznajemy życia człowieka w pierwszym stadium rozwoju za Prawdziwe Życie - to odpowiedź jest prosta, jak i manipulacje genetyczne. Ale fakty naukowe są jednoznaczne - od momentu zapłodnienia mówimy już o Życiu Człowieka - z zarodka nie powstanie małpa, czy krokodyl - tylko rozwija się Człowiek, który ma zapewnioną godność i prawo do życia nawet w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Więc nie wiem, o czym więcej rozmawiać. Miłego i spokojnego dnia, z Bogiem  ! 
|
Cz lip 23, 2015 8:34 |
|
|
|
 |
Dariusz-555
Dołączył(a): Cz lip 29, 2010 17:35 Posty: 4304
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
do moderacji ! ! ! przenieście ( albo usuńcie ) wpisy nie związane z Różańcem . po to jest wątek " pogaduchy " . nowy rząd , który obejmie władze od października , wczoraj zapowiedział NATYCHMIASTOWE unieważnienie tej bestialskiej ustawy o tak zwanym leczeniu niepłodności .
głowa do góry , Bóg umacnia swoje spojrzenie na naszej Ojczyźnie .
|
Cz lip 23, 2015 8:46 |
|
 |
_Lilka
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 12:28 Posty: 253
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Dziękuję, że Ksiądz się wypowiedział, i że Kościół broni godności ludzkiego życia od poczęcia. Pozwolę sobie dodać jeszcze moją wypowiedź, to są pytania które sama sobie kiedyś zadawałam, jeśli chodzi o in vitro, gdy sprawa ta dotknęła także mojej rodziny, a mianowicie kuzyna i jego byłej już żony.
Edyta, rozumiem trochę Twój punkt widzenia, choć się z nim nie zgadzam, ale dostrzegam też pewną sprzeczność. Nie tak dawno obruszyłaś się trochę, że Piotr napisał o wrażliwości dziewczyny zastanawiającej się nad aborcją, czyli zabiciem swojego dziecka. Tu można przyjąć taki sam punkt widzenia - jeśli para pozwala na zabicie kilkorga swoich dzieci po to tylko, aby jedno się urodziło. Owszem, nie są one wyrywane z ciała matki, bo zapłodnienie było poza nim, ale jeśli wierzymy - ja wierzę - że życie zaczyna się od poczęcia, to to są zabijane dzieci.
Ja jestem stanowczo przeciwko in vitro. Tak, nie mówię, że medycyna nie ma szukać pomocy dla takich par, wiem też o ograniczeniach nanotechnologii. Ale in vitro nie leczy bezpłodności - a pod taką frazą jest nam serwowane. Jeśli coś jest wyleczone, to zapłodnienie powinno być już drogą naturalną. In vitro tworzy zarodek, a więc ciążę - a nawet kilka, spośród których wybierana jest najlepsza, najsilniejsza, ta, która ma największą szansę przetrwania. A pozostałe? Na później, albo na nigdy.
Powiesz może, że nie ma we mnie współczucia ani empatii dla tych par - a co ze współczuciem wobec tych dzieci? Dziecko stało się produktem do zdobycia. A in vitro to biznes. Od kilkudziesięciu lat firmy farmaceutyczne produkują leki antykoncepcyjne, które wpływają na płodność kobiety, a gdy po kilku/kilkunastu latach ona chce mieć dziecko i nie może, proponuje się jej in vitro, i firma farmaceutyczna zarabia na niej podwójnie, bo produkuje leki do "burzy hormonalnej" którą w ciele kobiety przez zabiegiem in vitro trzeba wytworzyć.
Nie wiem, dlaczego Bóg doświadcza bezpłodnością pary pragnące dziecka. Ale wiem jedno - życie chrześcijanina to ciągle rozpoznawanie i przyjmowanie, lub nie, woli Bożej. Jeśli zatrzymamy się na samym "chcę dziecko" a cel uświęci środki, tzn. że zagubiliśmy jakąś istotną część człowieczeństwa. Jeśli chcę mieć dziecko kosztem życia innych dzieci, to jest egoizm. Ciągle się trąbi, że ludzie powinni mieć prawo wyboru - a co z tymi dziećmi, czy one nie mają prawa żyć?
Jeśli ktoś chce mieć dziecko, aby sobie udowodnić, że jest facetem - to sorry, ale może lepiej, żeby tego dziecka nie miał. Dziecko to nie rzecz, którą można się dowartościować. Dziecko to dar życia. Trochę tak próbuje się mówić o in vitro, że to cud, ale zabijanie ludzkich istnień nie jest żadnym cudem. Cudem nie jest to, że zarodki z wadami genetycznymi można eksterminować. Razi Cię stanowisko Kościoła w tej sprawie, ale to Kościół właśnie staje na straży godności ludzkiego życia, to Kościół naucza, że każdy ma prawo się urodzić, nawet jeśli jest chory, ma prawo być kochany. To środowiska feministyczne i lewackie stopniują jakość życia - jak zdrowy, to niech się urodzi, jak chory, można spuścić w kanalizacji. Jakby mogli wprowadzić zapis umożliwiający selekcję ze względu na płeć, kolor oczu itd. to też by się do tego posunęli, bo dużo osób jest za tym. Jakiś czas temu usłyszałam opinię pewnej kobiety - matki dwójki dzieci, z których jedno cudownie wymodlone; ich mama jest w Róży Matek Różańcowych (nawiasem mówiąc wcześniej poroniła też ciążę) i opowiada się za tym, że jeśli ktoś ma trzech synów a chce mieć córkę, to powinien móc sobie wybrać.
Czy to dyskusja jeszcze o ludzkim życiu, czy już o produkcie, który "chce się mieć"?
Łatwo postawić się w butach pary bezdzietnej, łatwo współczuć i rozumieć ich ból, pustkę w życiu. Ale może warto postawić się w miejscu tych dzieci - czy gdybyś miała świadomość, będąc takim zarodkiem, że rodzice wybrali Twoją lepszą, zdrowszą siostrę, a Ciebie zamrozili na x lat, albo od razu skasowali, byłabyś szczęśliwa? Albo gdyby oddali zarodek innej parze, i po iluś tam latach dowiadujesz się, że zostałaś oddana albo sprzedana, bo Twoi rodzice mają już swoje upragnione dziecko i Ciebie nie chcą, to myślisz że mniej byś cierpiała, nawet przy kochających ludziach, którzy Cię wychowali, niż to dziecko, które jest adoptowane z sierocińca i o tym wie - rodzice go nie chcieli i oddali? To życie i to życie, tylko w innym stadium, a oba nie chciane, porzucone - lub w przypadku in vitro prawnie zabite.
Darek, Moderacja zastanawia się właśnie nad połączeniem z powrotem w jedno Grupy i Różanych pogaduszek. A dzięki temu, że dyskusja jest tutaj, mógł ją przeczytać i odnieść się do niej ks. Stanisław, więc bez paniki.
|
Cz lip 23, 2015 9:06 |
|
|
|
 |
terezjusz
Dołączył(a): N lis 07, 2010 15:04 Posty: 800
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
_Lilka napisał(a): Nawet jeśli najbardziej "rozpisane" osoby z Róży będą tego przestrzegać, ktoś, kto zagląda rzadziej może napisać w temacie głównym - co wtedy? Mamy cytować tą wypowiedź w Różanych i tam odp., nawet, jeśli ta osoba tam nie zagląda, a tam niech te posty wiszą? Mamy innych przy każdej wypowiedzi pouczać, by tam nie pisali, albo pisać dwa razy, odp w Różanych i dodatkowo info do danej osoby, gdzie może sobie tą odpowiedź przeczytać? Zbyt uporządkowane to też nie będzie, grupa jest duża, czasem wystarczy, by jedna osoba się wyłamała i dyskusja idzie momentalnie. (...)
Chodziło mi bardziej o to, że może warto byłoby połączyć Różane pogaduszki z Grupą różańcową... w jeden temat, ale abyśmy pozostali w tym dziale. Wtedy problem w ogóle zniknie, bo jak napisałeś, tu mamy pewne kwestie zapewnione przez Moderację i charakter działu, a porządku rozmów nikt nie będzie musiał pilnować, co w którym temacie. Mniej zachodu dla Moderacji, wszystko w jednym miejscu, w dziale do którego chcieliśmy być przeniesieni. Czy byłoby to ewentualnie możliwe do przeprowadzenia? medieval_man napisał(a): Trwają ustalenia w moderacji...  Dariusz-555 napisał(a): do moderacji ! ! ! przenieście ( albo usuńcie ) wpisy nie związane z Różańcem . po to jest wątek " pogaduchy " . Pisałem do kilku najbardziej aktywnych osób z Grupy, którzy są za tym abyśmy pisali dalej w temacie Grupa różańcowa... jak było od początku. Temat był też poruszany na forum, tylko Ty się sprzeciwiasz. Droga Moderacjo może najłatwiej byłoby połączyć temat Grupa Różańcowa... z tematem Różane pogaduszki i przenieść go do działu Żyć Wiarą. Wtedy pisalibyśmy w jednym temacie, popieram argumentację Lilki, a regulamin działu Żyć Wiarą nie pozwoli innym na wchodzenie i pisanie o sensie różańca czy bezsensie takiej lub innej modlitwy, czy też krytykowaniu innych aspektów wiary katolickiej, nauczania Kościoła itd. Niektóre osoby i tak nie pisały w Różanych, bo atmosfera "wolności" wypowiadania się tam i dominowania w grupie, w której "można pisać wszystko, bo to "pogaduchy o wszystkim"" nie odpowiadała. Jaki jest więc sens utrzymywania tematu dla paru osób, podczas gdy reszta nie będzie pisać w ogóle, chyba że tylko o Różańcu w tym temacie, jeśli innych tematów poruszać tu nie mamy.
|
Cz lip 23, 2015 9:59 |
|
 |
Dariusz-555
Dołączył(a): Cz lip 29, 2010 17:35 Posty: 4304
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
przecież to nie ja wymyśliłem oddzielenie wątków tylko moderacja , która to rozważa powrót do poprzedniej wersji . istnieje niebezpieczeństwo że tu na wątku różańcowym zrobi się " Hyde Park " czyli gadajta o czym chceta byle był kocioł .
|
Cz lip 23, 2015 10:07 |
|
|
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Cytuj: Tak, nie mówię, że medycyna nie ma szukać pomocy dla takich par, wiem też o ograniczeniach nanotechnologii. Ale in vitro nie leczy bezpłodności - a pod taką frazą jest nam serwowane. Ty to wiesz, ja to wiem, kto chce ten się dowie. Aten co lubi wszystko bezmyślnie powtarzać tego nie wie i głosi brednie. Razi Cię stanowisko Kościoła w tej sprawie, ale to Kościół właśnie staje na straży godności ludzkiego życia, to Kościół naucza, że każdy ma prawo się urodzić, nawet jeśli jest chory, ma prawo być kochany. Nie razi mnie tylko nie rozumiem argumentowania, mam wątpliwości. Których nigdzie nie mogę rozwiać. Sory, ale nie umiem wierzyć na ślepo. Cytuj: Łatwo postawić się w butach pary bezdzietnej, łatwo współczuć i rozumieć ich ból, pustkę w życiu. Ale może warto postawić się w miejscu tych dzieci - czy gdybyś miała świadomość, będąc takim zarodkiem, że rodzice wybrali Twoją lepszą, zdrowszą siostrę, a Ciebie zamrozili na x lat, albo od razu skasowali, byłabyś szczęśliwa? Albo gdyby oddali zarodek innej parze, i po iluś tam latach dowiadujesz się, że zostałaś oddana albo sprzedana, bo Twoi rodzice mają już swoje upragnione dziecko i Ciebie nie chcą, to myślisz że mniej byś cierpiała, nawet przy kochających ludziach, którzy Cię wychowali, niż to dziecko, które jest adoptowane z sierocińca i o tym wie - rodzice go nie chcieli i oddali? To życie i to życie, tylko w innym stadium, a oba nie chciane, porzucone - lub w przypadku in vitro prawnie zabite. Czyli zamiast zastanawiania się nad parą bezdzietna roztkliwianie się nad dziećmi.... zrobiłaś to samo co ja tylko do wzruszenia się wybrałaś dzieci nie rodziców. I naprawdę nie oczekuj, że dla mnie dziewczyna "rozkładająca nogi" będzie tym samym co tragedia niepłodnych małżeństw. Notabene ciekawe - taka dziewczyna zasługuje na współczucie bo taka biedna, samotna, nieszczęśliwa ale takie małżeństwa już nie. enka71 napisał(a): Edytko ja Ciebie rozumiem, widzę, też że dyskusja która dotyczy tak naprawdę USTAWY o invitro miesza się z dyskusją o samym invitro a tu chodzi głównie o to, że nasz sejm przyjął najgorszą ustawę jaka chyba istnieje w Europie.
Zgadzam się. Ta ustawa nie powinna zostać podpisana zarówno ze względów religijnych jak i takich, że ta metoda nie jest dobrze przebadana. enka71 napisał(a): Cały ten przemysł invitro tak jak i aborcyjny to ogromne pieniądze i ogromny potencjalnie rynek dla niesamowicie wielkiego przemysłu i dlatego każdy kto teraz jest przeciwnikiem ustawy (bo ją spokojnie przeczytał , zna jej wszystkie zapisy) będzie medialnie zaszczuwany jako przeciwnik człowieka! choć właśnie o człowieka walczy Dlatego nawet genetycy a więc osoby będące w temacie, którzy są przeciwnikami in vitro zostają wykluczeni. I masz rację - jest to tak wielki przemysł że są zagłuszane i nie przebijają się inne głosy, głosy osób, które szukają rozwiązań zgodnych z Bogiem, zgodnych z naturą. enka71 napisał(a): Myślę, że tak samo pochylając się nad człowiekiem (głównie tym zrozpaczonym/poranionym brakiem daru rodzicielstwa) mówi nie zapisom tej ustawy (aby go nie ranić jeszcze bardziej Jak się poczyta wypowiedzi co poniektórych biskupów, arcybiskupów i księży to raczej nie jest jak napisałaś. Nie mam już czasu ale pytam - o co mam się modlić? Bóg raczej nie zastąpi w postaci gołębicy i nie objaśni mi o co chodzi. Pozostaje mi więc słowo Kościoła - który rozumiem, uznaję, tylko co do którego mam trochę wątpliwości co do przedstawiania czy rozumowania w pewnych kwestiach.
|
Cz lip 23, 2015 10:17 |
|
 |
Soul33
Moderator
Dołączył(a): So paź 23, 2010 23:17 Posty: 8674
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Wątek został przeniesiony do działu Żyć wiarą. Księdza Stanisława zaraz poinformuję przez PW. Czy macie jakieś pomysły co zrobić z wątkiem z rozmowami?
_________________ Don't tell me there's no hope at all Together we stand, divided we fall ~ Pink Floyd, "Hey you"
|
Cz lip 23, 2015 10:32 |
|
 |
Dariusz-555
Dołączył(a): Cz lip 29, 2010 17:35 Posty: 4304
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
i tak za 2 tygodnie zmienicie zdanie i znowu poprzenosicie wątki gdzie się da i jak się da . . . .
|
Cz lip 23, 2015 10:38 |
|
 |
medieval_man
Moderator
Dołączył(a): Pn gru 13, 2010 16:50 Posty: 7771 Lokalizacja: Kraków, Małopolskie
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Dariusz-555 napisał(a): i tak za 2 tygodnie zmienicie zdanie i znowu poprzenosicie wątki gdzie się da i jak się da . . . . Jak na razie, drogi kolego, to próbujemy się do Was dostosować i realizować Wasze potrzeby. Wypadałoby podziękować. Mamy przestać się na Was oglądać?
_________________ Fides non habet osorem nisi ignorantem
|
Cz lip 23, 2015 10:41 |
|
 |
patryk84
Dołączył(a): Śr cze 09, 2010 8:49 Posty: 994
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Jak każdy to i ja dodam swoje dwa grosze w temacie In-Vitro.
Kto powiedział, że dziecko należy się każdemu??? No kto tak powiedział??? Z tego co wiem to nikt nigdzie tego nie powiedział, więc czemu ludzie zachowują się jakby należało się im dziecko. Skoro jesteś chory i nie możesz mieć dzieci to albo naucz się z tym żyć, albo sobie adoptuj a jeśli nie chcesz adoptować to módl się o dziecko z nadzieją, że może kiedyś się to spełni. I tyle. A takie in-vitro to robienie sobie dziecka za wszelką cenę. Bo co, bo skoro ja chcę mieć dziecko to muszę je mieć??? Nawet za wszelką cenę, bo chcę, bo mam pieniądze więc sobie zrobię??? Takie zachowanie pokazuje właśnie obecne zepsucie świata.
_________________ http://www.pompejanka.info
|
Cz lip 23, 2015 11:09 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Patryk masz rację. Dzisiaj ludzie są cholernie egoistyczni. Po trupach ale muszę to mieć. Nie ważne że jest to niezgodne z prawem Bożym. Nie liczą się z żadnym zdaniem. Żadne argumenty do nich nie docierają. To ja po co Tobie każdy tłumaczy w czym jest problem jak ty wszystkiemu zaprzeczasz ? Ja osobiście wolał bym nigdy się nie urodzić niż być wytworem in vitro. Ale cóż to ja tak to jest jak słowa Kościoła ma się w tylnej części ciała. Zresztą mam pewność To ja że te słowa które napisałem teraz i wczoraj do ciebie nie dotrą. Dzisiaj pycha zbiera potężne żniwo. Myślisz To ja że mi jest łatwo w tym wieku nie być ojcem ? Myślisz że nie cierpię katusze jako mężczyzna ? Ale pokornie przyjmuję Wolę Boga. Ks.Pawlukiewicz podczas jednego kazania powiedział. Zna przypadek małżeństwa które nie mogły mieć dzieci. Modlili się o to latami. Aż w końcu Duch Św. podpowiedział im aby adoptowali dziecko niepełnosprawne, którego rodzona matka odrzuciła. I nie zgadniesz co się stało po paru latach od adopcji ? Stało się to że ta kobieta w nagrodę od Boga i to że pokochała nie swoje dziecko dostała dar macierzyństwa. I teraz ta matka dziękuje Bogu że ma nie tylko jedno dziecko ale dwoje wspaniałych istot. To ja Bóg czasami czeka na naszą pokorę i dopiero dokonuje cudu w naszym życiu.
|
Cz lip 23, 2015 11:32 |
|
 |
_Lilka
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 12:28 Posty: 253
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Soul33 napisał(a): Wątek został przeniesiony do działu Żyć wiarą. Księdza Stanisława zaraz poinformuję przez PW. Czy macie jakieś pomysły co zrobić z wątkiem z rozmowami? Czy można ten temat (Różane pogaduszki) połączyć na powrót z tematem Grupa Różańcowa, aby był jeden temat? Od początku tak było i nikomu nie przeszkadzało pisanie i sprawy formacyjne w jednym wątku, więc myślę, że to najlepsze rozwiązanie. to Ja  napisał(a): Nie razi mnie tylko nie rozumiem argumentowania, mam wątpliwości. Których nigdzie nie mogę rozwiać. Sory, ale nie umiem wierzyć na ślepo. Napisz albo zadzwoń do ks. Tomka z Bractwa Małych Stópek, ja z nim wczoraj rozmawiałam przy okazji innej sprawy także o in vitro i gwarantuję Ci, że znajdzie chwilę czasu aby z Tobą porozmawiać. Przedstawi Ci stanowisko przeciwko in vitro zarówno od strony biologicznej, jak i teologicznej. to Ja  napisał(a): Czyli zamiast zastanawiania się nad parą bezdzietna roztkliwianie się nad dziećmi.... zrobiłaś to samo co ja tylko do wzruszenia się wybrałaś dzieci nie rodziców. I naprawdę nie oczekuj, że dla mnie dziewczyna "rozkładająca nogi" będzie tym samym co tragedia niepłodnych małżeństw. Notabene ciekawe - taka dziewczyna zasługuje na współczucie bo taka biedna, samotna, nieszczęśliwa ale takie małżeństwa już nie. A skąd wiesz, że się nie zastanawiam... A Ciebie los tych dzieci nie wzrusza? Poza tym skąd wiesz, że ten problem nie dotyczy mnie osobiście? Myślisz, że przeciwko in vitro są tylko osoby które mogą mieć dzieci? Ale jestem za życiem dziecka - a nie za dzieckiem za wszelką cenę, bo chcę je mieć. Ja bardzo współczuję bezdzietnym parom, co nie znaczy, że będę za jakąś metodą, która ich uszczęśliwi kosztem nieszczęścia (ich własnych) dzieci. I na pewno nie będę za tym, by finansować z moich podatków coś, co doprowadza do mordowania tych dzieci - bo tu mi jakoś państwo wolności wyboru nie daje. Ja nie porównuję "dziewczyny rozkładającej nogi" do tragedii osób bezpłodnych, ale i w przypadku aborcji, i w przypadku in vitro giną dzieci. Pytanie, na co zwrócił uwagę też ksiądz, czy wierzysz że życie człowieka zaczyna się od poczęcia - bo Kościół już od poczęcia uznaje człowieka za człowieka, także tego poczętego pozaustrojowo, a nie za "zlepek komórek". Sama musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć. Ty za to bardzo upraszczasz sprawę, nie każda abortowana ciąża jest wynikiem "rozkładania nóg". Porozmawiaj sobie z ks. Tomkiem, a dowiesz się, ile dzieci uratowało Bractwo od aborcji w małżeństwach, gdy "tatuś" teraz nie był gotowy na dziecko, lub na kolejne dziecko... Albo ile z nich zastanawia się nad aborcją, choć pragnie tego dziecka, ale taki jest nacisk ze strony ojca, swojej rodziny, lekarza sugerującego że to najlepsze wyjście... że już same nie wiedzą co robić. Grunt to zdążyć z pomocą na czas, uratować życie, i zaręczam Ci, że nawet ta co rozkładała nogi może diametralnie zmienić swoje życie, jeśli ktoś da jej szansę, zaoferuje pomoc. Ok, wiele traktuje aborcję jako rozwiązanie problemu, ja tego nie usprawiedliwiam i na pewno nie popieram, ale nie przesadzaj, nie każda się puszcza, ludzkie dramaty są najróżniejsze. Zastanawiam się tylko, dlaczego usprawiedliwiasz jedną metodę zabijania dzieci (in vitro) a odrzucasz drugą (aborcja). Przecież w tym pierwszym wypadku rodzice też pozbywają się dzieci, których nie potrzebują, których nie chcą, z tą tylko różnicą, że jedno sobie zatrzymują. medieval_man napisał(a): Dariusz-555 napisał(a): i tak za 2 tygodnie zmienicie zdanie i znowu poprzenosicie wątki gdzie się da i jak się da . . . . Jak na razie, drogi kolego, to próbujemy się do Was dostosować i realizować Wasze potrzeby. Wypadałoby podziękować. Mamy przestać się na Was oglądać? Dziękuję, Moderacjo, za poświęcony czas i uwagę potrzebom naszej Grupy 
|
Cz lip 23, 2015 11:53 |
|
 |
Dariusz-555
Dołączył(a): Cz lip 29, 2010 17:35 Posty: 4304
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
tylko nadal nie wiadomo gdzie pisać na tematy różne , jak na razie to cały ten groch z kapustą jest wklepywany tu , na wątek RÓŻAŃCOWY . Hyde Park wysiada przy tym co się tu dzieje . temat Różańca i przydziałów pomieszany z " wpisujta co chceta " . do zobaczenia po fajrancie ok. północy .
|
Cz lip 23, 2015 11:58 |
|
 |
_Lilka
Dołączył(a): Pn gru 02, 2013 12:28 Posty: 253
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Piotr_Cristeros_Żarski napisał(a): (...)Ks.Pawlukiewicz podczas jednego kazania powiedział. Zna przypadek małżeństwa które nie mogły mieć dzieci. Modlili się o to latami. Aż w końcu Duch Św. podpowiedział im aby adoptowali dziecko niepełnosprawne, którego rodzona matka odrzuciła. I nie zgadniesz co się stało po paru latach od adopcji ? Stało się to że ta kobieta w nagrodę od Boga i to że pokochała nie swoje dziecko dostała dar macierzyństwa. I teraz ta matka dziękuje Bogu że ma nie tylko jedno dziecko ale dwoje wspaniałych istot. To ja Bóg czasami czeka na naszą pokorę i dopiero dokonuje cudu w naszym życiu. Może ktoś powie, że jestem naiwna, ale wierzę, że cuda się zdarzają. Słyszałam wiele pięknych świadectw, cudownych poczęć, gdy medycyna rozkładała ręce. Znam osobiście przypadek takiego poczęcia, wymodlonego pewnej parze przez inną osobę. "Wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy". Wszystko dla mnie sprowadza się do pytania: Czy wierzysz, że mogę to uczynić? (Mk 9, 28) Edyta, masz prawo do swojego zdania i do swoich wyborów. Bóg dał nam wszystkim wolną wolę, i ja Ci jej nie odbieram tylko dla tego, że mam inne poglądy. Między wierszami Twojej wypowiedzi wyczuwam wrogość, jeśli poczułaś się urażona, to przepraszam, ale też mam prawo do swojej opinii i wyrażania jej. Dla mnie in vitro to zabijanie dzieci. Zgadzam się w dużej mierze z Patrykiem i Piotrem, choć nie rozumiem, dlaczego taka jest Boża wola, że jeden może mieć dzieci, a drugi nie. Może to jest coś, o co powinniśmy pytać Boga na modlitwie, zamiast roztrząsać na forum.
|
Cz lip 23, 2015 12:01 |
|
 |
Anonim (konto usunięte)
|
 Re: Grupa różańcowa - przydział tajemnic oraz zapisy
Lilka ja też czasami tego nie rozumiem dlaczego ja mam takie ciężkie życie ale ufam w to że Chrystus chce dla mnie jedynie dobra. Ufam w to że Bóg ma dla mnie jakiś plan.
|
Cz lip 23, 2015 12:16 |
|
|
|
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków Nie możesz odpowiadać w wątkach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|